Mówi: | Przemysław Ruchlicki, ekspert prawno-gospodarczy w Krajowej Izbie Gospodarczej dr Jarosław Sachajko, wiceprzewodniczący sejmowej komisji rolnictwa i rozwoju wsi, członek sejmowej komisji finansów publicznych prof. Konrad Raczkowski, prorektor UKSW, ekspert Centrum Gospodarki Światowej UKSW Jacek Fundowicz, wiceprezes Instytutu Prognoz i Analiz Gospodarczych |
Eksperci: W niestabilnych czasach polska gospodarka potrzebuje przewidywalności podatkowej. Mapa akcyzowa to dobry przykład
Niestabilność systemu podatkowego jest od lat wskazywana przez polskie firmy jako jedna z głównych barier prowadzenia działalności gospodarczej. – Jedynym chyba przykładem tego, kiedy zmiany przepisów podatkowych były dokonywane w sposób skoordynowany i w uzgodnieniu ze środowiskiem, jest mapa akcyzowa na wyroby tytoniowe i alkoholowe – mówi Przemysław Ruchlicki z Krajowej Izby Gospodarczej. Jak wskazuje, harmonogram podnoszenia stawek akcyzy na te produkty do 2027 roku Ministerstwo Finansów przedstawiło i skonsultowało z przedsiębiorcami odpowiednio wcześniej, a efektem dotychczasowych zmian jest wzrost dochodów budżetu państwa i rekordowo niski udział szarej strefy, która w przypadku rynku tytoniowego nie przekracza w tej chwili 5 proc. – Przewidywalne, konsultowane z biznesem i rozplanowane na wiele lat podatki są potrzebne polskiej gospodarce – zgodnie komentowali eksperci uczestniczący razem z wiceministrem finansów Arturem Soboniem w debacie podatkowej podczas Krynica Forum 2022.
– Stabilne podatki – proste i powszechne – powinny być polskim znakiem firmowym. Jak na razie o stabilnych podatkach opowiadają kolejne rządy, ale dalej tej stabilności nie widzimy – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Biznes jeden z uczestników debaty, Jarosław Sachajko, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Rolnictwa i członek Komisji Finansów.
Poseł Kukiz’15 przyznaje jednak, że są wyjątki od tej reguły, czego przykładem jest mapa akcyzowa resortu finansów na używki.
– Podatki powinny być przewidywalne, bo proces inwestycyjny rozpoczyna się od decyzji, czy warto w ogóle inwestować w daną branżę. Wiedząc, jak ona będzie się rozwijała w kolejnych latach, inwestor podejmuje świadomą decyzję – dodaje Jarosław Sachajko.
– W ostatnich latach przedsiębiorcy byli zbyt często zaskakiwani zmianami podatków i to chyba stało się już „nową, świecką tradycją”. Nie dość, że tych projektów zmian prawa podatkowego jest bardzo dużo, ponieważ rząd zmierza do zwiększania dochodów z podatków, to równocześnie na świecie dzieje się wiele istotnych dla gospodarki rzeczy, na które również trzeba reagować w warstwie legislacyjnej. Problem polega na tym, że te działania legislatora są mocno nieskoordynowane i każdy działa w swoim obszarze. Niestety później one wszystkie kumulują się w ostatecznym bilansie przedsiębiorców – mówi Przemysław Ruchlicki, ekspert prawno-gospodarczy w KIG.
Jak pokazało ubiegłoroczne badanie firmy doradczej KPMG, przedsiębiorcy oceniają polski system podatkowy raptem na 2,18 pkt w pięciostopniowej skali, przy czym najniżej ocenianymi przez nich obszarami są właśnie stabilność przepisów oraz wcześniejsze informowanie o planowanych zmianach w prawie podatkowym.
