Newsy

Media społecznościowe stawiają na firmy. Nowe funkcjonalności Instagrama i Snapchata pomogą w reklamie i zwiększaniu sprzedaży

2016-12-28  |  06:30

Komercjalizacja mediów społecznościowych postępuje – podkreśla Joanna Jałowiec, redaktor naczelna portalu PRoto.pl. Serwisy wprowadzają nowe funkcjonalności, które pozwolą firmom skutecznie zwiększać sprzedaż. W kierunku e-commerce zmierza m.in. Instagram. Umożliwienie markom tagowania produktów sprawi, że klientom będzie łatwiej dokonać zakupu. Również na Snapchacie nowe rozwiązanie umożliwi prowadzenie w kanale kampanii reklamowych.

 Instagram proponuje nowe funkcjonalności, które są obecnie testowane w Stanach Zjednoczonych przez 20 wybranych firm sprzedażowych. Firmy będą mogły tagować produkty i dodawać ich szczegółowe opisy. Dzięki temu użytkownicy będą mieć ułatwione zadanie, jeśli spodoba im się jakiś produkt i będą chcieli go kupić – mówi agencji Newseria Biznes Joanna Jałowiec, redaktor naczelna portalu PRoto.pl.

Jak podaje serwis Independent, Instagram staje się katalogiem produktów, spada liczba publikowanych postów, rośnie natomiast oprócz liczby zwykłych użytkowników także liczba reklamodawców. Nowa funkcja, którą obecnie testuje Instagram, ma usprawnić proces sprzedażowy. Dotychczasowy przymus szukania informacji w różnych miejscach sprawiał, że decyzja o zakupie przeciągała się i jedynie nieco ponad 20 proc. transakcji kończyło się w ciągu jednego dnia.

 Eksperci komentują, że z jednej strony było to do przewidzenia, ponieważ i tak większość mediów społecznościowych otwiera się na opcje związane z reklamą. Z drugiej strony pojawiają się głosy, że zwrot Instagrama w kierunku reklam może w jakiś sposób zrujnować serwis, który do tej pory był przeznaczony jednak przede wszystkim do prezentacji zdjęć użytkowników – ocenia redaktor naczelna PRoto.pl

Zmiany istotne z punktu widzenia marketerów wprowadza też Snapchat. Dotychczas ze względu na brak możliwości śledzenia efektów firmy nie prowadziły w tym kanale kampanii reklamowych.

 Teraz Snapchat proponuje nowe funkcje, które pozwolą na automatyczny monitoring znikających zdjęć i filmów, które publikuje dana marka. Firma będzie mogła sprawdzić m.in. ile razy dana treść została otwarta i obejrzana. Snapchat proponuje też narzędzie Talent Scout, które pozwala na dotarcie do najbardziej aktywnych i wpływowych użytkowników sieci społecznościowej – zaznacza Jałowiec.

Ostatnie miesiące w mediach społecznościowych przynoszą coraz więcej inicjatyw skierowanych do firm. Postępująca komercjalizacja jest już stałym trendem.

– Messenger wprowadził grupowe rozmowy wideo, stając się tym samym konkurencją dla Skype’a. Ta przydatna funkcja była dostępna w komunikatorze Facebooka już w kwietniu 2015 roku, ale wówczas jedynie z opcją rozmowy jeden na jeden. Teraz wideorozmowy może prowadzić jednocześnie 50 osób, przy czym transmisję live może prowadzić 6 uczestników tej rozmowy – mówi Joanna Jałowiec.

Dotychczas istniało już kilka rozwiązań do grupowych wideorozmów. Taką funkcję oferuje Skype, także Google Hangouts. Użytkownicy iPhone’ów mogą zaś korzystać z grupowych rozmów przez Facetime. Nowe rozwiązanie Messengera ma być zaś narzędziem uniwersalnym i sprawdzić się w biznesie, oprócz zwykłych użytkowników Facebooka będą z niego prawdopodobnie korzystać pracownicy korporacji.

Rozwój cyfrowej rzeczywistości postępuje tak szybko, że nie nadążają za nim nawet światowi giganci tacy jak Facebook. „The Wall Street Journal” poinformował, że serwis Marka Zuckerberga przez dwa lata zawyżał statystyki publikowanych na portalu materiałów wideo. Do statystyk nie wliczał wszystkich odsłon materiałów, które trwały mniej niż 3 sekundy. W efekcie łączne czy średnie dane czasu odtworzeń filmów były zawyżone nawet o 60–80 proc.

– Facebook obiecuje poprawić sposoby mierzenia wyświetleń materiałów i oprze się w tym zakresie na pomocy firm zewnętrznych, m.in. Nielsen Audience, która wesprze serwis swoimi narzędziami i będzie raportować dane dotyczące wyświetleń. Powstała też specjalna strona Metrics for Your Information, na której będą się pojawiać aktualizacje dotyczące zmian w narzędziach pomiarowych. Co więcej, Facebook stworzył specjalną grupę roboczą, w której zasiądą przedstawiciele portalu, klienta oraz specjaliści branżowi i wspólnie będą się zastanawiać nad tym, jak ulepszyć narzędzia do pomiaru skuteczności reklam – mówi Jałowiec.

