Newsy

Hyundai nie planuje zwiększać sprzedaży aut w Polsce. Głównym celem koncernu jest poprawa jakości obsługi

2014-10-27  |  06:25
Mówi:Tomasz Michalczewski
Funkcja:kierownik zespołu planowania sprzedaży
Firma:Hyundai Motor Poland
  • MP4
  • Hyundai stawia na poprawę standardów, a nie na zwiększenie sprzedaży. Liczba nowych aut koreańskiego producenta na polskim rynku ma być podobna do zeszłorocznej, co powinno przełożyć się na ponad 5-procentowy udział w rynku. To większy odsetek niż na rynku europejskim. Po kilku latach dynamicznego wzrostu sprzedaży firma stawia na coraz lepszą obsługę w salonach oraz poprawę wyposażenia także mniejszych modeli, bo tego oczekują klienci.

    W tym roku osiągamy podobne wyniki jak w zeszłym, zresztą zgodne z naszymi założeniami. Po bardzo intensywnym wzroście w latach 2008-2012, kiedy praktycznie podwoiliśmy udział w rynku, teraz trochę zwalniamy, restrukturyzujemy naszą sieć, dbamy o standardy. To jest w tej chwili najważniejszy element, którym walczymy o klienta – wyjaśnia w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Tomasz Michalczewski, kierownik zespołu planowania sprzedaży Hyundai Polska.

    Według danych Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar Hyundai w 2013 r. był siódmym producentem pod względem udziału w polskim rynku nowych samochodów osobowych. Zarejestrowanych zostało niemal 17 tys. aut tego producenta. Dało to Hyundaiowi ok. 5,8 proc. udziału w rynku. To więcej niż w całej Europie – na kontynencie hyundaie stanowią ok. 3,5 proc. rynku.

    Najpopularniejszy model Hyundaia, i30, znalazł się na 11. miejscu najczęściej wybieranych samochodów – w ubiegłym roku zarejestrowano w Polsce ok. 5,3 tys. aut tego modelu.

    Naszymi głównymi modelami od już dobrych kilku lat są modele i30 i ix35. i30 głównie w wersji hatchback i ix35 głównie z silnikiem benzynowym. W średniej wersji wyposażenia ten samochód jest już bardzo dobrze wyposażony, a takiego właśnie samochodu klienci poszukują ‒ dobrze wyposażonego i za bardzo rozsądne pieniądze – podkreśla Michalczewski.

    Teraz Hyundai planuje utrzymanie udziału w rynku powyżej 5,0-5,2 proc., ale nie zamierza gwałtownie zwiększać sprzedaży. Producent stawia przede wszystkim na poprawę standardów obsługi w salonach dilerskich.

    Dla producenta duże znaczenie ma też wyposażenie oferowanych modeli samochodów. Michalczewski zwraca uwagę na to, że wymagania Polaków w tym zakresie są coraz wyższe. O ile dawniej na przykład klimatyzacji wymagali tylko ci, którzy kupowali auta wyższej klasy, obecnie nawet w małych, miejskich samochodach jest ona standardem.

    Jeżeli tego nie mamy, po prostu nie sprzedajemy. Klienci szukają jakości i bogatego wyposażenia – zaznacza Michalczewski.

    Dodaje, że siłą koreańskiej marki jest również wygląd pojazdów i atrakcyjna cena. Do tego sprzedawane w Europie modele tej marki są projektowane i produkowane na kontynencie. Aż 90 proc. europejskiej sprzedaży to samochody tutaj zbudowane. Jak podkreśla Michalczewski, to kolejny wyróżnik marki.

    Czytaj także

    CES 2019

    Infrastruktura

    Budownictwu dokucza wzrost kosztów pracy i materiałów. Nie ma jednak dużego zagrożenia dla realizacji projektów infrastrukturalnych

    Aspekty formalno-prawne związane z urzędniczą biurokracją i zmianami w przepisach pozostają jedną z największych bolączek przy realizacji projektów drogowych. Kolejną są problemy typowe dla tzw. górki inwestycyjnej, czyli wzrost cen materiałów i kosztów pracy. Jednak przyjęcie formuły waloryzacji przyszłych kontraktów – na co od dawna naciskała branża budowlana – pozwoli firmom ofertować i budować bez obaw o wzrost kosztów – ocenia Jarosław Wielopolski, prezes Multiconsult Polska. Budownictwo jest jedną z branż, które najdotkliwiej odczuwają brak siły roboczej – brakuje zarówno inżynierów, jak i robotników.

    Przemysł

    Słabnąca koniunktura w Europie odbije się w 2019 roku także na polskiej gospodarce. Na 5-proc. wzrost PKB nie ma co liczyć

    Wojna handlowa między Stanami Zjednoczonymi a Chinami wywiera negatywny wpływ na globalne gospodarki. Spadają zamówienia w przemyśle, przez co pogarszają się nastroje zarówno przedsiębiorców, jak i inwestorów. Zdaniem Rafała Sadocha z DM mBanku także polska gospodarka, która zanotowała szybki rozwój w 2018 roku, odczuje skutki tego procesu. Jak duże, zależeć będzie od wyniku negocjacji między dwoma mocarstwami.

    Handel

    Lotniska i dworce coraz mocniej stawiają na działalność niezwiązaną z transportem. To już ponad połowa ich przychodów

    Maksymalne wykorzystanie komercyjnej przestrzeni to dla portów lotniczych i dworców ważna część modelu finansowania. W przypadku lotnisk dochody z najmu powierzchni, wyniki sprzedażowe z reklam czy stref wolnocłowych odpowiadają nawet za 40–60 proc. całości przychodów. Tą drogą podążają też koleje, planując modernizację dworców. Komercjalizacja takich obiektów i odpowiednia oferta handlowo-usługowa pozwala lepiej odpowiadać na potrzeby podróżnych. Nowo budowane obiekty są też coraz częściej bezpośrednio połączone z dużymi galeriami handlowymi, stanowiąc jeden z centralnych punktów miasta. 

    Transport

    W branży e-commerce trwa wyścig zbrojeń. Sklepy i dostawcy inwestują na potęgę

    Polska znajduje się na 13. miejscu w zestawieniu najszybciej rosnących rynków e-commerce na świecie. W tym roku wartość internetowego handlu ma sięgnąć 50 mld zł, a zakupy w internecie robi 15 mln konsumentów. Dynamiczny wzrost powoduje, że działające w tej branży podmioty muszą odpowiadać na coraz bardziej wyśrubowane wymogi klientów – inwestować w wygląd witryny, aplikacje mobilne, jakość obsługi, marketing i logistykę, która przekłada się na szybkość dostaw i końcową satysfakcję konsumentów. W branży e-commerce trwa wyścig zbrojeń, w którym najciężej jest poradzić sobie średnim podmiotom.