Newsy

Polska branża meblarska walczy o nowe kierunki eksportowe. Szansą dla niej jest większa obecność na rynku amerykańskim i chińskim

2020-10-13  |  06:30
Mówi:Michał Strzelecki
Funkcja:dyrektor biura
Firma:Ogólnopolska Izba Gospodarcza Producentów Mebli

Polska branża meblowa produkuje w 90 proc. na rynki zagraniczne i jest jedną z głównych gałęzi polskiego eksportu. Przez wybuch pandemii w marcu br. drastycznie spadły zamówienia, a więc i produkcja. Według danych NBP na spadek całego eksportu w II kwartale br. (o 11,6 proc.) duży wpływ miała obok branży motoryzacyjnej również branża meblowa. Lipcowe dane pokazały jednak wyraźny wzrost sprzedaży zagranicznej polskich producentów mebli. – Trzeba myśleć o nowych rynkach, takich jak Stany Zjednoczone, Chiny czy kraje z Półwyspu Arabskiego – mówi Michał Strzelecki z OIGPM.

– Polska branża meblarska jest w zasadzie oparta na eksporcie – 90 proc. naszej produkcji trafia na rynki eksportowe, około 10 proc. zostaje w kraju. Pandemia i zatrzymanie sfery handlowej na rynkach światowych spowodowały, że nasze fabryki się zatrzymały. Nie mieliśmy zamówień, nie mogliśmy sprzedawać mebli. Na szczęście pod koniec maja powoli na rynkach europejskich handel wrócił do tradycyjnych poziomów i w tej chwili można powiedzieć, że sytuacja wygląda dobrze – ocenia w rozmowie z agencją Newseria Biznes Michał Strzelecki, dyrektor biura Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Producentów Mebli.

Z danych OIGPM wynika, że w 2019 roku wartość sprzedaży polskich mebli wyniosła ok. 50,5 mld zł. Pierwsze dane po wybuchu pandemii i zamknięciu zagranicznego handlu wskazywały, że straty mogą być ogromne. Jeszcze w marcu i kwietniu eksperci oceniali, że spadek może sięgnąć 35 proc., a ograniczenia zamówień dotknęły 72 proc. firm. Najnowsze prognozy B+R Studio i OIGPM wskazują jednak na odwrócenie tej tendencji. W tym roku wynik produkcji sprzedanej może być o 2,5 proc. wyższy niż przed rokiem i wynieść 51,8 mld zł.

– Najbliższe miesiące dla branży to na pewno jeszcze duża niepewność. Dzisiaj nikt nie wie, co się wydarzy na jesieni, jak zareagują rynki na ponowną pandemię i wzrost liczby osób zarażonych. To duży znak zapytania, ale wierzymy, że zamknięcie rynków już nie nastąpi, a handel będzie działał w miarę normalnie. Pozwoli to naszej branży nadal się rozwijać, może nie tak dynamicznie, jak miało to miejsce w ostatnich latach, ale te wzrosty powinny zostać utrzymane – podkreśla dyrektor OIGPM.

Na poprawę sytuacji w branży wpłynęły trzy czynniki: szybsze niż prognozowano otwarcie handlu, większe inwestycje Europejczyków w wyposażenie mieszkań w konsekwencji rezygnacji z wakacyjnych wyjazdów oraz niski kurs złotego do euro. Branża widzi wyraźny wzrost zamówień, a partnerzy zagraniczni nie wykazują obaw co do zleceń.

Zdaniem OIGPM w celu odbudowy kondycji branży firmy muszą odbudować kapitały i wdrożyć rozwiązania zapobiegające podobnym kryzysom w przyszłości. Branży potrzebne są instrumenty pobudzające popyt krajowy i przede wszystkim zagraniczny.

– Szanse na zdobycie nowych rynków zawsze są, jest to tylko kwestia tego, czy jesteśmy dzisiaj na tyle otwarci i zdeterminowani, żeby na te rynki dalekie wychodzić. Rynki europejskie mamy opanowane i tutaj pewnie już nic więcej w dużym zakresie nie da się zrobić. Jednak trzeba myśleć o takich rynkach jak Stany Zjednoczone, Chiny czy kraje Półwyspu Arabskiego – wymienia ekspert.

Obecnie najwięcej polskich mebli trafia do Unii Europejskiej, przede wszystkim Niemiec. Polscy producenci mogliby zwiększyć swoją obecność w USA pośrednio dzięki trwającej wojnie handlowej z Chinami. Jak wskazuje raport Polskiego Instytutu Ekonomicznego, przez nałożenie ceł w ubiegłym roku meble były jedną z kategorii produktów, których dostawy z Państwa Środka do USA zmalały (najbardziej siedzenia oraz ich części o ok. 20 proc., pozostałe meble i ich części – o 30 proc.).

– Bardzo dużo mebli trafiało do Stanów Zjednoczonych właśnie z rynku chińskiego. W tej chwili tych dostaw nie ma, część mocy produkcyjnych została przerzucona do takich krajów jak Wietnam, ale te gospodarki nie są na tyle wydajne, żeby sprostać temu popytowi. To olbrzymia szansa dla polskich firm, natomiast musimy mieć możliwość trafić na ten rynek – tłumaczy Michał Strzelecki.

Obecnie najtrudniejsza sytuacja dotyczy firm działających na rynku kontraktowym, w szczególności dostarczających meble na rynek HoReCa. Kondycja branży jest kluczowa z punktu widzenia polskiej gospodarki.

– Mamy ponad 29 tys. przedsiębiorstw meblarskich. To firmy mikro-, małe i duże, które zatrudniają ponad 200 tys. osób. Ten wpływ i oddziaływanie naszej branży na gospodarkę jest olbrzymi. Generalnie generujemy około ponad 2 proc. polskiego PKB, więc to pokazuje siłę i znaczenie polskich mebli – przekonuje dyrektor Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Producentów Mebli.

