Newsy

Prawie 14,5 mln liczników energii do wymiany w ciągu najbliższych ośmiu lat. Inteligentne pomiary pomogą konsumentom oszczędzać prąd

2021-02-16  |  06:20

Przed końcem 2028 roku u co najmniej 80 proc. końcowych odbiorców energii w Polsce mają zostać zainstalowane inteligentne liczniki pomiarowe. Takie jest założenie procedowanej właśnie w Sejmie nowelizacji ustawy Prawo energetyczne. Dziś takie liczniki ma niecałe 2 mln spośród 16,3 mln odbiorców. Dzięki tej wymianie pojawią się nowe możliwości zarządzania zużyciem energii i jej oszczędzania. Masowa instalacja inteligentnych liczników pociągnie za sobą także rozwój nowych usług dla odbiorców oraz operatorów systemów dystrybucyjnych.

 Harmonogram wymiany liczników na inteligentne jest dość ambitny, ale wynika z regulacji unijnych. Jest to nasze zobowiązanie zarówno wobec UE, jak i wobec odbiorców. W mojej ocenie ten harmonogram jest jak najbardziej realny i pozwoli dokonać tej zmiany w sposób akceptowalny społecznie. A trzeba pamiętać, że ona jest bardzo ważna, ponieważ warunkuje proces transformacji energetycznej – mówi agencji Newseria Biznes Rafał Gawin, prezes Urzędu Regulacji Energetyki.

Wymiana liczników to jedno z głównych założeń procedowanej właśnie przez Sejm nowelizacji ustawy Prawo energetyczne. Przewiduje ona, że do końca 2028 roku inteligentne liczniki ze zdalnym odczytem zużycia energii zostaną zainstalowane u co najmniej 80 proc. końcowych odbiorców energii, w tym w przynajmniej 80 proc. gospodarstw domowych. Według zawartego w projekcie harmonogramu do końca 2023 roku operatorzy systemów dystrybucyjnych (OSD) będą zobowiązani wyposażyć w nie co najmniej 15 proc. swoich odbiorców. Do 2025 roku inteligentne liczniki powinno mieć już 25 proc., a do 2027 roku – 65 proc. odbiorców. Zgodnie z projektem OSD pokryją też koszty ich instalacji u odbiorców podłączonych do sieci o napięciu do 1 kV (w tym w gospodarstwach domowych).

– Wymiana liczników na inteligentne powinna zapewnić rozwój konkurencji i dostępność nowych produktów dla odbiorców energii elektrycznej, takich jak np. taryfy dynamiczne. Przyczyni się też do poprawy funkcjonowania energetyki w obszarze efektywności, ponieważ wymiana liczników zwiększy świadomość odbiorców na temat tego, jak jest zużywana energia, w jakich godzinach i jak można ją oszczędzać – mówi Rafał Gawin.

Jak wynika z szacunkowych danych operatorów sieci dystrybucyjnych, w tej chwili takie inteligentne liczniki są zainstalowane u ok. 1,9 mln odbiorców końcowych. Ich docelowa liczba to około 16,3 mln. To oznacza, że w Polsce do wymiany pozostało więc ok. 14,4 mln takich urządzeń. Ministerstwo Klimatu wskazuje, że będzie to skomplikowane przedsięwzięcie organizacyjne i kosztowe w ograniczonym czasowo harmonogramie, który musi uwzględnić m.in. przetargi na zakup liczników, ich instalację czy koszty legalizacji. Eksperci wskazują jednak na pozytywny wpływ tej regulacji na producentów liczników.

– Wymiana liczników na inteligentne to także krok w kierunku digitalizacji elektroenergetyki, szczególnie w obszarze sieciowym. Powinna zapewnić dostęp do wielu systemowych usług świadczonych na rzecz operatorów systemów dystrybucyjnych. Tym samym jest to też szansa na rozwój przedsiębiorstw w tym zakresie – mówi prezes Urzędu Regulacji Energetyki.

Inteligentne liczniki umożliwią np. monitorowanie jakości energii elektrycznej w sieci elektroenergetycznej oraz wprowadzanie nowych rozwiązań regulacyjnych, jak np. taryfy dynamiczne. Nowelizacja Prawa energetycznego zakłada też wiele innych korzyści dla odbiorców końcowych, które pojawią się wraz z zainstalowaniem inteligentnych liczników. Najważniejsze z nich to m.in. uzyskanie przez odbiorców dostępu do swoich danych pomiarowych, możliwość odczytu zużycia energii bez fizycznej obecności inkasenta, co zmniejszy koszty odczytu, czy rozliczanie za energię elektryczną według rzeczywistego zużycia, a nie według prognoz. Ustawodawca zapewnia, że łatwiej będzie dokonać zmiany sprzedawcy dzięki zestandaryzowaniu całego procesu.

Odbiorca końcowy będzie mógł również wystąpić z wnioskiem o połączenie licznika z urządzeniami sieci domowej, co ułatwi zarządzanie pracą tych urządzeń.

Z kolei korzyścią dla całego systemu elektroenergetycznego ma być możliwość zarządzania popytem na rynku energii i obniżenie szczytowego zapotrzebowania, co powinno się przyczynić do lepszego wykorzystania potencjału odnawialnych źródeł energii. Ponadto, zgodnie z założeniami, w wyniku wdrożenia inteligentnego opomiarowania o 60 proc. zostaną ograniczone straty handlowe wynikające z nielegalnego poboru energii.

