Newsy

Inwestycje w rozwój pracowników szansą na zatrzymanie najlepszych

2015-01-26  |  06:30
Mówi:Jacek Kowalski
Funkcja:członek zarządu ds. zasobów ludzkich
Firma:Orange Polska
  • MP4
  • Lepsza sytuacja na rynku pracy powoduje, że pracodawcy muszą zabiegać o najlepszych specjalistów i starać się ich zatrzymać w firmie. Jednym ze sposobów jest inwestowanie w ich rozwój. Orange dba o swoich pracowników, dzięki czemu aż 77 proc. zatrudnionych ocenia tę firmę jako dobrego pracodawcę, a jedynie kilka procent spośród odchodzących rezygnuje z pracy na własne życzenie. 

    ‒ Trzeba wiedzieć, jak wspierać rozwój i co da przewagę pracownikowi na rynku pracy, ale jednocześnie będzie inwestycją, która nam się zwróci ‒ wyjaśnia w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Jacek Kowalski, członek zarządu ds. zasobów ludzkich w Orange Polska. ‒ Takie firmy jak Orange Polska mają też zobowiązania wobec swoich klientów i środowisk, w których pracują. Wierzę, że klienci długoterminowo będą to postrzegali jako dodatkową wartość.

    Orange Polska dużo inwestuje w szkolenia i rozwój zawodowy swoich pracowników, ale nie zapomina także o dawaniu im możliwości samorealizacji. Dlatego spółka ma m.in. program wolontariatu pracowniczego, w który angażuje się ponad 3,5 tys. zatrudnionych. To największy tego typu program w kraju. Pracownicy doceniają takie inicjatywy, bo jak pokazują badania przeprowadzone przez Orange, aż 77 proc. zatrudnionych ocenia tę firmę jako dobrego pracodawcę.

    Kowalski podkreśla, że inwestycje we własnych pracowników przynoszą wiele korzyści. Zadowolenie, a w efekcie większa efektywność i lojalność pracowników są tego przykładem.

    Jeżeli w odpowiedni sposób inwestujemy w rozwój, to rosną zarówno efektywność pracowników, jak i ich przywiązanie do firmy, a w konsekwencji pozycja Orange Polska jako pracodawcy ‒ podkreśla Kowalski. ‒ To ewidentnie zwraca się także w postaci lepszej obsługi klientów i innowacyjności pracowników. Stwarzamy takie warunki pracy, że pracownicy z nami zostają.

    Utrzymanie najlepszych pracowników może być dla Orange, podobnie jak dla innych pracodawców, szczególnie trudne w nadchodzących latach. Przy spadającym bezrobociu rynek pracy staje się rynkiem pracownika i zatrudnieni będą mieć wkrótce większą swobodę wyboru pracodawcy.

    Kowalski przekonuje, że spośród wszystkich pracowników Orange, którzy zmieniają pracę, tylko kilka procent działa z własnej inicjatywy. To oznacza, że zatrudnieni w firmie cenią ją i nie szukają alternatywy.

    Dodaje również, że rozwój pracowników Orange nie pozostaje bez znaczenia dla klientów operatora.

    ‒ Klienci, mając porównywalne wybory, częściej decydują się na produkty, które pochodzą od firm, które nie tylko inwestują w rozwój technologii, lecz także w rozwój społeczności. Dlatego wpływ społeczny firmy jest bardzo istotny ‒ podkreśla Kowalski.

    Obecnie Orange zatrudnia w Polsce 18 tys. pracowników. Z możliwości rozwoju zawodowego mogą skorzystać zarówno zatrudnieni na etat, jak i współpracownicy. Kowalski podkreśla, że dla Orange działalność społecznie odpowiedzialna musi łączyć działania typowo biznesowe z troską o lokalne społeczności i pracowników. Firma prowadzi również programy ambasadorskie, staże i prezentacje dla studentów.

    Czytaj także

    Kalendarium

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Szkolenie Online IMM

    Prawo

    Problemy społeczne

    Duża zmiana w organizacji pracy w firmach. Elastyczność wśród najważniejszych oczekiwań pracowników

    Dotychczasowe modele organizacji pracy w firmach nie zawsze odpowiadają na wyzwania przyszłości. Ostatnie lata zmieniły zasady gry na rynku pracy i teraz elastyczność liczy się na nim bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. Elastyczny model pracy staje się jednym z bardziej oczekiwanych benefitów, a dla firm jest to sposób na przyciągnięcie talentów. Kolejnym jest wykorzystanie innowacyjnych narzędzi technologicznych. To jednak wymaga zarówno od pracowników, jak i od pracodawców zaangażowania w ciągłe podnoszenie kompetencji.

    Motoryzacja

    Pożary pojazdów elektrycznych są rzadsze niż spalinowych. W powszechnym przekonaniu jest odwrotnie, bo brakuje edukacji

    Trzydzieści pożarów aut elektrycznych i niemal 9,5 tys. pożarów aut spalinowych – to statystyki za ubiegły rok. Jak podkreślają eksperci, statystycznie pojazdy elektryczne płoną rzadziej niż spalinowe. W przeliczeniu na tysiąc zarejestrowanych pojazdów wskaźnik pożarów w przypadku elektryków wynosi 0,372, a w przypadku aut spalinowych 0,424. Specjaliści są zgodni co do tego, że w powszechnym obiegu brakuje rzetelnej wiedzy na temat samochodów elektrycznych i ich bezpieczeństwa pożarowego.

    Partner serwisu

    Instytut Monitorowania Mediów

    Szkolenia

    Akademia Newserii

    Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.