Newsy

Już 5 mld ludzi użytkuje telefony komórkowe. Trend digital wellbeing ma uczyć, jak się od nich nie uzależnić

2019-07-17  |  06:10

3 godziny dziennie – tyle czasu blisko połowa użytkowników smartfonów i tabletów spędza na korzystaniu z ulubionego urządzenia, a co piąty poświęca na to 6 godzin w ciągu dnia – wynika z badania Selectivv Mobile House. Trend digital wellbeing ma na celu ograniczenie bezrefleksyjnego użytkowania urządzeń mobilnych i propagowanie zdrowej równowagi między życiem cyfrowym a realnym. Pierwszym krokiem w jego wdrażaniu jest minimalizacja powiadomień w smartfonie oraz wykasowanie aplikacji mediów społecznościowych z ekranu urządzenia.

Jak pokazują badania Selectivv Mobile House, 63 proc. użytkowników smartfonów i tabletów korzysta ze swojego urządzenia mobilnego co 30 minut. 49 proc. na przeglądaniu smartfona spędza 3 godziny dziennie, 22 proc. natomiast poświęca na to aż 6 godzin w ciągu dnia. Eksperci mówią o fonoholizmie, dotykającym przede wszystkim dzieci i młodzież, co potwierdzają badania przeprowadzone przez Fundację Dbam o Mój Z@sięg oraz Uniwersytet Gdański. Wynika z nich, że wśród uczniów między 12 a 18 rokiem życia ponad 86 proc. regularnie korzysta ze smartfonów. 56 proc. robi to z taką samą częstotliwością w dni powszednie i weekendy, a blisko 30 proc. nie wyobraża sobie natomiast codziennego funkcjonowania bez urządzenia mobilnego.

– Na świecie jest już ponad 5 mld użytkowników telefonów komórkowych, a ponad 3 mld osób użytkuje media społecznościowe na urządzeniach mobilnych. Dorasta pokolenie, które de facto nie zna życia offline, nie wie, co to znaczy nie mieć internetu – mówi agencji informacyjnej Newseria Katarzyna Bocheńska, odpowiedzialna za sprzedaż i marketing w firmie Mudita.

Zdaniem ekspertki po fazie zachłyśnięcia się możliwościami, jakie dają nowoczesne technologie, ludzkość przeszła do etapu refleksji nad konsekwencjami ich użytkowania. Coraz częściej dostrzegamy negatywny wpływ nadmiernego przywiązania do smartfonów na zdrowie człowieka w postaci problemów ze wzrokiem, bezsenności i bólów kręgosłupa. Efektem tej refleksji jest trend określany mianem digital wellbeing, definiowany jako świadoma relacja z technologią. Jego celem jest walka z uzależnieniem od urządzeń mobilnych i propagowanie równowagi między życiem cyfrowym a realnym.

– Nie chodzi o to, żeby negować technologię, my często podkreślamy jej pozytywne aspekty, ale jak w każdym bardzo dobrym rozwiązaniu są też te negatywne strony i stąd właśnie wywodzi się sam trend digital wellbeing – mówi Katarzyna Bocheńska. 

Wprowadzanie zasad digital wellbeing należy zacząć od sprawdzenia, ile czasu dziennie spędzamy na korzystaniu z urządzeń mobilnych. Można to zrobić np. za pomocą aplikacji na telefon. Drugi krok to zastanowienie się, czy czas ten był produktywny, czy poświęcony na bezrefleksyjne przeglądanie mediów społecznościowych. Następny etap to już działanie na rzecz ograniczenia czasu korzystania ze smartfona bądź tabletu – zacząć można od zminimalizowania przychodzących powiadomień do absolutnego minimum. Dzięki temu będziemy sięgać po telefon tylko w sytuacjach, gdy potrzebujemy i jest to naprawdę niezbędne, a nie wymuszane niejako przez urządzenie.

– Usunęłam aplikacje mediów społecznościowych z telefonu. Nadal mam tam konto, ale sam fakt, że nie mam tych aplikacji, sprawia, że po prostu nie sięgam po telefon. Wcześniej samokontrola nie zawsze wystarczała i łapałam się na tym, że scrolluję nawet bez intencjonalnego działania – mówi Katarzyna Bocheńska.

