Newsy

Już 96 proc. nastolatków codziennie łączy się z internetem. W sieci spędzają średnio ponad 4 godziny dziennie

2019-04-23  |  06:20
Mówi:Marek Zagórski, minister cyfryzacji

Marcin Bochenek, dyrektor Pionu Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego, NASK

Jacek Leśkow, dyrektor NASK

Dzisiejsze nastolatki nie rozstają się ze smartfonami. Blisko 16 proc. nie wyobraża sobie już funkcjonowania bez telefonu komórkowego. Zdecydowana większość, bo 96 proc., codziennie łączy się z internetem, a z sieci korzystają średnio ponad 4 godziny. Ponad 40 proc. nastolatków deklaruje, że spędza w sieci więcej czasu niż planowało. Z drugiej strony – taki sam odsetek uważa, że edukacja szkolna nie przygotowuje ich do funkcjonowania w świecie opartym na nowoczesnych technologiach – wynika z najnowszego raportu NASK „Nastolatki 3.0”.

– Internet jest źródłem wiedzy, rozrywki, ale i zagrożeń. Mniej więcej połowa młodych ludzi zetknęła się ze zdarzeniami, które można traktować jako niebezpieczne. Musimy pracować nad tym, żeby podnosić ich świadomość, a także rozwijać umiejętności stosowania narzędzi, dzięki którym ich funkcjonowanie w internecie będzie bezpieczniejsze – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Marek Zagórski, minister cyfryzacji.

Prawie 96 proc. polskich nastolatków korzysta z internetu codziennie. W sieci spędzają średnio 4 godz. i 12 min. – wynika z najnowszego raportu „Nastolatki 3.0”, opublikowanego przez Państwowy Instytut Badawczy NASK. Autorzy zauważyli, że jest to wzrost w porównaniu z poprzednią, ubiegłoroczną edycją badania, kiedy ta średnia wynosiła jeszcze 3 godz. 40 min.

– To wzrost o 32 minuty, ale chociaż średnia wynosi nieco ponad 4 godz. dziennie, to mamy i takich młodych ludzi, którzy w sieci spędzają po 6–8 godz., a nawet więcej. To naprawdę dużo, dlatego myślę, że ta grupa powinna być przedmiotem naszej szczególnej troski – mówi Marcin Bochenek, dyrektor Pionu Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego NASK.

Nastolatki korzystają z sieci samodzielnie już od 7 roku życia. Im młodsze pokolenie, tym ten kontakt następuje wcześniej. Z siecią łączą się na ogół przez smartfona (prawie 94 proc.), a funkcjonowania bez telefonu komórkowego nie wyobraża sobie już 15,7 proc. Smartfon zastępuje im wiele różnych urządzeń, w tym radio, telewizor, telefon czy komputer stacjonarny. Ponad połowa (56 proc.) badanych nastolatków przyznała, że powinna mniej korzystać z telefonu komórkowego, a 42 proc. – że spędza w sieci więcej czasu niż planowało. Autorzy badania zwrócili też uwagę, że wypowiedzi blisko 1/3 badanych wskazują na ryzyko silnego uzależnienia od smartfonów.

– Nastolatki w internecie to zjawisko, które badamy od kilku lat – tegoroczna edycja raportu jest już trzecią. Ta aktywność młodych ludzi w sieci jest coraz większa, dzisiaj wszyscy młodzi Polacy, licząc od 7 do 18 roku życia, są już w internecie, można powiedzieć, że już 100 proc. populacji. Korzystają z internetu po to, żeby się bawić, oglądać filmy, słuchać muzyki, kontaktować się ze znajomymi albo pomagać sobie w nauce – mówi Marcin Bochenek.

Jak wynika z raportu „Nastolatki 3.0” – nastolatki w sieci najczęściej słuchają muzyki (65,4 proc. badanych), oglądają filmy i seriale (62,1 proc.), kontaktują się z rodziną i znajomymi poprzez komunikatory (61 proc.) i korzystają z portali społecznościowych (59,4 proc.). Internet jest więc dla nich głównie przestrzenią rozrywki, dostępu do kultury oraz ośrodkiem życia społecznego. Jest również źródłem wielu korzyści – od poszerzenia wiedzy w określonej dziedzinie, po możliwość kreowania swojego wizerunku.

– Zachodzi pytanie o jakość tego czasu spędzanego w sieci. Jeżeli mamy włączony w kieszeni telefon, który jest podłączony do sieci, to tak naprawdę cały czas jesteśmy online. W każdej chwili możemy wyciągnąć ten smartfon, sprawdzić, co się dzieje, napisać e-mail do koleżanki czy kolegi, sprawdzić coś w serwisie internetowym. Powstaje więc pytanie o jakość, sposób korzystania z internetu i tu przed nami kolejne badania. Natomiast powinniśmy się zatroszczyć o tych, którzy nadmiernie korzystają z internetu, bo każda przesada, każdy nadmiar jest szkodliwy dla zarówno zdrowia fizycznego, jak i psychicznego. Trzeba znać pewien umiar – mówi Marcin Bochenek.

W badaniach NASK większość nastolatków zadeklarowała, że w ich szkołach są ograniczenia w korzystania ze smartfonów – dlatego uczniowie najczęściej korzystają z nich wyłącznie podczas przerw. Co istotne, prawie 40 proc. uczniów wyraziło opinię, że edukacja szkolna nie przygotowuje do funkcjonowania w świecie opartym na nowoczesnych technologiach.

