Newsy

Rośnie liczba zachorowań na kleszczowe zapalenie mózgu. Co trzeci Polak nie słyszał o tej ciężkiej chorobie

2019-03-05  |  06:20
Mówi:prof. dr hab. n. med. Joanna Zajkowska, Klinika Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji, UM w Białymstoku; dr Tomasz Sobierajski, socjolog UW; dr inż. Anna Wierzbicka, biolog i leśnik UP w Poznaniu

Kleszczowe zapalenie mózgu jest ciężką chorobą ośrodkowego układu nerwowego przenoszoną przez kleszcze. Może prowadzić do niepełnosprawności, a nawet śmierci. Jak wynika z badań, 1/3 Polaków bardzo boi się kleszczy, a co czwartego ten strach powstrzymuje przed pójściem do parku bądź lasu. Mimo to poziom wiedzy jest wciąż niewystarczający, a 35 proc. Polaków nawet nie wie o istnieniu wirusa KZM. Duży odsetek nie wie też, że przed chorobą może zabezpieczyć szczepionka, która jest skuteczna niemal w 100 proc.

Wirus kleszczowego zapalenia mózgu może być bardzo groźny dla człowieka, bo dotyka ośrodkowego układu nerwowego i może wywołać zapalenie mózgu. Kleszczowe zapalenie mózgu występuje ogniskowo, najwięcej zachorowań notujemy we wschodniej części Polski i tam świadomość zagrożenia jest znacznie większa. W innych regionach Polski jest już nieco niższa – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes prof. dr hab. n. med. Joanna Zajkowska z Kliniki Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.

Kleszczowe zapalenie mózgu to ciężka, ostra choroba ośrodkowego układu nerwowego. Może prowadzić do niepełnosprawności, a nawet śmierci. Wirusy KZM bytują w gruczołach ślinowych kleszczy, dlatego zakazić się można już w momencie ukłucia przez pajęczaka.

– Kleszcze żyją wszędzie tam, gdzie jest coś zielonego, czyli na trawnikach, w parkach i krzakach. Wydaje się, że jest ich coraz więcej. Po pierwsze dlatego, że zwierzęta leśne, takie jak dziki, jelenie czy sarny, wchodzą do miast. Także nasze psy i koty oraz ptaki przenoszą kleszcze – mówi dr inż. Anna Wierzbicka, zoolog, biolog i leśnik z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. – Kleszcze czekają na człowieka na trawie albo krzaku. Kiedy wyczują coś ciepłego i pachnącego, skaczą i atakują. Najczęściej trafiają najpierw na nasze łydki, a następnie wędrują po ubraniu, szukając dojścia do odsłoniętej skóry.

Wirusem wywołującym KZM jest zakażone 315 proc. populacji kleszczy w Polsce. Ocieplenie klimatu przyczynia się jednak do ekspansji kleszczy na tereny, na których nie występowały one do tej pory, co pociąga za sobą wzrost zachorowalności. Liczba osób zakażonych wirusem kleszczowego zapalenia mózgu wzrasta rokrocznie zarówno w Polsce, jak i całej Europie. W 2017 roku zachorowania na KZM odnotowano już w dwunastu województwach Polski, najwięcej w południowej i północno-wschodniej części kraju.

Każda osoba spędzająca czas na łonie natury jest potencjalnie narażona na KZM. Dotyczy to szczególnie aktywnych, tzn. biegaczy, rowerzystów, osób uprawiających sport, grzybiarzy, wędkarzy, działkowców, a także właścicieli psów czy rodzin z małymi dziećmi, które często spędzają czas na świeżym powietrzu. Przed ukłuciem kleszcza bardzo trudno jest się uchronić.

