Newsy

Ponad 70 proc. Polaków najbardziej obawia się braku dostępu do opieki zdrowotnej. Prywatne ubezpieczenie zdrowotne posiada już 3,5 mln osób

2021-12-01  |  06:23

Po I połowie tego roku prywatnym ubezpieczeniem zdrowotnym było objętych już 3,5 mln Polaków. To 15-proc. wzrost rok do roku – wynika z danych Polskiej Izby Ubezpieczeń. Do tego wzrostu popularności przyczyniła się pandemia COVID-19, która dodatkowo spotęgowała obawy Polaków związane z utratą zdrowia i brakiem dostępu do opieki lekarskiej. Pakiety medyczne to dziś najpopularniejszy benefit w polskich firmach – korzysta z niego ponad 70 proc. pracowników.

 Ubezpieczenia zdrowotne to obecnie najpopularniejszy benefit pozapłacowy. Ten trend dodatkowo uwydatniła pandemia, kiedy wszyscy przekonaliśmy się, jak ważny jest dostęp do efektywnej opieki medycznej. Obecnie ponad 70 proc. Polaków obawia się o swoje zdrowie, co sprawia, że z rangi benefitu ubezpieczenia zdrowotne urosły wręcz do rangi inwestycji w kluczowe aktywa firmy, czyli pracowników – mówi agencji Newseria Biznes Marcin Rybarczyk, kierownik w Departamencie Ubezpieczeń Zdrowotnych w Compensa TU SA Vienna Insurance Group. 

Jak wynika z raportu „Benefity w oczach pracowników 2021” serwisu Wynagrodzenia.pl, mimo pandemii prawie 89 proc. badanych pracowników odpowiedziało, że korzysta z benefitów. Zdecydowanym liderem w zestawieniu najpopularniejszych świadczeń jest pakiet opieki medycznej. W tym roku odsetek korzystających z takiego benefitu wyniósł 70,7 proc. Na drugim miejscu znalazły się ubezpieczenia na życie (35,2 proc.) oraz szkolenia i kursy zawodowe (26,3 proc.).

– Zalety grupowego ubezpieczenia zdrowotnego dobrze jest wskazać na przykładzie. Mamy pracownika biurowego, którego dopadła rwa kulszowa. Musi umówić się na konsultację u neurologa i wykonać rezonans magnetyczny. W systemie publicznym będzie musiał czekać kilka miesięcy na konsultację i kolejnych kilka na badania. Tymczasem on potrzebuje ich teraz. Posiadając grupowe ubezpieczenie zdrowotne, mógłby na taką konsultację umówić się prywatnie w ciągu kilku dni roboczych, podobnie byłoby z badaniami, a za te świadczenia nie zapłaciłby nic – wyjaśnia Marcin Rybarczyk.

Prywatna opieka medyczna jest też wysoko na liście potrzeb pracowników. Z lipcowego raportu „Mapa ryzyka Polaków”, opracowanego przez Polską Izbę Ubezpieczeń, wynika, że 87 proc. mieszkańców naszego kraju najbardziej obawia się ciężkiej choroby bliskiej osoby. 80 proc. wskazało na lęk związany z brakiem pieniędzy na leczenie. Dla porównania na skutki ocieplenia klimatu czy smog wskazało po 47 proc. Siedmiu na dziesięciu badanych najbardziej obawia się braku dostępu do opieki zdrowotnej. Na dodatek podczas pandemii ten odsetek wzrósł o 5 pkt proc. O tyle samo wzrósł też odsetek osób, które uważają, że ubezpieczenie jest przydatne, kiedy w życiu dzieją się złe rzeczy – obecnie z tą tezą zgadza się już 83 proc. Polaków.

– Dobrze dobrany i efektywnie wdrożony program grupowego ubezpieczenia zdrowotnego buduje poczucie bezpieczeństwa pracownika. Dostęp do efektywnej opieki medycznej to oszczędność czasu dla niego i członków jego rodziny, bo standardem w grupowych ubezpieczeniach zdrowotnych jest to, że poza pracownikiem ochroną można objąć też małżonka, partnerkę czy dzieci – mówi ekspert Compensy.

Raport PIU pokazuje, że to właśnie na zdrowiu i dostępie do opieki medycznej skupia się większość obaw Polaków. Ciężkiej choroby i kolejek do lekarzy w razie nagłej potrzeby boimy się bardziej niż np. kradzieży, pożaru czy utraty pracy.

– Kolejki do lekarzy specjalistów w ramach publicznego systemu służby zdrowia przeszły już do legendy. Jeszcze przed pandemią na konsultację u endokrynologa trzeba było czekać ponad rok, a u neurologa – ponad trzy miesiące. W czasie pandemii zaprzestano prowadzenia tego rodzaju statystyk. Grupowe ubezpieczenia zdrowotne to natomiast gwarancja dostępności do specjalistów. Do internisty trzeba czekać jeden dzień roboczy, w przypadku pozostałych specjalistów gwarancja dostępności obejmuje pięć dni roboczych – mówi Marcin Rybarczyk.

