Newsy

Obawa przez cyberatakami hamuje inwestycje firm w nowe technologie. Tylko zabezpieczenie całej sieci może ograniczyć zagrożenia

2018-10-15  |  06:25

W 70 proc. firm obawy przed zapewnieniem odpowiedniego poziomu cyberbezpieczeństwa spowalniają projekty cyfryzacji – wynika z badań firmy Cisco. Obawy są uzasadnione, ponieważ w 2017 roku ponad 80 proc. firm padło ofiarą ataku hakerskiego. Eksperci podkreślają, że zabezpieczenie tylko urządzeń końcowych nie wystarczy, zwłaszcza w przemyśle. Cyberbezpieczeństwo powinno być wbudowane w infrastrukturę sieciową firm i stale uaktualniane w odpowiedzi na nowo wykrywane zagrożenia.

 Wydaje mi się, że polskie firmy produkcyjne mogłyby dużo bardziej dynamicznie wykorzystywać technologie, IT, rozwiązania przemysłu 4.0 po to, aby zwiększać swoją produktywność, konkurencyjność i kontynuować ten sukces, który notują na przestrzeni ostatnich kilku lat. Firmy rosną, eksportują, tworzą miejsca pracy, a teraz jest czas, żeby zrobić kolejny krok naprzód – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Przemysław Kania, dyrektor generalny Cisco Systems Poland.

Z badania Dell Digital Transformation Index wynika, że zaledwie 5 proc. polskich firm można uznać za liderów transformacji cyfrowej. Większość traktuje cyfryzację jako wyzwanie, choć jednocześnie wie, że bez nowych technologii może stracić przewagę konkurencyjną. Jednocześnie przedsiębiorstwa obawiają się skutków cyfryzacji. Jak tłumaczy dyrektor generalny Cisco, wynika to nie tylko z niewiedzy, lecz także obaw związanych z cyberbezpieczeństwem. W badaniu Cisco 70 proc. dyrektorów przyznało, że cyfryzację opóźniają obawy przed zapewnieniem odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa infrastruktury IT.

 Dzisiaj tradycyjny model polega na tym, że zabezpieczamy się w kontekście dostępu do internetu i sieci zewnętrznej, kupujemy sobie firewall, próbujemy zabezpieczyć urządzenia końcowe albo serwery za pomocą dobrego oprogramowania. To jest potrzebne, natomiast teraz jest czas na to, aby uzupełnić tę architekturę również o bezpieczeństwo sieciowe. Dzisiaj jest możliwe, aby zbudować sieć tak, żeby ona słuchała i reagowała na zagrożenia – tłumaczy dyrektor Cisco Systems Poland.

Dziś systemy informatyczne i sterowania przemysłowego są ze sobą połączone. Atak na jedno urządzenie może sparaliżować cały łańcuch produkcji. Jak jednak podkreśla Przemysław Kania, zabezpieczenie urządzeń końcowych nie wystarczy, zwłaszcza w sektorze przemysłowym.

 Czy jest sens, żeby zabezpieczyć naszą lodówkę, która w przyszłości być może będzie nam zamawiać jogurt i masło do domu? Pewnie tak, ale raczej nie w pierwszej kolejności. Natomiast jest wielki sens w tym, żeby zabezpieczyć główną maszynę, która w naszym zakładzie produkcyjnym odpowiada za produkowanie jakiegoś asortymentu, czy kamerę wideo, która dba o bezpieczeństwo w strategicznym punkcie miasta. Zabezpieczajmy te urządzenia końcowe tam, gdzie jest to konieczne i możliwe. Natomiast ponad wszystko stwórzmy spójną architekturę opartą o sieć transmisji danych, głosu i wideo, bo sieć dobrze zbudowana może wykrywać zagrożenia i może na te zagrożenia reagować – przekonuje Przemysław Kania.

Z raportu Cisco „Annual Cybersecurity Report” wynika, że 42 proc. organizacji doświadczyło ataków DDoS w 2017 roku, a ponad połowa przeprowadzonych ataków spowodowała szkody w wysokości co najmniej pół miliona dolarów. Ataki są też coraz częstsze. Raport „Global Risks Report 2018”, przygotowany przez Marsh we współpracy ze Światowym Forum Ekonomicznym, wskazuje, że w ciągu ostatnich pięciu lat liczba ataków hakerskich wzrosła dwukrotnie. Z kolei z raportu KPMG „Barometr cyberbezpieczeństwo. Cyberatak zjawiskiem powszechnym" wynika, że w 2017 roku 82 proc. przedsiębiorstw zanotowało przynajmniej jeden taki incydent.

 Stosujmy dobre, wyrafinowane firewalle, wyrafinowane IDS-y, IPS-y, zabezpieczajmy krytyczne komputery i serwery, ponad wszystko zbudujmy sieć w taki sposób, aby wykrywała ataki. Podłączmy ten spójny system do bazy wiedzy, która jest możliwie szybko aktualizowana, tak żeby te nowe zagrożenia wykrywać. Stwórzmy naszą politykę bezpieczeństwa tak, żeby zabezpieczyć także ruch w chmurze i w internecie – podkreśla Kania.