– Nowelizacja ustawy Prawo energetyczne to milowy krok w kierunku poprawy transparentności rynku i rozwoju konkurencji. Będzie to duża zmiana zarówno dla odbiorców energii elektrycznej, jak i przedsiębiorstw – podkreśla Rafał Gawin. – Ta nowelizacja to też duża zmiana w zakresie digitalizacji energetyki sieciowej, która powinna umożliwić rozwój przedsiębiorstw energetycznych świadczących usługi na rzecz odbiorców i na rzecz OSD. Mam tu na myśli rozwój prosumeryzmu, fleksumentów i podmiotów, które świadczą usługi na rzecz operatorów systemów elektroenergetycznych. Wszystko to zmierza w kierunku rozwoju rynków rozproszonych i zapewnienia bezpieczeństwa dostaw energii do odbiorców końcowych.

Dane z inteligentnych liczników będą przekazywane do Centralnego Systemu Informacji Rynku Energii – CSIRE. Będą one podstawą do rozliczeń między uczestnikami rynku detalicznego, w tym do zawierania umów na dostawy energii. Systemy poszczególnych OSD, które często działają w różnych standardach, zostaną zastąpione przez jeden system CSIRE. Nadzór i zarządzanie tym systemem (w tym przetwarzanie danych ze wszystkich liczników) będzie zadaniem Operatora Informacji Rynku Energii – OIRE. Ta funkcja została powierzona Polskim Sieciom Elektroenergetycznym.

Zgodnie z uzasadnieniem projektu ustawy wymiana liczników w okresie 15-letnim przyniesie korzyści dla wszystkich uczestników rynku na kwotę prawie 13 mld zł (z tego 11,3 mld to korzyści dla odbiorców końcowych), podczas gdy koszty wyliczono na 7,9 mld zł (7,2 mld przeniesione na odbiorców końcowych).

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Kalendarium

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Bankowość

Coraz bliżej rozwiązanie problemu kredytów frankowych. Unieważnienie umów oznaczałoby straty dla banków od 70 mld do nawet 230 mld zł

Kredytobiorcy, którzy zaciągnęli kredyty we frankach, oraz sektor bankowy z niecierpliwością czekają na uchwałę Sądu Najwyższego w sprawie rozstrzygania sporów o kredyty frankowe. Ma ono nastąpić 13 kwietnia. Zdaniem dr. hab. Witolda Potwory z Wyższej Szkoły Zarządzania i Administracji w Opolu sprawiedliwe wydaje się proponowane przez KNF przeliczanie kwoty kredytu po kursach z dnia ich zaciągnięcia. Być może jednak Sąd Najwyższy zaproponuje inne rozwiązanie. Ekspert podkreśla, że szkodliwe byłoby rozwiązanie obciążające tylko jedną stronę sporu – kredytobiorców lub banki. KNF policzyła, że koszty dla banków w przypadku unieważnienia umów kredytowych mogłyby sięgnąć od 70 do 234 mld zł w zależności od przyjętego wariantu.

Prawo

Firmy rodzinne w Polsce generują 18 proc. PKB i 332 mld zł przychodu. Nowe przepisy mają ułatwić ich funkcjonowanie i sukcesję

W Polsce działa ok. 830 tys. firm rodzinnych. Generują rocznie 332 mld zł, co piąta wypracowana w naszym kraju złotówka jest wynikiem właśnie ich pracy. W ciągu najbliższych pięciu lat w ręce kolejnej generacji przejdzie ok. 57 proc. firm rodzinnych, ale tylko nieco ponad 8 proc. następców deklaruje chęć ich poprowadzenia. Do konsultacji trafił niedawno projekt ustawy o fundacji rodzinnej, który ma pomóc rozwiązać problem sukcesji, umożliwi też firmom rodzinnym stabilny rozwój w perspektywie wielopokoleniowej. – To odpowiedź na oczekiwania prywatnej przedsiębiorczości – ocenia Piotr Aleksiejuk z kancelarii Wojarska Aleksiejuk i Wspólnicy.

Prawo

Transport autokarowy pominięty w Krajowym Planie Odbudowy. Najbardziej poszkodowana będzie tzw. Polska powiatowa

W transporcie wojewódzkim, powiatowym i gminnym jest wykorzystywanych ok. 35 tys. autobusów, których średni wiek wynosi 18,6 lat, ale wiele z nich ma nawet 30 lat i więcej. Na wymianę starego, nieekologicznego taboru nie przewidziano żadnych środków w Krajowym Planie Odbudowy – podkreśla Polska Izba Gospodarcza Transportu Samochodowego i Spedycji, która zrzesza przewoźników autokarowych. Jak wskazuje, rząd całkowicie pominął potrzeby transportowe tzw. Polski powiatowej, zamiast tego przeznaczając środki na rozwój 1,2 tys. nowych autobusów dla dużych miast.

Farmacja

Choroba Parkinsona coraz częściej dotyka młodych ludzi. Pandemia znacząco opóźnia diagnostykę i leczenie.

– Minęły już czasy, kiedy Parkinson był problemem ludzi starszych. Najmłodszy chory, z którym rozmawiałem, miał pierwsze objawy w wieku 16 lat – mówi wiceprezes Fundacji Chorób Mózgu Wojciech Machajek. Chorobę Parkinsona, na którą cierpi w Polsce ok. 100 tys. osób, diagnozuje się coraz częściej i u coraz młodszych. W ostatnich latach poprawił się dostęp do leczenia zaawansowanego stadium choroby, a w ramach dwóch programów lekowych pacjenci mają dostęp do nowoczesnych terapii infuzyjnych. Kluczowe znaczenie dla sprawności chorych ma jednak wczesne rozpoznanie i wdrożenie leczenia, co ostatnio utrudnia pandemia.