Newsy

LED-y pozwalają obniżyć zużycie energii nawet o 80 proc. Dla samorządów mogłoby to oznaczać prawie 1,2 mld zł oszczędności

2021-06-23  |  06:15
Mówi:Bogdan Ślęk
Funkcja:dyrektor ds. Public & Government Affairs na Polskę i Kraje Europy Środkowo-Wschodniej
Firma:Signify
  • MP4
  • Przejście na oświetlenie LED w sektorze służby zdrowia, edukacji oraz w oświetleniu dróg i ulic może wygenerować oszczędności w zużyciu energii na poziomie nawet do 80 proc., a co za tym idzie w budżetach polskich samorządów. Analiza potencjału modernizacji oświetlenia przeprowadzona przez firmę Signify wskazuje, że mogą one sięgać 1,2 mld zł rocznie. Koszt takiej inwestycji w skali całego kraju to około 8–10 mld zł, ale w zależności od sektora może ona się zwrócić już po trzech latach. Dużą korzyścią wynikającą ze zmniejszenia zużycia energii elektrycznej będzie także ograniczenie emisji dwutlenku węgla. Inwestycja w LED-y byłaby w skutkach dla środowiska równoważna z uniknięciem emisji, jakie rocznie wytwarza 770 tys. samochodów na polskich ulicach.

    Analiza Signify dotyczyła korzyści ekonomicznych, środowiskowych i społecznych wynikających z przejścia na oświetlenie LED w trzech obszarach: ochrona zdrowia, edukacja oraz oświetlenie drogowe i uliczne.

    – Dzięki wprowadzeniu zintegrowanego oświetlenia LED można bardzo szybko obniżyć zużycie energii, nawet o 80 proc. Pozwoliłoby to Polsce na zmniejszenie zużycia energii elektrycznej o 3134 GWh rocznie. Zmiany technologii w tych trzech obszarach pozwoliłyby ograniczyć emisję dwutlenku węgla w Polsce o ponad 2,23 mln ton rocznie – mówi agencji Newseria Biznes Bogdan Ślęk, dyrektor ds. Public & Government Affairs na Polskę i kraje Europy Środkowo-Wschodniej w Signify.

    Emisja, której można by uniknąć, jest odpowiednikiem ilości dwutlenku węgla, jaką może pochłonąć w ciągu roku 102 mln w pełni wyrośniętych drzew. To tak, jakby z polskich ulic zniknęło w ciągu roku ponad 770 tys. aut z silnikiem spalinowym.

    Z danych przytaczanych przez Signify wynika, że jeszcze w 2006 roku oświetlenie odpowiadało za 19 proc. światowego zużycia energii. Dzięki inwestycjom w LED-y w ciągu 12 lat ten udział spadł do 13 proc., a w 2030 roku powinien osiągnąć pułap 8 proc. Co ciekawe, będzie temu towarzyszyć wzrost liczby punktów świetlnych – o ok. 35 proc.

    Ograniczenie zużycia energii elektrycznej, za którą samorządy przecież płacą, mogłoby przynieść 1,2 mld zł oszczędności w budżecie rocznym na płatnościach za prąd. Korzyści środowiskowe i finansowe są więc bardzo duże. Pieniądze, które zostałyby w budżetach samorządów, można by wykorzystać na zupełnie inne inwestycje – dodaje Bogdan Ślęk.

    Tylko w obszarze ochrony zdrowia i edukacji, czyli w przedszkolach, szkołach, szpitalach i innych placówkach medycznych, można by wygenerować oszczędności opiewające na ponad 0,5 mld zł w skali roku.

    Każda inwestycja niesie ze sobą koszty, ale wykonanie modernizacji oświetlenia jest na pewno bardzo korzystne. Wyliczyliśmy, że przejście na zintegrowane oświetlenie LED w sektorze edukacji, opieki zdrowotnej oraz oświetleniu drogowym i ulicznym kosztowałoby około 8–10 mld zł w całej Polsce. Okres zwrotu nakładów inwestycyjnych różni się dla poszczególnych projektów, bo jest związany z czasem użytkowania oświetlenia. Im dłużej je wykorzystujemy w ciągu roku, tym krótszy okres zwrotu nakładów – wyjaśnia ekspert Signify.

    Dla przykładu w oświetleniu drogowym i ulicznym przyjmuje się około 4 tys. godzin świecenia w ciągu roku, a okres zwrotu wynosi cztery–sześć lat w zależności od tego, jak duża jest infrastruktura i jaki jest zakres modernizacji (czy objęła ona tylko oprawy oświetleniowe, czy również wysięgniki i słupy itp.). W przypadku szpitali, które funkcjonują w trybie 24-godzinnym, szacuje się, że oświetlenie jest użytkowane przez 5 tys. godzin w ciągu roku. Okres zwrotu inwestycji jest więc krótszy, bo sięga 2,5–3,5 lat.

    Najtrudniejszym obszarem jest edukacja. W szkołach oświetlenie wykorzystywane jest najkrócej, czyli przez około 2 tys. godzin rocznie, a okres zwrotu nakładów wydłuża się do co najmniej pięciu lat. Niemniej kilkuletnie okresy zwrotu z inwestycji są bardzo atrakcyjne z perspektywy inwestora, bo w stosunkowo krótkim czasie pozwalają na realne oszczędności, które można wykorzystać na inne cele – dodaje dyrektor ds. Public & Government Affairs w Signify.

