Newsy

Grupa Energa chce zainwestować 20,6 mld zł w ciągu 9 lat. Wśród priorytetów elektrownia w Ostrołęce i stopień wodny na Wiśle

2016-11-18  |  06:50

Ponad 20,6 mld zł – taką kwotę na inwestycje przeznaczy Grupa Energa w ramach nowej strategii przyjętej na lata 2016–2025. Sztandarowe projekty to budowa nowego bloku energetycznego w Ostrołęce oraz elektrowni wodnej na Wiśle, która ma umocnić pozycję spółki na rynku OZE. Energa zamierza się również skoncentrować na obsłudze klientów i wprowadzić nową, rozszerzoną ofertę. Nie wyklucza, że poza energią elektryczną i gazem zaoferuje klientom inne usługi, na przykład dostęp do szerokopasmowego internetu.

– Grupa Energa w 2015 roku będzie supernowoczesną firmą, która odpowiada na zapotrzebowanie klientów. Zamierzamy wychodzić naprzeciw oczekiwaniom i tworzyć takie produkty i oferty, które w pełni zaspokoją ich potrzeby. Nowoczesność oznacza, że będziemy się opierać o informatyczne sieci energetyczne i inteligentne liczniki z możliwością zdalnego odczytu na daną chwilę. To oznacza, że nie będzie już liczone szacunkowe, ale faktyczne zużycie energii – zapowiada w rozmowie z agencją Newseria Biznes Dariusz Kaśków, prezes Energa SA.

Polski rynek energii dynamicznie się zmienia, na co wpływ ma m.in. stagnacja popytu i niskie ceny hurtowe energii oraz duża konkurencja w obszarze sprzedaży. Żeby utrzymać swoją pozycję, spółki energetyczne muszą reagować i dostosowywać się do zmian rynkowych. Nowa strategia Grupy Energa na lata 2016–2025 skupia się na dwóch strategicznych celach: rozszerzonej ofercie dla klientów oraz rozbudowie nowoczesnej infrastruktury.

Szczegółowe plany spółki przewidują m.in.: zainstalowanie 100 proc. zdalnie obsługiwanych układów pomiarowych (tzw. inteligentnych liczników, z których korzysta obecnie 800 tys. klientów Energi) do 2020 roku, rozbudowę inteligentnej sieci dystrybucji energii elektrycznej i dostosowanie się do wymogów taryfy jakościowej SADI (która określa średni czas awarii) i SAIFI (średnia częstotliwość przerw w dostawach prądu na odbiorcę) oraz wymogów związanych z czasem realizacji przyłączenia odbiorcy energii.

Kluczowe inwestycje Grupy Energa na najbliższe lata dotyczą jednak budowy elektrowni. Do końca 2023 roku ma zostać oddany do eksploatacji nowy blok 1000 MWe w Ostrołęce. Spółka przewiduje, że projekt będzie rentowny dzięki rynkowi mocy i zawarciu korzystnej umowy na dostawy węgla. Inwestycja ma być przygotowana do realizacji w 2018 roku i będzie prowadzona we współpracy z partnerami strategicznymi. Drugi projekt to elektrownia wodna na Wiśle (w Siarzewie), która do 2020 roku ma uzyskać pozwolenie na realizację. Spółka pokryje nakłady na część energetyczną tego projektu i liczy, że umocni on silną pozycję Grupy Energa na rynku OZE.

 Energa zainwestuje miliardy złotych w budowę systemowej elektrowni w Ostrołęce i kolejnego stopnia na Wiśle, czyli elektrowni wodnej w Siarzewie, która ma zacząć działać w 2026 roku. Koszt pierwszego z tych projektów wyniesie około 6 mld zł, natomiast nakłady na część energetyczną elektrowni w Siarzewie to niewiele ponad miliard złotych – informuje Dariusz Kaśków.

Projekty inwestycyjne spółki będą realizowane w ramach przyjętego z nową strategią „Wieloletniego Programu Inwestycji Strategicznych Grupy Energa na lata 2016–2025”. Łączne nakłady na inwestycje w trzech segmentach: dystrybucja, wytwarzanie i sprzedaż, przekroczą w ciągu kolejnych lat 20,6 mld zł. Cześć tych środków zostanie przeznaczona również na rozwinięcie modelu sprzedaży i obsługi klientów oraz rozwój nowych obszarów aktywności biznesowej.

– Będą to przede wszystkim inwestycje w sieci inteligentne i światłowody, czyli szerokopasmowy dostęp do internetu. Poza energią elektryczną i gazem będziemy oferować szereg innych usług, które będą dostępne w naszych punktach, biurach obsługi klienta oraz przez internet – zapowiada Dariusz Kaśków.

Na części obsługiwanych obszarów Energa dysponuje siecią światłowodową, która dotąd była wykorzystywana jedynie na potrzeby wewnętrzne. Spółka rozważa jednak możliwość rozbudowy sieci i wykorzystania jej w sposób komercyjny, na przykład prowadząc działalność w zakresie dostępu do szerokopasmowego internetu. Szczegółowy model biznesowy w tym obszarze ma powstać do końca 2017 roku.

