Newsy

NIK będzie kontrolować zakupy armii. Zbada też duże projekty drogowe i kolejowe

2015-03-23  |  06:50

Najwyższa Izba Kontroli planuje w tym roku przeprowadzenie 110 postępowań. Sprawdzane będą m.in. rozliczenia projektów realizowanych w ramach poprzedniej perspektywy unijnej. Z powodu napiętej sytuacji na Wschodzie na znaczeniu zyskają także postępowania związane z funkcjonowaniem sił zbrojnych w kontekście zarówno zdolności mobilizacyjnych, jak i ustawy o zamówieniach publicznych.

W tym roku przyglądamy się projektom, które były finansowane z mijającej perspektywy budżetowej Unii Europejskiej – precyzuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Krzysztof Kwiatkowski, prezes Najwyższej Izby Kontroli. – Będziemy przedstawiać informacje na temat realizacji inwestycji drogowych i jakości wykonanych dróg, bo chcielibyśmy mieć pewność, że nie będą to drogi, które po kilku latach trzeba będzie remontować. Przyglądamy się także inwestycjom kolejowym, czyli tym największym projektom.

Jak wynika z dokumentu „Plan pracy Najwyższej Izby Kontroli na 2015 rok” przygotowanego pod koniec ubiegłego roku, NIK planuje przeprowadzenie 110 kontroli, w tym najwięcej w administracji publicznej (19 postępowań, czyli 17 proc. wszystkich). Systemu ochrony zdrowia ma dotyczyć 14 kontroli (13 proc.), a zagadnień związanych z transportem – 13 (12 proc.).

Kontrolerzy NIK są obecni w instytucjach publicznych, spółkach skarbu państwa, komunalnych, w samorządzie – informuje Kwiatkowski. – Sprawdzają, czy pieniądze podatników są wydawane legalnie, gospodarnie, celowo, czyli tak, aby zadania, które za ich pomocą realizowane, były wydawane jak najlepiej. Jesteśmy zarówno przy dużych projektach infrastrukturalnych, takich jak gazoport, projekty drogowe i autostradowe, jak i w małej szkole wiejskiej. Robimy to, aby obywatele mieli przekonanie, że wszędzie tam, gdzie wydawane są pieniądze publiczny, robione jest to jak najlepiej.

Poza planowanymi kontrolami NIK przeprowadza także każdego roku kilkaset kontroli doraźnych, które umożliwiają szybkie zbadanie problemu pojawiającego się w debacie publicznej. W razie konieczności pilnego sprawdzenia aktualnych zagadnień o szczególnym znaczeniu dla kraju, przeprowadzane są natomiast kontrole doraźne specjalne.

Przyglądamy się zabezpieczeniom funkcjonowania państwa w takich obszarach, które jeszcze do niedawna uciekały naszej uwadze, a teraz, także z uwagi na kontekst międzynarodowy, stają się coraz ważniejsze – wskazuje Kwiatkowski. – Stąd cały blok kontroli związanych z funkcjonowaniem polskiej armii, jej zdolnościami mobilizacyjnymi oraz nowoczesnymi systemami uzbrojenia, które mają być wprowadzane. Żeby je zakupić, trzeba prawidłowo przeprowadzić procedury związane z ustawą o zamówieniach publicznych.

W ubiegłym tygodniu Krzysztof Kwiatkowski otrzymał tytuł Finansisty Roku 2014 przyznawany przez „Gazetę Finansową”. W uzasadnieniu nagrody podkreślono jego odwagę, zdecydowanie i konsekwencję w kontrolowaniu najważniejszych instytucji państwowych, polityków oraz administracji.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Infrastruktura

70 proc. budynków mieszkalnych w Polsce jest nieefektywnych energetycznie. Ich kompleksowa renowacja może napędzić gospodarkę i stworzyć kilkaset tysięcy nowych miejsc pracy

W Polsce aż 70 proc. spośród 5 mln domów jednorodzinnych nie spełnia standardów efektywności energetycznej. W rezultacie roczne koszty ogrzewania typowego domu o powierzchni 118 mkw., wyposażonego w kocioł węglowy oraz stare drzwi i okna, sięgają w tej chwili ok. 6,5 tys. zł. Po modernizacji, ociepleniu i wymianie stolarki ten koszt mógłby spaść nawet do 1,8 tys. zł rocznie – oszacowali analitycy w raporcie „Fala renowacji szansą na rozwój Polski po pandemii”. Wynika z niego także, że w Polsce powszechna termomodernizacja budynków mieszkalnych – wymuszona unijną strategią – mogłaby się stać motorem napędowym krajowej gospodarki po pandemii i stworzyć nawet kilkaset tysięcy nowych miejsc pracy.

