Newsy

Projekt Centralnego Portu Komunikacyjnego nabiera tempa. W tym roku rozpocznie się wykup gruntów i wybór doradcy strategicznego

2020-01-07  |  06:30

Zmiana specustawy, która ma skrócić procedury administracyjne, przygotowanie wieloletnich ram finansowania oraz rozpoczęcie procesu wykupu gruntów i wyboru doradcy strategicznego – to najważniejsze zadania na 2020 rok związane z budową Centralnego Portu Komunikacyjnego. Inwestycja, jak zapewnia pełnomocnik rządu ds. CPK, wciąż ma szansę zacząć działać tak, jak zakładano, czyli w 2027 lub 2028 roku. – Warto zbadać niektóre koncepcje, np. niskiej emisji lotniska czy alternatywnych źródeł zasilania w energię i ciepło – mówi Marcin Horała, pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego dla RP.

– Najważniejsze plany na 2020 rok to przygotowanie nowelizacji ustawy o Centralnym Porcie Komunikacyjnym. Dotyczy ona przede wszystkim skrócenia procedur administracyjnych, co pozwoliłoby na pierwsze operacje lotnicze w 2027 lub 2028 roku. Po drugie, nowelizacja obejmuje też przygotowanie programu wieloletniego dotyczącego finansowania CPK. To także rozpoczęcie procesu wykupu gruntów pod budowę portu oraz wybór doradcy strategicznego – wymienia w rozmowie z agencją Newseria Biznes Marcin Horała, sekretarz stanu, pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego dla RP.

Zmiany w specustawie mają też umożliwić szybsze rozpoczęcie negocjacji na temat dobrowolnego wykupu gruntów. W gminach Baranów, Teresin i Wiskitki koło Grodziska Mazowieckiego na budowę portu przewidziano ok. 35 km kw. gruntów. Zgodnie z zapowiedziami 2020 rok ma być kluczowym etapem przygotowań w powstaniu Centralnego Portu Komunikacyjnego. Już w pierwszej połowie roku mają ruszyć prace nad masterplanem lotniska i zintegrowanej z nim stacji kolejowej. Oprócz koncepcji rozwoju portu lotniczego w perspektywie 20 lat znajdą się tam informacje o podstawowych parametrach i przepustowości infrastruktury.

– W ramach przygotowania masterplanu lotniska wykonamy inwentaryzację geotermalną. Zobaczymy, czy są dostępne źródła o odpowiednich parametrach, które można by w sposób opłacalny ekonomicznie wykorzystywać, np. do taniego podgrzewania pasów startowych – zaznacza Marcin Horała. – Ale to też inne źródła energii słonecznej czy wiatrowej. Nie chcę niczego przesądzać, bo tym będą się zajmowali specjaliści, natomiast cel jest jasny, żeby było to lotnisko przyszłości – nowoczesne technologicznie i możliwie niskoemisyjne.

Nowoczesne technologicznie mają być także prowadzące do lotniska szlaki kolejowe, które będą powstawać w kolejnych latach. Część kolejowa Programu CPK zakłada budowę 1,6 tys. km nowych linii prowadzących z 10 kierunków do CPK i Warszawy. Każda z linii będzie się składać z nowych odcinków sieci oraz zmodernizowanych fragmentów już istniejącej infrastruktury.

– Przez ostatnie 20–30 lat w Polsce dominował trend likwidowania linii kolejowych, PKP PLK głównie tylko modernizowało istniejące szlaki. Zdarzały się sytuacje, że po modernizacji jechało się ledwie 5 czy 10 minut szybciej niż przed nią. My całkowicie odkładamy na bok ten punkt widzenia. Zbudujemy nową ramę komunikacyjną kraju, która przełamie dotychczasowe schematy – mówi Marcin Horała. 

W tym roku mają ruszyć badania środowiskowe w miejscach planowanych inwestycji kolejowych. Pod koniec 2019 roku rozstrzygnięto już przetarg na wykonanie inwentaryzacji przyrodniczych, w pierwszej kolejności inwentaryzacja obejmie teren, na którym powstanie 140-kilometrowy odcinek linii dużych prędkości Warszawa – CPK – Łódź.

– Linie są teraz trasowane, w przetargu zostało wybranych pięciu doradców, którzy będą prowadzili inwestycje środowiskowe, a później nastąpią kolejne, czasem żmudne etapy uzyskiwania kolejnych pozwoleń i decyzji środowiskowych prowadzących do prawomocnych pozwoleń na budowę – wskazuje pełnomocnik rządu ds. CPK.

Najszybciej w ramach etapu zero ma powstać właśnie odcinek do stolicy. Pozostałe inwestycje kolejowe są wpisane w horyzont czasowy do 2040 roku.

