Newsy

Przewoźnicy autokarowi w głębokim kryzysie. Połowie firm w branży grozi upadłość, a bez pracy może zostać nawet 8 tys. osób

2020-07-21  |  06:30

Około 3 tys. firm przewozowych zostało szczególnie dotkniętych kryzysem z powodu pandemii koronawirusa i zastoju w turystyce, w tym co najmniej tysiąc przedsiębiorstw jest w bardzo złej kondycji finansowej – mówi Rafał Jańczuk z Polskiego Stowarzyszenia Przewoźników Autokarowych. Sytuacja jest tym poważniejsza, że branża spodziewa się odmrożenia najwcześniej w kwietniu 2021 roku. Dziś firmy przewozowe nie są w stanie na siebie zarobić, a pomoc ze strony państwa się kończy. Wprawdzie banki odmrażają finansowanie, ale bez dodatkowego wsparcia rządowego branża nie da sobie rady.

Wnioskujemy o pomoc finansową, które pozwoli nam uratować miejsca pracy, czyli kontynuację dopłat do wynagrodzeń oraz zwolnienie z opłacania składek ZUS. Kolejna prośba to subwencja do autokarów, które nie są użytkowane, a generują koszty – precyzuje w rozmowie z agencją Newseria Biznes Rafał Jańczuk, prezes Polskiego Stowarzyszenia Przewoźników Autokarowych i firmy Raf Trans. – Chcielibyśmy otrzymać podobne wsparcie jak firmy niemieckie. Tamtejszy rząd przeznaczył na ratowanie firm autokarowych 170 mln euro, a my postulujemy o 25 proc. tej kwoty.

Branża autokarowa przetrwała pierwsze miesiące kryzysu dzięki wsparciu z tarcz antykryzysowych, m.in. z Polskiego Funduszu Rozwoju, oraz kredytom udzielonym już wcześniej przez banki. Uzyskanie kolejnego finansowania zewnętrznego było utrudnione, bo jeszcze do niedawna kredytodawcy odmawiali finansowania branży autokarowej.

 Sytuacja powoli się zmienia i banki zaczynają udzielać kredytów, ale w dalszym ciągu brakuje zleceń. Obawiam się, że w sierpniu i wrześniu firmy nie będą miały z czego regulować swoich zobowiązań. Szukamy rozwiązań i instrumentów. Rozmawiamy z Bankiem Gospodarstwa Krajowego oraz z Agencją Rozwoju Przemysłu. Te dwie instytucje próbują z nami współpracować, ułatwić nam dostęp do tych środków finansowych, które mogą nas uratować – informuje ekspert. – Firmy leasingowe też zdają sobie sprawę z kłopotu, obecnie przekładają nam spłatę rat, ale okres karencji już się kończy – niektórym w sierpniu, innym w październiku.

Jak podkreśla, trwają rozmowy z wicepremier i minister rozwoju Jadwigą Emilewicz, jednak w podobnym kryzysie jest cała branża turystyczna. Zgodnie z ostatnimi zapowiedziami firmy z tego sektora będą mogły liczyć na zwolnienie ze składek ZUS przez kolejne trzy miesiące.

Boję się, że jeżeli zostaniemy porzuceni, to 50 proc. firm będzie musiało ogłosić upadłość – mówi Rafał Jańczuk. – Szacujemy, że 3 tys. firm zostało dotkniętych kryzysem, a na pewno tysiąc jest w bardzo złej kondycji. Około 8 tys. pracowników jest zagrożonych.

W obecnej sytuacji, z uwagi na załamanie rynku turystycznego, firmy autokarowe nie mają możliwości zarabiania. Jak ocenia prezes Polskiego Stowarzyszenia Przewoźników Autokarowych, w poszczególnych firmach jeżdżą zwykle pojedyncze autobusy.

Dziś linie odmroziły się w 30 proc. i to są przewozy regularne, a turystyka praktycznie w 1–2 proc. To nie są tylko dane z Polski, ale i z całej Europy, a nawet świata, bo rozmawiamy z przewoźnikami z różnych krajów. Turystyki nie ma i w tym roku nie będzie – podkreśla Rafał Jańczuk. – Trwają rozmowy o przyszłym roku. Liczymy, że przyszły rok pozwoli nam pracować na 40 proc. poziomu z 2019 roku. To satysfakcjonuje firmy, bo wtedy już damy radę przeżyć.

Trudno jednak mówić o powrocie do sytuacji sprzed pandemii, kiedy polskie firmy autokarowe były liderem w przewozach w Europie.

Obsługiwaliśmy wszystkie największe firmy turystyczne, które organizowały spotkania w Europie. Jako branża byliśmy wizytówką Polski – najwyższa jakość i najlepszy serwis. Do tej pory przedsiębiorcy radzili sobie znakomicie i nie potrzebowali pomocy, ale trzeba zaznaczyć, że zakup autokaru to wydatek na poziomie 1,3 mln zł netto. Obecnie te pojazdy praktycznie nie mają wartości, firmy autobusowe nie mają zleceń, nie osiągają przychodów, a muszą pokryć stałe koszty działalności, które są bardzo wysokie. Znaleźliśmy się pod ścianą – zaznacza prezes firmy Raf Trans.

