Newsy

Lody Ekipa przełamały barierę pogodową. Biły rekordy sprzedaży już w marcu i kwietniu

2021-07-16  |  06:15

Pierwszy raz w naszej historii zaobserwowaliśmy przełamanie bariery pogodowej w zachowaniach konsumentów. Lody Ekipa dobrze sprzedawały się już w marcu i kwietniu, kiedy za oknem było jeszcze zimno – mówi Olga Walentynowicz z firmy Koral. Lody reklamowane przez Friza i jego Ekipę wciąż biją rekordy sprzedaży i są najbardziej popularnym produktem w 40-letniej historii firmy Koral. Z badania marki wynika, że pokolenia Polaków wiele łączy w tym obszarze. Zarówno młodsi konsumenci, jak i starsi mają podobnych idoli, a jednocześnie przyznają, że najchętniej jedliby lody ze swoją „ekipą”. Mimo pandemii lody pozostały deserem dla towarzystwa i rzadko jemy je w samotności. 

– Na polskim rynku lodowym już dawno nie było produktów dedykowanych stricte młodzieży. Zazwyczaj były to lody dla najmłodszych, a potem ewentualnie bardziej odważne smaki, ale już w tradycyjnych opakowaniach. A młodzież to konsument, który bardzo docenia niestandardowe działania, smaki, coś, co ich przyciągnie i zaskoczy. Promocja lodów przez Ekipę to właśnie coś, co zwróciło uwagę i uczyniło z lodów produkt, którego każdy chce spróbować. Wytworzyła się swego rodzaju moda na te produkty, a to dla młodych ludzi jedna z ważniejszych kwestii przy wyborze zakupowym – mówi agencji Newseria Biznes Olga Walentynowicz, PR manager marki Koral.

Lody Koral Ekipa to według Centrum Monitorowania Rynku najpopularniejsze lody tego sezonu wśród lodów na patyku dla dzieci. Zajmują blisko 50 proc. sprzedaży w sklepach do 300 mkw. powierzchni i zostawiają konkurencję daleko w tyle. Dane marki Koral również pokazują, że lody Ekipa stały się najlepiej sprzedającą się nowością w 40-letniej historii firmy – wyprzedzając o ponad 300 proc. pozostałe nowości. 

Co ciekawe, lody Koral Ekipa przełamały bardzo ważną barierę psychologiczną wśród konsumentów – barierę pogodową. Lody, szczególnie wodne, cieszą się popularnością wtedy, kiedy za oknem świeci słońce i pogoda sprzyja. Natomiast lody Ekipa dobrze sprzedawały się już w marcu i kwietniu, kiedy za oknem było jeszcze dosyć zimno. Pierwszy raz w naszej historii obserwujemy przełamanie tej bariery wśród konsumentów – zaznacza PR manager marki Koral.

Zainteresowanie tymi lodami zwróciło uwagę wszystkich pokoleń, nie tylko tych najmłodszych. Starsze generacje zainteresowały się tym, co oglądają i czego słuchają ich dzieci, wchodząc niejako w ich świat. Badanie preferencji dotyczących konsumpcji lodów przeprowadzone przez Instytut ARC Rynek i Opinie na zlecenie marki Koral wskazało, że lody w ogóle mają tendencję do łączenia pokoleń. 94 proc. Polaków (czyli ponad 35 mln ludzi) lubi lody – niezależnie od wieku, płci czy miejsca zamieszkania. 

W większości przypadków Polacy nie jedzą lodów samotnie. Rzeczywiście w ciągu ostatniego roku spożywaliśmy je częściej w domu, ale 42 proc. dorosłych Polaków mówi, że jadło lody z rodziną, natomiast blisko 50 proc. młodych ludzi – ze znajomymi i przyjaciółmi. Tylko 15 proc. ankietowanych w badaniu stwierdziło, że jadło lody samotnie. To bardzo pozytywne zjawisko, bo pandemia zmieniła wiele, ale akurat tego, że lody są deserem dla towarzystwa, nie – dodaje Olga Walentynowicz.

W zależności od wieku Polacy jedynie wybierają nieco inne smaki – starsze pokolenia trzymają się tradycji i wybierają lody śmietankowe, waniliowe, czekoladowe i owocowe. Młodzi natomiast częściej sięgają po nowe smaki i oryginalne połączenia.

Marka Koral zapytała Polaków także o to, z kim znanym najchętniej zjedliby lody i okazało się, że zarówno młodsze, jak i starsze pokolenie wybrało swoich idoli. Są nimi najczęściej piosenkarz lub piosenkarka (43 proc.), lub aktor (31 proc.). Podobnie jest w młodszej grupie wiekowej (16–17 lat), gdzie blisko 50 proc. młodzieży wybrało piosenkarza lub piosenkarkę. W tym przedziale wiekowym jako idole pojawiają się również znani twórcy wideo (youtuberzy) – są oni autorytetem dla co piątego nastolatka (22 proc.).

Młode pokolenia są zafascynowane twórcami internetowymi, youtuberami, ale jak pokazały nasze badania, nie są to jedyni idole młodych ludzi, a pokolenia starsze i młodsze nie różni aż tak wiele – zauważa ekspertka.

