Newsy

Elektryczne autobusy i zielone zajezdnie mają pomóc Warszawie w walce ze smogiem. Do końca roku na ulicach pojawi się 30 elektrobusów

2017-05-10  |  06:40

Warszawa walczy ze smogiem, zmieniając tabor komunikacji miejskiej na bardziej ekologiczny. Do 2020 roku po stolicy ma jeździć ok. 160 elektrycznych autobusów. Jeszcze w tym roku pojawi się ich 30. Miejskie Zakłady Autobusowe inwestują też w proekologiczne rozwiązania w zajezdniach autobusowych. W zajezdni przy Woronicza energię uzyskuje się z paneli fotowoltaicznych.

Obecnie mamy 10 autobusów elektrycznych, kolejnych 10 dołączały na przełomie lipca i sierpnia, a następnie 10 na przełomie roku. Spodziewamy się, że w ostatnich dniach grudnia te autobusy będą już bazowały w zajezdni przy ul. Woronicza – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Adam Stawicki, rzecznik prasowy Miejskich Zakładów Autobusowych w Warszawie.

Do 2020 roku takich pojazdów ma być już 160. Przetarg na dostawę autobusów elektrycznych do Warszawy wygrało konsorcjum Ursus SA, AMZ Kutno oraz Ursus Bus. Już w styczniu fabryka Ursus dostarczyła miastu 10 nowych 12-metrowych pojazdów elektrycznych. Kontrakt z MZA był wart 25 mln zł. Elektrobusy będą wyposażone w podwójny system ładowania: łącze plug-in oraz za pomocą pantografu i napowietrznej ładowarki.

Pod względem poboru prądu mamy już przygotowaną zajezdnię do przyjęcia tych autobusów. Następne 130 autobusów elektrycznych, przegubowych, które planujemy kupić w 2019 i 2020 roku, w większości pojawią się w nowej zajezdni Redutowa. Będzie ona wyposażona w 100 stanowisk do ładowania autobusów elektrycznych oraz tak energooszczędne i ekologiczne rozwiązanie jak pompy ciepła czy panele fotowoltaiczne – zapowiada Stawicki.

Z kolei zajezdnia przy ul. Spedycyjnej na Tarchominie ma zostać podłączona do gazociągu planowanego wzdłuż Kanału Żerańskiego. Miejsce znajdzie tam 300 autobusów na gaz.

Prowadzimy też już pierwsze próby autobusów gazowych. Jesteśmy drugim miastem w Europie, które wykorzystuje autobusy na skroplony gaz ziemny, w tym roku dojadą również pojazdy na gaz CNG – wskazuje Stawicki.

Szacuje się, że w całej Polsce do 2025 roku ok 3 tys. pojazdów będzie napędzanych gazem skroplonym.

Stołeczne Miejskie Zakłady Autobusowe są jednym z europejskich pionierów we wdrażaniu elektrycznej i niskoemisyjnej floty do obsługi komunikacji miejskiej. Zielona energia stosowana jest także w zajezdniach autobusowych. Pod względem rozwiązań proekologicznych liderem jest zajezdnia Woronicza.

Jako jedyni w Warszawie stosujemy zieloną energię pozyskiwaną z paneli fotowoltaicznych. Na dachu hali obsługowej zamontowanych jest 280 paneli fotowoltaicznych o mocy 65 watopików, w sumie daje to 75 kilowatopiki. Energię zużywamy do bieżących potrzeb i stanowi ona ok. 20 proc. naszego bieżącego zapotrzebowania – podkreśla Antoni Mroczek, kierownik oddziału przewozów R-1 Woronicza.

Jak zapowiada, w przyszłości, kiedy w zajezdni będą stać autobusy elektryczne, 30 proc. energii potrzebnej do ich ładowania będzie pochodziło z ekologicznych źródeł. Ma to pomóc w walce Warszawy ze smogiem. Zaoszczędzić energię ma też pomóc nowe ocieplenie hali obsługi.

Pozyskanie energii ze słońca to zmniejszenie smogu i emisji dwutlenku węgla. Warszawa stanie się czystsza – podkreśla Antoni Mroczek.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Kalendarium

Patronat Newserii

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Biogen
Festiwal Biegowy Tauron 2020

Ochrona środowiska

Rusza nowy program edukacyjny dla polskich szkół. Wczesna nauka o zmianach klimatycznych i smogu może zaprocentować w przyszłości

Przeciwdziałanie postępującym zmianom klimatycznym to nie tylko obszar zainteresowania rządów i biznesu, lecz również konsumentów. Dlatego też edukacja ekologiczna prowadzona już od najmłodszych lat może zaprocentować w przyszłości zmianą nawyków i tym samym ograniczeniem emisji. Dużą rolę w walce o czystsze powietrze odgrywa ciepłownictwo. Startujący właśnie program edukacyjny zainicjowany przez spółkę PGE Energia Ciepła ma pomóc uczniom szkół podstawowych zrozumieć, w jaki sposób powstaje ciepło, skąd bierze się energia elektryczna i jaki mają wpływ na klimat i ochronę środowiska. Szkoły mogą zgłaszać się do 8 października.

IT i technologie

Telemedycyna szybko się rozwija w trakcie pandemii, lecz może stanowić tylko 30 proc. usług medycznych. Wciąż będą otwierane fizyczne placówki

Pandemia SARS-CoV-2 przyczyniła się do dynamicznego wzrostu popularności telemedycyny, jednak w większości przypadków nadal niezbędny jest bezpośredni kontakt z lekarzem i wizyta w placówce, chociażby w celu wykonania zabiegów czy badań diagnostycznych. Dlatego też Grupa LUX MED nie zamierza rezygnować z inwestycji w rozwijanie sieci swoich placówek. Właśnie otworzyła kolejne centrum medyczne, tym razem w warszawskiej galerii handlowej Wola Park.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Edukacja

Coraz więcej możliwości rozwoju kariery dla naukowców w Polsce. Infrastruktura i metody badawcze na światowym poziomie

Polskie uczelnie i instytuty dają coraz więcej możliwości rozwoju kariery naukowcom. – Baza badawcza w Polsce jest na światowym poziomie, mamy ośrodki, które nie powstydzą się za granicą ani swojego sprzętu, ani metod badawczych – mówi dr Grażyna Żebrowska, dyrektor Narodowej Agencji Wymiany Akademickiej. Przykładem mogą być zaawansowane badania w zakresie walki z COVID-19. Wciąż jednak wielu naukowców wiąże swoją przyszłość z zagranicznymi uczelniami. Programy NAWA mają ich przekonać do powrotu i pozostania w Polsce.

 

Farmacja

Co roku najbardziej agresywną formę raka płuca rozpoznaje się u 3 tys. Polaków. Często diagnozowany jest zbyt późno

Drobnokomórkowy rak płuc to agresywny i złośliwy nowotwór, którego w Polsce rokrocznie rozpoznaje się u ok. 2,5–3 tys. osób. Tylko 5 proc. chorych ma szansę przeżyć pięć lat od momentu rozpoznania choroby, a pacjenci umierają zwykle średnio po roku–dwóch latach od diagnozy. Ostatnie dekady nie przyniosły żadnych większych postępów w leczeniu i jeszcze do niedawna wciąż stosowano głównie chemioterapię, na której kończyły się opcje terapeutyczne. Dopiero zarejestrowana niedawno immunoterapia stworzyła nadzieję na poprawę sytuacji pacjentów. Chorzy w Polsce wciąż muszą jednak czekać na jej refundację.