Newsy

Fiskusowi został tydzień na zwrot nadpłaty podatku

2014-07-23  |  06:10

Urzędom skarbowym został tydzień na zwrot nadpłaty podatku. Dotyczy to tych podatników, których zeznanie roczne trafiło do fiskusa przed 30 kwietnia. Od daty otrzymania PIT-u, a nie jego nadania, urzędy mają trzy miesiące na zwrot stwierdzonej nadpłaty. W przypadku opóźnienia z winy urzędu, do zwracanej kwoty będą naliczane odsetki.

30 lipca to termin maksymalny, kiedy podatnik, który w zeznaniu rocznym wykazał nadpłatę, powinien ją otrzymać. Oczywiście przy założeniu, że złożył zeznanie w ostatnim możliwym terminie, czyli do 30 kwietnia – mówi agencji Newseria Biznes Dominika Dragan-Berestecka, doradca podatkowy.

Urząd skarbowy ma trzy miesiące na zwrot nadpłaty, więc jeśli zeznanie wpłynęło wcześniej, wpłata również powinna wpłynąć odpowiednio wcześniej. Jeśli jednak termin 30 kwietnia został przekroczony, wydłuża się też okres na zwrot nadpłaty podatku.

Jak podkreśla ekspertka, trzymiesięczny termin jest liczony od dnia, w którym zeznanie trafiło do urzędu, a nie od dnia jego wysłania.

Może więc być tak, że zeznanie złożyliśmy 30 kwietnia, ale do urzędu wpłynie ono na przykład 12 maja. Wówczas urząd ma czas do 12 sierpnia, żeby zwrócić nadpłatę – wyjaśnia Dragan-Berestecka.

Termin zwrotu nadpłaty wydłuża się również, jeśli podatnik złożył korektę.

Złożenie korekty po miesiącu czy dwóch od złożenia zeznania, wydłuża ten termin o kolejne trzy miesiące. Wówczas zwrotu nadpłaty możemy oczekiwać nawet we wrześniu czy październiku – podkreśla Dominika Dragan-Berestecka.

Jeśli fiskus spóźnia się ze zwrotem, należy zgłosić się do urzędu i wyjaśnić sytuację. Czasami jest to spowodowane problemami technicznymi, np. urząd może mieć nieprawidłowy numer konta. Zdarza się również, że kwestionowana jest sama nadpłata – w tym roku zmieniły się zasady obliczania ulgi na internet, zmianie uległy również ulgi prorodzinne. Należy więc sprawdzić, czy faktycznie podatek został prawidłowo obliczony. Osoby, które są winne pieniądze Skarbowi Państwa (np. niezapłacone mandaty), otrzymują informację, że nadpłata została przekazana właśnie na spłatę zaległości. Niekiedy wina leży jednak po stronie urzędu.

Jeśli podatnik nie otrzymał nadpłaty w wyznaczonym przez ordynację terminie, wówczas urząd skarbowy zwracając nadpłatę, nalicza odsetki. Należą się one od dnia następnego po tym, w którym upłynął urzędowy termin, czyli trzy miesiące od dnia wpłynięcia zeznania – tłumaczy ekspertka.

W przypadku, gdy urząd zwrócił nadpłatę, jednak bez odsetek, należy zwrócić się z wnioskiem o ich naliczenie.

Należy podkreślić, że urzędy skarbowe zastrzegły możliwość niezwracania nadpłaty, jeśli jest to kwota nieprzekraczająca kosztów upomnienia w postępowaniu egzekucyjnym (od tego roku to 11,60 zł). Kwota zostanie wówczas zaliczona na poczet przyszłych zobowiązań wobec fiskusa.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Transport

W transporcie ubywa pasażerów, ale przybywa gapowiczów. Długi za jazdę bez ważnego biletu przekraczają już 144 mln zł

Z powodu pandemii średni spadek przychodów ze sprzedaży biletów – zarówno w komunikacji miejskiej, jak i na kolei – szacuje się na ponad 80 proc. Z publicznego transportu wciąż nie korzysta tylu pasażerów, co wcześniej, za to pojawia się coraz więcej gapowiczów. W Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor figuruje ich już ponad 115 tys. z łącznym długiem 144,3 mln zł, a rekordzista z Pomorza ma do zapłaty ponad 219 tys. zł. Niższe wpływy z biletów, a z drugiej strony wzrost kosztów związany z zaostrzonymi procedurami bezpieczeństwa powodują, że przewoźnicy są coraz bardziej zniecierpliwieni i zdeterminowani w odzyskiwaniu długów.

Bankowość

Prof. Marian Noga: Banki w Polsce są w bardzo złej kondycji. Upadek choćby jednego z nich wywołałby efekt domina

Zysk sektora bankowego w pierwszych miesiącach br. spadł o ponad 40 proc. Rekordowo niskie stopy procentowe, odpływ kapitału z rynku bankowego, znaczny wzrost ryzyka kredytowego i upadłości banków, które może wywołać falę domina – to główne zagrożenia, którym sektor będzie musiał stawić czoła w nadchodzących miesiącach. Jak ocenia prof. Marian Noga z wrocławskiej WSB, efektem będzie dalsze zaostrzanie polityki kredytowej, co ograniczy dostępność finansowania w gospodarce, a banki uciekną w inne produkty inwestycyjne. – Niedługo Rada Polityki Pieniężnej będzie musiała podnieść stopy procentowe, żeby wzmocnić złotego i przeciwdziałać rosnącej inflacji, dzięki czemu banki zaczną powoli odrabiać straty związane z kredytowaniem gospodarki – dodaje.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Konsument

Tegoroczne wakacje pod znakiem ścisłych restrykcji. Na kolonie i obozy wyjedzie 80 proc. mniej uczniów [DEPESZA]

Około 240 tys. dzieci i młodzieży wyjedzie w tym roku na letnie kolonie i obozy. Te upłyną jednak pod znakiem ścisłych restrykcji. Dzieci muszą być przygotowane na stosowanie się do zasad higieny, a na organizatorów zostały nałożone dodatkowe wymogi. – Z kolei rodzice w tym roku poza organizacją i logistyką powinni bardziej skupić się na kwestiach zdrowia i pomyśleć o dodatkowym ubezpieczeniu dla dzieci – podkreślają przedstawiciele ERGO Hestii. Przyda się ono np. w razie nagłej choroby lub nieszczęśliwego wypadku.

Surowce

Polska zacieśnia współpracę z USA w sektorze energetyki. Kluczowy atom i dostawy skroplonego gazu

Dostawy skroplonego gazu to kluczowy obszar polsko-amerykańskiej współpracy w sektorze energetyki. PGNiG, które stawia na dywersyfikację dostaw i uniezależnianie się od rosyjskiego surowca, sukcesywnie zwiększa wolumen zakupu LNG od Amerykanów. Do 2024 roku będzie to ponad 9 mld m3 rocznie. Kolejnym perspektywicznym obszarem współpracy jest też energetyka jądrowa. – Pojawiają się kolejne zapowiedzi Amerykanów, którzy są zainteresowani uczestnictwem w polskim projekcie atomowym – mówi ekspert ds. energetyki Mateusz Kubiak.