Newsy

Polacy wydają na swoje potrzeby coraz więcej pieniędzy. Mają jednak mniej wolnego czasu

2016-04-20  |  06:35

Na swoje przyjemności i potrzeby statystyczny Polak wydaje więcej niż przed rokiem. Choć mężczyźni wciąż dysponują na ten cel kwotą o jedną czwartą wyższą niż kobiety, to w ich przypadku wydatki spadają, a u kobiet rosną. Gorzej jest z wolnym czasem. Przeciętnie konsument ma go dla siebie o 20 minut w ciągu doby mniej niż jeszcze rok temu.

W cyklicznym badaniu Barometr Providenta zadaliśmy pytanie, ile jesteśmy w stanie wygospodarować pieniędzy tylko dla siebie. Okazuje się, że rok do roku kwota ta nieznacznie wzrosła i wynosi średnio ok. 215 zł – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Przemysław Kasza, ekspert ds. badań rynkowych w Provident Polska. – Więcej są w stanie wygospodarować mężczyźni, o około 50 zł więcej niż kobiety. Okazuje się też, że ludzie młodsi ogólnie są w stanie wygospodarować dla siebie więcej pieniędzy niż osoby starsze.

Deklarowana średnia kwota pieniędzy na własne potrzeby jest o 6 zł wyższa niż ta sprzed roku. Kobiety średnio wydają na siebie 192 zł miesięcznie, o 10 zł więcej niż rok temu. Mężczyźni wciąż dysponują wyższą kwotą – 241 zł, ale ich wydatki spadły w tym czasie o 2 zł. Najchętniej konsumpcji oddają się ludzie młodzi, do 24 roku życia, którzy przeznaczają na swoje potrzeby i zachcianki ponad 250 zł, seniorzy – tylko 174 zł.

Wydajemy około 760 zł na dzieci w gospodarstwie domowym. Jest to około 20–25 proc. naszego budżetu domowego. Najwyższy odsetek wydają rodziny najuboższe, najniższy – rodziny, które najlepiej sobie radzą. Przy czym kwoty netto są wyższe wśród tych najlepiej zarabiających, bo jest to nawet prawie dwukrotnie więcej niż w gospodarstwach najuboższych – wyjaśnia Kasza.

Jak wynika z badania Providenta, rodziny, w których miesięczny dochód netto jest poniżej 2 tys. zł, wydają na dzieci średnio 540 zł. Te, które dysponują więcej niż 5 tys. zł, przeznaczają na pociechy 960 zł. Wydatki na dzieci zależą również od miejsca zamieszkania. Na wsi średnia wynosi 712 zł, zaś w miastach powyżej 200 tys. mieszkańców – 878 zł.

Natomiast we własnym odczuciu badani mają coraz mniej czasu zarówno dla siebie, jak i dla swoich rodzin. W dzień powszedni dla siebie przeciętnie konsument ma nieco ponad 3,5 godziny, o 20 minut mniej niż rok wcześniej. Wolnego czasu najbardziej brakuje osobom z grupy wiekowej 25–39 lat, czyli zazwyczaj wychowującym dzieci. Mają dla siebie aż o godzinę i 10 minut mniej, niż wynosi średnia. Tę ostatnią zawyżają seniorzy, dysponujący 6 godzinami wolnego czasu dziennie.

Ankietowani wyraźnie skarżą się na brak czasu dla rodziny. Więcej niż co czwarty chciałby, by jego partner lub partnerka poświęcali więcej czasu rodzinie. To o 8 pkt proc. więcej niż w zeszłym roku. Jeszcze większy odsetek, bo 28 proc., uważa, że osobiście poświęca dzieciom i bliskim zbyt mało czasu. Przed rokiem było to tylko 22 proc. Wzrost wynika ze zdecydowanego zwiększenia przekonania mężczyzn o deficycie czasu poświęcanego rodzinie. Odsetek ten wzrósł o 10 pkt proc. do 37 proc.

Można stwierdzić, że edukacja dotycząca ojcostwa odnosi swoje skutki, mężczyźni czują, że spędzają zbyt mało czasu z dziećmi – podsumowuje Przemysław Kasza. – Nie zadaliśmy pytania o konkretny czas, tylko o przekonanie, czy tego czasu spędzamy odpowiednio za mało czy za dużo. Większość z nas, około 60 proc., uważa, że spędza tyle czasu, ile potrzeba – dodaje.

Czytaj także

Transport

Resort cyfryzacji: sieć 5G spowoduje boom w rozwoju internetu rzeczy. Skorzysta na tym biznes i inteligentne miasta

Sieć 5G, której komercyjne wdrożenie w Polsce zbliża się dużymi krokami, spowoduje prawdziwy boom w rozwoju internetu rzeczy. – Umożliwi ona obsługę nawet miliona urządzeń na kilometr kwadratowy – mówi wiceminister cyfryzacji Wanda Buk. To przełoży się na upowszechnienie takich usług jak telemedycyna czy rozwiązania smart city. Dzięki urządzeniom komunikujących się ze sobą w czasie rzeczywistym służby i włodarze miast zyskają też dane niezbędne do zarządzania nowoczesną metropolią.

Ochrona środowiska

Energetyka potrzebuje innowacyjnych i zielonych rozwiązań. Najczęściej tworzą je młode firmy

Rozwiązania proponowane przez start-upy i młode firmy są szansą na zwiększenie innowacyjności w energetyce. Bardziej elastyczne i nowatorskie podejście do problemu niż w przypadku wielu koncernów energetycznych pomaga im szybciej i precyzyjniej odpowiadać na największe wyzwania w branży, czyli m.in. potrzebę magazynowania energii z odnawialnych źródeł czy poprawy jakości powietrza. Coraz więcej dużych firm decyduje się wspierać start-upy i współpracować z nimi nad nowymi rozwiązaniami. W przypadku InnoEnergy jednym ze sposobów poszukiwania obiecujących technologii jest międzynarodowy konkurs PowerUp!.

Problemy społeczne

Coraz więcej Polaków zapada na choroby psychiczne. Szpital psychiatryczny nie musi być dla nich ostatecznością, ale częścią leczenia

Wzrasta liczba Polaków z rozpoznanymi problemami psychicznymi wymagającymi leczenia. Dla diagnostyki i wdrożenia odpowiedniej terapii kluczowy jest szybki dostęp do lekarza specjalisty. W Polsce czas oczekiwania na wizytę może jednak wynieść nawet kilka miesięcy. Alternatywą dla publicznej opieki zdrowotnej stają się prywatne placówki oferujące kompleksową opiekę, dającą bardzo dobre efekty terapeutyczne i znacznie skracającą czas leczenia. Zdaniem ekspertów hospitalizacja w przypadku chorób psychicznych powinna być integralną częścią terapii, a nie ostatecznością.

Handel

Mimo ostatnich opadów w czterech województwach występuje susza rolnicza. Turbulencje pogodowe mogą wpłynąć na ceny produktów spożywczych

Zmiana pogody poprawiła w niektórych regionach kraju sytuację rolników, ale mimo to Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach stwierdził występowanie suszy. Problemy mają województwa lubuskie, zachodniopomorskie, pomorskie i wielkopolskie. Największe zagrożenie suszą IUNG odnotował w uprawach zbóż jarych, ale też zbóż ozimych i truskawkach. W innych regionach kraju problemem jest nadmiar wody. Szkody spowodowały też wiosenne przymrozki i duże wahania temperatur. Te turbulencje mogą odbić się na cenach produktów rolno-spożywczych.