    Oświetlenie LED-owe jest już wykorzystywane w Polsce zarówno w budynkach użyteczności publicznej, jak i na ulicach miast, ale wciąż na małą skalę. Jak podaje Signify, w oświetleniu drogowym i ulicznym na 4 mln opraw w naszym kraju tylko około 20 proc. zostało już zmodernizowanych do technologii LED (średnia dla Europy Środkowo-Wschodniej to 27 proc.). W sektorze opieki zdrowotnej w Polsce działa ponad 1,2 mln konwencjonalnych opraw oświetleniowych, które wymagają wymiany.

    Z kolei w sektorze edukacji z prawie 15 mln opraw oświetleniowych w szkołach i na uczelniach w Polsce tylko 8 proc. zostało zmodernizowanych do technologii LED (w Europie Środkowo-Wschodniej średnio 7 proc.). Tutaj przejście na nią jest o tyle istotne, że pociąga za sobą nie tylko oszczędności, lecz również znaczną poprawę warunków nauki oraz komfortu wzroku uczniów i nauczycieli.

    Niedoświetlona tablica czy niewłaściwe warunki oświetleniowe w czasie zajęć prowadzą do tego, że nauka jest prowadzona znacznie mniej efektywnie. Podobnie w placówkach medycznych dobre oświetlenie to kwestia naszego zdrowia czy samopoczucia. A w przypadku oświetlenia drogowego i ulicznego mówimy przecież o naszym bezpieczeństwie, m.in. o prawidłowym doświetleniu przejść dla pieszych – podkreśla Bogdan Ślęk.

    Modernizacja oświetlenia nie wymaga prowadzenia znaczących robót budowlanych, można ją więc przeprowadzić sprawnie i szybko. Istotnym elementem jest nie tylko sam sprzęt oświetleniowy, ale również prawidłowo wykonany projekt oświetleniowy, aby instalacja spełniała standardy oświetleniowe wymagane w danym miejscu.

    Czytaj także

    Kalendarium

    Więcej ważnych informacji

    Newseria na XVI Europejskim Kongresie Gospodarczym

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Finanse

    Zmiany klimatu i dezinformacja wśród największych globalnych zagrożeń. Potrzeba nowego podejścia do zarządzania ryzykiem

    Niestabilność polityczna i gospodarcza, coraz większa polaryzacja społeczeństwa, kryzys kosztów utrzymania, rosnąca liczba konfliktów zbrojnych i ryzyka cybernetyczne związane z rozwojem sztucznej inteligencji – to największe zagrożenia dla biznesu wskazywane w tegorocznym „Global Risks Report 2024”. Z raportu wynika, że obawy o bliską i dalszą przyszłość wciąż są zdominowane przez ryzyka klimatyczne i środowiskowe. Jednak w tym roku przykryły je niebezpieczeństwa związane z dezinformacją, wspieraną przez AI, która może wywoływać coraz większe niepokoje społeczne. – W tym roku na świecie 3 mld ludzi weźmie udział w wyborach, więc konieczność zaradzenia temu ryzyku staje się coraz pilniejsza – podkreśla Christos Adamantiadis, CEO Marsh McLennan w Europie.

    Ochrona środowiska

    Ciech od czerwca będzie działać jako Qemetica. Chemiczny gigant ma globalne aspiracje i nową strategię na sześć lat

    Globalizacja biznesu, w tym możliwe akwizycje w Europie i poza nią – to jeden z głównych celów nowej strategii Grupy Ciech. Przedstawione plany na sześć lat zakładają także m.in. większe wykorzystanie patentów, współpracę ze start-upami w obszarze czystych technologii i przestawienie biznesu na zielone tory. – Mamy ambitny cel obniżenia emisji CO2 o 45 proc. do 2029 roku – zapowiada prezes spółki Kamil Majczak. Nowej strategii towarzyszy zmiana nazwy, która ma podsumować prowadzoną w ostatnich latach transformację i lepiej podkreślać globalne aspiracje spółki. Ciech oficjalnie zacznie działać jako Qemetica od czerwca br.

    Finanse

    72 proc. firm IT planuje podwyżki. W branży wciąż ogromna jest różnica w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn

    W ubiegłym roku rynek pracy IT był znacznie mniej dynamiczny niż w poprzednich latach – wynika z „Raportu płacowego branży IT w 2024” Organizacji Pracodawców Usług IT. Przy wysokim poziomie podwyżek specjaliści rzadziej zmieniali pracę, ale niektórych zmusiły do tego cięcia w zatrudnieniu wynoszące w zależności od wielkości firmy od 12 do 26 proc. Ten rok zapowiada się bardziej optymistycznie: 61 proc. przedsiębiorstw planuje zwiększać zatrudnienie, a 72 proc. – pensje. Eksperci zwracają uwagę na wciąż duży rozstrzał między wynagrodzeniami kobiet i mężczyzn w tej branży.

    Partner serwisu

    Instytut Monitorowania Mediów

    Szkolenia

    Akademia Newserii

    Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.