Newsy

Polacy boją się inwestowania na rynku forex i niewiele wiedzą o rynkach walutowych

2014-06-27  |  06:10

Świadomość Polaków dotycząca walutowego rynku forex jest bardzo niska, a opinia o nim – negatywna. Sytuacji tej nie zmienia fakt, że wielu Polaków, np. posiadacze kredytów we frankach, jest z tym rynkiem nieświadomie związanych. Profesjonalnie foreksem zajmuje się w naszym kraju niewiele osób, choć powoli zaczyna się to zmieniać.

– Forex jest w Polsce demonizowany, co jest moim zdaniem bardzo szkodliwe – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Max Idzik z Traders Centre.

Jego zdaniem świadomość dotycząca funkcjonowania tego rynku i inwestowania na nim jest w Polsce bliska zera.

Większość ludzi po prostu się go boi. Porównanie, jakie mam z krajów azjatyckich, stawia polskie społeczeństwo gdzieś w prehistorii pod względem znajomości rynków. Grupa ludzi, która się zajmuje nimi na poważnie, jest bardzo mała. Oznacza to, że mamy dużą przestrzeń do działania i edukacji – dodaje Idzik.

Jak przekonuje, szanse zarobku na foreksie są większe niż na rynku giełdowym.

– Akcje WIG-u ruszają się dziennie o 20-30 punktów – mówi. – Tymczasem na foreksie z kilkudziesięciu par, którymi możemy operować, mamy po 100–150 punktów. Oznacza to, że możemy tam zarobić pięć razy więcej. Nie znaczy to, że nie ma tam pułapek, jednak można nauczyć się je omijać. Temu m.in. służy edukacja finansowa.

Podstawową pułapką jest tzw. lewar, czyli dźwignia. Oznacza to, że zarówno zyski, jak i straty mogą wielokrotnie przekroczyć zainwestowaną kwotę. Oblicza się, że dzienne obroty na światowym rynku forex to 5,5 biliona dolarów.

Dolar bierze udział w 87 proc. wszystkich transakcji na foreksie, a euro – w 33 proc. Dla porównania polski złoty uczestniczy w 0,7 proc. operacji. Jak przekonuje Idzik, są one najbardziej płynne, w związku z czym zrealizowanie zysku, czyli sprzedaż, jest możliwa w każdym momencie, najbardziej dla inwestora dogodnym. 

Zamierzamy promować instrumenty takie jak indeksy, a także oferować strategie dla osób, którzy traktują grę na foreksie jako główne źródło dochodów i przeznaczają na nią cały dzień pracy – mówi Idzik.

Forex to międzynarodowy rynek transakcji walutami. Nie ma on jednego punktu centralnego – składają się nań transakcje walutowe dokonywane w najróżniejszych miejscach świata. Ponieważ nie ma jednego centrum, takiego jak giełda, to rynek ten jest czynny non stop. Decentralizacja ta nie jest jednak nieograniczona: kluczową rolę na rynku forex odgrywają największe światowe banki, które są połączone elektroniczną siecią i tworzą rynek międzybankowy – Interbank. Dostarczają one produkty finansowe i samą walutę podmiotom takim, jak brokerzy czy inne instytucje finansowe. Te z kolei współpracują z innymi graczami – klientami indywidualnymi i biznesowymi. Potencjalne zyski na rynku są znaczne, jednak eksperci zwracają także uwagę na ponadprzeciętne ryzyko związane z inwestowaniem na foreksie.  

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Komunikat

Ważne informacje dla dziennikarzy radiowych

Dziennikarze radiowi mają możliwość pobierania oryginalnego klipu dźwiękowego oraz  z lektorem w przypadku materiałów, w których ekspertami są obcokrajowcy.

