Newsy

Polacy zaciągają rekordowo wysokie kredyty. Średnie kwoty rosną zarówno w kredytach ratalnych, gotówkowych, jak i mieszkaniowych

2021-06-22  |  06:20

W wyniku luzowania obostrzeń i otwierania gospodarki Polacy kupują coraz chętniej i coraz częściej  także na kredyt. Z najnowszych statystyk Biura Informacji Kredytowej wynika, że w maju zaciągnęli o 63 proc. więcej kredytów gotówkowych niż miesiąc wcześniej. Utrzymuje się także boom w mieszkaniówce. Chociaż w ujęciu miesięcznym kredyty mieszkaniowe zanotowały niewielki spadek w stosunku do kwietnia, to średnia wartość udzielonego kredytu rośnie i osiągnęła już rekordowe 320 tys. zł. Polacy kupują także coraz droższy sprzęt czy samochody na raty.

– W majowych odczytach liczby i wartości kredytów udzielanych przez banki duże wrażenie robią kredyty gotówkowe i mieszkaniowe. Tych pierwszych banki przyznały w maju br. więcej o 87 proc. w ujęciu wartościowym i 63,5 proc. w ujęciu liczbowym w porównaniu do tego samego miesiąca rok wcześniej. Średnia wartość udzielonego w maju kredytu gotówkowego to ponad 21,6 tys. zł, czyli o 14,4 proc. więcej w stosunku do maja ub.r. – wskazuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes dr hab. Waldemar Rogowski, profesor SGH i główny analityk Biura Informacji Kredytowej. – Najbardziej rosną kredyty wysokokwotowe.

Jak wskazuje, wzrost sprzedaży kredytów gotówkowych to tylko po części efekt niskiej bazy z maja zeszłego roku, czyli z okresu gospodarczej zapaści. W dużej mierze jest to też rezultat udzielania przez banki kredytów gotówkowych na wysokie kwoty oraz na dłuższy okres finansowania. Wysokokwotowe produkty mieszczą się w przedziale 30–50 tys. zł i od 50 tys. zł wzwyż. To właśnie one w pierwszych pięciu miesiącach tego roku stanowiły 66 proc. wartości sprzedaży kredytów gotówkowych (te powyżej 50 tys. zł odpowiadają za 44,7 proc. rynku). Z kolei średni okres finansowania sięga już 51 miesięcy, podczas gdy jeszcze w maju ub.r. wynosił 46 miesięcy.

– W dłuższej perspektywie tę tendencję trzeba obserwować, ponieważ kredyty gotówkowe charakteryzują się najwyższą szkodowością spośród wszystkich kredytów. Natomiast wysokokwotowe mają ją jeszcze wyższą – zauważa Waldemar Rogowski.

Na coraz wyższe kwoty opiewają także zaciągane w maju kredyty ratalne. Choć majowe dane Biura Informacji Kredytowej pokazują niewielki (tylko 1,5-proc. w ujęciu rocznym) spadek liczby takich produktów, to ich wartość wzrosła o blisko 29 proc. Polacy najwyraźniej nabywają na raty coraz droższy sprzęt RTV i AGD, elektronikę, meble czy samochody.

– Wzrosła również średnia wartość udzielanego kredytu ratalnego – w maju tego roku wyniosła już 4617 zł i była o prawie 31 proc. wyższa niż w tym samym miesiącu rok wcześniej – mówi główny analityk BIK.

Liderem rynku kredytowego wciąż pozostają hipoteki. Liczba i wartość udzielanych przez banki kredytów mieszkaniowych jest aktualnie rekordowa. W maju udzieliły ich o prawie 48 proc. więcej niż przed rokiem, a ich wartość była wyższa o 60 proc. Maj był już trzecim z rzędu miesiącem o historycznie wysokiej wartości miesięcznej akcji kredytowej, przekraczającej 7,5 mld zł.

 Podobnie jak w przypadku kredytów gotówkowych tutaj także wpływ na ten wynik mają głównie kredyty wysokokwotowe. W maju br. średnia wartość udzielonego kredytu osiągnęła już rekordowe 320,75 tys. zł. W pierwszych pięciu miesiącach tego roku ponad połowę wartości udzielonych kredytów stanowiły te na ponad 350 tys. zł. Natomiast kredyty na ponad 500 tys. zł odpowiadają już za niemal 25 proc. łącznej akcji kredytowej – wylicza Waldemar Rogowski. 

