Newsy

Inwestycje w inteligentne i energooszczędne rozwiązania pozwalają miastom walczyć z galopującym wzrostem cen. Interesują się nimi także małe miejscowości

2022-09-12  |  06:15
Mówi:Małgorzata Ciechomska, dyrektorka sprzedaży i rozwoju biznesu IoT, Orange Polska
Piotr Roman, prezydent Bolesławca

Rosnące koszty energii skłaniają włodarzy polskich miast do przyspieszenia inwestycji w inteligentne i energooszczędne rozwiązania. Dzięki zmianie w oświetleniu czy uszczelnieniu systemów wodnych samorządy miejskie mogą zredukować koszty nawet o 70 proc. Inwestycje przekładają się też na zmniejszenie kosztów dla gospodarstw domowych i zadowolenie mieszkańców, co staje się coraz ważniejsze dla inwestorów szukających lokalizacji dla swoich projektów. Co ciekawe, w rozwiązania z zakresu smart city chętnie inwestują także mniejsze miejscowości.

Technologia nie jest celem samym w sobie, technologia ma służyć dobru mieszkańców, temu, żeby w każdym mieście, miejscowości, gminie, a nawet wsi żyło się lepiej. Widzimy ogromne wzrosty cen energii, ogromne koszty zużycia wody, kończące się zasoby naturalne. Tutaj właśnie wchodzi technologia. Przez systemy zarządzania oświetleniem w mieście, przez optymalizację zużycia wody jesteśmy w stanie zredukować rachunki nawet o 60–70 proc., co przy galopujących cenach w tej chwili jest niezwykle ważne – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Innowacje Małgorzata Ciechomska, dyrektorka sprzedaży i rozwoju biznesu IoT w Orange Polska.

Z danych opublikowanych przez Visual Capitalist wynika, że oświetlenie uliczne odpowiada za 20 proc. całkowitego zużycia energii w miastach. Absolutną koniecznością stają się więc inwestycje nie tylko w energooszczędne oprawy, ale też w systemy optymalizujące użycie oświetlenia. Wymiana energochłonnych lamp sodowych i rtęciowych na nowoczesne lampy LED zmniejsza zużycie prądu o połowę, a inteligentny system zarządzania to kolejne 25 proc. oszczędności. Tymczasem w Polsce, jak podaje Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, energochłonne lampy rtęciowe i sodowe stanowią aż 60 proc. źródeł światła.

Oświetlenie uliczne w większości gmin polskich wciąż jest sprzed kilkunastu czy kilkudziesięciu lat i wymaga modernizacji. My akurat idziemy w tym kierunku bardzo mocno. Praktycznie wszystkie oprawy oświetleniowe w Bolesławcu zostaną wymienione, a oszczędność wynikająca z tej zmiany według starych cen wynosi 500 tys. zł, a według nowych cen – ponad 2 mln zł – mówi Piotr Roman, prezydent Bolesławca.

Jak podaje Northeast Group, globalny rynek inwestycji w energooszczędne oświetlenie uliczne LED osiągnie wartość 28,1 mld dol. w ciągu najbliższych kilku lat. Do 2030 roku ponad 70 proc. lamp ulicznych będzie opartych na diodach LED, a co czwarta będzie zarządzana w ramach inteligentnych rozwiązań smart city. Ten trend zwiększonych inwestycji oświetleniowych widać również w Polsce. Przykładowo Warszawa wymieni w ciągu kilku miesięcy wszystkie oprawy oświetleniowe przy drogach krajowych, wojewódzkich i powiatowych. Wymiana około 38 tys. tradycyjnych opraw sodowych na nowe LED będzie kosztować ponad 32 mln zł brutto, ale dzięki mniejszemu zużyciu prądu miasto zaoszczędzi 23 mln zł rocznie. Inny przykład to gmina Ścinawa na Śląsku, gdzie wkrótce 12 wsi będzie korzystać z nowoczesnego, inteligentnego systemu Smart Light od Orange do zarządzania lampami ulicznymi. To rozwiązanie umożliwia inteligentne sterowanie oświetleniem w taki sposób, by natężenie światła zmieniało się w zależności od warunków atmosferycznych czy lokalizacji.