Handel

Inflacja i wzrost kosztów produkcji uderzają w polskie firmy. Część z nich szuka okazji do ograniczenia wzrostów, inwestując za granicą

Zgodnie z nowymi danymi GUS inflacja w listopadzie wyniosła 7,7 proc. To wynik nienotowany od 21 lat. Wzrosty cen trapią też inne europejskie gospodarki. W październiku ceny w całej UE były wyższe o 4,4 proc. r/r, co jest najwyższym odczytem od co najmniej 1997 roku, od kiedy Eurostat podaje dane. Dynamiczny wzrost cen i zerwane w pandemii łańcuchy dostaw przekładają się na utrudnienia w działalności polskich firm. Jednym ze sposobów na ich ograniczenie może być międzynarodowa ekspansja. – Część polskich firm dostrzegła dla siebie duże możliwości przejmowania zagranicznych podmiotów albo rozwijania się za granicą właśnie dzięki temu, że na niektórych rynkach sytuacja nie zmienia się aż tak dynamicznie – mówi Maciej Bałabanow z Funduszu Ekspansji Zagranicznej PFR TFI.

Finanse

Ponad 70 proc. Polaków najbardziej obawia się braku dostępu do opieki zdrowotnej. Prywatne ubezpieczenie zdrowotne posiada już 3,5 mln osób

Po I połowie tego roku prywatnym ubezpieczeniem zdrowotnym było objętych już 3,5 mln Polaków. To 15-proc. wzrost rok do roku – wynika z danych Polskiej Izby Ubezpieczeń. Do tego wzrostu popularności przyczyniła się pandemia COVID-19, która dodatkowo spotęgowała obawy Polaków związane z utratą zdrowia i brakiem dostępu do opieki lekarskiej. Pakiety medyczne to dziś najpopularniejszy benefit w polskich firmach – korzysta z niego ponad 70 proc. pracowników.

Ochrona środowiska

Grupa PGE zagospodaruje odpady z instalacji OZE. Buduje w tym celu ośrodek innowacji w Bełchatowie

Boom inwestycyjny w sektorze OZE pociąga za sobą konieczność zagospodarowania części z wyeksploatowanych farm wiatrowych czy fotowoltaicznych. Ze zużytych paneli PV można odzyskać m.in. aluminium, szkło i metale szlachetne. Metody recyklingu instalacji OZE wciąż są jednak niedoskonałe i mało wydajne kosztowo. Nad ich rozwojem ma pracować bełchatowskie Centrum Badań i Rozwoju GOZ, którego budowę zainaugurowała w tym tygodniu Grupa PGE. Placówka zacznie działać w 2022 roku. Ma też opracowywać rozwiązania, które pozwolą optymalnie wykorzystywać odpady poprzemysłowe z energetyki konwencjonalnej. W skali roku to miliony ton popiołów, żużli i gipsu, które z powodzeniem można wykorzystać np. w budownictwie.

Bankowość

Polacy nie potrafią otwarcie rozmawiać o pieniądzach. Dużym problemem jest upomnienie się o zwrot pożyczki

Rozmowy o pieniądzach są kłopotliwe dla Polaków zarówno wtedy, gdy toczą się wśród znajomych, jak i w gronie najbliższej rodziny. Prawie 30 proc. Polaków do 35. roku życia stresuje się podczas porównywania swoich zarobków z innymi. W pozostałych grupach wiekowych takie rozmowy wywołują stres u co czwartej osoby. To wnioski z badania ING Banku Śląskiego m.in. na temat codziennych rozmów o finansach. – W naszej kulturze pieniądze są często uznawane za temat tabu i wciąż obecny jest stereotyp, że dżentelmeni o pieniądzach nie rozmawiają – zauważa dr Agata Trzcińska, psycholożka ekonomiczna z Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego.