Newsy

Polskie firmy pozyskały na innowacje 90 mln euro z unijnego programu Horyzont 2020. Najaktywniejsze są przedsiębiorstwa małe i średnie

2018-10-31  |  06:25
Mówi:Tomasz Mazuryk, prezes FundingBox

Katarzyna Walczyk-Matuszyk, zastępca dyrektora w Krajowym Punkcie Kontaktowym Programów Badawczych UE

  • MP4
  • Obok uczelni i instytutów badawczych, polskie firmy są największym beneficjentem unijnych grantów z programu Horyzont 2020. Na ich koncie jest w tej chwili 346 projektów, dofinansowanych na kwotę prawie 90 mln euro. Najbardziej aktywne w aplikowaniu o fundusze są przedsiębiorstwa małe i średnie, które przodują w tworzeniu innowacji. To m.in. dzięki unijnym grantom umacniają one swoją pozycję na rynkach zagranicznych, zwiększają swoją konkurencyjność i pozyskują partnerów biznesowych. Jednak polskie firmy wciąż pozostają w tyle za europejską czołówką w pozyskiwaniu środków na badania i innowacje.

    Horyzont 2020 to największy instrument UE dedykowany wsparciu projektów badawczych i innowacyjnych. Beneficjentami Horyzontu mogą być jednostki naukowe, pojedynczy naukowcy, jak również przedsiębiorstwa małe, średnie i duże. Program ma na celu wsparcie najlepszych rozwiązań z zakresu badań i innowacji, które powstają w Europie – mówi agencji Newseria Biznes Katarzyna Walczyk-Matuszyk, zastępca dyrektora w Krajowym Punkcie Kontaktowym Programów Badawczych UE (KPK).

    Horyzont 2020 to największy w historii UE program wspierający badania naukowe i innowacje. W latach 2014-2020 na ten cel przeznaczonych jest 77 mld euro. O te środki mogą ubiegać się przedsiębiorcy, instytuty i jednostki naukowo-badawcze, jak i inne podmioty. Horyzont 2020 jest przeznaczony dla największych innowatorów. Celem programu jest stworzenie spójnego systemu finansowania innowacji: od koncepcji naukowej poprzez etap badań aż po wdrożenie nowych rozwiązań, produktów czy technologii na rynek. Ma on również ułatwić przedsiębiorcom wychodzenie ze swoimi produktami i usługami na rynki zagraniczne.

    – W Polsce najaktywniejszą grupą, która aplikuje o te środki, są małe i średnie przedsiębiorstwa, które w sumie złożyły ponad 5 tys. aplikacji. Do tej pory polskie firmy zdobyły dofinansowania na łączną kwotę 90 mln euro – mówi Katarzyna Walczyk-Matuszyk.

    Z danych KPK wynika, że polskie firmy coraz częściej aplikują i pozyskują granty na realizację innowacyjnych pomysłów z programu Horyzont 2020. Na ich koncie jest w tej chwili 346 projektów, dofinansowanych na kwotę 89,8 mln euro. Przedsiębiorcy plasują się w czołówce beneficjentów programu, tuż za uczelniami (355 projektów na 92 mln euro) i przed instytutami badawczo-naukowymi (336 projektów na 83,3 mln euro).

    – Bardzo duża aktywność małych i średnich przedsiębiorstw pokazuje, że innowacje są szyte na miarę tego sektora. Te podmioty dużo łatwiej radzą sobie zarówno z rozwijaniem, jak i wdrażaniem innowacji. W ich przypadku ryzyko związane z takimi projektami ma zupełnie inny wymiar niż w dużych przedsiębiorstwach. MŚP są także dużo bardziej elastyczne, wchodząc ze swoimi rozwiązaniami na rynki zagraniczne. Dlatego stanowią dużą grupę aplikujących i beneficjentów programów ramowych – mówi Katarzyna Walczyk-Matuszyk.

    Listę polskich małych i średnich przedsiębiorstw, które uzyskały największe dotacje z programu Horyzont 2020, otwiera firma SDS Optic, która rozwija urządzenie medyczne służące do wykrywania substancji aktywnych biologicznie, w tym markerów antynowotworowych (grant w wysokości 3,98 mln euro). Za nią uplasowała się poznańska spółka ITTI specjalizująca się w systemach IT (3,9 mln euro) oraz firma Synektik (3,68 mln euro), która rozwija innowacje z zakresu medycyny. Pierwszą dziesiątkę dużych przedsiębiorstw otwierają natomiast działająca w przemyśle stoczniowym firma Crist Offshore (2,4 mln euro), Orange Polska (1,55 mln euro) oraz Mostostal Warszawa (1,5 mln euro).

    – Są to różne projekty, miedzy innymi dedykowane rozwijaniu innowacji w przedsiębiorstwach celem ich dalszej komercjalizacji, rozwijaniu biznesu wokół innowacji, ale także stricte badawcze, na wczesnych etapach gotowości technologicznej, czyli np. rozwój prototypu czy demonstracja w warunkach laboratoryjnych – mówi Katarzyna Walczyk-Matuszyk.

