Newsy

Popyt na usługi związane z przeprowadzkami znowu wysoki. Firmy przewozowe mają coraz więcej zleceń z kraju i zagranicy

2020-08-13  |  06:15

W czasie pandemii znacząco spadł popyt na krajowe usługi przeprowadzkowe – wynika z raportu Clicktrans.pl. Firmy przewozowe miały też mniej zleceń związanych z transportem samochodów, natomiast w innych kategoriach – takich jak przewóz palet, motocykli, mebli, ale również zwierząt – zanotowały wzrosty. Gorzej wyglądała sytuacja ze zleceniami międzynarodowymi. Te jednak od połowy kwietnia notują tendencję wzrostową i już powróciły do poziomów sprzed pandemii.

– W okresie największych obostrzeń związanych z pandemią transport międzynarodowy odnotował duży spadek praktycznie we wszystkich rodzajach ładunków. Zupełnie inna sytuacja była natomiast w transporcie krajowym, bo tutaj obserwowaliśmy wzrost z wyjątkiem jedynie przeprowadzek i transportu samochodów. Jednak od połowy kwietnia był zauważalny trend wzrostowy i już w czerwcu wartość wszystkich zleceń transportowych wróciła do normy na wszystkich trasach – mówi agencji Newseria Biznes Michał Brzeziński, założyciel Clicktrans.pl.

Z analizy Clicktrans.pl wynika, że utrudnienia w przekraczaniu granic, a także niepewny rozwój sytuacji epidemicznej na świecie zahamowały przede wszystkim międzynarodowy transport mebli (spadek o 23 proc.), motocykli (-15 proc.) oraz samochodów (10,6 proc.), a także usługi przeprowadzkowe (spadek o blisko 12 proc.). Na trasach wewnątrz Polski liczba zleceń niemal wszystkich typów ładunków wzrosła. Wyjątkiem był transport związany z przeprowadzkami (spadek o 28,8 proc.) oraz przewozem aut (o 2,7 proc.).

– Przeprowadzki międzynarodowe spadły aż o 12 proc., a krajowe aż o 30 proc. Podobny spadek odnotowaliśmy w transporcie samochodów i rekordowy pod tym względem był kwiecień, gdy właściwie z miesiąca na miesiąc liczba zleceń spadła o 1/4. Nigdy wcześniej nie obserwowaliśmy takich zawirowań przez 10 lat funkcjonowania serwisu Clicktrans.pl – zauważa Michał Brzeziński.

Wewnątrz kraju przewieziono o ponad 10 proc. więcej maszyn i sprzętu (spadek o 11,8 proc. w zleceniach międzynarodowych). Nieznacznie wzrósł transport palet (międzynarodowy o 1,8 proc., a krajowy o 7,9 proc.). O 13,4 proc. zwiększyła się liczba zleceń na transport paczek wewnątrz kraju (w międzynarodowym transporcie spadek był minimalny – o 0,8 proc.).

W czasie obostrzeń nasza możliwość wychodzenia z domów była ograniczona, natomiast firmy transportowe mogły funkcjonować normalnie i przewozić duże przesyłki oraz zwierzaki w kraju i za granicą – wskazuje założyciel Clicktrans.pl.

Społeczna izolacja sprawiła, że częściej szukaliśmy towarzystwa zwierząt. Wzrosła liczba adopcji ze schronisk, a także liczba zleceń w krajowym (o 39,5 proc.) i międzynarodowym (o 11 proc.) transporcie zwierząt.

– Dużo częściej w okresie pandemii szukaliśmy profesjonalnych firm, które przewożą zwierzęta domowe – wskazuje Michał Brzeziński.

W przypadku większości typów ładunków na trasach krajowych i międzynarodowych spadły ceny w porównaniu z analogicznym okresem z zeszłego roku. To efekt większej konkurencji wśród przewoźników o zlecenia i większego niż wcześniej poszukiwania zleceń w internecie.

 W kwietniu i maju cena wszystkich zleceń transportowych spadła średnio o około 10 proc. Przykładowo ceny transportu palet spadły o 2,6 proc., ceny transportu mebli w kraju o 11 proc., a np. transport zwierząt za granicę był tańszy aż o 15 proc. – wylicza.

O 15 proc. staniały też usługi przeprowadzkowe w kraju, za to te zagraniczne wzrosły o blisko 6 proc.

Zdaniem eksperta, choć pandemia i możliwe kolejne ograniczenia z nią związane wywołują dużą niepewność w branży, to sytuacja nie jest zła.

– Sytuacja wraca do normy. Polacy z powrotem sprowadzają auta, przesyłają meble, różnego rodzaju duże przesyłki, a firmy zlecają transport różnych ładunków przemysłowych. Dane z czerwca i lipca są bardzo pozytywne – ocenia założyciel Clicktrans.pl.

