Newsy

Praca zdalna codziennością dla 2/3 pracujących Polaków. Jej największymi zwolennikami są mężczyźni

2020-04-14  |  06:30

Ponad 60 proc. Polaków przynajmniej część swoich obowiązków wykonuje zdalnie – wskazuje Barometr Providenta. Wielu z nich przyzwyczaiło się już do tej zmiany i nawet woli pracować z domu niż w biurze. Co ciekawe, więcej zwolenników home office jest wśród mężczyzn. Polacy doceniają przede wszystkim to, że nie tracą czasu i pieniędzy na dojazdy do pracy oraz mogą pracować w wygodnym domowym stroju. Jako wadę wskazują brak kontaktu z innymi ludźmi i integracji ze współpracownikami.

Według Barometru Providenta wśród zalet pracy zdalnej dominuje oszczędność czasu na dojazdy. Odpowiedziało tak trzech na pięciu badanych, a ponad połowa wskazała na zaoszczędzone w ten sposób pieniądze. Polacy doceniają także możliwość oderwania się od gwarnego biura (45,5 proc.) oraz możliwość pracy w domowym stroju (40 proc.).

– Jako główny minus pracy zdalnej osoby badane określiły brak kontaktów z ludźmi, czyli brak aspektu socjalnego, brak możliwości wypicia szybkiej wspólnej kawy w kuchni, wymienienia krótkiej informacji na korytarzu czy odbycia krótkiego spotkania. Przenieśliśmy się bardzo mocno na telefony i aplikacje, które umożliwiają nam kontakt – podkreśla Karolina Łuczak, kierownik biura prasowego i komunikacji wewnętrznej Provident Polska.

Na taką wadę wskazało 86,5 proc. badanych. Polacy narzekają także na problemy z koncentracją spowodowane dużą liczbą bodźców, jak np. włączony telewizor czy pracujący obok partner/partnerka. Rozprasza ich także konieczność opieki nad dziećmi czy wykonywania innych domowych obowiązków.

– Oczywiście łatwo jest mówić: zorganizujmy sobie w domu kącik do pracy i zaplanujmy szczegółowo rozkład dnia. Starajmy się faktycznie tego dotrzymać, ale rzeczywistość często bywa trudna i nie zawsze da się tego dokonać – mówi Karolina Łuczak.

W badaniu Providenta ponad połowa respondentów deklaruje, że w domu ma wygospodarowane miejsce do pracy. Z kolei co piąty badany wskazuje na trudności z rozplanowaniem dnia pracy i koniecznością wykonania domowych obowiązków 

Mimo to zdecydowanie więcej osób preferuje pracę z domu niż w biurze (40,7 proc. vs. 33,6 proc.). Wśród zwolenników takiej formy przeważają mężczyźni.

– Dla prawie połowy z nich to lepszy sposób na pracę niż wykonywanie obowiązków zawodowych w biurze. Jest to zbieżne z wynikami badań UN Global Compact, które wskazują na trudniejszą sytuację kobiet pracujących z domu, ponieważ to one częściej niż mężczyźni są odpowiedzialne także za wspieranie edukacji dzieci i zajmowanie się domem – wskazuje Anna Karasińska, ekspert ds. badań rynkowych w Provident Polska.

– Około 40 proc. badanych podczas pracy w domu gotuje. Wiele osób w tym czasie sprząta lub pierze. Widać więc, że wykorzystujemy ten czas na domowe obowiązki. Tylko 22 proc. badanych mówi, że pracując z domu, koncentruje się w tym czasie wyłącznie na zawodowych obowiązkach i nie ma żadnych rozpraszaczy – podkreśla Karolina Łuczak.

Wyniki Barometru Providenta wskazują na to, że praca zdalna jest efektywna i wydajna. Takiego zdania jest 56 proc. badanych. Podobny odsetek ankietowanych podkreśla, że jest to formuła współpracy co najmniej w równym stopniu lub nawet bardziej opłacalna dla pracodawcy w porównaniu z obowiązkami wykonywanymi stacjonarnie.

Do pobrania

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Złote Spinacze 2020 - zgłoszenie

Media i PR

Turystyka w Polsce paradoksalnie może skorzystać na koronawirusie. Potrzebna lepsza promocja regionów i lokalnych atrakcji

Tegoroczny sezon z uwagi na pandemię koronawirusa stwarza nowe szanse dla lokalnej turystyki. Polacy wciąż obawiają się zarażenia, ale nie chcą rezygnować z wypoczynku. – To jest szansa dla biur podróży, które zwykle oferują wycieczki po Polsce klientom z zagranicy. Teraz powinny wykorzystać okazję i zachęcać Polaków do zwiedzania własnego kraju, a nawet miasta – ocenia Jacek Studziński, planer strategiczny w agencji Isobar Polska.

Bankowość

Polskie banki zaakceptowały ponad 1 mln wniosków o wakacje kredytowe. Zdecydowana większość to klienci indywidualni

Do końca lipca polskie banki pozytywnie rozpatrzyły ponad 1 mln wniosków o odroczenie spłaty kredytów. Około 115 tys. z nich złożyli przedsiębiorcy, resztę w większości klienci indywidualni. Ci od 24 czerwca mają też możliwość wnioskowania o wakacje kredytowe także w trybie ustawowym, w ramach tarczy antykryzysowej 4.0. Jak informuje prezes Związku Banków Polskich, Krzysztof Pietraszkiewicz – w skali całej Polski zgłoszono ich dotąd raptem kilkaset.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Energetyka

Biznes zamierza walczyć ze zmianami klimatu nawet w trakcie pandemii. Na odwrócenie negatywnych tendencji mamy tylko 12 lat [DEPESZA]

ONZ ostrzega, że zostało nam już tylko 12 lat, aby zapobiec nieodwracalnym szkodom spowodowanym zmianami klimatycznymi. Może w tym pomóc biznes, m.in. poprzez kreowanie innowacyjnych rozwiązań dla klimatu, które walczą ze smogiem, poprawiają efektywność energetyczną i wykorzystują recykling. – Pandemia SARS-CoV-2 uwypukla krytyczną rolę, jaką nauka i biznes pełnią w rozwiązywaniu globalnych wyzwań – podkreśla Mike Roman, przewodniczący rady nadzorczej i prezes zarządu 3M.

Zdrowie

Pandemia SARS-CoV-2 na dwa miesiące wstrzymała leczenie niepłodności. Teraz leczenie powinno być kontynuowane

Sytuacja epidemiologiczna związana z koronawirusem spotęgowała stres, obawy i frustrację par bezskutecznie starających się o dziecko. W trosce o zdrowie i bezpieczeństwo pacjentów wszystkie terapie i procedury związane z leczeniem niepłodności zostały bowiem na jakiś czas wstrzymane. Lekarze jednak podkreślają, że w wielu przypadkach terapia nie może być odraczana, bo jej skuteczność zależy od tego, jak szybko zostanie rozpoczęte leczenie. Czas działa tu na niekorzyść, a wraz z jego upływem zmniejszają się szanse na poczęcie dziecka.