Mówi: | Mariusz Włodarczyk |
Funkcja: | dyrektor zarządzający |
Firma: | Santander Leasing |
Branża leasingowa notuje pierwsze spadki od kilku lat. Mimo spowolnienia gospodarczego w 2020 roku oczekiwane są wzrosty
W ubiegłym roku branża leasingowa sfinansowała środki trwałe o wartości blisko 78 mld zł, co oznacza prawie 6-proc. spadek, pierwszy od kilku lat. Za ujemny wynik odpowiada głównie dużo niższa niż w 2018 roku sprzedaż pojazdów lekkich. Jednak już w tym roku powinno nastąpić odbicie. Związek Polskiego Leasingu prognozuje, że w 2020 roku branża leasingowa może udzielić łącznego finansowania o wartości przekraczającej 82,7 mld zł i urosnąć o 6,3 proc. Rynek wciąż widzi bardzo duży potencjał do wzrostów w segmencie maszyn i urządzeń oraz spodziewa się poprawy w finansowaniu pojazdów lekkich. Leasingodawcy poszukują także nisz i nowych szans na rozwój, jak np. leasing konsumencki.
– Spodziewaliśmy się w ubiegłym roku wzrostów, ale rzeczywistość zweryfikowała nasze założenia i finalnie rok zakończył się spadkiem na poziomie ok. 6 proc. To pierwszy spadek po kilku latach intensywnego wzrostu w branży leasingowej – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Mariusz Włodarczyk, dyrektor zarządzający Santander Leasing.
Jak podaje Związek Polskiego Leasingu, w 2019 roku firmy leasingowe udzieliły łącznego finansowania na poziomie 77,8 mld zł. Ich głównym klientem pozostają przedsiębiorstwa z sektora MŚP (71,5 proc.). Te o obrotach powyżej 20 mln zł mają prawie 28-proc. udział wśród klientów branży leasingowej. W ubiegłym roku największy udział w finansowaniu tej branży miał niezmiennie segment pojazdów osobowych i dostawczych do 3,5 tony (45,3 proc. udziału w strukturze rynku). Na drugim miejscu znalazły się maszyny i inne urządzenia – w tym IT (29 proc.), a na trzecim – środki transportu ciężkiego (23,9 proc.).
Na kondycję branży przełożyło się łagodne hamowanie tempa rozwoju gospodarki. Wprawdzie wartość aktualnie trwających umów jest o 9,4 proc. wyższa niż rok temu (160,4 mld zł), jednak dynamika nowych kontraktów podpisanych przez firmy leasingowe w ostatnim roku była ujemna (spadek o 5,8 proc. r/r).
– Ten spadek był w pewnym sensie kontrolowany. Po IV kwartale 2018 roku, w którym mieliśmy bardzo wysoką sprzedaż samochodów lekkich, należało się spodziewać, że w 2019 roku sprzedaż w tym segmencie na pewno będzie niższa. To właśnie samochody osobowe i końcówka 2018 roku bardzo mocno wpłynęły na wyniki branży i spowodowały, że zanotowała wynik ujemny. Można jednak powiedzieć, że branża leasingowa obroniła się przed spadkami, które mogły być jeszcze głębsze – mówi Mariusz Włodarczyk.
W segmencie pojazdów lekkich w 2019 roku branża leasingowa sfinansowała pojazdy o wartości 35,3 mld zł, co stanowiło spadek o 11,7 proc. r/r. Ujemna dynamika to głównie efekt zmian podatkowych w rozliczaniu umów leasingu na samochody osobowe, które obowiązują od stycznia 2019 roku. Te sprawiły, że większość przedsiębiorstw przesunęła zakupy na ostatni kwartał 2018 roku przed ich wejściem w życie. Z kolei inaczej było w przypadku finansowania pojazdów dostawczych (do 3,5 t). W ubiegłym roku ten segment poprawił wynik o 5,1 proc.
– Pozytywne przełożenie na rynek miało finansowanie maszyn i urządzeń. Skłonność przedsiębiorstw do inwestycji cały czas pozostaje na dobrym poziomie, co pozwoliło branży leasingowej zanotować pozytywne wyniki sprzedaży w tym segmencie – mówi Mariusz Włodarczyk. – Na tle rynku Santander Leasing wypada bardzo dobrze. Obroniliśmy naszą pozycję z 2018 roku z dobrymi wynikami w zakresie finansowania pojazdów lekkich oraz maszyn i urządzeń. Tutaj mamy dynamiki na poziomie 8 proc., czyli dwukrotnie wyższe niż cały rynek.
Na ten wynik największy wpływ miał sektor agro, który wzrósł w ciągu roku o 13,2 proc., rynek budowlany (+19,3 proc.), wózków widłowych (+102,3 proc.) oraz sprzętu medycznego (+18,7 proc.). W sumie w segmencie maszyn i urządzeń Santander Leasing sfinansował inwestycje o wartości 2,4 mld zł, a łączne finansowanie we wszystkich sektorach wyniosło 5,3 mld zł.
– Z naszego punktu widzenia 2020 rok zapowiada się równie ciekawie. Mamy kilka inicjatyw, dzięki którym na koniec roku nasz wynik powinien być nie gorszy niż w poprzednim. Chcemy rozwijać się w tych segmentach, w których od lat czujemy się mocni, czyli na rynku maszyn i urządzeń, agro i budowlanym. Chcemy również umocnić swoją pozycję na rynku samochodów lekkich – tu będziemy zwracali dużą uwagę zwłaszcza na finansowanie samochodów ekologicznych: hybrydowych i elektrycznych – mówi dyrektor zarządzający Santander Leasing. – Zwracamy też uwagę na nisze rynkowe, w których branża do tej pory nie była obecna, czyli finansowanie przedmiotów małych czy konsumentów. Dostrzegamy potencjał w tych obszarach rynku.
Jak ocenia, prognozy dla całej branży leasingowej na 2020 rok są pozytywne, a rynek powinien znów urosnąć o około 6 proc., podobnie jak w roku 2018. Spodziewane jest odbicie w finansowaniu pojazdów lekkich. Wciąż bardzo duży potencjał do wzrostów stwarza segment maszyn i urządzeń.
– Efekty spowolnienia gospodarczego odbiją się na branży leasingowej, ale powinno ono być delikatne, a silna konsumpcja wewnętrzna, wysokie tempo inwestycji i otoczenie makroekonomiczne powinny ją wspierać. Nawet jeżeli PKB będzie rosło wolniej niż w 2019 roku, to i tak pozwoli osiągnąć pozytywną dynamikę na rynku leasingowym – prognozuje Mariusz Włodarczyk.
Czytaj także
- 2025-04-03: Krakowska fabryka Philip Morris przestawia się na produkcję wkładów tytoniowych do nowych podgrzewaczy. Amerykański koncern ogłosił zakończenie inwestycji o wartości blisko 1 mld zł
- 2025-04-02: Cyfrowa transformacja wymaga od liderów biznesu nowych kompetencji. Wśród nich kluczowe są otwartość na zmianę i empatia
- 2025-03-18: Europa będzie się zbroić. Musi być gotowa na atak Rosji na kraj NATO w ciągu kilku najbliższych lat
- 2025-04-01: Europejczycy popierają większe zaangażowanie UE w obronność. Prawie 90 proc. oczekuje ściślejszej współpracy państw członkowskich
- 2025-03-21: Ukraińska kultura cierpi na wstrzymaniu pomocy z USA. Wiele projektów potrzebuje wsparcia UE
- 2025-03-12: Przyspiesza proces wstąpienia Mołdawii do UE. Unia przeznaczy dla tego kraju ponad 1,8 mld euro wsparcia
- 2025-03-12: Coraz lepsze perspektywy dla branży fitness. Sieć Xtreme Fitness Gyms zapowiada rozwój również poza Polską
- 2025-03-21: Zakup używanego samochodu może być stresujący. Mimo profesjonalizacji rynku wciąż zdarzają się oszustwa
- 2025-04-03: W najbliższych latach wzrośnie zapotrzebowanie na metale i energię. To będzie wpływać na notowania surowców
- 2025-03-04: Przedsiębiorcy apelują o deregulację i stabilny system podatkowy. Obecne przepisy są szczególnie uciążliwe dla małych i średnich firm
Transmisje online
Kalendarium
Więcej ważnych informacji
Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Konsument

