Newsy

Dzieła sztuki ponownie dostępne dla publiczności. Zwiedzający tłumnie wracają do muzeów i galerii [DEPESZA]

2021-05-07  |  06:15
Wszystkie newsy

Od 4 maja działają już takie instytucje kultury jak muzea i galerie sztuki. Teatry na odmrożenie muszą jeszcze poczekać do końca miesiąca. – Miesiące zamknięcia przekonały nas, że muzeum żyje i wypełnia swoją rolę, gdy odwiedza je publiczność. Bez niej jest tylko pięknym magazynem – mówi Jolanta Hercog z Muzeum Narodowego. Instytucja jest w pełni przygotowana na powrót zwiedzających. W najbliższych tygodniach otworzy dla nich trzy nowe wystawy czasowe, w tym m.in. malarstwa holenderskiego i flamandzkiego. To korporacyjna Kolekcja ERGO Hestii, która z okazji 30-lecia firmy po raz pierwszy zostanie pokazana szerokiej publiczności.

– Zwiedzający powracają do nas bardzo chętnie. To wielka radość, że znów możemy zaprosić publiczność i że do muzealnych sal powrócił gwar – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Jolanta Hercog, zastępca dyrektora ds. komunikacji i programów publicznych w Muzeum Narodowym w Warszawie.

O tym, jak do kwestii zamknięcia instytucji kultury podchodzą goście, mogą świadczyć długie kolejki, jakie ustawiały się w lutym podczas tymczasowego luzowania obostrzeń. Limity osób i restrykcyjny reżim sanitarny i tym razem mogą sprawić, że na wejście do muzeum czy galerii trzeba będzie poczekać kilka godzin. Gotowość do czekania pokazuje, że ludzie po miesiącach zamknięcia są spragnieni kultury. Zdalny kontakt ze sztuką w czasie lockdownu, choć był dla wielu osób formą wytchnienia, nie zastąpił obcowania z nią na żywo.

Muzeum Narodowe w Warszawie w najbliższych tygodniach otworzy trzy nowe wystawy czasowe. Pierwsza z nich – „Różne spojrzenia. Malarstwo holenderskie i flamandzkie z Kolekcji ERGO Hestii” – jest dostępna od 7 maja.

– Wystawę tworzy jedyna korporacyjna kolekcja dzieł sztuki dawnej w Polsce. Do tej pory nie opuszczała ona sopockiej siedziby ERGO Hestii, więc dla wielu osób to pierwsza szansa, by zobaczyć te obrazy – mówi Magdalena Kąkolewska, prezes Fundacji Artystyczna Podróż Hestii.

W ramach wystawy pokazane zostaną 42 dzieła takich artystów jak Salomon van Ruysdael, David Teniers młodszy, Jan Porcellis, Gabriel Metsu czy Jan Breughel młodszy. Kolekcji ERGO Hestii towarzyszyć będzie 10 dzieł z kolekcji MNW.

– Razem obrazy tworzą niezwykłą opowieść o narodzinach i rozwoju sztuki holenderskiej XVII wieku w kontekście rozwijającej się równolegle sztuki flamandzkiej. W ramach wystawy zaproponowano podział na siedem sekcji [„spojrzeń” – przyp. red.], mających ułatwić odkrywanie bogactwa znaczeń oferowanych przez malarstwo XVII-wieczne – wyjaśnia Magdalena Kąkolewska.

– Pejzaże, martwe natury, sceny rodzajowe przedstawiono w kontekście politycznych, ekonomicznych oraz artystycznych przemian epoki. Propozycje te nie są jednak arbitralne. Zapraszamy widzów do poszukiwania własnych perspektyw, które pozwolą lepiej zrozumieć przeszłość zapisaną w dziełach dawnych mistrzów – mówi Aleksandra Janiszewska, kuratorka wystawy z Muzeum Narodowego w Warszawie.

Początki Kolekcji ERGO Hestii sięgają roku 2008. Jak podkreślają przedstawiciele spółki, zbiór jest unikatem w skali kraju, ponieważ prywatni kolekcjonerzy korporacyjni w Polsce najczęściej gromadzą dzieła sztuki nowoczesnej. Część prac należących do ERGO Hestii jest ponadto sygnowana przez twórców, co podnosi wartość kolekcji.

– Trudno znaleźć lepszą okazję na pierwsze odkrycie kolekcji niż jubileusz. W tym roku ERGO Hestia obchodzi 30-lecie swej działalności i wystawa jest jednym z wydarzeń przygotowanych przez firmę z tej okazji – mówi prezes Fundacji Artystyczna Podróż Hestii. – Od jakiegoś czasu zastanawialiśmy się, w jaki sposób najlepiej będzie pokazać szerokiemu odbiorcy dzieła przebywające na co dzień w Sopocie. Wystawienie ich w Muzeum Narodowym w Warszawie pozwoli na dogodny dojazd gościom z całej Polski.