W badaniu padały również konkretne nazwiska. Ankietowani wskazywali, że chętnie poszliby na lody z Beatą Kozidrak, Cezarym Pazurą, Bogusławem Lindą, Magdą Gessler czy Robertem Lewandowskim. Niektórzy zabraliby także polityków – prezydenta Andrzeja Dudę czy Donalda Tuska. Dla młodzieży zdecydowanie najpopularniejszą osobą był Friz z Ekipy.

Pomysł na współpracę marki Koral z Frizem i jego Ekipą zrodził się w zarządzie firmy. Członkowie zarządu zdecydowali, że chcieliby być bliżej swojej grupy docelowej, bliżej młodzieży i dzieci, dla których produkujemy lody. Początkowy pomysł zakładał jedynie promocję przez Friza i jego Ekipę lodów z portfolio firmy Koral. Natomiast później, przy okazji pierwszych rozmów uznano, że możemy stworzyć lody wspólnie, tak żeby Ekipa od początku do końca zaangażowała się też w proces kreacji produktu – w smak, formę, a nawet w opakowanie, a potem w ich promocję. Tak zrodziły się pierwsze lody w Polsce stworzone wspólnie z youtuberami i promowane przez nich – opowiada Olga Walentynowycz.

Popularność lodów Koral Ekipa ma niewątpliwy wpływ na sprzedaż w segmencie lodów impulsowych. Również prognozy dla całego rynku na półmetku 2021 roku są bardzo optymistyczne. Wartość rynku, jak wynika z danych Nielsena, wynosi obecnie ponad 2,5 mld zł.

Do 2020 roku rynek lodów w Polsce rozwijał się bardzo szybko, z roku na rok sprzedaż rosła i biła kolejne rekordy. Pandemia koronawirusa sprawiła, że początkowo prognozy były bardzo pesymistyczne, ale ostatecznie rynek lodów wyszedł z tego obronną ręką. Najgorszy scenariusz w przypadku branży lodowej się nie sprawdził. Prognozy na tegoroczny sezon są bardzo optymistyczne – podsumowuje PR manager marki Koral.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Handel

InPost wprowadza nową usługę dla e-handlu. Przesyłki w wybranych miastach będą dostarczane do paczkomatu tego samego dnia

W Łodzi i Warszawie rusza nowa usługa InPost – Same Day Delivery, dzięki której dostawa przesyłek do paczkomatu na terenie miasta jest możliwa tego samego dnia. Jak zapowiada spółka, do końca roku usługa będzie dostępna na 20 największych polskich rynkach. Co ważne, za dostawę w ten sam dzień nie będzie pobierana dodatkowa opłata. – W ten sposób podnosimy poprzeczkę dla wszystkich graczy na rynku, którzy dostarczają przesyłki – zapowiada Rafał Brzoska, prezes zarządu InPost SA.

Prawo

Wchodzą w życie przepisy przerywające procesy reprywatyzacyjne. Właściciele nieruchomości będą dochodzić odszkodowań przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka

16 września wchodzi w życie nowelizacja Kodeksu postępowania administracyjnego, która ma uniemożliwić zwrot nieruchomości odebranych przez władze państwowe po II wojnie światowej. Wprowadza bowiem limit 30 lat na uznawanie roszczeń reprywatyzacyjnych. Przeciwnicy nowej regulacji wskazują, że oznacza ona przerwanie wszystkich procesów reprywatyzacyjnych, co uniemożliwi poszkodowanym odzyskanie bezprawnie zagrabionego mienia. Z drugiej jednak strony oznacza też zakończenie tysięcy spraw, które do tej pory zalegały w urzędach, ponieważ nie można było odnaleźć spadkobierców przedwojennych właścicieli. Dla osób, którym zostanie odebrane prawo do roszczeń, rozwiązaniem będzie skierowanie skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Finanse

Po wprowadzeniu Polskiego Ładu część przedsiębiorców będzie rezygnować z podatku liniowego. To może pociągnąć za sobą szkody dla gospodarki

Około 700 tys. przedsiębiorców rozliczających się podatkiem liniowym zostanie najmocniej dotkniętych planowanymi zmianami w ramach Polskiego Ładu. Zwiększenie im obciążeń, nawet jeśli wyniesie 4,9 proc. zamiast 9 proc., bez możliwości odliczenia kwoty wolnej od podatku, czyli planowanych 30 tys. zł, może spowodować, że część przedsiębiorców zrezygnuje z tej formy opodatkowania. – Tymczasem od 2004 roku, kiedy ją wprowadzono, przyniosła ona wiele korzyści zarówno dla firm, jak i budżetu państwa – mówi Rzecznik MŚP Adam Abramowicz, który zbiera podpisy pod petycją w sprawie zablokowania niekorzystnych zmian. Podpisało ją już ponad 52 tys. osób.

Konsument

Polacy postrzegają podgrzewacze tytoniu jako zamiennik papierosa. Sięgają po nie, bo nie chcą zrywać z nałogiem [DEPESZA]

Podgrzewacze tytoniu są dla palaczy w Polsce najbliższym substytutem tradycyjnych papierosów – wynika z badania Maison & Partners dla Federacji Konsumentów. Wpływa na to podobny wygląd paczki z wkładami, ich zapach i smak tytoniu. Badani konsumenci, którzy sięgają po podgrzewacze, na ogół nie zamierzają definitywnie rozstawać się z nałogiem, ale szukają mniej szkodliwego zastępnika dla klasycznego „dymka”. Częściej to e-papierosy są traktowane jako pierwszy krok do całkowitego rzucenia palenia.