Newsy

Polacy promują modę na biżuterię z drewna. Konsumenci przy zakupach coraz częściej kierują się ekologią

2020-01-29  |  06:00

Akcesoria z drewna zyskują na popularności dzięki proekologicznym trendom konsumenckim. Sprzedaż takich produktów jak drewniane ramki do okularów, zegarki czy bransoletki rośnie rok do roku prawie dwukrotnie – wynika z danych lidera tego rynku, firmy Plantwear, która w styczniu zadebiutowała na NewConnect. W tym roku producent chce wprowadzić nową ofertę drewnianej biżuterii premium, łączonej np. z kamieniami lub metalami szlachetnymi.

Biżuteria z drewna staje się coraz popularniejsza. Nasze artykuły miały swoją premierę w 2018 roku i przyjęły się natychmiastowo. Rok do roku notujemy wzrosty powyżej 100 proc. w kategorii biżuterii – mówi agencji Newseria Wiktor Pyrzyk, prezes zarządu Plantwear.

Szacunki spółki mówią o tym, że przychody w ubiegłym roku przekroczyły 9 mln zł i były o 92 proc. wyższe niż rok wcześniej. W ostatnim kwartale roku sprzedaż wyniosła 3 mln zł. Połowę z tego stanowiła biżuteria z drewna, co oznacza ponad pięciokrotny wzrost w ujęciu rocznym. Zegarki z drewna sprzedawały się o 10 proc. lepiej niż rok wcześniej.

– Główną zasługą popularności biżuterii z drewna jest to, że jest ona w formacie hand made. Nasze produkty są w większości ręcznie robione lub obrabiane – mówi Wiktor Pyrzyk. – Mamy także na rynku dość silny trend ekologii konsumenckiej, a po drugie, mamy także do czynienia z patriotyzmem ekonomicznym. Klienci świadomie dokonują wyboru produktów pochodzących z Polski, tworzonych w sposób świadomy i odpowiedzialny.

Jak podkreślają przedstawiciele firmy, jej cała filozofia opiera się na polityce zero waste – korzysta z certyfikowanego drewna i organizuje akcje sadzenia nowych drzew, tak by było ich więcej niż drzew wykorzystywanych do produkcji akcesoriów.

Pierwszym produktem Plantwear były drewniane zegarki z mechanizmem kwarcowym i to one stanowią znaczną część sprzedaży firmy. Jak podkreśla prezes spółki, wyzwaniem jest stworzenie biżuterii naturalnej i oryginalnej, która jednocześnie będzie trwała.  

Posiadamy różne rodzaje biżuterii: bransoletki, kolczyki i pierścionki. Bransoletki w Plantwear dostępne są już w siedmiu formach, a w przyszłości ta liczba cały czas będzie rosła – mówi Pyrzyk. – Stosujemy ciekawe połączenia. Łączymy drewno z metalem, a także z włóknem węglowym. W miejscach, w których samo drewno mogłoby się złamać, używamy włókna węglowego jako materiału wzmacniającego. Dzięki temu produkty stają się o wiele bardziej odporne i trwałe. Biżuteria nie wymaga specjalnej uważności podczas noszenia. Wykańczamy produkty w taki sposób, aby dojrzewały, starzały się pięknie i naturalnie. Nie lakierujemy ich na połysk, bo to tworzy dodatkową warstwę, która mogłaby się rysować.

Prezes spółki zapowiada, że w kolejnych miesiącach poszerzy ona swoje portfolio produktowe o akcesoria premium.

Mamy na myśli głównie łączenie drewna z metalami i kamieniami szlachetnymi – mówi Wiktor Pyrzyk.

Na początku stycznia 2020 roku Plantwear zadebiutował na rynku NewConnect. Było to pierwsze na warszawskiej giełdzie upublicznienie projektu, który prowadził kampanię na platformie CrowdConnect.pl, i pierwsza spółka, która pozyskała kapitał przez crowdfunding.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Kalendarium

Handel

PIE: Coroczna grypa bardziej spowalnia wzrost gospodarczy Polski, niż może to zrobić koronawirus. Wszystko zależy od skuteczności walki z tą epidemią

Wpływ koronawirusa na polską gospodarkę będzie zależał od tego, czy Chinom uda się zwalczyć epidemię w I kwartale roku, i od tego, kiedy dotrze on do Polski. Zdaniem Piotra Araka, dyrektora Polskiego Instytutu Ekonomicznego, epidemia może obniżyć wzrost chińskiego popytu o 2 proc., co oznaczałoby dynamikę PKB na poziomie 5 proc., niższą niż w Polsce w 2018 roku. To nie powinno być odczuwalne przez polską gospodarkę. Jednak poważniejsze spowolnienie w Chinach na pewno odbije się na zamówieniach dla europejskiego, w tym również polskiego przemysłu.

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Komunikat

Ważne informacje dla dziennikarzy radiowych

Dziennikarze radiowi mają możliwość pobierania oryginalnego klipu dźwiękowego oraz  z lektorem w przypadku materiałów, w których ekspertami są obcokrajowcy.

Zapraszamy do kontaktu media|newseria.pl?subject=Kontakt%20dla%20medi%C3%B3w| style="background-color: rgb(255, 255, 255);"|media|newseria.pl 

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Prawo

Przedsiębiorcy mają czas do poniedziałku na zgłoszenie się do tzw. małego ZUS-u plus. W ciągu kilku tygodni Ministerstwo Rozwoju zaproponuje firmom kolejne ulgi

Poniedziałek 2 marca to ostatni dzień przyjmowania zgłoszeń do tzw. małego ZUS-u plus, który wszedł w życie 1 lutego. W ciągu tego niespełna miesiąca skorzystało z tej możliwości 80 tys. małych firm, a łącznie małym ZUS-em objętych jest już 240 tys. podmiotów. Ministerstwo Rozwoju liczy na to, że część zaoszczędzonych pieniędzy przedsiębiorcy wykorzystają na rozwój działalności. W ciągu kilku tygodni resort ma zaproponować kolejny pakiet zachęt do inwestycji.

Praca

Rząd chce zachęcać młodych do pielęgniarstwa i położnictwa. Plan rozwoju tych zawodów rozpisany jest do 2030 roku

Zwiększenie liczby pielęgniarek i położnych w polskim systemie opieki zdrowotnej oraz powstrzymanie emigracji zarobkowej – to tylko niektóre z najważniejszych celów rządowej polityki na rzecz rozwoju obu tych zawodów. Rząd chce również zmotywować młodych ludzi do wyboru tej ścieżki kariery i utrzymać na rynku pracy osoby, które nabywają uprawnienia emerytalne. – Ważny jest również rozwój kompetencji i samodzielności – mówi Greta Kanownik, dyrektor w Ministerstwie Zdrowia. Temu służyć ma wprowadzenie porad pielęgniarskich w przychodniach.

 
 

Konsument

Ubój zwierząt w przydomowych rzeźniach nie zaszkodzi producentom mięsa. Nie powinien zagrażać także bezpieczeństwu żywności

– Ubój rolniczy w przydomowych rzeźniach nie zaszkodzi branży. Jeśli procedury będą przestrzegane, nic nikomu nie grozi – ocenia Wiesław Różański, prezes Unii Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego. Od połowy lutego każdy rolnik może otworzyć małą ubojnię i wprowadzać mięso na rynek na małą skalę, w ramach rolniczego handlu detalicznego czy działalności lokalnej. Dotychczas, jeśli chciał zabić zwierzę, musiał korzystać z pośrednictwa dużych zakładów. Teraz może to zrobić samodzielnie, ale konieczne jest jednak spełnienie szeregu kryteriów.