Newsy

Polska europejskim zagłębiem produkcji sprzętu AGD. Firmy inwestują w nowe moce produkcyjne

2015-06-09  |  06:55

Krajowy rynek AGD w ciągu pierwszych czterech miesięcy roku zwiększył się o około 10 proc. Rośnie także zapotrzebowanie na polskie wyroby za granicą. Producenci sprzętu inwestują więc w rozwój nowych mocy. Polska jest europejskim liderem produkcji tego rodzaju sprzętów, konkuruje tylko z Turcją. Decydują o tym korzystne położenie, stabilna gospodarkę oraz wykwalifikowana i wciąż stosunkowo tania siła robocza. 

Zarówno pod kątem rynkowym, jak i atrakcyjności miejsca Polska plasuje się w światowej czołówce producentów sprzętu AGD – wskazuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Wojciech Kocikowski, wiceprezes zarządu ds. finansowych w spółce Amica. – Jesteśmy dzisiaj jednym z dwóch, obok Turcji, najważniejszych centrów produkcyjnych w Europie.

Atrakcyjność Polski wynika z położenia geograficznego, które otwiera możliwości eksportu zarówno na Zachód, jak i na Wschód. Centralne położenie w Europie powoduje, że rozwija się sprzedaż zagraniczna AGD zarówno do Niemiec, jak i Rosji. Również pozostałe kraje Unii Europejskiej kupują dużo sprzętu wytwarzanego w Polsce. Najwięcej sprzętu eksportujemy do Niemiec (21 proc.) i Wielkiej Brytanii (13 proc.).

Na pozytywny wizerunek polskiego sektora AGD na świecie wpływa mariaż kilku cech. Oprócz położenia są to także bardzo atrakcyjne koszty pracy i bardzo stabilna gospodarka, która rozwija się o kilka procent rocznie – przekonuje Kocikowski. – To wszystko powoduje, że rośnie wydajność pracy., a efektywność produkcji jest coraz lepsza.

Dodatkowo inwestorzy chwalą sobie zasoby kadry inżynierskiej w Polsce.

W ubiegłym roku produkcja dużego AGD w kraju przekroczyła 20 mln sztuk. Produkcja rozwija się głównie w trzech regionach: we Wronkach w Wielkopolsce, na Dolnym Śląsku oraz w Łódzkiem, które odpowiada za jedną piątą produkcji AGD w Polsce – wynika z danych przedstawionych podczas III Międzynarodowego Forum Producentów Artykułów Gospodarstwa Domowego.

Atutem Polski jest także głęboki i wciąż rozwijający się rynek wewnętrzny. Krajowy popyt na AGD spowodował, jak wskazuje Wojciech Kocikowski, że w ciągu pierwszych czterech miesięcy rynek wzrósł o około 10 proc.

Popyt wyraźnie przesuwa się w kierunku sprzętu do zabudowy – zauważa wiceprezes zarządu ds. finansowych spółki Amica. – My to widzimy i w związku z tym staramy się bardziej koncentrować się właśnie na sprzęcie do zabudowy. To trend, który rozpoczął się w krajach zachodnich. Obecnie bardzo podobnie to wygląda w Polsce.

Jak wynika z danych GUS, produkcja sprzedana w kategorii urządzenia elektryczne i nieelektryczny sprzęt gospodarstwa domowego w pierwszych czterech miesiącach 2015 roku wzrosła o 13,2 proc. w stosunku do tego samego okresu rok wcześniej. W tym czasie najmocniej wzrosła produkcja suszarek do prania (o 36 proc.), zmywarek do naczyń (18 proc.) oraz elektrycznych kuchni i piekarników do wbudowania (po ok. 13 proc.).

Firmy zwiększają moce produkcyjne. Na początku kwietnia br. Amica oddała do użytku nową halę produkcyjno-magazynową. Docelowo ma w niej stanąć osiem nowoczesnych linii montażowych. Swoje inwestycje spółka koncentruje na terenie Kostrzyńsko-Słubickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, która obejmuje podstrefę Wronki.

