Newsy

Polacy żyją coraz dłużej. Konieczne są zmiany w systemie opieki, służbie zdrowia i diagnostyce

2015-05-25  |  06:45
Mówi:Maciej Duszczyk
Funkcja:zastępca dyrektora Instytutu Polityki Społecznej
Firma:Uniwersytet Warszawski
  • MP4
  • Polskie społeczeństwo się starzeje. Wraz z rosnącym dobrobytem i rozwojem medycyny Polacy żyją coraz dłużej, ale oznacza to nowe wyzwania. Ludzie powinni zacząć dbać o siebie, by dłużej utrzymać sprawność. Z kolei państwo powinno zadbać o system opieki długoterminowej i profilaktykę.

    Jak podaje Główny Urząd Statystyczny, w 2014 roku średnio mężczyźni żyli w Polsce 73,8, zaś kobiety – 81,6 roku. Piętnaście lat temu mężczyźni w Polsce żyli średnio 69 lat, a kobiety 78. W porównaniu do połowy ubiegłego stulecia przeciętna długość życia wydłużyła się w zależności od płci o ok. 17-20 lat. Na tle obywateli zachodnich państw Unii Europejskiej Polacy jednak nadal żyją o kilka lat krócej, ale dystans systematycznie maleje. Dodatkowo osoby starsze będą stanowiły coraz większą grupę społeczną. W 2035 roku 23 procent Polaków będzie miało powyżej 65 lat. W 2050 tę granicę przekroczy już co trzeci Polak.

    Głównym wyzwaniem, przed którym stoimy, jest starzenie się populacji Polski – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Maciej Duszczyk, zastępca dyrektora Instytutu Polityki Społecznej Uniwersytetu Warszawskiego. – Wiemy o tym, że za kilka lub kilkanaście lat będziemy mieli bardzo dużą populację osób starych, które będą wymagały naszego wsparcia.

    Dziś chodzi o to, żeby przygotować się do tego wyzwania. Częściowo jest to zadanie społeczeństwa. Trzeba nakłonić osoby w wieku 35-50 lat, by zaczęły w większym stopniu dbać o zdrowie, co pozwoli im pracować i żyć dłużej, a także w lepszej kondycji.  

    To jest ważna kwestia. Musimy sprawić, by te osoby się częściej badały i częściej identyfikowały swoje ewentualne choroby w początkowym stadium, w którym leczenie jest najszybsze. A jeżeli się to uda już wykryć, to musimy się zastanowić, w jaki sposób zapewnić im bardzo szybki dostęp do służby zdrowia i specjalistów, żeby ta choroba się nie pogłębiała – mówi Maciej Duszczyk.

    To z kolei zadanie państwa, by poprawić dostęp do podstawowej opieki zdrowotnej i promować profilaktykę.

    Ważna jest również szybka interpretacja wyników – podkreśla Maciej Duszczyk. – Okres oczekiwania jest kluczowy – czy chory czeka miesiąc, czy dwa, czy pół roku. To powoduje to, że okres w zdrowiu się bardzo skraca, a okres w chorobie bardzo się wydłuża.

    Profilaktyka to jednak nie wszystko. Polska musi się też przygotować na pewne zmiany w strukturze społecznej. Z czasem będzie rosła grupa ludzi starszych. Według danych NATPOL 2011 blisko co czwarty Polak traci zdolność do pracy przed 65. rokiem życia, co oznacza, że nie będzie w stanie pracować do emerytury.

    To jest kwestia opieki długoterminowej nad osobami, które funkcjonują w naszym społeczeństwie, ale nie będą w stanie samodzielnie funkcjonować – zauważa ekspert z Uniwersytetu Warszawskiego.

    Badania wskazują, że co roku przybywa pacjentów z chorobami przewlekłymi. Chorych na nadciśnienie tętnicze przybywa w tempie 2 proc., zaś na cukrzycę 2,5 proc. rocznie. Choroby układu krążenia są odpowiedzialne za blisko 27 proc. zgonów przed 65. rokiem życia oraz za 24 proc. przypadków niepełnosprawności, prowadzącej do utraty zdolności do pracy. To oznacza poważne koszty medyczne, społeczne i gospodarcze.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Komunikat

    Ważne informacje dla dziennikarzy radiowych

    Dziennikarze radiowi mają możliwość pobierania oryginalnego klipu dźwiękowego oraz  z lektorem w przypadku materiałów, w których ekspertami są obcokrajowcy.

    Zapraszamy do kontaktu media|newseria.pl?subject=Kontakt%20dla%20medi%C3%B3w| style="background-color: rgb(255, 255, 255);"|media|newseria.pl 

    Transport

    Branża transportowa nie skorzysta na tarczy antykryzysowej. Bez realnej pomocy przewoźników czeka fala upadłości

    – Branża transportowa znalazła się w tragicznej sytuacji, przewoźnicy stoją pod ścianą – mówi Jan Buczek, prezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce. Jak podkreśla, przedsiębiorcy bardzo liczyli na rozwiązania zawarte w rządowej tarczy antykryzysowej, ale ta praktycznie nie objęła branży transportowej. Bez rządowej kroplówki i zastrzyku finansowania czeka ją fala upadłości. Część właścicieli firm działających w branży, która zatrudnia ponad 0,5 mln pracowników, już rozpoczęła zwolnienia.

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Bankowość

    Alior modernizuje swoje oddziały. Stawia także na rozwój usług online

    Klienci bankowości oczekują przede wszystkim wygody, a budowanie ich pozytywnych doświadczeń jest opłacalne. Co drugi klient poleci usługi banku, z którego jest usatysfakcjonowany wynika z badań PwC. Alior Bank prowadzi szeroko zakrojone analizy satysfakcji i potrzeb klientów i na tej podstawie rozpoczął już proces modernizacji swoich placówek. Stawia na ich digitalizację oraz zapewnienie klientom komfortu i dyskrecji, a dodatkowo każda z nich ma też być proekologiczna. 

    Jak korzystać z materiałów Newserii?

    Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

    Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

    Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

    Infrastruktura

    Jerzy Kurella: 1,5 mld dol. od Gazpromu trzeba przeznaczyć na racjonalne inwestycje w wydobycie krajowe oraz produkcję biogazu

    Cena gazu w kontrakcie jamalskim była nierynkowa i przez lata zawyżana – uznał Trybunał Arbitrażowy w Sztokholmie, który wydał wyrok kończący ponad pięcioletni spór o zmianę formuły ceny gazu pomiędzy rosyjskim Gazpromem i PGNiG na korzyść polskiej spółki. Nakazał też wstecznie zmienić sposób naliczania ceny gazu w kontrakcie jamalskim. Nowa formuła będzie ściśle powiązana z notowaniami tego surowca w Europie Zachodniej. PGNiG szacuje, że w związku z tą zmianą Gazprom będzie musiał zwrócić jej nadpłatę w wysokości 1,5 mld dol., czyli ok. 6,2 mld zł. – Ta kwota powinna zostać przeznaczona na racjonalnie prowadzone inwestycje w wydobycie krajowe oraz technologie związane z produkcją biogazu – zauważa były prezes spółki Jerzy Kurella.