Newsy

Polska zbrojeniówka generuje zbyt mało innowacji. Współpraca międzynarodowa jest szansą na skok technologiczny

2018-11-29  |  06:30

Przemysł obronny to duża gałąź gospodarki, która znacząco przekłada się na PKB i nowe miejsc pracy. Specyfiką zbrojeniówki jest również to, że powstaje w niej wiele innowacji i technologii, które następnie trafiają do sektora cywilnego. – W Polsce ciągle skala innowacji produkowanych przez rodzimy przemysł obronny jest jednak zbyt mała. Nawet jeżeli się pojawiają, to pozostają ciągle w obszarze militarnym – ocenia Krzysztof Krystowski, wiceprezes Leonardo Helicopters. Szansą na rozwój i skok technologiczny jest współpraca międzynarodowa. 

– Wpływ przemysłu zbrojeniowego na rozwój gospodarczy Polski jest ciągle zbyt mały. W wielu innych krajach – zwłaszcza tam, gdzie gospodarka jest wysoce zaawansowana technologicznie – przemysł obronny jest takim źródłem nowych rozwiązań i innowacji, które potem trafiają – mówiąc umownie – do cywila. W Polsce skala innowacji produkowanych przez rodzimy przemysł obronny jest ciągle zbyt mała, a nawet jeżeli one się pojawiają, to pozostają w obszarze militarnym. Na szczęście w śmigłowcach dzieje się nieco inaczej, dlatego że tutaj przenikanie się naszej działalności w obszarze wojskowym i działalności cywilnej jest znacznie większe. Stąd wiele rozwiązań, które wymyśliliśmy lub zaprojektowaliśmy najpierw dla wojska, jest teraz powszechnie używanych w cywilnych śmigłowcach – mówi Krzysztof Krystowski, wiceprezes Leonardo Helicopters.

Z opublikowanego w połowie br. raportu Polskiej Izby Producentów na rzecz Obronności Kraju, która oceniła zmiany w polskiej zbrojeniówce w latach 2007–2016 wynika, że w ciągu blisko dekady w tym sektorze dokonał się regres. Dotyczy to przede wszystkim spółek należących do Skarbu Państwa, które w dużej mierze utrzymują rentowność dzięki publicznej pomocy finansowej, a ich potencjał eksportowy się obniżył. Z drugiej strony coraz lepiej radzą sobie prywatne polskie firmy z sektora, które w latach 2015–2016 odpowiadały za blisko 80 proc. eksportu, a według ekspertów ich rentowność jest porównywalna z największymi światowymi firmami zbrojeniowymi. 

Autorzy raportu wskazali też, że w latach 2007–2016 zmienił się udział firm prywatnych i państwowych w sprzedaży realizowanej przez cały polski przemysł zbrojeniowy. Jeszcze blisko dekadę temu spółki kontrolowane przez Skarb Państwa odpowiadały za 61,5 proc. sprzedaży, natomiast w 2016 roku ich udział spadł do 31,6 proc. W tym samym czasie udział prywatnych podmiotów wzrósł z 36 do 64 proc. Eksperci podkreślili, że – zwłaszcza w państwowym sektorze zbrojeniowym – konieczne są zmiany polegające m.in. na korekcie obecnej polityki czy doborze odpowiednich kadr.

Dobra sytuacja przemysłu obronnego jest o tyle istotna, że ma ona duże przełożenie na krajową gospodarkę. Filip Seredyński, członek Narodowej Rady Rozwoju przy Prezydencie RP, podkreśla, że zbrojeniówka generalnie jest dość dużym sektorem, który w wielu krajach generuje kilkanaście procent PKB, pociągając za sobą naturalne korzyści takie jak tworzenie nowych miejsc pracy i dochody z podatków. Specyfiką przemysłu obronnego jest również to, że powstaje w nim wiele innowacji i technologii, które trafiają następnie do sektora cywilnego.

– Sektor zbrojeniowy to nie tylko standardowe korzyści dla gospodarki, lecz także innowacje, nowe technologie. Współcześnie stan polskiego przemysłu zbrojeniowego, jeżeli chodzi o generowanie tych nowych technologii, nie jest najlepszy. Przyczyn tego stanu jest wiele, więc dzisiaj tych bezpośrednich transferów do sektora cywilnego nie ma – mówi Filip Seredyński.

– Bardzo ważną kwestią jest także fakt, że przemysł obronny pozostaje istotnym filarem bezpieczeństwa państwa. Nie możemy traktować przemysłu obronnego na równi z każdym innym sektorem, ponieważ ma on jeszcze tę drugą, niezwykle ważną funkcję, jaką jest zapewnianie bezpieczeństwa nas wszystkich. Wobec tego silny przemysł obronny musi współgrać z silną armią i ją wzmacniać. W drugą stronę – silna armia powinna opierać swój rozwój, swoją modernizację o własny, silny, krajowy przemysł obronny – dodaje Krzysztof Krystowski.

Wiceprezes Leonardo Helicopters ocenia, że jednym z głównych wyzwań przed rodzimym przemysłem obronnym jest dzisiaj sprostanie potrzebom polskiego wojska, które jest na etapie modernizacji. Zwiększone wydatki na ten cel to szansa dla zbrojeniówki na tworzenie nowych rozwiązań i technologii.