Wystawę będzie można oglądać do 27 lipca br. W czerwcu Muzeum Narodowe planuje także czasową wystawę twórczości Anny Bilińskiej oraz malarstwa Xawerego Dunikowskiego, znanego szerokiej publiczności przede wszystkim jako rzeźbiarza (w Muzeum Rzeźby w Królikarni). Teraz trwają przygotowania do majowej Nocy Muzeów.

– Na noc z 15 na 16 maja przygotowaliśmy szereg atrakcji stacjonarnych i zdalnych. Od godziny 19.00 do 1.00 można będzie zwiedzić wszystkie muzealne ekspozycje w Gmachu Głównym. W Parku Rzeźby w Królikarni zaplanowaliśmy z kolei wiosenne spacery – mówi Jolanta Hercog. – Od 20.00 do 24.00 zapraszamy także na nocną relację online na Facebooku i YouTubie. Zatytułowaliśmy ją roboczo „Dobry wieczór MNW”. Internauci zajrzą z nami do najciemniejszych muzealnych zakamarków, odwiedzą świat Orientu, rzucą wyzwania kuratorom i wspólnie będą odkrywać kryminalne zagadki w świecie sztuki.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Finanse

Warszawska giełda przyciąga coraz więcej funduszy ETF. Zainteresowanie inwestorów również rośnie

Inwestorzy coraz chętniej skłaniają się ku pasywnemu inwestowaniu, które naśladuje np. ruch indeksów giełdowych. Jego zaletą są m.in. niższe opłaty za zarządzanie i większa dywersyfikacja portfela przy mniejszej liczbie transakcji. To powoduje rosnącą popularność funduszy ETF, które służą właśnie takiemu inwestowaniu. W ubiegłym roku wartość aktywów zgromadzonych w instrumentach tego typu przekroczyła 10 bln dol. – podaje GPW za ETFGI. W Polsce ten rynek wciąż jest niewielki, ale coraz prężniej się rozwija. Na warszawskim parkiecie notowanych jest już 11 funduszy ETF opartych na różnych instrumentach bazowych.

Prawo

Ponad 1,7 tys. e-rezydentów z Polski założyło w Estonii 450 firm. Na taki krok decyduje się coraz więcej przedsiębiorców

Przybywa polskich firm, które planują przeniesienie działalności do Estonii. To kraj, który ze względu na przejrzysty system podatkowy czy niskie koszty prowadzenia działalności coraz częściej staje się pierwszym wyborem. Często decyduje o tym także potencjał tego rynku jako bramy do Skandynawii. Inna zaleta to łatwość założenia firmy w Estonii. Najprostszą metodą na przeniesienie działalności jest uzyskanie e-rezydencji. Z tego rozwiązania chętnie korzystają również Polacy, którzy założyli w Estonii już 450 firm.

Firma

Pandemia ujawniła w firmach luki kompetencyjne. Menedżerowie muszą na nowo uczyć się zarządzania zdalnymi zespołami

Zmiany w organizacjach i na rynku pracy w ostatnich latach, dodatkowo te spowodowane  przez pandemię COVID-19, wymagają wdrożenia nowych modeli zarządzania i przywództwa oraz wykształcenia wśród menedżerów i pracowników nowych kompetencji. Eksperci wskazują, że już w tej chwili następuje powrót do bardziej zdecentralizowanych, partycypacyjnych modeli zarządzania, które wymagają rozwiniętych kompetencji miękkich i lepszej komunikacji z pracownikami. – Pandemia postawiła ogromne wyzwania przed ludźmi, którzy są odpowiedzialni za to, żeby pracownicy w firmie czuli się dobrze, mieli świadomość, w którym kierunku ta firma zmierza, identyfikowali się z nią i byli lojalni. Dzisiaj ten czynnik ludzki staje się absolutnie najważniejszy – mówi Henryka Bochniarz, przewodnicząca Rady Głównej Konfederacji Lewiatan.

Handel

Przemysł odzieżowy w coraz większym stopniu truje środowisko. Do wyprodukowania zwykłego T-shirta potrzeba 2,5 tys. litrów wody

Coraz więcej konsumentów zwraca uwagę na to, jakie ubrania kupuje, interesuje się strategią marki i dokładnie sprawdza metki. Choć już 2/3 Polaków deklaruje też, że są skłonni zapłacić więcej za tzw. etyczną modę, te deklaracje niekoniecznie idą jednak w parze z działaniami. Ubiegłoroczne badanie „Vogue’a”​ i BCG pokazuje, że 20-proc. wzrost ceny skutkuje bowiem spadkiem popytu nawet o 62 proc. – Co roku na wysypiska śmieci trafia ok. 39 mln ton ubrań. To są wielkie hałdy. Raporty pokazują, że kiedy liczba ludności na świecie wzrosła o 20 proc., to jednocześnie liczba produkowanych ubrań się podwoiła – podkreśla Magdalena Rusiłowicz z Działu Zrównoważonego Rozwoju Fundacji WWF Polska.