Polacy w bardzo wysokim stopniu deklarują, że boją się kleszczy. Ponad 90 proc. badanych podkreśla, że głównym powodem tego strachu są choroby przenoszone przez kleszcze. Co więcej, ten strach powoduje, że co czwarta osoba rezygnowała z aktywności na świeżym powietrzu, wyjścia do parku albo do lasu ze względu na kleszcze i w obawie o to, że kleszcz może ich ukłuć i mogą zachorować – mówi dr Tomasz Sobierajski, socjolog, adiunkt w Instytucie Stosowanych Nauk Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego.

Z badania przeprowadzonego w ramach kampanii społecznej „Nie igraj z kleszczem – wygraj z kleszczowym zapaleniem mózgu” wynika jednak, że mimo strachu przed pajęczakami wiedza o KZM wciąż jest niewystarczająca. Co trzeci badany (35 proc.) nigdy nie słyszał o kleszczowym zapaleniu mózgu. Podobny odsetek błędnie twierdzi, że przed chorobą można się uchronić, stosując antybiotykoterapię, a co ósmy badany uważa, że nie ma żadnego sposobu na przeciwdziałania zakażeniu KZM.

Większość Polaków jest przekonana, że ich wiedza na temat kleszczowego zapalenia mózgu jest dobra lub bardzo dobra. Jednak w rzeczywistości jest znacznie gorzej. Nie wiemy, jak leczyć tę chorobę. Duża grupa badanych odpowiedziała, że istnieje szczepionka przeciwko KZM, ale co trzeci badany błędnie uważa też, że KZM można leczyć antybiotykoterapią – mówi dr Tomasz Sobierajski. – Uważamy też, że mamy dużą wiedzę o tym, jak radzić sobie w przypadku, kiedy już ukłuje nas kleszcz. Jednak z tą wiedzą też jest słabo, wprawdzie część ludzi zwraca się do lekarza albo pielęgniarki z pomocą przy wyciągnięciu kleszcza, jednak większość z nas robi to samodzielnie, przy czym można zrobić sobie krzywdę.

Na kleszczowe zapalenie mózgu nie ma skutecznej terapii (w odróżnieniu od boreliozy leczonej antybiotykami). Leczy się je wyłącznie objawowo. Jedyną metodą przeciwdziałania chorobie jest profilaktyka, w tym szczepienie ochronne. Szczepionka na KZM ma na celu czynne uodpornienie przeciw zapaleniu mózgu i opon mózgowo-rdzeniowych i jest skuteczna w 99–100 proc. Szczepienie składa się z trzech dawek i najlepiej przeprowadzić je wczesną wiosną. W Polsce szczepienie przeciw KZM jest zalecane grupom ryzyka w Programie Sczepień Ochronnych. Mimo to liczba Polaków zaczepionych na KZM jest szacowana na ok. 1 proc. społeczeństwa. Dla porównania w Austrii ten odsetek wynosi 87 proc., na Łotwie – 39 proc., a w Niemczech – 17 proc. i rośnie.

Jeżeli dojdzie do kleszczowego zapalenia mózgu, to nie ma takiego leku, który zahamowałby replikację wirusa. Leczenie polega tylko na hamowaniu objawów, pomocy w przetrwaniu choroby. Jedynym zabezpieczeniem przed zachorowaniem jest wygenerowanie przeciwciał, czyli po prostu szczepionka – mówi prof. Joanna Zajkowska.

Z uwagi na wzrost zachorowań na kleszczowe zapalenie mózgu, obserwowany w Polsce i całej Europie, z inicjatywy ośrodków naukowych, instytucji zajmujących się zdrowiem publicznym oraz organizacji pacjentów ustanowiono w Polsce Dzień Świadomości KZM, który będzie obchodzony corocznie 30 marca.

Ogólnopolski Dzień Świadomości Kleszczowego Zapalenia Mózgu został ustanowiony w celu zwrócenia uwagi na problem przed sezonem aktywności kleszczy. Stawiamy na edukację i informowanie o tym zagrożeniu, które może być bardzo niebezpieczne dla osób mających kontakt z przyrodą, oraz o możliwości zabezpieczenia się przed tą chorobą w postaci szczepień – podkreśla prof. Joanna Zajkowska.

