Newsy

Prezes Radia Kolor: Wszystkie stacje prywatne są przeciwne cyfryzacji. Jednak to projekt nie do zatrzymania

2019-06-14  |  06:05

– Cyfryzacja radiofonii w systemie DAB+ jest procesem nie do zatrzymania, mimo że większość dużych rozgłośni jest jej przeciwna – mówi Alina Strześniewska, prezes Radia Kolor. Dodaje, że w tej chwili są na próbnych emisjach we Wrocławiu i w Gdańsku, a już w przyszłym tygodniu będą składać wniosek na Warszawę. O planach dotyczących cyfryzacji szefowa Radia Kolor mówiła podczas odbywającej się w tym tygodniu gali rozdania nagród Grube Ryby 2019, połączonych z 26. urodzinami rozgłośni.

– Wchodzimy w erę radia cyfrowego. Przyznam od razu, że wszyscy radiowcy – zaczynając od dużych sieci po stacje lokalne – jesteśmy temu przeciwni, bo w tej chwili internet jest taki wspaniały, że każdy ma w telefonie radio, jakie chce. Natomiast ten system jest testowany w Polsce już od wielu lat, Polskie Radio również prowadzi testy i ogromne pieniądze na to poszły. Wydaje się, że jest to już projekt nie do zatrzymania, więc oczywiście wsiadamy do tego pociągu również my – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Alina Strześniewska, prezes Radia Kolor.

System DAB+ (Digital Audio Broadcasting Plus) to najnowocześniejsza w tej chwili technologia radiofonii, która pozwala rozgłośniom nadawać w systemie cyfrowym, zamiast dotychczasowego, analogowego. Cyfryzacja radia w Polsce to jeden ze strategicznych celów Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji do 2022 roku, proces koncesyjny ma dotyczyć miejsc na multipleksach lokalnych w 34 miastach w Polsce. W ubiegłym roku KRRiT przedstawiła szczegółowe założenia do planu cyfryzacji radiofonii w Polsce w systemie DAB+. Duże, komercyjne stacje z dużym dystansem ustosunkowały się do tej strategii.

– My radiowcy – zaczynając od dużych sieci, Zetki, RMF-u czy Agory – wszyscy jesteśmy przeciwni, ponieważ to są zbędne koszty i dzisiaj wszyscy mamy dostęp do jakiejkolwiek stacji chcemy przez komórki – podkreśla Alina Strześniewska.

Obecnie w technologii DAB+ nadają jedynie publiczne stacje radiowe Polskiego Radia, a ich zasięg obejmuje głównie okolice większych miast. Polskie Radio, jako pierwsze w Polsce i w tej części Europy, rozpoczęło nadawanie w jakości cyfrowej 1 października 2013 roku. W maju przewodniczący KRRiT Witold Kołodziejski określił Polskie Radio mianem „pioniera, jeśli chodzi o technologię DAB+”.

– Będziemy się rozwijać i tak jak powiedziałam, wsiadamy do tego pociągu i składamy koncesję o kolejne miasta – mówi Alina Strześniewska – W tej chwili jesteśmy na próbnych emisjach we Wrocławiu i w Gdańsku, a już w przyszłym tygodniu będziemy składać wniosek na Warszawę.

Jak podkreśla, proces cyfryzacji radia wydaje się już nie mieć odwrotu, ale jest on obliczony na długie lata.

– To będzie długi proces, on potrwa na pewno kilka lat, ponieważ – żeby odbierać radio cyfrowe – musimy też mieć odbiorniki cyfrowe. One są już w tej chwili w bardzo przystępnych cenach, więc myślę, że nie będzie to problemem. Natomiast z drugiej strony – nie ma też oferty programowej, bo jest tylko Polskie Radio 24 w internecie i dwie inne stacje, które mają naprawdę niską słuchalność. Tak więc cały proces musi zajść równolegle, czyli producenci odbiorników i my, radiowcy, musimy przygotować fajną ofertę, żeby ludzi skłonić do zakupu tych odbiorników – mówi Alina Strześniewska.

Szefowa Radia Kolor ocenia też, że – mimo licznych głosów wróżących zbliżający się koniec tego medium – radio nadal ma w Polsce silną, stabilną pozycję. Według badań słucha 92 proc. Polaków słucha go co najmniej raz w tygodniu, a 72 proc. robi to codziennie.

– Śmierć radia wróżono już w latach 50., kiedy weszła telewizja. Nie wierzę w to, sama, będąc w Stanach Zjednoczonych, słuchałam radia satelitarnego, czyli muzyki bez żadnego DJ-a. To się nie sprawdzi, wszyscy potrzebujemy mieć kontakt z żywym człowiekiem, wiedzieć, że jest ktoś z drugiej strony i w razie czego, jeżeli coś się wydarzy, będziemy o tym na bieżąco informowani. Radio ma się naprawdę dobrze – mówi Alina Strześniewska.