Dobrym pomysłem jest także powrót do tradycyjnych budzików. Korzystanie z funkcji budzika, w którą wyposażone są wszystkie nowoczesne smartfony sprawia, że sięgamy po urządzenie jeszcze przed snem. Tymczasem liczne badania pokazują, że korzystanie z komputera, smartfona, tabletu lub telewizora minimum godzinę przed położeniem się do łóżka prowadzi do bezsenności. Barwa światła emitowanego przez ekrany tych urządzeń przypomina barwę światła słonecznego pobudzającego do działania, a nie skłaniającego do snu.

– Sen to jest bardzo ważny czas dla naszej regeneracji. Są już badania, które wykazują, że może być on zakłócony również przez promieniowanie elektromagnetyczne – mówi Katarzyna Bocheńska.

Ruch na rzecz świadomego korzystania z technologii ma wiele wymiarów. Jednym z nich jest nastawienie producentów urządzeń mobilnych na długofalowe zadowolenie użytkownika, a nie powiększanie zysków płynących z coraz nowszych technologii. Dotychczas celem producentów większości aplikacji, była przede wszystkim monetyzacja naszej uwagi.

– Model, który jest zbudowany na reklamach, czyli tak naprawdę płacimy swoim czasem, uwagą za bezpłatny dostęp do usług jest właśnie monetyzowany przez te firmy. Dlatego jest teraz trend na to, żeby zmienić trochę tę dynamikę i żebyśmy już nie musieli płacić własnym czasem za to, że mamy bezpłatny dostęp do technologii – mówi Katarzyna Bocheńska.

Taka właśnie idea przyświeca twórcom telefonu Mudita Pure, który nie odciąga naszej uwagi poprzez nadmiar powiadomień i aplikacji. Telefon z delikatną estetyką inspirowaną naturą, który w prostej formie zawiera jedynie niezbędne funkcje.

Intencją firmy Mudita jest stworzenie telefonu, który wpłynie na spokój umysłu i da użytkownikowi więcej czasu na cieszenie się życiem w realnym świecie.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Polityka

PE przedstawił swoje priorytety budżetowe po 2027 roku. Wydatki na obronność kluczowe, ale nie kosztem polityki spójności

Parlament Europejski przegłosował w tym tygodniu rezolucję w sprawie priorytetów budżetu UE na lata 2028–2034. Europosłowie są zgodni co do tego, że obecny pułap wydatków w wysokości 1 proc. dochodu narodowego brutto UE-27 nie wystarczy do sprostania rosnącej liczbie wyzwań, przed którymi stoi Europa. Mowa między innymi o wojnie w Ukrainie, trudnych warunkach gospodarczych i społecznych oraz pogłębiającym się kryzysie klimatycznym. Eurodeputowani zwracają też uwagę na ogólnoświatową niestabilność, w tym wycofywanie się Stanów Zjednoczonych ze swojej globalnej roli.

Infrastruktura

Odbudowa Ukrainy pochłonie setki miliardów euro. Polskie firmy już teraz powinny szukać partnerów, nie tylko w kraju, ale i w samej Ukrainie

Według stanu na koniec 2024 roku odbudowa Ukrainy wymagać będzie zaangażowania ponad pół biliona euro, a Rosja wciąż powoduje kolejne straty. Najwięcej środków pochłoną sektory mieszkaniowy i transportowy, ale duże są także potrzeby energetyki, handlu czy przemysłu. Polski biznes wykazuje wysokie zaangażowanie w Ukrainie, jednak może ono być jeszcze wyższe w procesie odbudowy. Zdaniem wiceprezesa działającego w tym kraju Kredobanku należącego do Grupy PKO BP firmy powinny szukać partnerów do udziału w odbudowie i w Polsce, i w Ukrainie.

Polityka

Europoseł PiS zapowiada walkę o reparacje wojenne dla Polski na forum UE. Niemiecki rząd uznaje temat za zamknięty

Nowy kanclerz Niemiec Friedrich Merz podczas konferencji prasowej w Polsce ocenił, że temat reparacji wojennych w relacjach polsko-niemieckich jest prawnie zakończony. Nie zgadza się z tym europoseł PiS Arkadiusz Mularczyk, który chce do tego tematu wrócić na forum UE. Przygotowana za rządów PiS publikacja „Raport o stratach poniesionych przez Polskę w wyniku agresji i okupacji niemieckiej w czasie II wojny światowej” szacuje straty na ponad 6,2 bln zł.

Partner serwisu

Instytut Monitorowania Mediów

Szkolenia

Akademia Newserii

Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.