Newsy

Płeć przełożonego ma duży wpływ na pracę zespołu

2016-08-04  |  06:35

Kobiety i mężczyźni różnią się w sposobie zarządzania podwładnymi – wynika z badań przeprowadzonych przez IQS i agencję monitorowania mediów Newspoint. Dlatego płeć szefa ma znaczenia dla pracy całego zespołu. Wadą kobiet szefów jest emocjonalny styl zarządzania, mężczyzn – wytykanie błędów i zorientowanie bardziej na wynik niż na relacje z podwładnymi. W internetowych dyskusjach na temat przełożonych częściej podejmowany jest temat szefa płci męskiej, natomiast o kobietach szefowych więcej jest publikacji o zabarwieniu negatywnym.

– Płeć przełożonego zdecydowanie wpływa na pracę zespołu, dlatego że kobiety i mężczyźni bardzo różnią się sposobem zarządzania podwładnymi. Te różnice często wynikają z dość stereotypowego podejścia do płci, my też kulturowo jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że szefem może być raczej mężczyzna, bo jest silniejszy, ma atrybuty władzy – mówi agencji informacyjnej Newseria Marta Rybicka z IQS.

Badanie pokazało, że jako skojarzenie z szefem mężczyzną ankietowani najczęściej wskazują atrybut władzy (65 proc.), przy czym uwagę na to zwracają przede wszystkim kobiety (71 proc.). Na kolejnych miejscach znalazły się porządek i kontrola (44 proc.) – z tym, że tę cechę przypisują sobie raczej sami mężczyźni (51 proc.), wiedza (41 proc.), odwaga (35 proc.), zwycięstwo (33 proc.) i prostota (25 proc.).

– To są cechy typowo, powiedziałabym, samcze i to też się przejawia w tych atrybutach mężczyzny szefa. Natomiast jeżeli chodzi o błędy, jakie mężczyźni popełniają, to jest to trochę odwrotność ich zalet. Częściej dystansują się względem swoich podwładnych, częściej stosują nakazowy styl zarządzania, nie wspierają swoich podwładnych, nie traktują ich partnersko, nie nawiązują z nimi relacji, są mniej życzliwi – podkreśla Marta Rybicka.

Kobiety na stanowiskach kierowniczych kojarzą się przede wszystkim z wiedzą (37 proc.) – przy czym bardziej zauważają to same panie, pasją i zaangażowaniem (30 proc.), władzą/ statusem (29 proc.), pomysłowością i zaufaniem (27 proc.), odwagą (25 proc.) i opieką (21 proc.).

– Kobiety szefowe kojarzą się przede wszystkim z porządkiem i kontrolą. To wynika z tego, że one mają cechy związane z drobiazgowością. Mają też dużo cech „ciepłych”, potrafią być bardziej opiekuńcze, bardziej otwarte, bardziej empatyczne, zdecydowanie częściej wspierają swoich podwładnych – mówi Marta Rybicka.

Bez względu na płeć szefom zdarza się przedkładać pracę nad życie prywatne. Natomiast wszelkie błędy wskazywane względem kobiet częściej były wymieniane przez mężczyzn. Oni byli bardziej krytyczni wobec swoich przełożonych.

Kobiety są krytykowane przede wszystkim za zbyt emocjonalny styl zarządzania. To trochę się łączy z ich atutami, a jednocześnie właśnie może być też uznawane za wadę. Są zbyt empatyczne, zbyt często wchodzą w relacje z podwładnymi, zupełnie inaczej ich traktują. Kobiety budują swoją pozycję poprzez relacje, a nie poprzez władzę, nakazy i zakazy – tłumaczy Marta Rybicka.

Z badan wynika również, że pracownicy dosyć często używają internetu jako anonimowego narzędzia do wyrażania swoich opinii.

 Przeanalizowaliśmy ponad 45 tys. różnych wypowiedzi. 80 proc. wpisów na temat przełożonych to wypowiedzi na temat mężczyzn. Ale w tych 20 proc. wypowiedzi o kobietach szefach częściej pojawiają się wpisy negatywne – mówi Marta Rybicka.