Eksperci OIGPM i B+R Studio wskazują, że wyzwaniem dla firm mogą być kwestie kadrowe. We wrześniu wprawdzie 17 proc. firm deklarowało wzrost poziomu zatrudnienia w ujęciu rocznym, ale dalsze pozyskanie siły roboczej do zwiększenia potencjału produkcyjnego może okazać się dużym wyzwaniem.

Więcej na temat
Przemysł Polska wciąż atrakcyjna dla globalnych marek. Tylko na obecności McDonald’s polska gospodarka zyskuje ponad 4 mld zł rocznie Wszystkie newsy
2020-10-12 | 06:30

Polska wciąż atrakcyjna dla globalnych marek. Tylko na obecności McDonald’s polska gospodarka zyskuje ponad 4 mld zł rocznie

– Obecność globalnych marek na polskim rynku mocno oddziałuje na całą gospodarkę – podkreśla Jan Karasek z firmy doradczej KPMG, która policzyła, jak
Przemysł Koronakryzys sprzyja przejmowaniu firm w problemach. To dla polskich przedsiębiorstw szansa na ekspansję na rynkach zagranicznych
2020-10-09 | 06:30

Koronakryzys sprzyja przejmowaniu firm w problemach. To dla polskich przedsiębiorstw szansa na ekspansję na rynkach zagranicznych

W II kwartale nastąpił niewielki spadek fuzji i przejęć, jednak wraz z wygasaniem narzędzi pomocowych dla firm rynek M&A może się ponownie ożywić. Wpływ na to mogą
Handel Spowolnienie w branży meblarskiej mniejsze, niż się spodziewano. Producenci liczą na pobudzenie eksportu dzięki pomocy rządu
2020-08-27 | 06:20

Spowolnienie w branży meblarskiej mniejsze, niż się spodziewano. Producenci liczą na pobudzenie eksportu dzięki pomocy rządu

Branża meblarska na pandemii ucierpi mniej, niż się spodziewała. Na początku spadek produkcji sprzedanej sięgnął 35 proc., ale ostatecznie w całym roku może wynieść 3–6

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Aktualne oferty pracy

Specjalista ds. sprzedaży

Aktualnie poszukujemy kandydatów i kandydatek na stanowisko: Specjalista ds. sprzedaży. Ze szczegółami oferty można zapoznać się na tej podstronie.

Handel

Technologiczna rewolucja w handlu przyspieszyła dzięki pandemii. Skanowanie i płatności w aplikacji mobilnej mają zwiększyć bezpieczeństwo zakupów [DEPESZA]

Pandemia sprawiła, że podczas zakupów przykładamy większą wagę do własnego bezpieczeństwa i zachowywania dystansu. Choć w rekordowym tempie rośnie rynek e-commerce, Polacy wciąż kupują także w sklepach stacjonarnych, które w dobie koronawirusa zaczęły zbroić się w nowe technologie. Sieci handlowe wprowadzają rozwiązania, które pomagają zachować dystans i zwiększają bezpieczeństwo, takie jak np. mobilne kasy samoobsługowe. Całkowicie bezdotykowe płatności od 1 grudnia uruchomiła sieć Rossmann. Artykuły w popularnej drogerii można skanować za pomocą telefonu i zapłacić za nie aplikacją mobilną.

Prawo

CASE: W długim terminie możemy spodziewać się wzrostu bezrobocia. Na razie przed zwolnieniami firmy powstrzymują warunki pomocy publicznej

Według badania Diagnoza.plus, przeprowadzonego pod koniec października, bezrobocie jesienią nie spadło, choć normalnie w tym okresie jest niższe ze względu na sezon przedświąteczny. Rodzi to obawy o zachowanie rynku pracy po Nowym Roku. Według prezes Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych trudna sytuacja na wielu firmach wymusiłaby redukcję etatów, ale pracodawcy nie mogą tego zrobić ze względu na otrzymaną pomoc państwa. To może pogłębić ich problemy finansowe.

Problemy społeczne

Przez pandemię pogarsza się kondycja skóry Polaków. Przyczynami rezygnacja z wizyt u dermatologa, stres i noszenie maseczek

Prawie połowa pacjentów ze schorzeniami dermatologicznymi ogranicza lub rezygnuje z wizyt u lekarzy specjalistów w czasie pandemii COVID-19 – wynika z badania przeprowadzonego w ramach kampanii #WłączLeczenie. – Przewlekłe choroby skóry nieregularnie kontrolowane mogą się zaostrzyć,  a wtedy ich terapia jest bardzo trudna – przestrzega dermatolog, dr Ivana Stanković. Już teraz ponad połowa pacjentów dostrzega pogorszenie kondycji skóry w czasie pandemii. Wpływ na to może mieć nie tylko brak opieki dermatologicznej, lecz również stres i noszenie maseczek.

 

IT i technologie

Na wejście do branży IT decyduje się coraz więcej młodych. Większość programistów to samoucy, a co trzeci zaczynał od studiów kierunkowych

Ponad 60 proc. polskich programistów deklaruje, że samodzielnie stawiało pierwsze kroki w zawodzie. Tylko 35 proc. zgłębianie IT zaczynało na studiach, a 4 proc. – od kursów programowania – wynika z Antybadania firmy Just Join IT. Wbrew stereotypom programiści to nie zamknięci w domach introwertycy mieszkający z rodzicami, ale ludzie, którzy mają lub planują założyć rodzinę, lubią integrację z zespołem i sport. Co drugi pracownik podkreśla, że bardzo ceni sobie work–life balance.