Facebook, Microsoft, Twitter i YouTube łączą też siły w walce przeciwko terroryzmowi. Internetowi giganci pracują wspólnie nad zbudowaniem bazy zdjęć i filmów wykorzystywanych do rekrutowania ludzi do organizacji terrorystycznych – informuje theverge.com. Podejrzane treści nie będą automatycznie usuwane z platform, ale zostaną poddane analizie przez każdą z firm, by ustalić, czy nie naruszają ich polityki.

 Pod adresem tych serwisów już wcześniej padały oskarżenia, że robią zbyt mało, by przeciwdziałać rozpowszechnianiu w ich kanałach komunikacji treści propagandowych różnych organizacji terrorystycznych. Między innymi Twitter został oskarżony o to, że zbyt wolno usuwa posty ISIS. W tym roku Unia Europejska wywarła presję na dużych graczach rynku internetowego i firmy zobowiązały się do usuwania w ciągu 24 godzin treści, które zawierają mowę nienawiści albo propagandę – podkreśla Joanna Jałowiec.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Prawo

Inspekcja Pracy zapowiada wzmożone kontrole legalności zatrudnienia. Pod lupę weźmie umowy o dzieło, zlecenia i jednoosobowe działalności gospodarcze

W ubiegłym roku Państwowa Inspekcja Pracy przeprowadziła ponad 54 tys. kontroli, z których 11,5 tys. dotyczyło legalności zatrudnienia. Prawie połowa z nich skończyła się stwierdzeniem nieprawidłowości w tym zakresie. Od przyszłego roku rząd – w ramach Polskiego Ładu – chce walczyć z pracą na czarno i wypłacaniem wynagrodzeń „pod stołem”, więc wzmożone kontrole w tym zakresie zapowiada również PIP. Inspekcja uważniej przyjrzy się też umowom cywilnoprawnym i przypadkom, w których pracownicy zostali zmuszeni przez pracodawcę do założenia jednoosobowej działalności gospodarczej.

Transport

Mieszkańcy Wrocławia chętniej niż na początku pandemii korzystają z komunikacji miejskiej. Miasto zapowiada zakup nowych pojazdów

Spadek liczby pasażerów korzystających z komunikacji miejskiej to efekt pandemii koronawirusa notowany powszechnie w miastach. Wrocław nie jest wyjątkiem, choć w stolicy Dolnego Śląska widać już powrót mieszkańców do codziennego korzystania z autobusów i tramwajów. We wrześniu 2021 roku w porównaniu z sytuacją sprzed dwóch lat było tylko o 11 proc. mniej pasażerów. – To bardzo dobry wynik, który pokazuje, że mieszkańcy, pasażerowie nadal ufają komunikacji miejskiej – mówi Krzysztof Balawejder, prezes zarządu Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego we Wrocławiu. Zachęcanie do transportu publicznego będzie zadaniem miast na kolejne lata, przede wszystkim ze względów ekologicznych. To z tego powodu Wrocław stawia na wymianę wykorzystywanego taboru na bardziej zielony.

Edukacja

Rynek innowacji w edukacji znacząco zyskał w trakcie pandemii. Coraz więcej polskich start-upów wychodzi ze swoimi produktami na globalne rynki

Pandemia wymusiła na szkołach naukę zdalną, co otworzyło drogę dla rozwoju innowacyjnych rozwiązań i przyspieszyło wdrażanie nowych technologii w  edukacji. Eksperci oceniają, że w ostatnich miesiącach rynek „przeskoczył” co najmniej trzy lata rozwoju. Sektorem interesuje się coraz więcej start-upów. Najczęściej pracują one nad szkoleniami z zakresu kodowania, aplikacjami oraz grami edukacyjnymi i materiałami szkoleniowymi dla pracowników – wynika z raportu Fundacji Startup Poland. Globalnie rynek ten przyciąga duży kapitał, ale polscy inwestorzy są ostrożniejsi niż zagraniczni koledzy w finansowaniu tego typu przedsięwzięć.

Transport

Ceny paliw będą rosnąć. W najbliższym czasie nie ma szans na spadek cen benzyny i diesla poniżej 6 zł za litr

Zaledwie tydzień temu po raz pierwszy w historii średnie ogólnopolskie ceny benzyny Pb95 i diesla przekroczyły psychologiczną barierę 6 zł za litr. Nie oznacza to jednak końca podwyżek, bo jak wynika z najnowszego badania e-petrol.pl, na stacjach znów jest drożej. W kolejnych tygodniach zaczną obowiązywać obniżka akcyzy na paliwa, zapowiedziana w czwartek przez premiera Mateusza Morawieckiego, oraz zwolnienie od podatku od sprzedaży detalicznej i z opłaty emisyjnej. Jednak kierowcy tankujący w najbliższych dniach muszą się przygotować na podwyżki cen.