Budowa modelu biznesowego zorientowanego na klientów to drugi cel strategiczny Energi na najbliższe lata. Do końca 2017 roku spółka ma zapewnić obsługę klientów w jednym środowisku informatycznym i stworzyć centralne repozytorium danych. Przeprowadzi też gruntowną reorganizację procesów sprzedaży, obsługi klientów i rozliczeń oraz uruchomi nowe kanały sprzedażowe.

Dzięki wprowadzeniu nowej, rozbudowanej oferty dla klientów indywidualnych, biznesowych i samorządów Energa planuje się uzyskać dodatkową EBITDA na poziomie 100 mln zł w 2020 roku i 300 mln zł EBITDA w 2025 r. z nowych produktów. Nowa strategia grupy zakłada, że inwestycje będą realizowane przy zachowaniu pełnego bezpieczeństwa finansowego i zrównoważonego harmonogramu wydatków. Jak zapowiada Dariusz Kaśków, w przyszłym roku spółka skupi się przede wszystkim na modernizacji sieci energetycznej oraz procedurze wyłonienia generalnego wykonawcy dla nowej elektrowni w Ostrołęce.

 Do końca bieżącego roku rozpoczniemy procedurę wyłaniania generalnego wykonawcy dla naszej sztandarowej inwestycji, czyli elektrowni w Ostrołęce, która ma strategiczne znaczenie dla bezpieczeństwa systemu energetycznego. Oprócz tego będziemy ciągle modernizować sieć energetyczną, z której mamy największe przychody i największą EBITDĘ – mówi Dariusz Kaśków.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Infrastruktura

Susza minęła, ale ulewy i podtopienia wciąż groźne. Na rzekach utrzymują się stany ostrzegawcze i alarmowe

Ze skrajności w skrajność – sytuacja hydrologiczna w Polsce jest dynamiczna i nieprzewidywalna. Po wielu miesiącach suszy i braku deszczu przyszedł czas intensywnych opadów  atmosferycznych i zagrożenia powodziowego. Najtrudniejsza sytuacja jest na południu kraju oraz tam, gdzie przemieszcza się fala wezbraniowa. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed gwałtownym wzrostem stanów wody w rzekach na terenie południowej Polski. Tym bardziej że sezon burzowy się nie skończył.

Transport

Trwają prace nad nowym systemem poboru opłat drogowych. Od 2021 roku będzie oparty na geolokalizacji i pozwoli płacić np. smartfonem

Prosty, nowoczesny i wygodny dla przewoźników – taki ma być nowy system poboru opłat drogowych, który zastąpi viaTOLL. Ten przestanie działać z końcem lipca 2021 roku i pozostaną po nim bramownice, które będą wykorzystywane już tylko w celach kontrolnych. Nowy system będzie oparty na geolokalizacji i pozwoli uiścić opłatę drogową m.in. za pośrednictwem aplikacji mobilnej w smartfonie. Zostanie też powiązany z e-Urzędem Skarbowym budowanym w resorcie finansów. Planowane na przyszły rok wdrożenie nowego systemu ma być płynne i nie powodować wzrostu opłat ani problemów dla kierowców.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Handel

Pandemia SARS-CoV-2 przyspieszy zmianę globalnego układu sił. Nowa odsłona rywalizacji między Chinami i USA

– Pandemia koronawirusa przyspieszy zmianę układu sił na politycznej i gospodarczej mapie świata – ocenia politolog, prof. UW, dr hab. Bogdan Góralczyk. Stany Zjednoczone i Chiny jeszcze przed rozprzestrzenianiem się SARS-CoV-2 toczyły wojnę handlową, która teraz została chwilowo zamrożona. Nowy wirus stał się kolejną kością niezgody i przyczyną eskalacji napięć we wzajemnych stosunkach. USA są w tej chwili krajem najbardziej dotkniętym przez pandemię, podczas gdy chińska gospodarka po kryzysie z początku roku praktycznie odzyskała już prawie pełny potencjał.

Finanse

Coraz trudniej o pomnażanie kapitału na światowych rynkach. Przyszłe inwestycje będą wymagały większej gotowości na ryzyko

Pandemia przyniosła zalew rynku płynnością finansową ze strony banków centralnych, w wyniku czego rentowności obligacji nie dadzą już zarobić. Niskie stopy procentowe sprawiają, że wynik na lokatach jest realnie ujemny, coraz trudniej też wynająć jedną z ulubionych przez lata inwestycji Polaków – nieruchomości. W tej sytuacji zostają przemyślane inwestycje w akcje lub obligacje indeksowane inflacją bądź korporacyjne. Tu też jednak czai się ryzyko nieoszacowanego wpływu koronakryzysu na wyniki firm.