Newsy

Operatorzy na potęgę inwestują w telewizję internetową. Sieć 5G i sztuczna inteligencja pozwolą lepiej tworzyć interaktywne treści

2019-01-24  |  06:25

Telewizja internetowa zmienia sposób konsumpcji treści i model rozrywki. Dostęp do wideo stał się szybszy i łatwiejszy. Użytkownicy mogą oglądać wybrane materiały na życzenie, coraz częściej mają też dostęp do interaktywnych treści, w których sami mogą wpływać na przebieg akcji. Wszystko to przekłada się na rosnącą popularność telewizji internetowej, którą w najbliższych latach czeka skokowy rozwój, spowodowany m.in. wpływem sieci 5G i sztucznej inteligencji. Technologie umożliwią wprowadzenie platform telewizyjnych nowej generacji, nowych usług interaktywnych oraz lepsze targetowanie i dopasowywanie treści do profilu konkretnych użytkowników.

Telewizja internetowa w Polsce cały czas rośnie w siłę. Nadawcy telewizyjni uruchamiają kolejne serwisy internetowe, które pozwalają na dostęp do ich treści telewizyjnych. Również operatorzy telekomunikacyjni, komórkowi czy kablowi zauważyli potencjał wynikający z telewizji internetowej i uruchamiają takie serwisy – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Przemysław Frasunek, dyrektor Działu Rozwiązań Multimedialnych w Atende Software.

Rozwój telewizji internetowej zmienia sposób konsumpcji i dostępu do treści multimedialnych. Użytkownicy nie tylko konsumują treści i kanały telewizyjne na żywo, w sposób linearny, lecz także mogą świadomie wybierać konkretne materiały, które chcą obejrzeć w danym momencie. Zyskują też dostęp do treści interaktywnych, czego przykładem jest chociażby wypuszczony ostatnio przez Netfliksa serial „Black Mirror: Bandersnatch”, w którym widzowie mają wpływ na przebieg akcji i decyzje głównego bohatera, a ich wybory mogą prowadzić do kilku różnych finałów.

Kolejny ciekawy trend to upowszechnienie platform telewizyjnych nowej generacji. Mam tu na myśli platformy oparte o system Android TV. Jest to system operacyjny stworzony przez Google, który pozwala na bardzo wygodny dostęp do różnych serwisów multimedialnych i telewizji internetowej. Ten system jest już zainstalowany w wielu telewizorach dostępnych na rynku. Wkracza coraz mocniej do oferty operatorów, również komórkowych, którzy będą sprzedawać użytkownikom dekodery wyposażone właśnie w ten system – mówi Przemysław Frasunek.

Ekspert Atende Software podkreśla, że na rozwój internetowej telewizji mocno wpłynie upowszechnienie sieci 5G o przepustowości sięgającej 1 gigabita na sekundę. Taka przepustowość będzie dostępna dla zwykłych użytkowników – co oznacza, że osoby, które są poza zasięgiem sieci światłowodowej, będą mogły korzystać z interaktywnych usług i treści w dokładnie taki sam sposób jak użytkownicy światłowodu.

Dzięki temu upowszechniać się będą dekodery wyposażone w system Android TV i mniejsze znaczenie będą mieć operatorzy tradycyjni, świadczący usługi telewizji kablowej czy satelitarnej. Większe znaczenie będą miały za to właśnie usługi interaktywne – podkreśla Przemysław Frasunek. – Drugi aspekt związany z 5G to upowszechnienie usług interaktywnych, takich jak gry, które w tej chwili są uruchamiane na lokalnym komputerze czy urządzeniu mobilnym. W przyszłości taka gra będzie uruchamiana w chmurze po stronie serwerowej, a my będziemy się bezpośrednio komunikować z tą chmurą i wpływać na przebieg rozgrywki. To będzie całkowita zmiana modelu rozrywki.

Coraz większe przełożenie na telewizję internetową będzie mieć też sztuczna inteligencja, która pozwoli na tworzenie nowych usług i lepsze dopasowywanie treści do profilu konkretnych użytkowników.

– Dzięki sztucznej inteligencji serwery czy dostawcy treści wideo będą mogli automatycznie analizować treść telewizyjną, rozumieć, jakie sceny się pojawiają w danym materiale, jaka jest dynamika i kolorystyka scen, jakie postacie się tam pojawiają. To oznacza, że będą mogli łatwiej i lepiej dostosowywać treści pod indywidualne preferencje użytkownika telewizji internetowej, czyli lepsze rekomendacje, ale także automatyczne targetowanie reklam pod profil użytkownika bądź pod to, co on w danym momencie ogląda – mówi Przemysław Frasunek.