O planach dotyczących cyfryzacji szefowa Radia Kolor mówiła podczas odbywającej się w tym tygodniu gali rozdania nagród Grube Ryby 2019. Statuetki powędrowały do laureatów w sześciu kategoriach, przy czym w pięciu z nich ostateczny werdykt należał do słuchaczy, którzy między 13 maja a 3 czerwca oddawali swoje głosy na stronie plebiscytu. Wśród nagrodzonych znaleźli się m.in. Patrycja Krzymińska (organizatorka słynnej zbiórki „Ostatnia puszka prezydenta Adamowicza”), Rafał Ganowski, autor profilu „Warsaw by drone”, psycholożka Katarzyna Miller oraz start-up Foodsi, który umożliwia Warszawiakom zamawianie jedzenia w niższych cenach. Gala rozdania nagród Grube Ryby była połączona z przypadającymi w tym roku 26. urodzinami Radia Kolor.

Czytaj także

Kalendarium

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Bezpłatne materiały wideo, audio, zdjęcia oraz artykuły

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Handel

Obniżka podatku PIT nie obciąża budżetu państwa tak bardzo jak program Rodzina 500 plus. Może być jednak kłopotem dla dużych miast

Obniżony od października o punkt procentowy podatek od osób fizycznych objął osoby pracujące na etatach, umowach-zleceniach, umowach o dzieło, prowadzących działalność gospodarczą oraz emerytów i rencistów. Zdaniem ekspertów, o ile państwo ma możliwości zrekompensowania ubytku poprzez emisję długu czy nowelizację budżetu, o tyle duże miasta odczują mniejsze wpływy z podatków bardziej dotkliwie. Choć w przypadku nisko zarabiających różnice będą symboliczne, to w skali kraju obniżka będzie napędzać konsumpcję.

Problemy społeczne

Ponad połowa Polaków uważa, że sztuczna inteligencja wpływa na ich życie codzienne. Wielu obawia się, że odbierze im prywatność i miejsca pracy

Prawie 90 proc. Polaków zna pojęcie sztucznej inteligencji, jednak nie zawsze wiedzą, co naprawdę oznacza. Wprawdzie dostrzegają korzyści związane np. z poprawą komfortu życia czy bezpieczeństwa w miejscu pracy, ale też mają wiele obaw, np. o to, że technologia odbierze im miejsca pracy. Tylko co szósta osoba skorzystałaby z pomocy urządzenia opartego na SI zamiast lekarza – wynika z raportu NASK „Sztuczna Inteligencja w społeczeństwie i gospodarce”. Tymczasem to właśnie odpowiednie nastawienie społeczeństwa jest niezbędne, by polska gospodarka mogła faktycznie rozwijać działania oparte o tę technologię.

Infrastruktura

Budowa farm wiatrowych na Bałtyku może pobudzić przemysł stoczniowy i całą gospodarkę. Przy wielomiliardowych inwestycjach kluczowe jest stabilne otoczenie prawne

PGE Baltica, PKN Orlen i Polenergia są obecnie na najbardziej zaawansowanym etapie projektów budowy farm wiatrowych na Bałtyku. – To właśnie te trzy podmioty ukształtują rynek morskiej energetyki wiatrowej w Polsce do 2030 roku – ocenia Mariusz Witoński, prezes Polskiego Towarzystwa Morskiej Energetyki Wiatrowej. W nadchodzących latach na Bałtyku ma nastąpić boom inwestycyjny, który może dać impuls do rozwoju portów, pobudzić przemysł stoczniowy i całą gospodarkę. Dla inwestorów kluczowe są jednak stabilne warunki legislacyjne do budowy farm wiatrowych na Bałtyku, ponieważ są to projekty liczone w miliardach złotych. Sektor morskiej energetyki wiatrowej chce, żeby zostały one zagwarantowane specjalną ustawą.

Finanse

6 proc. PKB na służbę zdrowia to minimum. Starzenie się społeczeństwa i coraz droższe świadczenia wymuszą dalszy wzrost nakładów

Polska zajmuje jedno z ostatnich miejsc w Unii Europejskiej pod względem nakładów na ochronę zdrowia. Te zgodnie z przyjętą w ubiegłym roku ustawą mają stopniowo wzrosnąć do poziomu 6 proc. PKB do 2025 roku. Eksperci oceniają, że to minimum, które powinno być stopniowo podnoszone. Wzrost wydatków wymusza m.in. niekorzystna demografia i nowe, droższe technologie, które pojawiają się w ochronie zdrowia. – Najważniejszym kierunkiem jest wzrost efektywności, żebyśmy z zasobów, z których w tej chwili korzystamy, byli w stanie wycisnąć jak najwięcej – podkreśla były wiceminister zdrowia Marcin Czech.