Jak wynika z danych BIK, w maju br. o kredyt mieszkaniowy wnioskowało łącznie 47,61 tys. osób w porównaniu do 28,68 tys. rok wcześniej, co oznacza wzrost o 66 proc. W ujęciu miesięcznym nastąpił jednak spadek o 6,5 proc. Średnia wartość wnioskowanego kredytu wyniosła 320,94 tys. zł i była o 15,3 proc. (czyli o 42,6 tys. zł) wyższa niż w maju ubiegłego roku.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Infrastruktura

70 proc. budynków mieszkalnych w Polsce jest nieefektywnych energetycznie. Ich kompleksowa renowacja może napędzić gospodarkę i stworzyć kilkaset tysięcy nowych miejsc pracy

W Polsce aż 70 proc. spośród 5 mln domów jednorodzinnych nie spełnia standardów efektywności energetycznej. W rezultacie roczne koszty ogrzewania typowego domu o powierzchni 118 mkw., wyposażonego w kocioł węglowy oraz stare drzwi i okna, sięgają w tej chwili ok. 6,5 tys. zł. Po modernizacji, ociepleniu i wymianie stolarki ten koszt mógłby spaść nawet do 1,8 tys. zł rocznie – oszacowali analitycy w raporcie „Fala renowacji szansą na rozwój Polski po pandemii”. Wynika z niego także, że w Polsce powszechna termomodernizacja budynków mieszkalnych – wymuszona unijną strategią – mogłaby się stać motorem napędowym krajowej gospodarki po pandemii i stworzyć nawet kilkaset tysięcy nowych miejsc pracy.

Handel

Inflacja i wzrost kosztów produkcji uderzają w polskie firmy. Część z nich szuka okazji do ograniczenia wzrostów, inwestując za granicą

Zgodnie z nowymi danymi GUS inflacja w listopadzie wyniosła 7,7 proc. To wynik nienotowany od 21 lat. Wzrosty cen trapią też inne europejskie gospodarki. W październiku ceny w całej UE były wyższe o 4,4 proc. r/r, co jest najwyższym odczytem od co najmniej 1997 roku, od kiedy Eurostat podaje dane. Dynamiczny wzrost cen i zerwane w pandemii łańcuchy dostaw przekładają się na utrudnienia w działalności polskich firm. Jednym ze sposobów na ich ograniczenie może być międzynarodowa ekspansja. – Część polskich firm dostrzegła dla siebie duże możliwości przejmowania zagranicznych podmiotów albo rozwijania się za granicą właśnie dzięki temu, że na niektórych rynkach sytuacja nie zmienia się aż tak dynamicznie – mówi Maciej Bałabanow z Funduszu Ekspansji Zagranicznej PFR TFI.

Finanse

Ponad 70 proc. Polaków najbardziej obawia się braku dostępu do opieki zdrowotnej. Prywatne ubezpieczenie zdrowotne posiada już 3,5 mln osób

Po I połowie tego roku prywatnym ubezpieczeniem zdrowotnym było objętych już 3,5 mln Polaków. To 15-proc. wzrost rok do roku – wynika z danych Polskiej Izby Ubezpieczeń. Do tego wzrostu popularności przyczyniła się pandemia COVID-19, która dodatkowo spotęgowała obawy Polaków związane z utratą zdrowia i brakiem dostępu do opieki lekarskiej. Pakiety medyczne to dziś najpopularniejszy benefit w polskich firmach – korzysta z niego ponad 70 proc. pracowników.

Ochrona środowiska

Grupa PGE zagospodaruje odpady z instalacji OZE. Buduje w tym celu ośrodek innowacji w Bełchatowie

Boom inwestycyjny w sektorze OZE pociąga za sobą konieczność zagospodarowania części z wyeksploatowanych farm wiatrowych czy fotowoltaicznych. Ze zużytych paneli PV można odzyskać m.in. aluminium, szkło i metale szlachetne. Metody recyklingu instalacji OZE wciąż są jednak niedoskonałe i mało wydajne kosztowo. Nad ich rozwojem ma pracować bełchatowskie Centrum Badań i Rozwoju GOZ, którego budowę zainaugurowała w tym tygodniu Grupa PGE. Placówka zacznie działać w 2022 roku. Ma też opracowywać rozwiązania, które pozwolą optymalnie wykorzystywać odpady poprzemysłowe z energetyki konwencjonalnej. W skali roku to miliony ton popiołów, żużli i gipsu, które z powodzeniem można wykorzystać np. w budownictwie.

Bankowość

Polacy nie potrafią otwarcie rozmawiać o pieniądzach. Dużym problemem jest upomnienie się o zwrot pożyczki

Rozmowy o pieniądzach są kłopotliwe dla Polaków zarówno wtedy, gdy toczą się wśród znajomych, jak i w gronie najbliższej rodziny. Prawie 30 proc. Polaków do 35. roku życia stresuje się podczas porównywania swoich zarobków z innymi. W pozostałych grupach wiekowych takie rozmowy wywołują stres u co czwartej osoby. To wnioski z badania ING Banku Śląskiego m.in. na temat codziennych rozmów o finansach. – W naszej kulturze pieniądze są często uznawane za temat tabu i wciąż obecny jest stereotyp, że dżentelmeni o pieniądzach nie rozmawiają – zauważa dr Agata Trzcińska, psycholożka ekonomiczna z Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego.