Newsy

Fundusz Mieszkań na Wynajem do końca roku zaoferuje jeszcze kilkaset lokali. Coraz większe zainteresowanie najemców i deweloperów projektem

2015-07-28  |  06:50

Do końca roku w ramach Funduszu Mieszkań na Wynajem dostępnych będzie 600 lokali. Do tej pory w projekcie realizowanym przez Bank Gospodarstwa Krajowego wystawiono 122 mieszkania w Piasecznie pod Warszawą oraz 124 lokale w Poznaniu. Oferta Funduszu cieszy się nie tylko dużym zainteresowaniem najemców, lecz także deweloperów, którzy zgłosili ok. 800 projektów.

W Poznaniu wynajęto ponad dwie trzecie mieszkań. Od połowy lipca dostępna jest także oferta w Piasecznie.

Kolejne mieszkania pojawią się na pewno jeszcze do końca tego roku. Chcielibyśmy udostępnić zgodnie z planami około 600 mieszkań łącznie do 2015 roku. W perspektywie do 2018 roku pojawi się około 5,5 tys. mieszkań – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Ryszard Słowiński, prezes zarządu BGK Nieruchomości.

Fundusz Mieszkań na Wynajem przygotowuje kolejne inwestycje, które będą oddawane do użytku w kolejnych dwóch latach. Projekty prowadzone są w Gdańsku-Wrzeszczu, Warszawie na Bielanach i Żoliborzu, następne w Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu i Katowicach. Łącznie jest to ponad 1000 mieszkań. 

Jak przekonuje Słowiński, jest bardzo duże zainteresowanie Funduszem ze strony deweloperów.

– Do tej pory deweloperzy zgłosili do nas około 800 projektów, spośród których wybraliśmy 50. Procedujemy je zgodnie z naszą procedurą inwestycyjną – tłumaczy Ryszard Słowiński. – Skupiamy się na budowaniu w siedmiu największych aglomeracjach Polski, czyli w Warszawie, Trójmieście, Poznaniu, Wrocławiu, Krakowie, Katowicach oraz Łodzi – wymienia.

Po przeanalizowaniu 800 projektów niemalże 500 odrzucono od razu, ponieważ nie spełniały kryteriów Funduszu. Trwają analizy kolejnych 270 projektów.

Podstawowym źródłem pozyskiwania projektów jest tzw. forward, czyli zamawianie projektów pod klucz zgodnie z naszymi potrzebami. W związku z tym niemalże każdy z tych projektów wymaga cierpliwości, ponieważ cykl inwestycyjny jest co najmniej 18-miesięczny. Budowanie portfela w oparciu o tego typu nabycia wymaga przede wszystkim czasu – mówi Słowiński.

Głównym kryterium wyboru inwestycji jest lokalizacja i dobra komunikacja.

Oczywiście każda z tych lokalizacji i każdy z tych projektów muszą spełniać nasze kryteria ekonomiczne, tak żebyśmy byli w stanie zaproponować atrakcyjne czynsze za wynajem w ciekawych miejscach – mówi prezes BGK Nieruchomości.

Fundusz Mieszkań na Wynajem skierowany jest głównie do osób młodych w wieku 25-35 lat, singli i par z dzieckiem, których nie stać na kredyt hipoteczny. By wynająć lokal, trzeba przejść weryfikację finansową i podpisać umowę na najem okazjonalny. Najemców przede wszystkim ma przyciągnąć cena, o kilkanaście procent niższa niż rynkowa, oraz możliwość zameldowania. Za mieszkanie dwupokojowe mieszkańcy będą płacić około 1200 zł, a za czteropokojowe – od 1600 zł. Ceny różnią się od lokalizacji, wyposażenia, a także piętra w budynku. Część mieszkań wyposażona jest jedynie w podstawowe umeblowanie i sprzęt AGD, a część wyposażona jest całkowicie, włącznie ze sprzętem RTV oraz meblami codziennego użytku.