Wydźwięk komunikacji w stosunku do obu płci jest w dużej mierze neutralny (w stosunku do mężczyzn 53 proc. komentarzy, w stosunku do kobiet – 48 proc.). Dodatkowo zaobserwować można, że częściej komentowane są w sieci sytuacje związane z przełożonym, jeśli jest on tej samej płci, co autor wpisu. To oznacza, że kobietom częściej towarzyszą w pracy nie do końca pozytywne emocje w stosunku do swojej przełożonej.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Ochrona środowiska

Rolnicy coraz chętniej korzystają z odnawialnych źródeł energii. Ubezpieczenia takich instalacji mogą być dodatkiem do polisy rolnej

Panele fotowoltaiczne na dachach to coraz częstszy widok na polskiej wsi. Rolnicy coraz chętniej korzystają z rozwiązań OZE, w czym pomaga m.in. możliwość uzyskania dofinansowania z programu Agroenergia. Eksperci ubezpieczeniowi radzą, by tego typu instalacje włączyć w zakres posiadanej polisy. Ochrona ubezpieczeniowa zadziała m.in. w przypadku przepięcia czy zniszczenia paneli na skutek gradu lub wichury. Zmiany klimatu i związane z nimi gwałtowne zjawiska pogodowe pozostają główną kategorią ryzyk w rolnictwie i ten trend będzie się utrzymywać.

Prawo

Polskie sądy nagminnie nadużywają tymczasowego aresztowania. Przykładem może być sprawa Michała Sobańskiego

W Polsce od 2015 roku sukcesywnie rośnie liczba aresztów orzekanych przez sądy na wniosek prokuratury. Jednoznacznie potwierdzają to statystyki: w lipcu tego roku w areszcie tymczasowym przebywały 8564 osoby, co w porównaniu z lipcem 2015 roku stanowi wzrost aż o 83,4 proc. Co więcej, aż w 92 proc. spraw, rozpatrywanych przez sądy okręgowe w latach 2016–2018, tymczasowe aresztowanie stosowano aż do uzyskania prawomocnego wyroku. Eksperci zwracają uwagę, że Polska należy do czołówki państw, które nadużywają tego środka, i apelują o wprowadzenie rozwiązań, które ukróciłyby tę możliwość. W ostatnim czasie duże wątpliwości związane z nadużywaniem tymczasowego aresztowania budzi sprawa Michała Sobańskiego

Inwestycje

Polski rynek sztuki wciąż mały i niedoszacowany w porównaniu z Europą i USA. Coraz częściej przyciąga jednak inwestorów i kolekcjonerów z zagranicy

W tym roku polski rynek obrotu dziełami sztuki ma szansę przekroczyć wartość 500 mln zł, ale wciąż jest to relatywnie niewiele w porównaniu z bardziej rozwiniętymi rynkami Europy Zachodniej czy Stanami Zjednoczonymi. Tam podobne obroty wypracowują nawet pojedyncze aukcje dzieł. W Polsce rynek sztuki jest wciąż mocno niedoszacowany, co czyni go atrakcyjnym dla zagranicznych inwestorów indywidualnych i instytucjonalnych, szukających ciekawych prac. – Za granicą polska sztuka jest postrzegana jako ta, która wciąż ma bardzo duży potencjał wzrostowy – mówi prezes DESA SA Juliusz Windorbski.

Regionalne - Dolnośląskie

Wrocław chce być polską Doliną Krzemową w branży sztucznej inteligencji. Większość lokalnych firm IT rozwija lub zamierza inwestować w ten obszar

Blisko co piąty polski start-up działający w obszarze sztucznej inteligencji (AI) pochodzi z Wrocławia. Opracowywane przez nich rozwiązania z tego obszaru szybko się rozwijają i są wykorzystywane zarówno w innowacyjnym biznesie, medycynie, logistyce czy przemyśle, jak i w życiu codziennym. – Wiele tych rozwiązań poprawia jakość życia mieszkańców Wrocławia, a to jest dla nas kluczowe, żeby biznes z sektora sztucznej inteligencji był użyteczny dla lokalnej społeczności – podkreśla Ewa Sondej z Agencji Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej. Jedyny problem to dostęp do wykwalifikowanej kadry specjalistów, choć w tej kwestii pomóc ma uruchamianie nowych kierunków studiów zakresie AI.

Teatr

Warszawska Opera Kameralna po premierze „Castor et Pollux”. Prace nad spektaklem rozpoczęły się jeszcze przed pandemią

Premiera opery „Castor et Pollux” skomponowanej przez Jeana-Philippe’a Rameau była długo oczekiwana. Pierwotnie miała mieć miejsce w marcu 2020 roku. Plany Warszawskiej Opery Kameralnej pokrzyżowała jednak pandemia koronawirusa. Teraz udało się przygotować przedstawienie w międzynarodowym gronie, mimo trudności pandemicznych. – Spektakl zachwyca pięknem głosów i tańców barokowych, a wszystko zostało zrealizowane z ogromną pieczołowitością i atencją do szczegółu. Dzisiaj naprawdę trudno o takie dzieło – mówi Alicja Węgorzewska, śpiewaczka operowa i dyrektor Warszawskiej Opery Kameralnej.