Badanie przeprowadzone w ubiegłym roku przez dom mediowy Mindshare Polska pokazało, że 83 proc. internautów w Polsce ogląda materiały wideo w internecie co najmniej raz w tygodniu, a 40 proc. codziennie lub prawie codziennie. Domeną serwisów VoD są seriale, które przynajmniej raz w tygodniu ogląda 38 proc. użytkowników tych platform (darmowych i płatnych).

Atende Software to polska firma technologiczna dostarczająca oprogramowanie i usługi dla telewizji internetowej od 2007 roku. Jej flagowym rozwiązaniem jest platforma redGalaxy, czyli kompleksowe środowisko umożliwiające publikację treści multimedialnych w internecie. Platforma służy do budowy telewizji internetowej i umożliwia udostępnianie treści o bardzo wysokiej jakości praktycznie nieograniczonej liczbie widzów. Atende Software współpracuje z nadawcami i operatorami telekomunikacyjnymi, jest wiodącym dostawcą oprogramowania dla telewizji internetowych, takich jak Player.pl, Ipla, NC+ czy Play Now.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Aktualne oferty pracy

Specjalista ds. sprzedaży

Aktualnie poszukujemy kandydatów i kandydatek na stanowisko: Specjalista ds. sprzedaży. Ze szczegółami oferty można zapoznać się na tej podstronie.

Farmacja

Coraz więcej Polaków decyduje się wykonać badania na COVID-19 w prywatnych placówkach medycznych. Na rynek weszły właśnie o połowę tańsze testy genetyczne

Testy wykrywające zakażenie SARS-CoV-2 to jedno z głównych narzędzi w walce z pandemią – podkreśla WHO. Według danych resortu zdrowia w Polsce przebadano dotąd 3,9 mln osób i ponad 4,05 mln próbek. Jednak  zgodnie z zaleceniami rządu  obecnie testy są wykonywane tylko u pacjentów objawowych, którzy mają symptomy wskazujące na chorobę COVID-19. Dlatego też rośnie liczba osób, które decydują się przeprowadzić je na własną rękę, w prywatnych placówkach medycznych. Centrum Medyczne Damiana od października przeprowadza  równie skuteczne jak obecnie stosowane  testy genetyczne na obecność koronawirusa, których cena jest prawie dwukrotnie niższa.

Problemy społeczne

Co trzecie wesele z powodu koronawirusa zostało przełożone na przyszły rok. Wraz z zaostrzeniem obostrzeń branżę może czekać poważny kryzys

Od 19 października w czerwonej strefie obowiązuje zakaz organizacji imprez okolicznościowych, w tym wesel. W żółtej liczba uczestników została ograniczona do 20 osób. Nowe restrykcje, spowodowane dynamicznym przyrostem liczby zakażeń, mogą pogłębić kryzys w i tak mocno poturbowanej branży ślubnej. Nawet co trzecie wesele z powodu koronawirusa zostało przełożone na 2021 rok. Część par w obawie przed nim przekłada śluby o dwa–trzy lata. – Straty szacowane są na 2,5 mld zł, w obiektach weselnych przychody są nawet o połowę niższe niż zwykle – ocenia Robert Pieczyński, członek zarządu Polskiego Stowarzyszenia Wedding Plannerów.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Ochrona środowiska

Tylko w Europie smartfony emitują rocznie 14 mln ton CO2. Telekomy dążą do minimalizowania negatywnego wpływu technologii na środowisko

Energia pobierana podczas ładowania smartfona odpowiada zużyciu prądu przez żarówkę LED zapaloną trzy godziny dziennie przez rok, a do wyprodukowania jednego urządzenia mobilnego trzeba zużyć ok. 70 kg surowców i wyemitować do atmosfery do 100 kg CO2. Tymczasem tylko w ubiegłym roku w Polsce sprzedano ok. 8,5 mln smartfonów. Choć ślad węglowy sektora cyfrowego od wielu lat utrzymuje się na podobnym poziomie ok. 1,4 proc., to operatorzy telekomunikacyjni starają się go minimalizować. Orange Polska stawia m.in. na bardziej energooszczędny światłowód i budowę farm wiatrowych.

 

Firma

Rozmowy i wydarzenia biznesowe przeniosły się do internetu. Ich popularność utrzyma się także po pandemii, bo firmy oszczędzają w ten sposób czas i pieniądze

Wielu przedsiębiorców dostrzegło zalety w prowadzeniu rozmów biznesowych bez konieczności osobistych spotkań. Oszczędzają dzięki temu czas oraz pieniądze wydawane na podróże i związaną z nimi logistykę. To oznacza, że nawet po opanowaniu pandemii firmy będą chciały utrzymać zdalne negocjacje. Spotkania twarzą w twarz jednak całkowicie nie znikną. – Część z nich wymaga osobistego podejścia i szczególnej poufności – mówi adwokat Piotr Walczak.