Fundusz Mieszkań na Wynajem to komercyjny projekt Banku Gospodarstwa Krajowego. Z założenia miał pobudzić rynek wynajmu mieszkań w Polsce. Jak wynika z danych Eurostatu, jedynie około 4 proc. Polaków mieszka w wynajętych lokalach. W niektórych krajach zachodniej części Unii Europejskiej odsetek ten sięga prawie 40 proc.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Transport

Nastroje klientów na rynku motoryzacyjnym stopniowo się poprawiają. Powrót do normalności może potrwać nawet dwa lata

Sprzedaż samochodów zaczyna odbijać od dna. W czerwcu, jak wynika z najnowszych danych PZPM, była o 20,5 proc. niższa niż przed rokiem, podczas gdy majowa o 55 proc. gorsza w porównaniu do sytuacji z 2019 roku. W czasie pandemii znacząco spadł popyt na samochody premium. Z drugiej jednak strony była ona bodźcem do rozwoju przedsiębiorstw z określonych branż, w efekcie czego wzrosło zapotrzebowanie na samochody dostawcze i chłodnie. – Nastroje zakupowe w całej branży powinny wrócić do poziomu sprzed pandemii na przełomie sierpnia i września – ocenia Dariusz Olejnik, wiceprezes Kingsman Personal Finance.

Transport

Turystyka na skraju zapaści. Branża, by przetrwać, potrzebuje rządowego wsparcia przez najbliższy rok

Hotele i obiekty noclegowe mają minimalne obłożenie, wciąż sparaliżowana jest też turystyka przyjazdowa, przewoźnicy autokarowi, duże wydarzenia i targi. – Istnieje niebezpieczeństwo, że wiele firm i obiektów turystycznych zbankrutuje, bo jeżeli nie ma popytu, to nie będą w stanie pokryć kosztów – mówi Andrzej Hulewicz, wiceprezes Mazurkas Travel, i podkreśla, że za rok obraz branży może wyglądać zupełnie inaczej niż dziś. Jego zdaniem będzie ona potrzebować programów pomocowych jeszcze przez następny rok, żeby podnieść się z zapaści spowodowanej pandemią. Minister rozwoju Jadwiga Emilewicz zapowiedziała, że jeszcze w lipcu zostanie przedstawiona ustawa z rozwiązaniami dla branży.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

IT i technologie

Pracodawcy w IT mają większy wybór kandydatów. Większość rekrutuje zdalnie

Aż 90 proc. firm z branży IT oferuje możliwość rekrutacji zdalnej z uwagi na pandemię koronawirusa. Wcześniej tylko 10 proc. pracodawców było gotowych przeprowadzić cały ten proces przez internet. Zmiana podejścia to odpowiedź na preferencje kandydatów. W obecnej sytuacji oczekują oni, że wśród dostępnych opcji będzie rekrutacja online.  Jednak – jak wynika z badań No Fluff Jobs – to niejedyne skutki pandemii dla rynku pracy w IT. Zmieniły się także priorytety poszukujących pracy i oczekiwania pracodawców.

Farmacja

8 proc. mieszkańców Europy ma alergię na jad owadów. Jedynym sposobem leczenia jest odczulanie

Lekarze podkreślają, że chociaż w dobie pandemii ogranicza się procedury medyczne do minimum, to zabiegi odczulania na jad owadów są  wykonywane nadal, zgodnie ze schematem leczenia. Wynika to z tego, że traktowane są jako terapia ratująca życie. Zwykle reakcja na jad owadów żądlących, typu osy, szerszenie czy pszczoły, oznacza miejscowy obrzęk i świąd w miejscu użądlenia, jednak dla niektórych osób może skończyć się wstrząsem anafilaktycznym, który zagraża życiu. Jedynym sposobem leczenia alergii na jad owadów jest odczulanie, czyli immunoterapia alergenowa. Jej skuteczność sięga 80–90 proc.