– Te zmiany są zbyt częste, zbyt głębokie i wprowadzane zbyt szybko – mówi Przemysław Ruchlicki. – O ile jeszcze duzi przedsiębiorcy działają we względnie stabilnym środowisku i mają swoje strategie podatkowe, które po prostu dostosowują, o tyle już ci mniejsi mają bardzo duży problem, bo ani księgowa nie wytłumaczy im, jakie podatki będą płacili za miesiąc, ani oni sami nie są w stanie tego zrobić. I to jest problem.
Jako dobry przykład tego, jak powinny być komunikowane i wprowadzane zmiany podatkowe, eksperci wskazują na mapę akcyzową, czyli harmonogram zmian stawek tego podatku na alkohol i wyroby tytoniowe rozpisany do 2027 roku. Ministerstwo Finansów przedstawiło go jesienią ubiegłego roku jako odpowiedź na pojawiające się w przestrzeni publicznej dyskusje na temat możliwych zmian w wysokości akcyzy.
Od stycznia akcyza na alkohol (oprócz cydru i perry) wzrosła o 10 proc., minimalna stawka akcyzy na papierosy została podniesiona ze 100 do 105 proc., stawka kwotowa na wyroby nowatorskie wzrosła o 100 proc. i została wprowadzona minimalna stawka akcyzy na tytoń do palenia w wysokości 100 proc. W kolejnych latach akcyza będzie wzrastać po 5 proc. r/r w przypadku alkoholu oraz po 10 proc. w przypadku papierosów, tytoniu do palenia i wyrobów nowatorskich.
– Ta mapa pozwala przedsiębiorcom planować obciążenia podatkowe w pięcioletniej perspektywie i przygotować się na to, jak będzie wyglądał ich bilans. Branża bardzo ją sobie ceni i pozostaje tylko życzyć sobie, ażeby podobne rozwiązania były stosowane chociażby w przypadku VAT-u i CIT-u – mówi ekspert KIG.
– Przyjęta mapa akcyzowa się sprawdza, ponieważ rynek nie lubi zaskakiwania, nie lubi zmian. Widzieliśmy to już w przypadku Polskiego Ładu i podatku od ponadnormatywnych zysków. Dlatego trzeba uszanować to, co zostało wypracowane w konsensusie społecznym, czyli podwyżki akcyzy do 2027 roku mamy przygotowane dobrze i tego należałoby się trzymać – mówi prof. Konrad Raczkowski, prorektor UKSW, ekspert Centrum Gospodarki Światowej UKSW.
Przewidywalność i stabilność systemu podatkowego ma duże znaczenie nie tylko dla przedsiębiorców, ale i w kontekście trzymania w ryzach szarej strefy. Jak wskazuje wiceprezes Instytutu Prognoz i Analiz Gospodarczych Jacek Fundowicz, tegoroczna podwyżka akcyzy na wyroby tytoniowe – wbrew początkowym obawom branży – nie przełożyła się na spadek sprzedaży i wzrost szarej strefy. W I półroczu br. odnotowano bowiem wzrost sprzedaży papierosów o nieco ponad 12 proc. w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego. Z kolei udział szarej strefy w rynku tytoniowym zmalał i obecnie jest rekordowo niski: wynosi mniej niż 5 proc., podczas gdy jeszcze w 2015 roku sięgał 18–19 proc.
– Tak duży udział szarej strefy w rynku tytoniowym jeszcze kilka lat temu wynikał m.in. z tego, że podwyżki podatku akcyzowego, które były wówczas wdrażane, były dokonywane w sposób chaotyczny. Wiedzieliśmy, że będziemy dążyli do podwyższania podatku akcyzowego, nie było nigdy wiadomo, kiedy to nastąpi i o ile. Ponadto istniały też jeszcze luki prawne, które umożliwiały wchodzenie w tę szarą strefę – tłumaczy Jacek Fundowicz. – Fakt, że dziś jej udział w rynku jest w tej chwili tak niski, wynika z szeregu czynników, a jednym z nich jest właśnie to, że mamy mapę akcyzową.
