Newsy

Niestabilna sytuacja w Europie zagrożeniem dla Polski. Kluczowe dla przyszłości UE będą wyniki wyborów we Francji i w Niemczech

2017-02-15  |  06:43

Nieprzewidywalność sytuacji politycznej w Unii Europejskiej to największe zagrożenie dla polskiej gospodarki – ocenia Henryka Bochniarz, prezydent Konfederacji Lewiatan. Zdaniem ekspertki Europa jest w rozsypce, a tylko silna i stabilna może się przeciwstawić temu, co może się wydarzyć w USA czy w Chinach. Kluczowe znaczenie będą miały wyniki wyborów we Francji i w Niemczech.

Żyjemy w takim świecie, gdzie nie wiadomo, co może być większym zagrożeniem. Akurat nie boję się tego, co zdarzy się w Stanach Zjednoczonych, bo wydaje mi się, że ten system jest bezpieczny, jeśli chodzi o instytucje – funkcjonowanie Kongresu, impeachment, przez co prezydent będzie pod dość dużą kontrolą. Sądzę, że największe zagrożenie jednak wynika z nieprzewidywalności tego, co się będzie działo w Unii Europejskiej – prognozuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Henryka Bochniarz, prezydent Konfederacji Lewiatan.

Bank Światowy ocenia, że indeks niepewności jest obecnie na najwyższym poziomie od 1997 roku, czyli początku publikacji wskaźnika. W 2016 roku odbyły się wybory w krajach odpowiadających za 40 proc. światowego PKB, w tym w Stanach Zjednoczonych. Analitycy jeszcze przed wyborami ostrzegali, że zwycięstwo Donalda Trumpa będzie oznaczać niepewność na światowych rynkach. W tym roku wybory odbędą się w krajach generujących 30 proc. światowego PKB, m.in. w Chinach, Niemczech i Francji. Zdaniem Bochniarz to właśnie zmiany geopolityczne w 2017 roku będą mieć istotny wpływ na Polskę.

Mamy świadomość, że nawet po deklaracjach pani premier Theresy May niewiele się zdarzy, a dopiero po otwarciu procesu negocjacyjnego. Nie mamy pojęcia, jakie będzie do tego nastawienie w Unii, bo tam są bardzo różne tendencje – zaznacza Bochniarz.

Referendum z 2016 roku, w którym Brytyjczycy opowiedzieli się za wyjściem z Unii Europejskiej, było wstrząsem dla większości analityków. Brytyjski parlament pracuje nad ustawą, która pozwoli premier Theresie May na uruchomienie procedury wyjścia z UE. Zgoda Izby Gmin i Izby Lordów jest konieczna, bo według Sądu Najwyższego rząd nie może samodzielnie uruchomić art. 50 Traktatu Lizbońskiego. Formalnie brexit ma się rozpocząć jeszcze w I kwartale.

Negocjacje mogą jednak potrwać kilka lat, tym bardziej że premier Wielkiej Brytanii zapowiada twardy brexit, a wśród innych członków Unii nie brakuje głosów, by ukarać Brytyjczyków za taką decyzję.

Przed nami też duże zagrożenie związane z wyborami we Francji, może mniej z wyborami w Niemczech, bo wszyscy wierzymy w to, że jednak tam się nic nie zmieni. Europa jednak zamiast się skupiać wokół jednego celu, jak być silnym, zwartym ekonomicznie i politycznie organizmem, aby przeciwstawić się temu, co będzie się działo w Stanach Zjednoczonych, czy w Chinach, jest w rozsypce – podkreśla prezydent Konfederacji Lewiatan.

W wiosennych wyborach prezydenckich we Francji jedną z głównych kandydatek pozostaje Marine Le Pen, liderka Frontu Narodowego. Zapowiada ona, że po wygranych wyborach przeprowadzi referendum ws. członkostwa Francji w UE. Obserwatorzy oceniają, że jej zwycięstwo może zagrozić stabilności w Europie i rozbudzić tendencje separatystyczne we Wspólnocie. W Niemczech kanclerz Angela Merkel nie może być pewna reelekcji we wrześniowych wyborach. Poważnym rywalem jest były przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz. Za miesiąc nowe władze wybiorą także Holendrzy. Sondaże dają przewagę antyeuropejskiej Partii Wolności Geerta Wildersa.

Brak jedności UE musi niepokoić. Nie da się ukryć, że my, jako Polska, nie wpisujemy się za bardzo w to, żeby tę Unię ustabilizować i żeby ona była silniejsza, niż jest w tej chwili – przekonuje Henryka Bochniarz.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Transport

Premier Mateusz Morawiecki: Zakładamy scenariusz, że polska gospodarka będzie zamknięta przez dłuższy czas. Dopóki nie ma szczepionki, wszystko zależy od przestrzegania nałożonych ograniczeń

We wtorek rząd ogłosił dodatkowe obostrzenia w celu ochrony przed rozprzestrzenianiem się koronawirusa. Im dłużej potrwa pandemia, tym poważniej jej skutkami będą dotknięte gospodarki Polski i jej partnerów z Unii Europejskiej. Pierwsze skutki już widać: prognozy 10-proc. spadku PKB, wnioski o wakacje kredytowe i zmianę harmonogramu spłat, obniżki wynagrodzeń i zwolnienia. W obliczu braku szczepionki i lekarstwa jedynym sposobem na ograniczenie choroby i wywołanej przez nią recesji jest higiena i izolacja.

 

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Komunikat

Ważne informacje dla dziennikarzy radiowych

Dziennikarze radiowi mają możliwość pobierania oryginalnego klipu dźwiękowego oraz  z lektorem w przypadku materiałów, w których ekspertami są obcokrajowcy.

Zapraszamy do kontaktu media|newseria.pl?subject=Kontakt%20dla%20medi%C3%B3w| style="background-color: rgb(255, 255, 255);"|media|newseria.pl 

Transport

Koronawirus ogranicza emisje CO2. Kryzys po pandemii może jednak zepchnąć ochronę klimatu na drugi plan

Okazuje się, że pandemia koronawirusa ma pozytywny wpływ na stan środowiska – wskazują ekolodzy. Zamykanie fabryk, ograniczenia w transporcie czy spowolnienie aktywności gospodarczej już przyczyniły się do poprawy jakości powietrza, widocznej nawet na zdjęciach satelitarnych NASA i ESA. Jak podkreśla ekspert SGGW, prof. Zbigniew Karaczun, ta poprawa jest jednak krótkotrwała i nie oznacza systemowej zmiany na lepsze. Z kolei recesja, która nastąpi po okresie pandemii, może skłonić rządy wielu państw do wspierania gospodarki kosztem polityki środowiskowej i cięcia wydatków na inwestycje proekologiczne.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Konsument

[DEPESZA] Koronawirus stał się pożywką dla oszustów i internetowych trolli. Rusza kampania NASK piętnująca fake newsy

Internet zalewa w ostatnich tygodniach lawina fake newsów, tzw. łańcuszków i niesprawdzonych informacji dotyczących koronawirusa. SARS-CoV-2 stał się pożywką zarówno dla internetowych trolli, jak i cyberprzestępców, którzy próbują wykorzystać sytuację, aby wyłudzić pieniądze, hasła do logowania w banku czy social mediach. W związku z tym NASK startuje właśnie ze specjalną kampanią, która ma skłonić internautów do aktywnego oznaczania oraz zgłaszania fake newsów i cyberoszustw. Fałszywą informację można skomentować, dodając hasztag #OznaczDezinfo, natomiast próbę wyłudzenia, fałszywe strony internetowe czy bramki do płatności należy zgłosić do CERT Polska.