Organizatorami kampanii „Nie igraj z kleszczem – wygraj z kleszczowym zapaleniem mózgu” są Instytutu Praw Pacjenta i Edukacji Zdrowotnej, Fundacja Aby Żyć i Pfizer, partnerem wspierającym jest Medicover. Patronem honorowym kampanii został Główny Inspektorat Sanitarny.

Czytaj także

Patronaty medialne

Obsługa konferencji prasowych i innych wydarzeń

Agencja informacyjna Newseria realizując zleconą obsługę wydarzenia przygotowuje pełny zapis konferencji, a także realizuje wywiady z gośćmi i uczestnikami wydarzenia.

> Zobacz pełne informacje o naszej ofercie.

Handel

Spada wskaźnik zadowolenia klientów z jakości obsługi. Powodem może być pogarszająca się sytuacja na rynku pracy

Wygląd placówki, zachowanie personelu czy atrakcyjność samej oferty – to niektóre czynniki, które decydują o poziomie satysfakcji klienta. Z badań Polskiego Programu Jakości Obsługi wynika, że wskaźnik zadowolenia klientów nieznacznie się obniżył i wynosi 77 proc., a w kolejnych latach możemy obserwować dalszy spadek ze względu na coraz poważniejszy problem niedoboru pracowników. Dla firm to o tyle istotny wskaźnik, że najbardziej zadowoleni klienci są bardziej skłonni do ponownego zakupu i polecenia danej marki swoim znajomym.

Problemy społeczne

Na chorobę Parkinsona cierpi w Polsce ok. 100 tys. osób. Dotyka ona całe rodziny

Choroba Parkinsona postępuje powoli, latami. Chory staje się w tym czasie coraz mniej samodzielny – trudnością jest dla niego spożywanie posiłków, ubieranie się czy pokonywanie krótkich dystansów. Ciężar opieki przenosi się na barki rodziny i najbliższych, którzy nierzadko muszą całkiem zrezygnować z pracy zawodowej. Polskie Towarzystwo Neurologiczne podkreśla, że od strony medycznej sytuacja pacjentów chorych na chorobę Parkinsona jest dobra, jednak brakuje skoordynowania opieki – dlatego postuluje utworzenie specjalnych ośrodków, które zajęłyby się kompleksową terapią i rehabilitacją. 

Konsument

Połowa piętnastolatków zetknęła się z hejtem w sieci. Rusza kampania, która pomoże walczyć z tym zjawiskiem

Hejt w internecie urasta do rangi potężnego problemu społecznego. Dotyka nawet dzieci i nastolatków – więcej niż co trzeci zetknął się już w sieci z mową nienawiści. Hejterzy i trolle są jednak w mniejszości, stanowią zaledwie 5–6 proc. internautów. Fundacja Orange rusza z kampanią, która ma pokazać, że są oni w mniejszości i da się z nimi walczyć. W ramach akcji pokazuje, jak reagować na hejt w sieci i emocjonalnie sobie z nim radzić. Symbolem kampanii #jestnaswiecej jest pomarańczowa sznurówka.

Problemy społeczne

Nauczyciele WF-u zyskują sprzymierzeńca. Media społecznościowe pomagają propagować sport wśród najmłodszych

Internet to dla współczesnych dzieci naturalne środowisko, dlatego znani sportowcy i youtuberzy chcą to wykorzystać do promowania aktywności fizycznej. W ramach programu Drużyna Energii nagrywają treningi i publikują je w mediach społecznościowych, a uczniowie muszą je powtórzyć, wykazując się kreatywnością i nagrywając z tego film. Druga edycja programu cieszy się rekordową popularnością. Uczestniczy w niej 200 szkół i kilkadziesiąt tysięcy uczniów z całej Polski, rywalizując o główną nagrodę i wyposażenie sal gimnastycznych.