– Francja, która wprowadziła aż 57-proc. wzrost obciążeń podatkowych na wyroby tytoniowe, tylko w ubiegłym roku straciła 6,2 mld euro dochodów budżetowych z tego tytułu, a szara strefa urosła im z 13 do 30 proc. Dlatego nie podążajmy tą drogą – mówi prof. Konrad Raczkowski.
Akcyza to drugie największe (po podatku VAT) źródło dochodów do budżetu państwa, które zapewnia 70–75 mld zł wpływów rocznie. Niski udział szarej strefy przekłada się na zwiększone wpływy z tego podatku. W przypadku wyrobów tytoniowych ich wysokość sięgnęła w ubiegłym roku rekordowe 23 mld zł.
– Mamy już dane wskazujące, że w I połowie br. te wpływy z akcyzy na wyroby tytoniowe były o kolejne 1,5 mld zł wyższe niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. To wynika właśnie ze spadku szarej strefy i podwyżki podatku akcyzowego na papierosy – mówi wiceprezes Instytutu Prognoz i Analiz Gospodarczych.
Niestabilność systemu prawnego i podatkowego jest od lat wskazywana przez polskie firmy jako jedna z głównych barier prowadzenia działalności gospodarczej. Jak pokazuje opracowywany przez Grant Thornton „Barometr prawa”, w ubiegłym roku uchwalono 21 tys. stron maszynopisu nowych aktów prawnych (w tym 16,8 tys. stron rozporządzeń i 3,1 tys. stron nowych ustaw). Oznacza to wzrost o 40,5 proc. względem poprzedniego roku. Tempo prac parlamentu było ekspresowe – uchwalenie ustawy w 2021 roku trwało średnio 85 dni (wobec 77 przed rokiem), a dla przedsiębiorców coraz większym problemem jest skracanie się okresu vacatio legis, który w założeniu ma umożliwić im spokojne dostosowanie się do zmian w przepisach gospodarczych. Tymczasem w 2021 roku nowe przepisy wchodziły w życie średnio po niecałych dwóch miesiącach od publikacji w Dzienniku Ustaw. Ponad połowa (56 proc.) rządowych ustaw uchwalonych w 2021 roku nie miała też udokumentowanych konsultacji publicznych.
Problem najlepiej widać na przykładzie prawa podatkowego. W 2021 roku w życie weszło 269 stron ustaw z obszaru nowelizacji podatków, w tym 140 w ramach Polskiego Ładu. Jak wskazuje Grant Thornton, to jeden z trzech najwyższych wyników w ostatnich trzech dekadach. Jeśli mierzyć liczbą stron ustaw, najmocniej zmieniły się przepisy dotyczące akcyzy (87 stron – najwięcej od 2008 roku), PIT (50) i VAT (47). Ustawy Polskiego Ładu wchodziły w życie średnio po mniej niż półtora miesiąca od publikacji w Dzienniku Ustaw, dwie z nich – już następnego dnia. O tym, jak bardzo chaotyczny był proces legislacyjny Polskiego Ładu, świadczy fakt, że ustawa ta doczekała się sześciu zmian istotnych założeń reformy już na samym etapie procedowania w rządzie i parlamencie, jednej autopoprawki rządu oraz pięciu nowelizacji.
O roli stabilnej polityki fiskalnej w niestabilnych gospodarczo czasach eksperci rozmawiali podczas panelu, jaki odbył się w ramach Krynica Forum 2022. Wydarzenie zorganizował Instytut Kościuszki.