Więcej na temat
Transport Przewoźnicy autokarowi w głębokim kryzysie. Połowie firm w branży grozi upadłość, a bez pracy może zostać nawet 8 tys. osób Wszystkie newsy
2020-07-21 | 06:30

Przewoźnicy autokarowi w głębokim kryzysie. Połowie firm w branży grozi upadłość, a bez pracy może zostać nawet 8 tys. osób

– Około 3 tys. firm przewozowych zostało szczególnie dotkniętych kryzysem z powodu pandemii koronawirusa i zastoju w turystyce, w tym co najmniej tysiąc
Transport Część pakietu mobilności zacznie obowiązywać w sierpniu. Polskie firmy transportowe czeka kosztowna rewolucja
2020-07-13 | 06:20

Część pakietu mobilności zacznie obowiązywać w sierpniu. Polskie firmy transportowe czeka kosztowna rewolucja

Przewoźnicy drogowi mają raptem kilka tygodni na przygotowanie do zmian wprowadzonych pakietem mobilności, bo pierwsze przepisy – dotyczące m.in. odpoczynku kierowców –
Transport W transporcie ubywa pasażerów, ale przybywa gapowiczów. Długi za jazdę bez ważnego biletu przekraczają już 144 mln zł
2020-07-10 | 06:25

W transporcie ubywa pasażerów, ale przybywa gapowiczów. Długi za jazdę bez ważnego biletu przekraczają już 144 mln zł

Z powodu pandemii średni spadek przychodów ze sprzedaży biletów – zarówno w komunikacji miejskiej, jak i na kolei – szacuje się na ponad 80 proc. Z

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Konsument

Zdecydowana większość pracujących uciekła z pracowniczych planów kapitałowych. Mimo wysokich zwrotów z oszczędzania

Po trzech fazach wdrożenia PPK w programach oszczędzania na emeryturę wspólnie z pracodawcą i państwem uczestniczy niespełna jedna trzecia uprawnionych. To mniej, niż pierwotnie zakładał rząd. Choć specjaliści przekonują, że program jest dobrze skonstruowany, Polacy wciąż obawiają się powtórki historii z otwartymi funduszami emerytalnymi. Nawet mimo tego, że wyniki za ubiegły rok pokazują, że w ten sposób są w stanie zaoszczędzić więcej, niż gdyby odkładali sami. Zdaniem Grzegorza Chłopka z Instytutu Emerytalnego to właśnie brak zaufania do oszczędzania przy udziale instytucji jest największą przeszkodą w popularyzacji PPK.

Finanse

UOKiK jeszcze w styczniu wyda pierwsze decyzje ws. zatorów płatniczych. W toku jest 100 postępowań

UOKiK przyspiesza postępowania wobec przedsiębiorców zalegających swoim kontrahentom z płatnościami. – W czasie pandemii zatory płatnicze są coraz poważniejszym problemem, dlatego powinny być skutecznie eliminowane z rynku. Szczególnie jeśli dopuszczają się tego największe firmy, bo często cierpią na tym mali i średni przedsiębiorcy – mówi Tomasz Chróstny, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. W ciągu roku od uzyskania nowych uprawnień w walce z zatorami płatniczymi urząd rozpoczął 100 takich postępowań, w tym 28 tylko w grudniu 2020 roku, m.in. w branży spożywczej, mięsnej, budowlanej, transportowej oraz kosmetycznej. Pierwsze decyzje mają zapaść jeszcze w tym miesiącu.

Konsument

Narodowy Spis Powszechny może zostać wydłużony z trzech do sześciu miesięcy. GUS będzie zachęcać do samospisywania się przez internet

Główny Urząd Statystyczny przygotowuje się do Narodowego Spisu Powszechnego 2021, który ma zostać przeprowadzony między kwietniem a czerwcem, choć z uwagi na pandemię COVID-19 stara się o jego wydłużenie do końca września. Warunki epidemiologiczne sprawiają, że tegoroczny spis będzie prowadzony głównie przez internet, za pomocą interaktywnego formularza dostępnego na stronie GUS. Jeśli natomiast osoba zobowiązana do udziału w spisie go nie wypełni, skontaktują się z nią telefonicznie lub osobiście rachmistrze spisowi.

Problemy społeczne

Jurek Owsiak: Żeby masowo szczepić Polaków, potrzeba pracy 24 godziny na dobę, także wolontariuszy. Jesteśmy gotowi wspomóc polską służbę zdrowia w akcji szczepień

W Polsce przeciwko koronawirusowi zaszczepiono pierwszą dawką ok. 600 tys. osób, a w rządowych magazynach czeka ok. 470 tys. szczepionek. To rezerwy na drugie dawki dla tych, którzy zostali zaszczepieni pierwszą. Tempo szczepień nie jest imponujące nie tylko ze względu na mniejsze dostawy od producentów w ostatnich dniach, ale też organizację całej operacji logistycznej. Zdarzały się dni, kiedy dziennie szczepionych jest ok. 11–12 tys. osób. Dlatego Jerzy Owsiak zaproponował wsparcie WOŚP w całym procesie. – To moment, kiedy potrzebne są wszystkie ręce na pokład – mówi.