Z raportu „Global Risks Report 2018” przygotowanego przez Marsh wynika, że tylko 19 proc. organizacji jest przygotowanych na zarządzanie ryzykiem cybernetycznym i ma gotowy scenariusz na wypadek takiego incydentu.

 Wydaje mi się, że rynek bezpieczeństwa sieciowego przechodzi z fazy start-upowej do dużo bardziej dojrzałej. Tworzą się pewne zalecenia. Na to nakłada się pewien mechanizm prawny, dokonuje się proces konsolidacji wszystkich graczy na tym rynku i myślę, że poziom cyberbezpieczeństwa w naszych firmach będzie rósł. Jestem pod tym względem optymistą – ocenia Przemysław Kania.

Z raportu Cisco „Annual Cybersecurity Report” wynika, że blisko 40 proc. organizacji w pełni polega na automatyzacji procesów związanych z cyberbezpieczeństwem, a co trzecia – na uczeniu maszynowym i sztucznej inteligencji. 

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Komunikat

Ważne informacje dla dziennikarzy radiowych

Dziennikarze radiowi mają możliwość pobierania oryginalnego klipu dźwiękowego oraz  z lektorem w przypadku materiałów, w których ekspertami są obcokrajowcy.

Zapraszamy do kontaktu media|newseria.pl?subject=Kontakt%20dla%20medi%C3%B3w| style="background-color: rgb(255, 255, 255);"|media|newseria.pl 

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Ochrona środowiska

System gospodarki odpadami w gminach wymaga poprawy. Potrzeba więcej pieniędzy i nowoczesnych instalacji

Koszty gospodarowania odpadami w gminach rosną, stanowiąc coraz większe obciążenie dla ich budżetów. Samorządy mają też problem z zagospodarowaniem dużych ilości odpadów komunalnych, których nie da się poddać recyklingowi i nie można składować. W Rzeszowie takie odpady trafiają do należącej do PGE Energia Ciepła instalacji, która w procesie termicznego przetwarzania odzyskuje z nich energię i ciepło. Korzystają z nich mieszkańcy i jednostki samorządu. Eksperci podkreślają, że w całym systemie gospodarki odpadami w Polsce potrzebnych jest więcej takich instalacji, żeby rozwiązać problem zalewu śmieci, z którym borykają się gminy.

Prawo

Blisko połowa pracowników padła ofiarą mobbingu. Tylko co czwarta firma stara się temu przeciwdziałać

Ponad 60 proc. Polaków doświadczyło nieodpowiedniego traktowania przez przełożonego, a blisko połowa padła ofiarą przemocy słownej. 46 proc. deklaruje, że było mobbingowanych w miejscy pracy – wynika z raportu „Bezpieczeństwo pracy w Polsce”. Zagrożenia psychospołeczne, w tym również mobbing, mają negatywny wpływ na pracowników i ich efektywność. Wiąże się z nimi co trzecia nieobecność w pracy. Mają one także przełożenie na całą firmę, a jedynie 26 proc. pracowników podkreśla, że ich organizacja podejmuje działania na rzecz przeciwdziałania mobbingowi.

CES Las Vegas 2020

Farmacja

W Europie dostępny jest nowy lek wydłużający życie pacjentów z rzadką i ciężką chorobą płuc. W Polsce nadal czeka na refundację

Tętnicze nadciśnienie płucne to rzadka choroba, która atakuje głównie ludzi młodych. Rocznie rozpoznaje się ją u około 120 osób, w Polsce cierpi na nią szacunkowo ok. tysiąca pacjentów. Nieleczone TNP prowadzi do szybkiej śmierci w ciągu 2–3 lat, dlatego bardzo ważne jest szybkie rozpoznanie i właściwa terapia. Stosowanie refundowanych leków, które są podawane dożylnie lub pozajelitowo, nie jest dla pacjentów komfortowe. W Europie został już jednak zarejestrowany nowy lek podawany doustnie, w tabletkach, który pozwala wydłużyć życie chorych i umożliwia im powrót do normalnej aktywności zawodowej. W Polsce wciąż jednak czeka na refundację.

Transport

Liczba chętnych do zdawania na prawo jazdy najniższa od lat. Ludzie coraz chętniej przesiadają się do komunikacji zbiorowej

Spada liczba chętnych do zdawania egzaminów na prawo jazdy. Jeśli utrzyma się dotychczasowa dynamika, ten rok zamknie się liczbą około 360–370 tys. wydanych uprawnień do kierowania pojazdami, podczas gdy w ubiegłym roku było ich prawie 418 tys. Będzie to pierwszy tak duży spadek od lat. Trend jest w dużej mierze efektem urbanizacji, wzrostu popularności komunikacji zbiorowej i nowoczesnych form komunikacji, opartych na sharing economy, takich jak współdzielone samochody, rowery czy hulajnogi na minuty.​ Spadek liczby kursantów to jednak problem dla WORD-ów i szkół jazdy, bo oznacza mniejsze wpływy i konieczność ograniczania kosztów działalności.