Newsy

Prawie połowa młodych Polaków oszczędza i nie zaciąga długów

2013-10-14  |  06:25

Około 40 proc. Polaków oszczędza  to o jedną trzecią więcej niż jeszcze sześć lat temu. Coraz częściej odkładają młodzi ludzie, przed 34. rokiem życia, z których blisko połowa ma oszczędności i nie ma długów. Najczęściej oszczędności przeznaczane są na nieprzewidziane wydatki, na "czarną godzinę".

Skala oszczędzania rośnie wśród młodych ludzi, do 34. roku życia. W tej grupie aż 47 proc. osób ma oszczędności i nie ma żadnych długów. 

 – Ludzie w tej grupie często jeszcze nie mają dzieci, to oznacza mniejsze wydatki związane z rodziną. Zapewne również niepewność przyszłości powoduje, że osoby młode myślą o oszczędzaniu – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Marek Ubysz, kierujący Wydziałem Produktów Oszczędnościowych w Banku Millennium.

Blisko połowa Polaków czuje się zabezpieczona finansowo. Tak wynika z badania SMG/KRC na zlecenie Banku Millennium. Nie oznacza to jednak, że oszczędzającym udało się odłożyć duże kwoty pieniędzy. Mniej niż trzy czwarte badanych czułoby się bezpieczniej, gdyby udało im się zaoszczędzić przynajmniej trzy miesięczne pensje. Kwota, która dawałaby pełne poczucie bezpieczeństwa finansowego, zależy od takich czynników jak m.in. wiek i poziom zarobków.

 – Połowa twierdzi, że 10 pensji i więcej to byłaby kwota, która pozwoliłaby im czuć się bezpiecznie finansowo. Kolejna grupa mówi, że to byłoby około pięciu pensji, ale dalej jest spora grupa, ok. 20 proc., która twierdzi, że wystarczą im 1-2 pensje jako zabezpieczenie – wylicza Marek Ubysz, kierujący Wydziałem Produktów Oszczędnościowych w Banku Millennium. – To jest szczególnie widoczne u osób starszych. Im potrzeby są mniejsze, tym mniejsza kwota by wystarczyła. Może to też się wiązać z oparciem o dzieci, wnuki i stabilność emerytury bez względu na jej wysokość.

Rzeczywistość różni się jednak od deklaracji. Nie każdemu udaje się bowiem zaoszczędzić tyle, ile by chciał. Zaledwie jedna trzecia oszczędzających odkłada miesięcznie 10 proc. swojej pensji, a oszczędności pozostałych respondentów są poniżej tego pułapu. Niemal co dziesiąty Polak (9 proc.) wcale nie oszczędza, bo nie chce, bez względu na okoliczności. Finalnie oszczędności gospodarstw domowych zdeponowane w bankach to 531 miliardów złotych – wynika z danych Narodowego Banku Polskiego. Oszczędności przeciętnego Kowalskiego są jednak dużo niższe niż jego sąsiada z UE.

 – Co czwarty Polak mówi, że ma odłożoną jedną lub dwie pensje, więc cały czas niewiele. Kolejnych 20 proc. mówi, że ma odłożoną równowartość 5 pensji. Natomiast tylko mniej więcej co dziesiąty Polak ma odłożonych 10 pensji i więcej, czyli znaczące oszczędności. Dużo nam jeszcze brakuje do poziomów europejskich – tłumaczy Marek Ubysz.

Cele oszczędzania

Z badania Banku Millennium wynika, że cele oszczędnościowe Polaków są zróżnicowane. Najwięcej ludzi odkłada na bliżej nieokreślone wydatki, a o emeryturze myśli mniej niż co ósmy badany. 