Z drugiej strony, w większości domów nie wprowadza się zasad ograniczających czas korzystania z internetu czy selekcji treści, do których nastolatki mogą mieć dostęp. Dotyczy to zwłaszcza uczniów szkół ponadgimnazjalnych.

– Inicjacja internetowa, która teraz zaczyna się od smartfona, a nie od laptopa, komputera czy tabletu – następuje już w wieku 7–8 lat, a więc bardzo, bardzo wcześnie. Świetnie, że dzieci mają dostęp do tej infrastruktury, natomiast to też niesie ze sobą pewne zagrożenia. Jestem raczej spokojny, staram się nie histeryzować – po prostu musimy racjonalnie spojrzeć na dostęp do nowego wymiaru rzeczywistości, jakim jest internet. Dzieci chcą się w nim jakoś odnaleźć. Pomóżmy im, jako dorośli, jako osoby, które zdają sobie sprawę z ryzyk – mówi Jacek Leśkow, dyrektor NASK.

Jak wynika z raportu, uczniowie zdają sobie sprawę z zagrożeń, które mogą ich spotkać w internecie. Przemocy internetowej doświadczyła bezpośrednio połowa badanych, najczęściej nastolatki padali ofiarami wyzywania, ośmieszania i poniżania. Blisko co trzeci poszkodowany w sieci uczeń nie podejmuje żadnego działania, nawet rozmowy z bliskimi czy innymi osobami, które mogłyby udzielić w tej sytuacji wsparcia

– Musimy przede wszystkim edukować, żeby zwiększyć bezpieczeństwo nastolatków w internecie. To jest najważniejsze zadanie, budować świadomość zagrożeń, budować wiedzę o dostępnych narzędziach, które można wykorzystywać do ochrony przed nimi. Ważne też, żeby te narzędzia były łatwo dostępne, a źródła wiedzy o bezpieczeństwie w sieci były akceptowalne i atrakcyjne dla nastolatków – podkreśla Marek Zagórki, minister cyfryzacji.

Czytaj także

Kalendarium

Ochrona środowiska

Biznes modowy walczy z plastikowymi odpadami. Do 2025 roku LPP wyeliminuje plastikowe opakowania niepodlegające recyklingowi lub kompostowaniu

Duży biznes w coraz większym stopniu włącza się w walkę z plastikiem. Dotyczy to również przemysłu odzieżowego. W sprzedaży są już ubrania wykonane z bardziej przyjaznych dla środowiska materiałów lub przetworzonych odpadów. W sklepach organizowane są także zbiórki używanej odzieży. Kolejna kwestia to zarządzanie plastikowymi odpadami. Firma LPP – jako pierwsza w Polsce – przystąpiła do inicjatywy New Plastics Economy Global Commitment. Zobowiązała się, że do 2025 roku będzie w 100 proc. korzystać wyłącznie z opakowań, które nadają się do ponownego użycia, recyklingu lub kompostowania.

Patronaty Newserii

European Business & Investment Summit 2019 Warsaw

Handel

Pierwsze oznaki spowolnienia w branży meblarskiej. Rosnące koszty i mniejszy eksport pogarszają płynność finansową polskich producentów

W branży meblarskiej widać pierwsze oznaki spowolnienia. Wpływają na to m.in. pogorszenie sytuacji gospodarczej w Niemczech, które są głównym odbiorcą polskich mebli, oraz problemy z dostępnością pracowników, które powodują presję płacową. W I połowie 2019 roku wzrost kosztów pracy w branży meblarskiej wyniósł 8 proc. – wynika z danych Euler Hermes. Na dodatek nakładają się na niego również rosnące ceny materiałów i energii, która jest jedną z głównych pozycji w kosztach firm produkcyjnych. Branżę czeka trudniejszy czas, którego część z działających w niej 27 tys. firm może nie przetrwać.

Polityka

E. Mączyńska (PTE): Zerowy deficyt oznacza, że nie zwiększamy długu publicznego. Jednak zadłużanie się na inwestycje prorozwojowe nie jest negatywnym zjawiskiem

Nie milkną komentarze po przyjęciu projektu przyszłorocznego budżetu, który zakłada zerowy deficyt, czyli dochody na poziomie wydatków. Zdaniem prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego prof. Elżbiety Mączyńskiej jest on nie tylko realny, choć trudny do wykonania, ale też mniej zaskakujący, niż wskazywałyby powszechne reakcje. Jak podkreśla, zerowy deficyt oznacza, że nie powiększamy długu publicznego, jednak zadłużanie się na rzecz inwestycji prorozwojowych, np. na edukację czy ochronę zdrowia, nie jest złym zjawiskiem.

Zdrowie

Wcześnie wykryty czerniak może być uleczalny. Po lecie warto zbadać znamiona u dermatologa

Lato to trudny czas dla skóry – nadmierna ekspozycja na słońce powoduje większe ryzyko zachorowania na czerniaka. Dlatego po zakończeniu sezonu warto zbadać powierzchnię skóry, np. wideodermatoskopem, przy użyciu kamery i komputera w celu oceny znamion na ciele. Z kolei osoby, które planują jesienią wyjazd do ciepłych krajów, powinny na razie zrezygnować z niektórych zabiegów medycyny estetycznej, np. peelingów laserowych. Wysoka temperatura i ostre słońce powodują, że czas gojenia po zabiegu trwa znacznie dłużej.