Drugi ważny obszar szukania oszczędności to zużycie wody, której zasoby kurczą się w zatrważającym tempie. Mimo wielu sygnałów o zagrożeniu dla bezpieczeństwa wodnego w Polsce wciąż tracimy zbyt dużo wody pitnej. Jak wynika z niedawno opublikowanego raportu NIK, w trakcie dwóch lat w 20 kontrolowanych przedsiębiorstwach wodno-kanalizacyjnych w gminach wiejskich doszło do 1,8 tys. awarii. Jedna trzecia wody wyciekła z ich sieci, zanim trafiła do mieszkańców. Rozwiązania smart city mają takim wyciekom zapobiegać. System Smart Water od Orange na bieżąco śledzi dane z wodomierzy o przepływie wody, dzięki czemu można szybko zidentyfikować ewentualną awarię i jej miejsce. To nie tylko pozwala zapobiec stratom wody, ale też ograniczyć koszty remontów chodników czy dróg. System wyłapuje także nieprawidłowości u użytkowników wody, np. w szkołach.

W ten sposób jesteśmy w stanie zredukować niewłaściwe wykorzystanie wody, jakieś wycieki, wtłoczenia, niewypływy wody z systemów. Jest to niezwykle ważne wszędzie tam, gdzie mamy do czynienia z zasobami naturalnymi, które są wykorzystywane przez miasta, a musimy pamiętać o tym, że miasta wykorzystują aż 90 proc. zasobów np. energii elektrycznej – wyjaśnia Małgorzata Ciechomska.

Inwestycje w obszarze oświetlenia i zużycia wody przeprowadził już Bolesławiec na Dolnym Śląsku, nazywany jednym z najbardziej inteligentnych miast w Polsce. Pierwsze inwestycje dotyczyły wypożyczalni rowerów miejskich. Potem Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji umożliwiło w pełni zdalny i bezobsługowy odczyt stanu wodomierzy po przejściu z systemu radiowego na GSM. Kolejna inwestycja to właśnie inteligentne i energooszczędne oświetlenie uliczne. Ostatnim ze zrealizowanych dotychczas przedsięwzięć było zamontowanie czujników zanieczyszczenia powietrza, które mierzą w czasie rzeczywistym stężenie pyłów zawieszonych: PM1, PM2,5 i PM10.

Działania wdrażamy kompleksowo, począwszy od ochrony środowiska, poprzez autobusy elektryczne, aż po bezpłatną komunikację miejską, która powoduje, że ogromna część mieszkańców przeniosła się z samochodów osobowych na autobusy. To też działania w zakresie optymalizacji i organizacji usług, a więc ekoharmonogram dotyczący wywozu odpadów, kwestie związane z jakością wody i możliwością oszczędzenia energii elektrycznej, która jest niezbędna do tego, żeby tę wodę dostarczyć. Temu służą różnego rodzaju systemy, które powodują, że szybko dowiadujemy się o każdej awarii i możemy ją usunąć, dzięki czemu mamy minimalne straty wody – wymienia prezydent miasta.

– Dużo bardziej rozwiązaniami smart zainteresowane są średnie i mniejsze miejscowości i gminy aniżeli duże miasta. Dlaczego? W małym mieście jedno wdrożenie przekłada się i na komfort życia mieszkańców, i na zarządzanie tym miastem, i na realne oszczędności – mówi dyrektorka sprzedaży i rozwoju biznesu IoT w Orange Polska.

W efekcie takich inwestycji spadają koszty utrzymania nie tylko infrastruktury miejskiej, ale i koszty gospodarstw domowych. Według rankingu firmy Curulis koszty utrzymania rodziny w Bolesławcu są najniższe na Dolnym Śląsku. Miasto pod tym względem zajmuje ósme miejsce w kraju. Zdaniem prezydenta miasta inwestowanie w smart city poprawia jakość życia mieszkańców i ich zadowolenie, a to może być jednym z ważniejszych obecnie kryteriów również dla inwestorów.

– Duży światowy inwestor SRG Global z siedzibą w Detroit szukał miejsca na ulokowanie zakładu w Słowacji, Rumunii, Polsce, Czechach, a wybrał Bolesławiec. My mu pokazujemy wspaniałe działki, znakomicie położone, blisko do autostrady, a on mówi: panie prezydencie, działki mają wszyscy, my chcemy zainwestować tam, gdzie ludzie będą chcieli mieszkać. Wtedy okazało się, że pomocna była nasza akcja „Przeprowadź się do Bolesławca”, w której pokazywaliśmy ludziom dobrze działające szkoły, obiekty sportowe, park wodny. Ten wykaz różnych atrakcji podnoszących standard życia zadecydował, że dzisiaj firma zatrudnia tu prawie 500 osób i całkiem nieźle sobie radzi – mówi Piotr Roman.

