Newsy

M. Boni: Budowa 5G wymaga odpowiednich regulacji i zachęt do inwestycji. Polskie firmy na razie są mało zaawansowane cyfrowo

2019-07-23  |  06:15

Co trzecia firma w Polsce należy do cyfrowych „naśladowców" i „spóźnialskich” z ograniczonymi inwestycjami lub bez żadnych planów związanych z cyfryzacją biznesu. Jedynie 5 proc. to liderzy transformacji. Dzięki przyjęciu przez Sejm megaustawy, cyfryzacja polskich firm może znacznie przyspieszyć. Konieczne są jednak decyzje rządu i regulatorów, aby Polska dogoniła liderów. Niezbędne też są zachęty dla firm do inwestowania – podkreśla Michał Boni, były minister cyfryzacji.

Mamy problemy z małymi firmami i ich umiejętnością wykorzystywania narzędzi cyfrowych do prowadzenia własnej działalności. Jeśli w Europie małe firmy robią to na poziomie niewysokim, trochę poniżej 20 proc., to w Polsce jest to poniżej 10 proc. Sieć 5G to szansa rozwojowa, żeby nie traktować cyfryzacji jako zbioru urządzeń, tylko jako zbiór możliwości kontaktowania się ze światem. Takie podejście powinniśmy promować – ocenia w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Michał Boni, były minister cyfryzacji. 

Raport „Digital Transformation Index" przygotowany przez Dell Technologies wspólnie z Intelem wskazuje, że zaledwie 5 proc. polskich firm zalicza się do grupy liderów transformacji. Co czwarta firma adaptuje nowe rozwiązania z dziedziny cyfryzacji i ma jednocześnie zaawansowane plany w zakresie cyfrowej transformacji. Ponad 30 proc. zaś to cyfrowi „naśladowcy” i „spóźnialscy". Największy problem z adaptacją rozwiązań bazujących na nowych technologiach mają małe i średnie firmy, które mają dość niski poziom wiedzy dotyczącej cyfrowej transformacji. Nawet dwie trzecie małych i średnich firm nie zna jeszcze koncepcji Gospodarki 4.0 (badanie przeprowadzone na zlecenie MPiT).

W wielu sektorach przemysłowych używanie narzędzi cyfrowych, nie tylko komputera, ale też technologii przetwarzania danych, maszyn uczących się, będzie poprawiało jakość produkcji, jej efektywność i logistykę. Uświadomienie sobie, że rewolucja cyfrowa jest dla każdej firmy w każdej dziedzinie, to jest druga rzecz, którą powinniśmy promować – przekonuje Michał Boni.

Raport „From C-Suite do Digital Suite” Manpower Group wskazuje, że firmy, które wdrażają transformację cyfrową odnotowują średnio o 26 proc. większe zyski od konkurencji. Dell Technologies podaje, że do końca przyszłej dekady nowe technologie i roboty będą już obecne niemal w każdej dziedzinie życia. Do przyspieszenia cyfryzacji potrzebna jest jednak odpowiednia infrastruktura. Jej budowa

Już niedługo cyfryzacja polskich firm może przyspieszyć dzięki przyjętej na początku lipca przez Sejm megaustawie, czyli Ustawie o zmianie ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych. Nowe przepisy mają sprawić, że proces inwestycyjno-budowlany związany np. z budową sieci 5G, będzie łatwiejszy, krótszy i szybszy. Co za tym idzie, dostęp do szybkiego internetu zyskają wszyscy Polacy, niezależnie od miejsca zamieszkania. Dziś poza zasięgiem szerokopasmowej sieci jest ok. 5 mln osób.

Jak ocenia Boni, wdrożenie 5G nie będzie możliwe bez opłacalnych inwestycji – tylko podmioty rynkowe mogą zbudować sieć.