 – Co piąty Polak odkłada na nieprzewidziane wydatki. Druga pozycja to jest dość ogólne stwierdzenie  zabezpieczenie finansowe, poduszka finansowa, czyli na wypadek, gdyby coś się zdarzyło. To są te dwie główne pozycje. Dopiero na trzecim miejscu jest emerytura, ale tylko ok 12 proc. twierdzi, że oszczędza na dalszą przyszłość, na emeryturę – wymienia Ubysz.

 Spada za to liczba oszczędzających na rozrywki czy zakup np. sprzętu AGD.

 – Oszczędności związane z przyjemnościami, np. na wakacje, to tylko 8 proc. A co ciekawe, większe zakupy, np. samochód, to tylko 4 proc. I to faktycznie mocno spadło, bo jeszcze kilka lat temu duże zakupy, jak pralka, lodówka czy samochód to była znacząca pozycja w naszych celach oszczędzania – dodaje Marek Ubysz.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Konkurs Polskie Branży PR

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Handel

Od przyszłego roku akcyza na e-liquidy ma wzrosnąć o 75 proc. To trzy razy więcej niż na tradycyjne papierosy

 Na rynku e-liquidów mamy największą szarą strefę, z którą fiskus niezbyt dobrze sobie radzi. Gwałtowna podwyżka akcyzy nie pomoże w rozwiązaniu tego problemu, tylko go spotęguje – mówi Piotr Leonarski, ekspert Federacji Przedsiębiorców Polskich. Krajowi producenci płynów do e-papierosów zaapelowali już do ministra finansów o rewizję planowanych podwyżek akcyzy na wyroby tytoniowe. W przypadku e-liquidów ma być ona największa i w 2025 roku wyniesie 75 proc. Branża podkreśla, że to przyczyni się do jeszcze większego rozrostu szarej strefy, a ponadto będzie zachętą dla konsumentów, żeby zamiast korzystać z alternatyw, wrócili do palenia tradycyjnych papierosów.

Infrastruktura

Zielone zamówienia publiczne stanowią dziś zaledwie kilka procent rynku. Rządowy zespół ma opracować specjalne kryteria dla nich

Zielone zamówienia publiczne stają się w ostatnich latach coraz bardziej powszechną praktyką, choć w Polsce odpowiadają za kilka procent ogólnej liczby zamówień. Duży nacisk na ten aspekt, w postaci nowych regulacji i wytycznych, kładzie także Unia Europejska. Dlatego też w maju br. zarządzeniem prezesa Rady Ministrów został powołany specjalny rządowy zespół, którego zadaniem będzie uwzględnienie aspektów środowiskowych w polskim systemie zamówień publicznych oraz opracowanie wytycznych dla zamawiających. – Ważne, żeby te opracowywane kryteria były dostosowane do realiów polskiego rynku – wskazuje Barbara Dzieciuchowicz, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa.

IT i technologie

Boom na sztuczną inteligencję w ochronie zdrowia ma dopiero nastąpić. Wyzwaniem pozostają regulacje i zaufanie do tej technologii

Sztuczna inteligencja ma potencjał, żeby zrewolucjonizować podejście do profilaktyki, diagnostyki i leczenia pacjentów, jednocześnie redukując ich koszty. W globalnej skali wartość rynku rozwiązań opartych na AI w opiece zdrowotnej rośnie lawinowo – w ub.r. wynosiła ponad 32 mld dol., ale do 2030 roku ta kwota ma się zwiększyć ponad sześciokrotnie. Również w Polsce narzędzia bazujące na AI zaczynają być wdrażane coraz szerzej, choć – jak wynika z lipcowego raportu SGH – prawdziwy rozwój potencjału sztucznej inteligencji w polskiej branży ochrony zdrowia ma dopiero nastąpić. Warunkiem jest stworzenie stabilnego i bezpiecznego środowiska dla rozwoju tej technologii, opartego na regulacjach prawnych i zaufaniu wszystkich interesariuszy.

Partner serwisu

Instytut Monitorowania Mediów

Szkolenia

Akademia Newserii

Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.