Czytaj także
- 2025-04-04: W drugiej połowie roku do sprzedaży trafi najinteligentniejszy Mercedes. W pełni elektryczny CLA jest krokiem do całkowitej dekarbonizacji produkcji
- 2025-03-24: Ministerstwo Zdrowia wraca do pomysłu zakazu sprzedaży aromatyzowanych saszetek nikotynowych. Według ekspertów oznacza to likwidację całego rynku
- 2025-03-31: Unia Europejska chce wzmocnić prawa kobiet. Zapowiadane działania będą dotyczyć m.in. równości w zatrudnieniu czy zwalczania przemocy
- 2025-03-04: Realizacja Planu dla Chorób Rzadkich przyspiesza. Są już nowe warunki wyceny i poszerza się pakiet badań screeningowych
- 2025-03-05: Sztuczna inteligencja usprawni załatwianie spraw urzędowych. Polski model językowy PLLuM zadebiutuje w mObywatelu
- 2025-03-13: Ekonomiczna dostępność alkoholu rośnie. To zwiększa jego konsumpcję i prowadzi do uzależnień
- 2025-02-21: Polacy przerzucają się na piwa bezalkoholowe. Segment rośnie o 17 proc., podczas gdy cały rynek piwa się kurczy
- 2025-04-03: Eksperci apelują o przyspieszenie wdrożenia ETCS na polskiej kolei. Można to zrobić taniej i szybciej
- 2025-03-31: Coraz więcej dronów dzieli przestrzeń powietrzną z załogowymi statkami powietrznymi. Powstaje system do koordynacji lotów
- 2025-02-20: Wysoka akcyza na e-papierosy to nokaut dla polskiej branży vapingowej. Eksperci ostrzegają przed upadłościami, ale i problemami z fiskusem
Transmisje online
Kalendarium
Więcej ważnych informacji
Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Ochrona środowiska

Obowiązki w zakresie zrównoważonego rozwoju staną się mniej uciążliwe. Będą dotyczyć tylko największych firm
Na pierwszy ogień deregulacji w Unii Europejskiej poszły przepisy dotyczące sprawozdawczości zrównoważonego rozwoju. Obowiązki w tym zakresie będą, zgodnie z planem KE, się koncentrowały na największych podmiotach, co stanowi duże ułatwienie dla średnich podmiotów i małych firm w łańcuchach dostaw, ale też może zmienić proces dochodzenia do neutralności klimatycznej w UE. Raportowanie wpływu na środowisko rzeczywiście wiąże się z dużym wysiłkiem i kosztami, czego firmy się obawiają, ale z drugiej strony coraz więcej podmiotów widzi w tym cenne narzędzie do analizy i dodatkową wartość.
Telekomunikacja
Wykluczenie cyfrowe szczególnie dotyka generacji silver. T-Mobile wystartował z darmowymi kursami z obsługi smartfona

44 proc. Polaków w 2023 roku posiadało przynajmniej podstawowe kompetencje cyfrowe przy średniej unijnej na poziomie 56 proc. – wynika z danych Eurostatu. Dla grupy osób powyżej 55. roku życia odsetek ten wynosi kilkanaście procent. T-Mobile – w ramach projektu „Sieć Pokoleń” – burzy cyfrowe bariery oraz pokazuje, jakie możliwości daje technologia. W tym prowadzi cykl warsztatów stacjonarnych oraz udostępnia kurs online z podstaw obsługi smartfona.
Konsument
Spada spożycie alkoholu wśród młodzieży. Coraz mniej nastolatków wskazuje na jego łatwą dostępność

Alkohol jest najbardziej rozpowszechnioną wśród polskiej młodzieży substancją psychoaktywną, choć jego spożycie przez nastolatków znacznie spadło w ciągu trzech ostatnich dekad. Wciąż spory odsetek 15–16-latków uważa, że alkohol jest dla nich łatwo dostępny, ale o ile w przypadku piwa spadek w tym obszarze jest znaczący, o tyle w przypadku wódki delikatny trend spadkowy został w ostatnim badaniu zahamowany. Dostępność zaczyna się jednak nie w sklepie, ale już w domu. Co piąty rodzic jest w tej kwestii na tyle liberalny, że godzi się na spożywanie alkoholu przez dziecko w swojej obecności.
Partner serwisu
Szkolenia

Akademia Newserii
Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.