– Polskie wojsko modernizuje się bardzo szybko, a skala wydatków, z jakimi mamy do czynienia, jest nieporównywalna z latami poprzednimi. To wielka szansa, ale i wielkie wyzwanie dla polskiego przemysłu, dlatego że wojsko chce mieć sprzęt najlepszy, niezawodny, chce, aby ten sprzęt był dostarczany szybko i był serwisowany. To wszystko może zapewnić polski przemysł obronny, ale on boryka się również z wieloma problemami, które narosły przez lata. Jednym z nich jest zapotrzebowanie na nowe technologie. Rozwiązaniem jest tutaj współpraca międzynarodowa – ocenia Krzysztof Krystowski.

Jak podkreśla, włoska Grupa Leonardo, do której należą zakłady lotnicze PZL-Świdnik, chce ściślej współpracować z polskim przemysłem obronnym. Na stole leży m.in. propozycja wspólnej realizacji programu Kruk, który zakłada pozyskanie 32 nowoczesnych śmigłowców bojowych dla polskich Sił Zbrojnych. Koncern zaoferował polskiemu Ministerstwu Obrony Narodowej śmigłowce AW249. Jeśli oferta Leonardo zostanie wybrana przez MON, w produkcji oraz serwisowaniu tych maszyn będą uczestniczyć spółki Grupy PGZ, a polski przemysł zbrojeniowy będzie mógłby się zaangażować w produkcję tych maszyn już od samego początku, czyli od etapu ich projektowania. W połowie lipca br. Leonardo i Polska Grupa Zbrojeniowa podpisały już list intencyjny, który określa zasady współpracy w ramach programu AW249.

– Chcemy robić przedsięwzięcia modernizacyjne dotyczące śmigłowców, ale w przyszłości chcemy razem z PGZ i z polskim przemysłem opracować, a potem produkować i sprzedawać – nie tylko w Polsce, lecz także na całym świecie – najnowszy europejski śmigłowiec bojowy, czyli AW249. Ta oferta leży na stole, czekamy na odzew polskiego rządu, bo to musi być porozumienie międzyrządowe. My, jako przemysł, jesteśmy gotowi do współpracy, ponieważ wszystkie aspekty tej współpracy omówiliśmy już z PGZ – mówi Krzysztof Krystowski, wiceprezes Leonardo Helicopters.

Czytaj także

Kalendarium

Patronaty medialne

Obsługa konferencji prasowych i innych wydarzeń

Agencja informacyjna Newseria realizując zleconą obsługę wydarzenia przygotowuje pełny zapis konferencji, a także realizuje wywiady z gośćmi i uczestnikami wydarzenia.

> Zobacz pełne informacje o naszej ofercie.

IT i technologie

Warszawska giełda stawia na blockchain. Na wdrożeniu technologii skorzystają też inne instytucje

Zaledwie 5 proc. spośród najważniejszych giełd na świecie stosuje technologię blockchain. Do tego grona dołącza polska Giełda Papierów Wartościowych, która w ubiegłym tygodniu podpisała porozumienie z resortem cyfryzacji. Początkowo rozwiązanie oparte o technologię rejestrów rozproszonych będzie stosowane tylko na rynku prywatnym. Głównym celem zastosowania technologii blockchain jest jednak opracowanie rozwiązań nie tylko dla inwestorów, lecz także dla administracji.

Telekomunikacja

Operatorzy muszą połączyć siły. Tego wymaga budowa sieci gigabitowych i wprowadzenie technologii 5G

Budowa sieci gigabitowych i 5G, czyli nowej generacja sieci komórkowej, zapoczątkują erę internetu gigabitowego i kolejny etap cyfrowej rewolucji. Dzięki temu możliwe będzie wdrożenie nowych usług, takich jak telemedycyna, internet rzeczy, samochody autonomiczne czy smart cities. Jednak, aby standardy te mogły się stać w Polsce faktem, potrzebne są inwestycje prywatnych operatorów. Firmy telekomunikacyjne i technologiczne łączą siły w dużych konsorcjach, by podołać temu wyzwaniu. To ogólnoświatowy trend, jednak regulatorzy rynku nadal patrzą na niego nieprzychylnie – ocenia Jerzy Straszewski, prezes PIKE. 

Patronat Newserii

Gospodarka

Zjednoczone Emiraty Arabskie perspektywicznym rynkiem dla polskich firm. Na razie nie wykorzystują one w pełni jego potencjału

Zjednoczone Emiraty Arabskie to jeden z rynków znajdujących się w centrum zainteresowania działań polskiego rządu jako odbiorców polskich produktów. Na razie działa na nim około stu firm z Polski. Według ambasadora naszego kraju w Abu Zabi jest tam miejsce na większą liczbę polskich przedsiębiorców i produktów „made in Poland”, szczególnie tych luksusowych.

Edukacja

Dzieci bohaterów, którzy zginęli na służbie, objęte specjalną pomocą. Fundacja Dorastaj z Nami zapewnia im stypendia i pomaga w nauce

Ginący strażak, żołnierz czy policjant, prawdopodobnie w ostatniej chwili myślą o przyszłości swojej rodziny i mają jedną prośbę do nas wszystkich: żebyśmy pamiętali o ich dzieciach. My staramy się tę prośbę spełnić – mówi Magdalena Pawlak, prezes Fundacji Dorastaj z Nami, obejmującej pomocą dzieci bohaterów, którzy zginęli w trakcie pełnienia służby publicznej. Jak podkreśla, wśród Polaków chęć pomagania jest coraz większa, ale ważne, żeby robić to nie tylko przed świętami. Nie do przecenienia jest też wsparcie biznesu – zaangażowanie takich partnerów pozwala spotęgować zasięg i efekty działań charytatywnych.