Według danych PIU po II kwartale tego roku z prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych – indywidualnych i grupowych – korzystało 3,5 mln Polaków. To o prawie 15 proc. więcej niż w tym samym okresie rok wcześniej. Wartość składki przypisanej brutto wzrosła o 5,5 proc. do kwoty 526,8 mln zł

– Programy prywatnej opieki medycznej zyskują na popularności z każdym rokiem. Obecnie już co czwarta firma w Polsce korzysta z jakiegoś programu prywatnej opieki medycznej – mówi ekspert Compensy. – Na rynku mamy abonamenty medyczne, które skupiają swoich klientów wokół dużych centrów medycznych, ale mamy też dostawców ubezpieczeniowych, którzy podpisują umowy z dużą i rozbudowaną siecią placówek medycznych. Dla przykładu w ramach programu Compensa MULTI Zdrowie zapewniamy dostęp do sieci ponad 2,6 tys. prywatnych placówek medycznych, dzięki temu jesteśmy w stanie organizować świadczenia bardzo szybko, w gwarantowanych terminach.

Wielu pracodawców, którzy oferują ten benefit swoim pracownikom, traktuje go jako inwestycję i sposób ograniczenia kosztów wynikających np. z absencji chorobowych. Na obecnym rynku pracy, który wymusza walkę o wykwalifikowanych pracowników, takie świadczenie jest również dla firm sposobem na budowanie swojego employer brandingu i przyciąganie talentów.

Program grupowego ubezpieczenia zdrowotnego – zwłaszcza w firmach z dużym odsetkiem pracowników fizycznych – to sposób na skrócenie długotrwałych absencji chorobowych. Jeżeli pracownik ma dostęp do opieki medycznej, może od ręki skonsultować swój problem zdrowotny i wykonać badania, a nawet poddać się rehabilitacji, jeśli ma ją w swoim zakresie świadczeń. Dzięki temu jesteśmy w stanie szybko postawić go na nogi i może wrócić do pracy – mówi Marcin Rybarczyk.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Finanse

Wynagrodzenia w IT coraz wyższe. Pracodawcy walczą o talenty benefitami sięgającymi 100 tys. zł i obsługą prywatnego consierge’a

COVID-19 nie spowolnił wzrostu wynagrodzeń w branży IT. Tylko w pierwszej połowie ubiegłego roku kontraktorzy zatrudnieni w modelu B2B mogli liczyć na zarobki wyższe od 12,5 do 20 proc. – wynika z danych Just Join IT. Popyt na wykwalifikowanych i doświadczonych specjalistów też jest coraz większy, dlatego firmy zaczynają kusić potencjalnych pracowników już nie tylko wysokimi zarobkami, ale i coraz bardziej wymyślnymi benefitami. – Ostatnio firmy wprowadzają takie rozwiązania jak premia za podpis, która czasami dochodzi nawet do 100 tys. zł, czy możliwość skorzystania z prywatnego concierge’a. To są nowości, które pojawiają się na polskim rynku i z których korzysta coraz więcej pracodawców – mówi Piotr Nowosielski, prezes Just Join IT.

Ochrona środowiska

Recykling turbin wiatrowych to problem dla branży OZE. Technologia opracowana przez polską spółkę ma pomóc go rozwiązać

Stowarzyszenie WindEurope szacuje, że w całej Europie do 2023 roku nawet ok. 14 tys. turbin wirników elektrowni wiatrowych może zostać wycofanych z eksploatacji. Łopaty wirników, wykonane z materiałów kompozytowych, są bardzo trudne w recyklingu, a ich zagospodarowanie stwarza problem dla całej branży. Jak ocenia WindEurope, w sektorze energii wiatrowej na całym świecie jest obecnie w użyciu nawet 2,5 mln ton materiałów kompozytowych. Polska spółka 2loop Tech pracuje nad metodą ich przetwarzania, aby można było odzyskać z nich surowce do ponownego wykorzystania, np. w budownictwie. Spółka jest w przededniu złożenia wniosku patentowego na opracowaną przez siebie technologię.

Media i PR

Coraz bliżej debiutu platformy społecznościowej Donalda Trumpa. Pozycja wielkich graczy raczej nie jest zagrożona

Nowa aplikacja społecznościowa należąca do Donalda Trumpa w lutym ma być powszechnie dostępna do ściągnięcia. To odpowiedź byłego prezydenta USA na blokowanie od ponad roku jego profili na Facebooku czy Twitterze. W obecnym stanie prawnym nowe media społecznościowe są na straconej pozycji względem cyfrowych gigantów. Zdaniem ekspertów potrzebne są regulacje, które dadzą dostęp do publikowanych w social mediach treści również osobom niezarejestrowanym na ich platformach. Apelują oni także o większą przejrzystość decyzji na temat blokowania kont użytkowników.

Handel

Najwyższa od kilku dekad inflacja zmorą konsumentów w całej Europie i USA. Inwestorzy czekają na ruchy banków centralnych [DEPESZA]

– Retoryka RPP i prezesa Glapińskiego zmieniła się znacząco. Obecnie projekcja inflacji na 2022 rok to 7,6 proc., a kolejne podwyżki są prawdopodobne – mówi Maciej Kik, zarządzający funduszami akcji Generali Investments TFI. Jak podkreśla, inflacja to aktualnie słowo klucz na wielu rynkach, nie tylko w Polsce, ale i w Stanach Zjednoczonych, gdzie na rynkach akcji wyraźnie widać oczekiwanie na reakcję Fedu. Rezerwa Federalna zapowiedziała już na ten rok trzy podwyżki stóp procentowych.