    Jak podkreśla, dzięki unijnym grantom z programu Horyzont 2020 i rozwijaniu innowacji przedsiębiorstwa umacniają swoją pozycję na krajowym i europejskim rynku oraz zwiększają swoją konkurencyjność. Program pomaga im także pozyskiwać partnerów biznesowych bądź partnerów do kolejnych projektów B+R.

    Strategie badań i rozwoju w polskim przemyśle można wdrażać na wiele sposobów. Można to robić wewnątrz własnej firmy albo posłużyć się modelem otwartych innowacji poprzez współpracę z graczami zewnętrznymi, graczami ekosystemu startupowego czy zewnętrznymi firmami MŚP. My jesteśmy zwolennikiem tej drugiej metody, czyli otwartych innowacji – mówi Tomasz Mazuryk, prezes FundingBox.

    Jak podkreśla, koszty badań i rozwoju mogą być bardzo wysokie, dlatego firmy muszą nauczyć się skutecznie pozyskiwać wsparcie ze źródeł unijnych albo krajowych. Pomimo rosnącej aktywności w tym zakresie polskie firmy wciąż pozostają w tyle za europejską czołówką w aplikowaniu po unijne granty na badania i innowacje.

    – Środków na ten cel jest bardzo dużo, tylko należy umiejętnie po nie sięgać. Polskie firmy niestety nie radzą sobie najlepiej z pozyskiwaniem środków z Horyzontu 2020 – w skali całej Europy są to pojedyncze punkty procentowe. Natomiast z każdym rokiem widzimy coraz większe zaangażowanie polskich firm i coraz większą skuteczność, obserwujemy bardzo duży postęp – mówi Tomasz Mazuryk.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Infrastruktura

    Susza minęła, ale ulewy i podtopienia wciąż groźne. Na rzekach utrzymują się stany ostrzegawcze i alarmowe

    Ze skrajności w skrajność – sytuacja hydrologiczna w Polsce jest dynamiczna i nieprzewidywalna. Po wielu miesiącach suszy i braku deszczu przyszedł czas intensywnych opadów  atmosferycznych i zagrożenia powodziowego. Najtrudniejsza sytuacja jest na południu kraju oraz tam, gdzie przemieszcza się fala wezbraniowa. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed gwałtownym wzrostem stanów wody w rzekach na terenie południowej Polski. Tym bardziej że sezon burzowy się nie skończył.

    Transport

    Trwają prace nad nowym systemem poboru opłat drogowych. Od 2021 roku będzie oparty na geolokalizacji i pozwoli płacić np. smartfonem

    Prosty, nowoczesny i wygodny dla przewoźników – taki ma być nowy system poboru opłat drogowych, który zastąpi viaTOLL. Ten przestanie działać z końcem lipca 2021 roku i pozostaną po nim bramownice, które będą wykorzystywane już tylko w celach kontrolnych. Nowy system będzie oparty na geolokalizacji i pozwoli uiścić opłatę drogową m.in. za pośrednictwem aplikacji mobilnej w smartfonie. Zostanie też powiązany z e-Urzędem Skarbowym budowanym w resorcie finansów. Planowane na przyszły rok wdrożenie nowego systemu ma być płynne i nie powodować wzrostu opłat ani problemów dla kierowców.

    Jak korzystać z materiałów Newserii?

    Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

    Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

    Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

    Handel

    Pandemia SARS-CoV-2 przyspieszy zmianę globalnego układu sił. Nowa odsłona rywalizacji między Chinami i USA

    – Pandemia koronawirusa przyspieszy zmianę układu sił na politycznej i gospodarczej mapie świata – ocenia politolog, prof. UW, dr hab. Bogdan Góralczyk. Stany Zjednoczone i Chiny jeszcze przed rozprzestrzenianiem się SARS-CoV-2 toczyły wojnę handlową, która teraz została chwilowo zamrożona. Nowy wirus stał się kolejną kością niezgody i przyczyną eskalacji napięć we wzajemnych stosunkach. USA są w tej chwili krajem najbardziej dotkniętym przez pandemię, podczas gdy chińska gospodarka po kryzysie z początku roku praktycznie odzyskała już prawie pełny potencjał.

    Finanse

    Coraz trudniej o pomnażanie kapitału na światowych rynkach. Przyszłe inwestycje będą wymagały większej gotowości na ryzyko

    Pandemia przyniosła zalew rynku płynnością finansową ze strony banków centralnych, w wyniku czego rentowności obligacji nie dadzą już zarobić. Niskie stopy procentowe sprawiają, że wynik na lokatach jest realnie ujemny, coraz trudniej też wynająć jedną z ulubionych przez lata inwestycji Polaków – nieruchomości. W tej sytuacji zostają przemyślane inwestycje w akcje lub obligacje indeksowane inflacją bądź korporacyjne. Tu też jednak czai się ryzyko nieoszacowanego wpływu koronakryzysu na wyniki firm.