Newsy

Globalne niedoubezpieczenie szacowane jest na 1,2 bln dol. Ubezpieczyciele muszą wypracować nowe kanały sprzedaży dla młodych klientów

2020-01-29  |  06:30

Zarówno w Polsce, jak i w całej Europie ubezpieczyciele zwiększają inwestycje w IT oraz bezpośrednie kanały sprzedaży i kontaktu. Testują też możliwości związane z obsługą roszczeń online. Cyfryzacja jest dla branży warunkiem utrzymania konkurencyjności i przyciągnięcia klientów. Z danych przytaczanych przez Sollers Consulting wynika, że tylko w ten sposób ubezpieczyciele będą mogli poradzić sobie z globalnym problemem niedoubezpieczenia, szacowanym na 1,2 bln dol.

Wśród klientów ubezpieczycieli coraz większy udział mają przedstawiciele młodszego pokolenia, którzy oczekują szybkiego i łatwego dostarczania usług, również za pośrednictwem kanałów cyfrowych. Stąd możliwości ubezpieczycieli na tej płaszczyźnie są niezwykle ważną kwestią na najbliższe lata – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Biznes Sławomir Gdyk, lead consultant w Sollers Consulting.

Oczekiwania klientów, zwłaszcza młodszych, którzy preferują cyfrowe usługi i kanały kontaktu, to dziś jedno z głównych wyzwań dla sektora ubezpieczeń obok ryzyk związanych ze zmianami klimatycznymi, konkurencją czy rozwojem insurtechów. Wymuszają zarówno zmiany w obsłudze klientów, jak i cyfryzację wszystkich procesów i kanałów sprzedaży. Dotychczasowe są bowiem przestarzałe i branża musi je digitalizować, żeby utrzymać konkurencyjność i klientów. Za wzór może posłużyć bankowość, z którą już blisko 10,5 mln Polaków kontaktuje się za pośrednictwem kanałów mobilnych i ta liczba rośnie (dane Związku Banków Polskich).

Ubezpieczyciele muszą podjąć dalsze wysiłki, aby skupić się na kliencie i zdobywać jego zaufanie. Jest to jedyny sposób na rozwiązanie problemu 1,2 bln dolarów globalnego niedoubezpieczenia. Statystyki roszczeń za rok 2019 pokazują, że różnica między stratami ubezpieczonymi a stratami ekonomicznymi jest znaczna, co ma poważny negatywny wpływ również na gospodarkę i społeczeństwo – podkreślił podczas konferencji „Innovation in Insurance” Michał Trochimczuk, współzałożyciel i partner zarządzający Sollers Consulting. – Aby zbudować zaufanie, należy stosować innowacyjne technologie.

Sollers Consulting ocenia, że przyszłość dystrybucji ubezpieczeń opiera się na podejściu zbliżonym do e-commerce i wyraża się poprzez spersonalizowane doświadczenie klienta, oferty cross-sell, inteligentne i wspomagane usługi oraz ekosystem wielu partnerów. Kanał affinity, czyli dystrybucja polis połączona ze sprzedażą innych produktów czy usług (np. wycieczek czy AGD), jest dla ubezpieczycieli perspektywiczny, ale wymaga integracji z zewnętrznymi systemami IT partnerów.

Ubezpieczyciele na całym świecie już w tej chwili zwiększają inwestycje w IT oraz bezpośrednie kanały sprzedaży i kontaktu, testują też możliwości związane z udzielaniem wsparcia czy obsługą roszczeń online. W Wielkiej Brytanii czy krajach skandynawskich, które notują dobre wyniki sprzedaży polis online i za pośrednictwem alternatywnych kanałów dystrybucji, jak np. supermarketów, ten proces przebiega jednak nieco szybciej niż w Polsce.

Ubezpieczyciele z krajów nordyckich przechodzą obecnie znaczące zmiany w zakresie infrastruktury informatycznej. Zauważyliśmy, że systemy centralne w tych przedsiębiorstwach są przestarzałe i nieefektywne, w związku z czym najwięksi gracze na rynku realizują obecnie przedsięwzięcia aktualizacyjne lub wdrożeniowe – wskazuje ekspert Sollers Consulting.

Polska firma, która doradza rodzimym podmiotom w cyfrowej transformacji, systematycznie rozszerzając działalność o kolejne kraje, teraz zamierza budować swoją pozycję na jednym z największych rynków europejskich – we Francji.

Nasza działalność początkowo ograniczała się do Polski. Później zaznaczyliśmy swoją obecność w Niemczech, Wielkiej Brytanii i krajach nordyckich oraz na innych kontynentach, w Japonii i Ameryce Południowej w Brazylii. Teraz zupełnie naturalnym krokiem wydaje się wejście na jeden z największych europejskich rynków, jakim jest Francja – mówi Irina Ovcinicov, konsultantka w firmie Sollers Consulting. – Pod względem cyfryzacji Francja w wielu aspektach znajduje się w miejscu, które pozwala nam wykorzystać nasze doświadczenie. Mowa m.in. o  automatyzacji procesów i kreowaniu tzw. customer journey, tworzeniu całych ekosystemów ubezpieczeniowych.