Zapraszamy do kontaktu media|newseria.pl?subject=Kontakt%20dla%20medi%C3%B3w| style="background-color: rgb(255, 255, 255);"|media|newseria.pl 

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Serwis specjalny

Branża motoryzacyjna dotkliwie odczuwa skutki pandemii koronawirusa. Zanotuje w tym roku dwucyfrowe spadki sprzedaży

Według danych Instytutu SAMAR w marcu liczba zarejestrowanych aut osobowych i dostawczych do 3,5 tony spadła o prawie 40 proc. w porównaniu z marcem ubiegłego roku. To najgorszy wynik od siedmiu lat. Jak podkreśla PR manager Volvo, widoczne w statystykach spadki sprzedaży są również spowodowane specyfiką polskiego rynku, którego wielkość jest mierzona nie według zamówień, lecz liczby rejestracji. Tymczasem w tej chwili klienci odkładają w czasie odbiory nowych samochodów, a wiele urzędów nie pracuje i nie przyjmuje wniosków rejestracyjnych. Koncern spodziewa się jednak, że w maju sytuacja zacznie powoli wracać do normy, choć branża motoryzacyjna i tak nie uniknie spadków.

Problemy społeczne

Tegoroczne należności za składki na ubezpieczenia społeczne można bezkosztowo odroczyć lub rozłożyć na raty. Z rozwiązania mogą skorzystać wszystkie firmy

Przedsiębiorcy, którzy w związku z koronawirusem mają trudności z terminowym opłaceniem składek, mogą wnioskować o odroczenie terminu płatności. Należności można też rozłożyć na raty. Dla tych, które dotyczą 2020 roku, nie będzie naliczana opłata prolongacyjna. Jeśli właściciel firmy złoży wniosek przed terminem płatności składek, nie poniesie żadnych kosztów związanych z ulgą. To rozwiązanie, z którego mogą skorzystać wszyscy płatnicy, bez względu na wielkość firmy, czyli także ci, którzy nie mogą ubiegać się o zwolnienie z obowiązku opłacania składek na ubezpieczenia społeczne. Dotychczas do ZUS wpłynęło blisko 5 tys. wniosków.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Farmacja

Nowotwory krwi atakują coraz częściej. W Polsce pacjenci wciąż czekają na nowoczesne metody diagnostyczne i innowacyjne terapie celowane

Nowotwory krwi i szpiku występują coraz częściej, ale dla wielu z nich są już opracowane innowacyjne terapie celowane. Są one wymierzone w konkretną mutację genetyczną, odpowiedzialną za pojawienie się choroby, i przynoszą zdecydowaną poprawę wyników leczenia. Do takich schorzeń zaliczają się m.in. ostra białaczka szpikowa czy rzadko występująca mastocytoza. Kluczem jest odpowiednia, wychodząca poza zakres podstawowych badań diagnostyka, która pozwoli wyodrębnić grupę chorych, u których można zastosować nowoczesne leki celowane. – Bardzo nam zależy na tym, aby nowe terapie, które w sposób niebudzący wątpliwości wydłużają czas przeżycia chorych na ostrą białaczkę szpikową, były dostępne również dla polskich pacjentów – mówi prof. Agnieszka Wierzbowska z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

 
 
 
 

Ochrona środowiska

[DEPESZA] Od października wzrosną opłaty za prąd. Inwestycja w fotowoltaikę może pomóc firmom w kryzysie zaoszczędzić na rachunkach

Pandemia koronawirusa uderza w małe i średnie firmy, które zaczęły już szukać oszczędności i możliwości obniżenia bieżących kosztów utrzymania, jak rachunki za media czy prąd. Te ostatnie będą w kolejnych miesiącach rosły, m.in. przez planowaną od października opłatę mocową, ale możliwość zastopowania podwyżek stwarza inwestycja we własne mikroźródło energii. Dzięki instalacji fotowoltaicznej firma może produkować energię na własne potrzeby, ograniczając przy tym wydatki i zyskując korzyści podatkowe. Istniejące na rynku instrumenty pozwalają sfinansować taką inwestycję nawet bez angażowania kapitału obrotowego przedsiębiorstwa.