Krakowska fabryka Philip Morris przestawia się na produkcję wkładów tytoniowych do nowych podgrzewaczy. Amerykański koncern ogłosił zakończenie inwestycji o wartości blisko 1 mld zł
Koncern Philip Morris International (PMI) zakończył wartą niemal 1 mld zł modernizację fabryki w Krakowie. Nowe linie produkcyjne są w stanie wyprodukować w skali roku do 11 mld sztuk wkładów tytoniowych do podgrzewania, w tym do najnowszego systemu podgrzewania tytoniu, który właśnie trafił do sprzedaży w Polsce. To część globalnego planu firmy dotyczącego stopniowego wygaszania papierosów. W ciągu dekady PMI wprowadził blisko 30 proc. mniej papierosów na rynek. Zgodnie z planami do 2030 roku 2/3 globalnych przychodów PMI ma pochodzić z wyrobów bezdymnych, w tym z tytoniu do podgrzewania.
Transport
Eksperci apelują o przyspieszenie wdrożenia ETCS na polskiej kolei. Można to zrobić taniej i szybciej

Tylko w 2024 roku doszło na polskiej kolei do niemal 200 tzw. zdarzeń SPAD, czyli najczęściej przejechania przez pociąg sygnału „Stój”. Liczba takich incydentów z roku na rok rośnie, co może prowadzić do poważnych zagrożeń. Ograniczeniu konsekwencji ludzkich błędów ma służyć Europejski System Sterowania Ruchem Kolejowym (ETCS). Obecnie jest on wdrożony na zaledwie 1 tys. km linii kolejowych w Polsce, mimo że pierwotne plany zakładały zakończenie wdrożenia do 2023 roku.
Ochrona środowiska
W najbliższych latach wzrośnie zapotrzebowanie na metale i energię. To będzie wpływać na notowania surowców

Początek 2025 roku przyniósł zwyżkę cen niektórych surowców. Podrożało nie tylko złoto, ale także gaz, miedź czy aluminium. Ma to związek m.in. z ogólną niepewnością geopolityczną i gospodarczą, cłami, a także z postępującą elektryfikacją i rosnącym zapotrzebowaniem na energię. Cła i zmiany klimatu będą z kolei najmocniej wpływać na notowania surowców rolnych. Po kilku miesiącach stabilizacji już wzrosły ceny pszenicy i kukurydzy.
Partner serwisu
Szkolenia

Akademia Newserii
Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.