Ryzyko na rynku rosyjskim pozostaje niezmienne od ponad roku i wiążą się z niestabilnością waluty, a przede wszystkim ze spadającym popytem, który miał miejsce w szczególności podczas pierwszego kwartału br. w związku z grudniową deprecjacją rubla – tłumaczy Kocikowski. – Mieliśmy wtedy do czynienia z dużym, ponad 30-proc., spadkiem tamtejszego rynku AGD. Była to trudna sytuacja zarówno dla dystrybutorów, jak i producentów.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Prawo

Inspekcja Pracy zapowiada wzmożone kontrole legalności zatrudnienia. Pod lupę weźmie umowy o dzieło, zlecenia i jednoosobowe działalności gospodarcze

W ubiegłym roku Państwowa Inspekcja Pracy przeprowadziła ponad 54 tys. kontroli, z których 11,5 tys. dotyczyło legalności zatrudnienia. Prawie połowa z nich skończyła się stwierdzeniem nieprawidłowości w tym zakresie. Od przyszłego roku rząd – w ramach Polskiego Ładu – chce walczyć z pracą na czarno i wypłacaniem wynagrodzeń „pod stołem”, więc wzmożone kontrole w tym zakresie zapowiada również PIP. Inspekcja uważniej przyjrzy się też umowom cywilnoprawnym i przypadkom, w których pracownicy zostali zmuszeni przez pracodawcę do założenia jednoosobowej działalności gospodarczej.

Transport

Mieszkańcy Wrocławia chętniej niż na początku pandemii korzystają z komunikacji miejskiej. Miasto zapowiada zakup nowych pojazdów

Spadek liczby pasażerów korzystających z komunikacji miejskiej to efekt pandemii koronawirusa notowany powszechnie w miastach. Wrocław nie jest wyjątkiem, choć w stolicy Dolnego Śląska widać już powrót mieszkańców do codziennego korzystania z autobusów i tramwajów. We wrześniu 2021 roku w porównaniu z sytuacją sprzed dwóch lat było tylko o 11 proc. mniej pasażerów. – To bardzo dobry wynik, który pokazuje, że mieszkańcy, pasażerowie nadal ufają komunikacji miejskiej – mówi Krzysztof Balawejder, prezes zarządu Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego we Wrocławiu. Zachęcanie do transportu publicznego będzie zadaniem miast na kolejne lata, przede wszystkim ze względów ekologicznych. To z tego powodu Wrocław stawia na wymianę wykorzystywanego taboru na bardziej zielony.

Edukacja

Rynek innowacji w edukacji znacząco zyskał w trakcie pandemii. Coraz więcej polskich start-upów wychodzi ze swoimi produktami na globalne rynki

Pandemia wymusiła na szkołach naukę zdalną, co otworzyło drogę dla rozwoju innowacyjnych rozwiązań i przyspieszyło wdrażanie nowych technologii w  edukacji. Eksperci oceniają, że w ostatnich miesiącach rynek „przeskoczył” co najmniej trzy lata rozwoju. Sektorem interesuje się coraz więcej start-upów. Najczęściej pracują one nad szkoleniami z zakresu kodowania, aplikacjami oraz grami edukacyjnymi i materiałami szkoleniowymi dla pracowników – wynika z raportu Fundacji Startup Poland. Globalnie rynek ten przyciąga duży kapitał, ale polscy inwestorzy są ostrożniejsi niż zagraniczni koledzy w finansowaniu tego typu przedsięwzięć.

Transport

Ceny paliw będą rosnąć. W najbliższym czasie nie ma szans na spadek cen benzyny i diesla poniżej 6 zł za litr

Zaledwie tydzień temu po raz pierwszy w historii średnie ogólnopolskie ceny benzyny Pb95 i diesla przekroczyły psychologiczną barierę 6 zł za litr. Nie oznacza to jednak końca podwyżek, bo jak wynika z najnowszego badania e-petrol.pl, na stacjach znów jest drożej. W kolejnych tygodniach zaczną obowiązywać obniżka akcyzy na paliwa, zapowiedziana w czwartek przez premiera Mateusza Morawieckiego, oraz zwolnienie od podatku od sprzedaży detalicznej i z opłaty emisyjnej. Jednak kierowcy tankujący w najbliższych dniach muszą się przygotować na podwyżki cen.