Potrzebne są fundusze, także wysokiego ryzyka, żeby np. start-upy miały łatwiejszy dostęp do znalezienia finansowania na ryzykowne rzeczy. Można byłoby poprawić to, co jest w kodeksie łączności, i zwiększyć zachęty dla inwestowania w 5G. Mam wrażenie, że ludziom się wydaje, że to 5G samo z siebie powstanie, a to przecież są inwestycje – podkreśla były minister cyfryzacji. – Warunki regulacyjne nie powinny przeszkadzać. Nie mogą ograniczać aktywności inwestycyjnej i w ogóle żadnej działalności rozwojowej w świecie cyfrowym.

W ustawie zaproponowano także powołanie Funduszu Szerokopasmowego, którego budżet wyniesie ok. 140 mln zł rocznie. Możliwe będzie dofinansowanie z niego budowy i rozwoju sieci telekomunikacyjnych.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Finanse

Sytuacja epidemiologiczna w Polsce stopniowo się poprawia. Mimo to medycy i szpitale apelują o utrzymanie dotychczasowego wsparcia

Od wykrycia w Polsce pierwszego przypadku zachorowania na COVID-19 minęły trzy miesiące. Ponad 2,1 tys. osób wciąż jest hospitalizowanych. Mimo że sytuacja powoli się stabilizuje, zapotrzebowanie na środki ochrony osobistej, do dezynfekcji oraz środki czystości wciąż jest ogromne, znacznie większe niż jeszcze w styczniu czy lutym. Dlatego też szpitale i medycy apelują do darczyńców o utrzymanie dotychczasowego wsparcia, bez którego trudno im będzie walczyć z pandemią. Chodzi nie tylko o pomoc materialną, lecz również o pokazanie pracownikom medycznym, jak ważna jest ich praca.

Firma

Coraz więcej pracowników wraca z pracy zdalnej do biur. Pandemia zmieni model pracy i rynek najmu powierzchni biurowej

Po tygodniach pracy zdalnej biura przygotowują się na powrót pracowników. Kluczowe jest zapewnienie bezpieczeństwa osób w biurze, czyli m.in. odpowiedniego dystansu i dezynfekcji miejsc wspólnych. Zarządców biur może też wspomóc technologia, np. aplikacje, które pozwalają na bezdotykowe otwieranie drzwi czy sprawdzające liczbę osób w danym pomieszczeniu. Wraz z powrotem pracowników do biur wraca też zainteresowanie wynajmem powierzchni biurowej. – Dzisiaj jest dobra okazja, żeby podpisywać kontrakty ze względu na lepsze warunki niż jeszcze kilka miesięcy temu – ocenia Sebastian Świstak z Cavatina Holding.

 

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Konsument

W sobotę teatry wznawiają działalność. Spektakle będą grane tylko dla połowy widowni

Od 6 czerwca teatry – podobnie jak kina, opery i filharmonie – mogą wznowić działalność w nowym reżimie sanitarnym. Spektakle przy udziale publiczności będą mogły odbywać się tylko przy maksymalnie połowie zajętych miejsc na widowni. Widzowie będą też zobowiązani do noszenia maseczek i podawania swoich danych osobowych. Część teatrów liczy się z tym, że widzowie nie będą szturmować spektakli ze względu na obawę przed zakażeniem. Obecny sezon spisują na straty, skupiając się na zintensyfikowaniu prób i z nadzieją na pełne otwarcie sezonu we wrześniu. Większość podkreśla też, że pandemia oraz związane z nią obostrzenia i wydatki powoduje spustoszenie w budżetach instytucji teatralnych.

Problemy społeczne

Polacy podczas pandemii docenili więzy rodzinne i kontakt z ludźmi. Brakowało im przestrzeni i dostępu do rozrywki

Pandemia i przymusowa izolacja sprawiły, że bardziej doceniamy wartość rodzinnych i przyjacielskich więzów – wynika z Barometru Providenta. Po zniesieniu obostrzeń większość z nas chce wrócić do dawnych przyzwyczajeń. Blisko połowa osób deklaruje, że w ciągu trzech najbliższych miesięcy zamierza spotykać się ze znajomymi częściej i regularniej. Inni już planują wakacyjne wyjazdy i zaległe badania lekarskie.