Samo sformułowanie smart city nie jest przekonujące. Często kojarzone jest z czymś takim jak np. biomarchewka, która dla wielu jest dokładnie tym samym, co zwykła marchewka, ale przez stempelek bio jest o 30 proc. droższa. Więc najpierw musimy oswoić to, czym jest smart city, czym jest technologia ułatwiająca życie, a dopiero potem budować to zainteresowanie, które przekłada się na faktyczne wdrożenia – mówi Małgorzata Ciechomska. – Rozwiązania smart city od Orange są już niemal w 100 miastach w Polsce i ta dynamika wzrostu jest znacząca – dodaje.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

raca w Newserii

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Bankowość

Polskie firmy ograniczają zakupy. 85 proc. spodziewa się też dalszego wzrostu kosztów działalności

Przeciętny wzrost cen produktów i usług niezbędnych polskim firmom do prowadzenia działalności wyniósł w sierpniu aż 37,4 proc., czyli znacznie powyżej GUS-owskiego odczytu inflacji, który w ubiegłym miesiącu był na poziomie 16,1 proc. – wynika z badania przeprowadzonego przez Narodowy Fundusz Gwarancyjny. Wyższe koszty spowodowały, że polskie przedsiębiorstwa częściej szukały okazji cenowych albo w ogóle rezygnowały z firmowych zakupów. – To jest najbardziej niepokojące, bo jeżeli firma nie kupuje, to nie realizuje kolejnych zleceń, czyli gospodarka spowalnia – mówi Emanuel Nowak, ekspert NFG. Za tym idzie też wzrost zadłużenia przedsiębiorstw. Jak wskazuje, na rynku istnieje jednak szeroki wachlarz narzędzi finansowych, które mogą wesprzeć MŚP w utrzymaniu płynności finansowej.

Konsument

Konsumenci wyznaczają kierunki działania dla biznesu. Pod ich wpływem prawie 60 proc. firm zwiększyło ambicje swoich celów środowiskowych

Temat zrównoważonego rozwoju staje się kluczowy dla konsumentów i biznesu. – Prawie 90 proc. Polaków uważa, że ich wybory i jednostkowe działania mogą mieć pozytywny wpływ na rozwiązywanie globalnych problemów społecznych i środowiskowych, 57 proc. firm zwiększyło ambicje swoich celów środowiskowych – mówi Małgorzata Jarczyk-Zuber, odpowiedzialna za ESG i innowacje w ING Banku Śląskim. Rzeczywiście duże korporacje mają coraz bardziej ambitne cele ESG, ale takie inicjatywy powinny docierać szerzej, także do średniego i małego biznesu oraz samorządów. Do tego potrzebne są wymiana doświadczeń, współpraca i uczciwe podejście – podkreślali eksperci Okrągłych Stołów Klimatycznych zorganizowanych podczas Festiwalu Przyszłości Bomba Megabitowa. Co istotne, nie tylko wymogi konsumentów, ale też globalny kryzys może się stać wyzwalaczem pozytywnej zmiany w zakresie odpowiedzialnego biznesu. 

Handel

Polska gotowa na odcięcie od rosyjskiej ropy. Unijne embargo zacznie obowiązywać za niecałe trzy miesiące

Na początku grudnia, zgodnie z szóstym pakietem unijnych sankcji, zacznie obowiązywać embargo na rosyjską ropę, co oznacza, że przestanie ona płynąć do państw UE drogą morską. W ocenie prezesa POPiHN Leszka Wiwały Polska jest na to dobrze przygotowana. – Ropy będziemy mieli pod dostatkiem. Tym, co jest najtrudniejsze, to nie skąd sprowadzać ropę, ale jak to zrobić, ponieważ pula tankowców jest dość ograniczona, a konkurencja duża – zauważa ekspert. Do rozwiązania jest szereg kwestii związanych z transportem surowca i logistyką.

Współpraca

Obsługa konferencji prasowych

Zapraszamy do współpracy przy organizacji konferencji prasowych. Nasz doświadczony i kompetentny zespół sprosta każdej realizacji. Dysponujemy nowoczesnym, multimedialnym centrum konferencyjnym i biznesowym w samym sercu Warszawy. Zapraszamy do kontaktu w sprawie oferty.

Partner serwisu

Instytut Monitorowania Mediów

Szkolenia

Akademia Newserii

Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.