Więcej na temat
Sport Polacy tłumnie ruszyli w góry. W wakacje liczba turystów może być rekordowa Wszystkie newsy
2020-07-01 | 06:15

Polacy tłumnie ruszyli w góry. W wakacje liczba turystów może być rekordowa

Z roku na rok polskie góry cieszą się coraz większym zainteresowaniem turystów. Tatrzańskimi szlakami podczas ubiegłorocznych wakacji wędrowało blisko 1,7 mln osób
Transport Transport i logistyka dotkliwie odczuły globalną pandemię SARS-CoV-2. Nie wszystkie firmy transportowe przejdą przez kryzys suchą stopą
2020-06-22 | 06:20

Transport i logistyka dotkliwie odczuły globalną pandemię SARS-CoV-2. Nie wszystkie firmy transportowe przejdą przez kryzys suchą stopą

Wśród sektorów, których działalność zweryfikowała pandemia, jest transport i logistyka. Niektóre mniejsze firmy transportowe już ogłosiły bankructwo,
Serwis specjalny
#BatalieBiznesu
Branża turystyczna najwcześniej w przyszłym roku zacznie odrabiać straty. Jednak sprzedaż nie stanęła całkowicie
2020-06-08 | 06:30

Branża turystyczna najwcześniej w przyszłym roku zacznie odrabiać straty. Jednak sprzedaż nie stanęła całkowicie

Przed pandemią wycieczki turystyczne wykupywało nawet 700–800 tys. Polaków miesięcznie. W ostatnim okresie liczba sprzedawanych przez biura podróży wyjazdów

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Złote Spinacze 2020 - zgłoszenie

Infrastruktura

Branża morskiej energetyki wiatrowej czeka na nowe przepisy. Mogą one doprowadzić do stworzenia 34 tys. etatów przy budowie farm na Bałtyku

W nadchodzących latach na Bałtyku ma nastąpić boom inwestycyjny, a prąd z pierwszych farm wiatrowych ma popłynąć ok. 2025 roku. Rozwój morskiej energetyki wiatrowej ma pobudzić gospodarkę i zapewnić ponad 30 tys. nowych miejsc pracy, ale inwestorzy do tej pory wyczekiwali stabilnych regulacji, które ma im zapewnić tzw. ustawa offshorowa. Resort klimatu przekazał ją już do ponownych, krótkich uzgodnień, a wejście w życie nowych regulacji jest spodziewane jeszcze w tym roku. Obok systemu wsparcia dla inwestorów i przyspieszenia jego wejścia w życie ustawa zagwarantuje też, że w budowie farm na Bałtyku mają w dużej części partycypować krajowe przedsiębiorstwa.

Problemy społeczne

Pandemia nasiliła już wcześniej istniejące kryzysy humanitarne. Do końca roku z głodu umrze więcej osób niż z powodu koronawirusa

Koronawirus i związane z nim ograniczenia i skutki przyczyniają się do nasilenia takich kryzysów humanitarnych. WHO wskazuje, że problem głodu może dotknąć dodatkowe 130 mln ludzi. Według raportu Oxfam do końca roku średnio 12 tys. osób dziennie umrze z powodu głodu, podczas gdy w szczytowym momencie pandemii w kwietniu br. każdego dnia umierało z tego powodu 10 tys. osób. Skutki kryzysu najmocniej odczują najsłabsze społeczności, np. w krajach ogarniętych wojną, które nie radzą sobie bez pomocy z zewnątrz. – Na szczęście koronawirus przyczynił się do wzmocnienia solidarności międzynarodowej – mówią przedstawiciele Fundacji Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Prawo

Przedsiębiorcom nad Wisłą wciąż nie jest łatwo. Polska na 14. miejscu wśród europejskich państw z najbardziej skomplikowanymi przepisami dla biznesu

Polska znalazła się na 34. miejscu na świecie i 14. w Europie wśród państw posiadających najbardziej złożone przepisy regulujące prowadzenie biznesu – wynika z najnowszej edycji rankingu „Global Business Complexity Index 2020”. Względem ubiegłego roku oznacza to awans odpowiednio o 13 i 4 pozycje, ale eksperci TMF Group podkreślają, że wynika to tylko ze zmian w innych krajach i metodologii badania. W Polsce nie zaszły w tym czasie istotne zmiany, które poprawiłyby warunki dla biznesu. Przedsiębiorcy wciąż skarżą się na te same bolączki, jak niestabilność systemu prawnego, przewlekłość postępowań sądowych i administracyjnych czy niespójne przepisy.

Finanse

Koronawirus może zwiększyć świadomość finansową Polaków. Większość nie jest przygotowana na kolejny kryzys

Z powodu pandemii koronawirusa prawie co 10. Polak stracił pracę, a blisko połowa wciąż obawia się jej utraty. Co istotne, ponad połowa nie ma planu awaryjnego na taką okoliczność – wynika z badania InterviewMe.pl „Życie bez pensji”. Kryzys związany z COVID-19 może jednak zmienić sposób zarządzania finansami. – To może być pewnego rodzaju otrzeźwienie. Ludzie będą bardziej przyszłościowo planować, co może się stać, jeżeli stracą pracę – ocenia Piotr Sosnowski, współzałożyciel InterviewMe.pl.