Newsy

Rozwój technologii wymusza zmiany w edukacji najmłodszych dzieci. Potrzebne są odpowiednie kompetencje nauczycieli

2017-09-26  |  06:40

65 proc. dzieci dziś rozpoczynających naukę w przyszłości będzie pracować w zawodach, które jeszcze nie istnieją. Większość będzie związana z technologią, cyfryzacją lub sztuczną inteligencją. Konieczne jest więc podnoszenie kompetencji cyfrowych i edukacja w zakresie nowych technologii oraz ich mądrego wykorzystania. I to nie tylko wśród uczniów, lecz także nauczycieli i wychowawców. Temu ma służyć program MegaMisja Fundacji Orange, w którym uczestniczy 600 szkół i 12 tys. uczniów.

 Wyzwania, które stoją przed nami w zakresie podnoszenia kompetencji społeczeństwa, to przede wszystkim edukacja. Zarówno przekazywanie informacji o tym, jak korzystać z technologii, jak i edukacja wykorzystująca te technologie. Istotne jest to, aby nie tylko mówić o tym, jak obsługiwać smartfon. Chodzi o to, aby przekazywać wiedzę w sposób nowoczesny. To oswojenie z technologią od małego i zrozumienie, na czym ona polega – tłumaczy w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Marek Zagórski, sekretarz stanu w Ministerstwie Cyfryzacji.

Jak wynika z opublikowanego w 2016 roku raportu Światowego Forum Ekonomicznego, 65 proc. dzieci rozpoczynających dziś naukę w szkołach podstawowych będzie w przyszłości pracować w zawodach, których dziś na rynku jeszcze nie ma. Będą one związane głównie z nowymi technologiami, cyfryzacją i sztuczną inteligencją. To wymaga zmian w podstawie nauczania. Od tego roku szkolnego w podstawie programowej najmłodszych klas znalazła się nauka programowania. Przede wszystkim jednak dzieci należy oswoić z technologią: nie tylko zaznajamiać je z urządzeniami, ale też nauczyć ich mądrego wykorzystywania.

– Od dawna wiadomo, że niezbędne jest uczenie się przez całe życie. W dobie cyfrowej uczenie to jest jeszcze bardziej potrzebne, a nawet wymagane. Każdy dzień przynosi nowe rozwiązania, pomysły. W biznesie, choćby najmniejszym, jeśli prześpi się jakieś zmiany w ramach danej branży, to może się okazać, że konkurencja już dawno nas wyprzedziła – zaznacza Zagórski.

Z danych Ministerstwa Edukacji Narodowej wynika, że pracownie komputerowe nie działają we wszystkich szkołach: ma je 88 proc. szkół podstawowych i 73 proc. gimnazjów. Problemem są też kwalifikacje nauczycieli, którzy są często słabiej obeznani z komputerami niż ich podopieczni. Na szkolenia dla pedagogów przeznaczonych ma zostać 124 mln zł.

– Do tego wyzwania muszą być przygotowani nauczyciele, rodzice i szkoła. Musi być też baza w postaci dostępu do internetu i wyposażenia w odpowiedni sprzęt  tłumaczy przedstawiciel resortu cyfryzacji.  Potrzebny jest mistrz do tego, aby przekazywać wiedzę. Sposób jej przekazywania może być różny. Chodzi o to, aby oswoić nauczycieli z nowymi technologiami, pokazać im, jakie dają możliwości, aby tę wiedzę lepiej przekazywać.

Edukacja nauczycieli jest niezbędną do zbudowania kompetencji cyfrowych u najmłodszych. Właśnie do nauczycieli, opiekunów i dzieci z klas nauczania początkowego jest skierowany program MegaMisja organizowany przez Fundację Orange.

– Pokazujemy dzieciom, jak odróżniać informacje prawdziwe od fałszywych, uczymy ochrony wizerunku, praw autorskich w internecie. Pokazujemy, jak wyrażać w internecie emocje, jak tworzyć swoje własne prace, grafiki, kampanie społeczne, cyfrowe komiksy. To dzieje się w świetlicach szkolnych, ale też na lekcjach nauczania zintegrowanego w klasach I–III szkół podstawowych, ponieważ wierzymy, że ta edukacja musi się zaczynać bardzo wcześnie. Mamy scenariusze zajęć przygotowane na bardzo różne przypadki, ale też zachęcamy nauczycieli do tego, aby sami wymyślali zajęcia dla uczniów  wymienia Ewa Krupa, prezes Fundacji Orange.