– Ten najbardziej optymistyczny scenariusz to pierwsze operacje lotnicze w roku 2027 lub 2028 i w tym czasie powinna powstać kolej dużych prędkości Łódź – CPK – Warszawa, która będzie dowoziła bezpośrednio na lotnisko. Kolejnych „szprych” w tej ramie w 2028 roku raczej się nie uda oddać, ale będą one uzupełniane w ciągu kilku kolejnych lat, tak żeby ok. 2035 roku system był już gotowy – zapowiada Marcin Horała.

Jak podkreśla, sam komponent lotniskowy będzie kosztował ok. 25 mld zł. Kolejne 7–8 mld zł może pochłonąć rozbudowa infrastruktury drogowej, a kolejne kilkanaście miliardów – budowa sieci kolejowej.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Telekomunikacja

Polacy chętniej sięgają po tańsze smartfony. Coraz częściej oferują one najnowsze technologie dostępne dotąd w najdroższych modelach czołowych producentów [DEPESZA]

W 2020 roku w Polsce sprzedano ponad 8,5 mln smartfonów. To spadek o ok. 8,5 proc. w stosunku do roku poprzedniego. Jeszcze bardziej spadła jednak łączna wartość wszystkich sprzedanych smartfonów, co oznacza, że Polacy sięgają po coraz tańsze urządzenia. To efekt między innymi tzw. demokratyzacji rynku, dzięki której modele wyposażone w najnowsze technologie można kupić w coraz przystępniejszej cenie. Średnia wartość zakupionego smartfona wyniosła w 2020 roku około 1056 zł, podczas gdy najdroższe, flagowe modele potrafią kosztować po kilka tysięcy złotych. Tymczasem tańsze smartfony także wyposażone są w najnowsze technologie, takie jak 5G, superszybkie ładowanie czy ekran Super AMOLED.

Sport

Druga połowa maja to czas odmrażania sportu. Branża apeluje o zwiększenie limitu uczestników masowych imprez na świeżym powietrzu

Pandemia przewróciła świat sportu do góry nogami. O ile sport na poziomie zawodowym funkcjonuje w reżimie sanitarnym, o tyle amatorski w dużym stopniu zanikł. Przyczyniły się do tego m.in. zamknięte od miesięcy siłownie i kluby fitness oraz prawie 15-miesięczny zakaz organizacji imprez masowych na świeżym powietrzu. – W sensie zdrowotnym to może być bomba z opóźnionym zapłonem – mówi Grzegorz Kita, prezes Sport Management Polska. Od 15 maja, zgodnie z wytycznymi rządowymi, kibice mogą wrócić na trybuny, a w imprezach poza obiektami sportowymi będzie mogło uczestniczyć do 150 osób. Branża jednak apeluje o szybsze zwiększanie tego limitu.

Konsument

UE planuje kolejne regulacje w walce z marnowaniem żywności. Dziś do śmieci trafia 80 mln ton rocznie, z czego 10 proc. z powodu upływu terminów na opakowaniu

Unia Europejska chce skuteczniej walczyć z marnotrawstwem żywności. Zgodnie z unijnym prawem od końca marca 2021 roku w obrocie niekomercyjnym mogą się znaleźć produkty po upływie daty minimalnej trwałości podanej na opakowaniu. Kolejne planowane kroki w tej walce dotyczą również rozszerzenia listy produktów zwolnionych z obowiązku podawania daty minimalnej trwałości lub nawet zupełnej rezygnacji z jej podawania i pozostania tylko przy terminie przydatności do spożycia, czyli przy sformułowaniu „należy spożyć do”. W całej UE marnuje się co roku ok. 80 mln ton jedzenia. Aż 10 proc. tej puli marnowanej żywności wiąże się właśnie z oznaczeniem terminów, nie zawsze jednak słusznie odczytywanych przez konsumentów.

Farmacja

WHO zmienia klasyfikację indyjskiej mutacji koronawirusa. Na razie nie ma jednak ryzyka, że wywoła ona kolejną falę pandemii

Indyjska odmiana koronawirusa została przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) zakwalifikowana jako „niepokojący wariant”. Do tej pory była uznawana za budzącą „szczególne zainteresowanie”. W badaniach stwierdzono, że wariant, znany jako B.1.617, rozprzestrzenia się łatwiej niż pierwotny wirus, ale potrzebne są dalsze obserwacje. – Nie ma jednak sygnałów, że stanowi on większe zagrożenie niż mutacje, z którymi mieliśmy dotychczas do czynienia – mówi prof. Marcin Czech z Instytutu Matki i Dziecka. Groźbę wybuchu kolejnej fali pandemii odsuwa jednak przede wszystkim postępujący proces szczepień, bo zdaniem ekspertów wszystko wskazuje na to, że stosowane do tej pory szczepionki działają również na wariant indyjski.