Jak podkreśla, firma zamierza wykorzystać na francuskim rynku doświadczenia z transformacji – od strony technologicznej i doradczej – przeprowadzanych wśród ubezpieczycieli z Europy, Azji i Ameryki Południowej.

Mamy 80 klientów na całym świecie i są to grupy finansowe o znaczących osiągnięciach. Staliśmy się dla nich zaufanym partnerem i to samo chcemy przenieść do Francji – powiew świeżości wsparty międzynarodowym doświadczeniem – mówi Irina Ovcinicov.

Wyzwania związane z transformacją technologiczną były przewodnim motywem tegorocznej konferencji „Innovation in Insurance” organizowanej cyklicznie przez Sollers Consulting. Tegoroczna, ósma edycja zgromadziła w Warszawie ponad 330 ekspertów ubezpieczeniowych z całej Europy. Przedstawiciele m.in. Zurich Insurance, Sagi, Admirala, Beazleya, Axa Direct Japan czy Generali Polska omówili wyzwania dla branży, swoje doświadczenia z transformacji i prowadzone aktualnie projekty. Sześć insurtechów zaprezentowało swoje produkty i rozwiązania, z kolei Sollers przedstawił wielokanałową platformę RIFE, która umożliwia ubezpieczycielom i bankom wdrażanie spersonalizowanej interakcji z klientem, projektowanie ich doświadczeń i zarządzanie wielokanałową strategią.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Transport

Pandemia zwiększyła problem wykluczenia transportowego. Mieszkańcy wsi i miasteczek skarżą się do RPO

Problem wykluczenia transportowego może dotykać nawet kilkanaście milionów Polaków. Częściowo miał go rozwiązać wprowadzony w 2019 roku Fundusz Rozwoju Przewozów Autobusowych, w ramach którego rząd dopłaca do lokalnych połączeń, żeby zapewnić ich opłacalność. W związku z pandemią kwota tej dopłaty została znacząco zwiększona, co skutkowało wzrostem zainteresowania ze strony organizatorów publicznego transportu, którzy sukcesywnie uruchamiają nowe linie. – Takich linii w tej chwili jest już ponad 4 tys., co oznacza, że program się rozwija – mówi Andrzej Bittel, pełnomocnik rządu ds. przeciwdziałania wykluczeniu komunikacyjnemu. Rzecznik Praw Obywatelskich ocenia jednak, że fundusz nie do końca rozwiązał problem wykluczenia transportowego.

Przemysł

Przemysł zgłasza największe od lat zapotrzebowanie na pracowników z kompetencjami technicznymi. W ich kształcenie angażują się nie tylko firmy, ale i miasta

Firmy produkcyjne chcą zatrudniać coraz więcej pracowników, ale też szukają coraz bardziej wyspecjalizowanych kompetencji. Ten trend będzie postępować. Raport Światowego Forum Ekonomicznego wskazuje, że do 2025 roku rozwój automatyzacji i nowych technologii przyczyni się do powstania 97 mln nowych stanowisk. Eksperci podkreślają, że kompetencje przyszłości, które będą potrzebne do ich obsługi, powinny być kształcone już od najmłodszych lat. Tę potrzebę widzi coraz więcej miast i samych przedsiębiorców, którzy wspólnie angażują się w projekty naukowo-edukacyjne. Przykładem może być nowa inwestycja w Gnieźnie.

Problemy społeczne

Sieć modułowych szpitali mogłaby pomóc w walce z kolejnymi falami pandemii. Takie obiekty mogą przetrwać 10–15 lat

Czwarta fala koronawirusa przyspiesza. Jeszcze niedawno szacowano, że pod koniec października nowych przypadków COVID-19 będzie ok. 5 tys. dziennie, ale liczba dziennych zachorowań już przekracza 8 tys. Eksperci zalecają wprowadzanie ograniczeń i kontrolę paszportów covidowych w tych powiatach, gdzie wzrost zachorowań jest największy. Jednocześnie postulują o zmiany w organizacji służby zdrowia na okres czwartej fali i nieprzekształcanie szpitali w placówki jednoimienne. Przyszłościowym rozwiązaniem może być budowa sieci 12–15 szpitali modułowych, które wspierałyby system ochrony zdrowia w razie ewentualnych kryzysów.

Ochrona środowiska

Edukacja klimatyczna powinna się odbywać poza murami szkoły. Eksperci postulują o lekcje w lesie, na łące lub w ogrodzie

Lekcje na łonie natury pozwalają lepiej zrozumieć procesy zachodzące w przyrodzie i uwiarygadniają przekazywane treści klimatyczne. I nie chodzi tylko o lekcje biologii, ale także języka polskiego, angielskiego czy plastyki. Więcej zajęć poza murami szkoły to jeden z najważniejszych postulatów zawartych w raporcie „Edukacja klimatyczna w Polsce” opublikowanym przez Global Compact Network Poland. – Im więcej będzie edukacji dotyczącej ochrony przyrody oraz ekosystemów w kontekście zmiany klimatu, tym lepiej dla nas wszystkich – mówi Kamil Wyszkowski, dyrektor wykonawczy tej organizacji. I dodaje, że edukację klimatyczną w polskich szkołach trzeba wprowadzić jak najszybciej.