Obecnie w programie bierze udział 12 tys. uczniów i 600 szkół. W ubiegłym tygodniu w Warszawie odbył się Zjazd Liderów MegaMisji, w którym uczestniczyło 300 zaangażowanych w edukację osób: nauczycieli i wychowawców świetlic klas 13.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Transport

W transporcie ubywa pasażerów, ale przybywa gapowiczów. Długi za jazdę bez ważnego biletu przekraczają już 144 mln zł

Z powodu pandemii średni spadek przychodów ze sprzedaży biletów – zarówno w komunikacji miejskiej, jak i na kolei – szacuje się na ponad 80 proc. Z publicznego transportu wciąż nie korzysta tylu pasażerów, co wcześniej, za to pojawia się coraz więcej gapowiczów. W Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor figuruje ich już ponad 115 tys. z łącznym długiem 144,3 mln zł, a rekordzista z Pomorza ma do zapłaty ponad 219 tys. zł. Niższe wpływy z biletów, a z drugiej strony wzrost kosztów związany z zaostrzonymi procedurami bezpieczeństwa powodują, że przewoźnicy są coraz bardziej zniecierpliwieni i zdeterminowani w odzyskiwaniu długów.

Bankowość

Prof. Marian Noga: Banki w Polsce są w bardzo złej kondycji. Upadek choćby jednego z nich wywołałby efekt domina

Zysk sektora bankowego w pierwszych miesiącach br. spadł o ponad 40 proc. Rekordowo niskie stopy procentowe, odpływ kapitału z rynku bankowego, znaczny wzrost ryzyka kredytowego i upadłości banków, które może wywołać falę domina – to główne zagrożenia, którym sektor będzie musiał stawić czoła w nadchodzących miesiącach. Jak ocenia prof. Marian Noga z wrocławskiej WSB, efektem będzie dalsze zaostrzanie polityki kredytowej, co ograniczy dostępność finansowania w gospodarce, a banki uciekną w inne produkty inwestycyjne. – Niedługo Rada Polityki Pieniężnej będzie musiała podnieść stopy procentowe, żeby wzmocnić złotego i przeciwdziałać rosnącej inflacji, dzięki czemu banki zaczną powoli odrabiać straty związane z kredytowaniem gospodarki – dodaje.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Konsument

Tegoroczne wakacje pod znakiem ścisłych restrykcji. Na kolonie i obozy wyjedzie 80 proc. mniej uczniów [DEPESZA]

Około 240 tys. dzieci i młodzieży wyjedzie w tym roku na letnie kolonie i obozy. Te upłyną jednak pod znakiem ścisłych restrykcji. Dzieci muszą być przygotowane na stosowanie się do zasad higieny, a na organizatorów zostały nałożone dodatkowe wymogi. – Z kolei rodzice w tym roku poza organizacją i logistyką powinni bardziej skupić się na kwestiach zdrowia i pomyśleć o dodatkowym ubezpieczeniu dla dzieci – podkreślają przedstawiciele ERGO Hestii. Przyda się ono np. w razie nagłej choroby lub nieszczęśliwego wypadku.

Surowce

Polska zacieśnia współpracę z USA w sektorze energetyki. Kluczowy atom i dostawy skroplonego gazu

Dostawy skroplonego gazu to kluczowy obszar polsko-amerykańskiej współpracy w sektorze energetyki. PGNiG, które stawia na dywersyfikację dostaw i uniezależnianie się od rosyjskiego surowca, sukcesywnie zwiększa wolumen zakupu LNG od Amerykanów. Do 2024 roku będzie to ponad 9 mld m3 rocznie. Kolejnym perspektywicznym obszarem współpracy jest też energetyka jądrowa. – Pojawiają się kolejne zapowiedzi Amerykanów, którzy są zainteresowani uczestnictwem w polskim projekcie atomowym – mówi ekspert ds. energetyki Mateusz Kubiak.