Newsy

Śląscy naukowcy i przedsiębiorcy będą pracować nad nowoczesnymi rozwiązaniami dla medycyny i sportu. W Zabrzu powstanie nowoczesne centrum inżynierskie

2017-12-27  |  06:30
Mówi:Marcin Bruszewski, dyrektor generalny na Polskę i kraje bałtyckie, Philips

prof. Marek Gzik, dziekan Wydziału Inżynierii Biomedycznej Politechniki Śląskiej

Wojciech Saługa, marszałek województwa śląskiego

  • MP4
  • W przyszłym roku w Zabrzu ruszy budowa Śląskiego Centrum Inżynierskiego Wspomagania Medycyny i Sportu, które powstanie na terenie Politechniki Śląskiej. Śląscy naukowcy będą prowadzić prace badawczo-rozwojowe oraz opracowywać innowacje odpowiadające na potrzeby starzejącego się społeczeństwa i współczesnej medycyny. Centrum ma pobudzić do innowacyjności śląskie firm z tego sektora. Partnerem przedsięwzięcia jest Philips, który wyposaży placówkę i laboratoria w najnowocześniejsze technologie. 

    – Zakładamy, że wiosną przyszłego roku wbijemy łopatę i rozpoczniemy budowę budynków, w których będzie zlokalizowane kilkanaście nowoczesnych laboratoriów. Myślę, że w ciągu dwóch lat uporamy się z budową i wyposażeniem laboratoriów tak, aby w 2020 roku odbyło się uroczyste otwarcie – zapowiada w rozmowie z agencją Newseria Biznes prof. Marek Gzik, dziekan Wydziału Inżynierii Biomedycznej Politechniki Śląskiej.

    W ubiegłym tygodniu Urząd Marszałkowski i śląska uczelnia podpisali umowę dotyczącą uruchomienia Śląskiego Centrum Inżynierskiego Wspomagania Medycyny i Sportu „Assist Med Sport Silesia”. To wspólny projekt Wydziału Inżynierii Biomedycznej Politechniki Śląskiej i jednego z liderów w dziedzinie technologii medycznych – Royal Philips. Inwestycja powstaje w ramach RPO Województwa Śląskiego na lata 2014–2020, a jej całkowita wartość wyniesie 92 mln zł.

     Ludzie z pasją są w stanie rozwiązać wiele problemów natury medycznej, które przed nami stają. Mówimy o starzejącym się społeczeństwie, o wielu chorobach, które ze strony epidemiologicznej dotykają dzisiaj nasze społeczeństwo. Teraz mamy w końcu możliwość ruszyć do pracy – mówi Marcin Bruszewski, dyrektor generalny Philips na Polskę i kraje bałtyckie.

    Śląskie Centrum Inżynierskiego Wspomagania Medycyny i Sportu będzie się składać z kilkunastu wyspecjalizowanych laboratoriów, w których opracowywane będą nowoczesne technologie i wyroby medyczne na potrzeby współczesnej medycyny. Dziekan Wydziału Inżynierii Biomedycznej Politechniki Śląskiej zapowiada, że jednym z projektów będzie rozwój wirtualnych technologii do rehabilitacji dzieci i osób starszych.

    – To będą projekty związane z informatyzacją, która wejdzie na poziom wspomagania diagnostyki, ale także w mało inwazyjnych zabiegach chirurgicznych. Są to również projekty związane z nowymi materiałami na potrzeby implantów, które po wszczepieniu mają gwarantować ich jak najmniej agresywne oddziaływanie na środowisko tkanek. Będą też projekty związane z sensoryką oraz takie, które mają się przyczynić do wspomagania opieki społecznej. Rozwijamy systemy, które wspomagają gminy w tym, by opiekować się ludźmi starszymi i niepełnosprawnymi – mówi prof. Marek Gzik.

    Projekt umożliwi też uczestnictwo w polskich i europejskich platformach technologicznych sektora medycznego.

     Philips wyposaża nasze laboratoria w swoją technologię, będziemy więc dysponować znacznie lepszym potencjałem. Będą mogli z niego skorzystać przedsiębiorcy zarówno z regionu śląskiego, jak i z całego kraju. Są to technologie, które wzbogacą produkty i usługi dla medycyny i sportu. Myślę, że będzie to ciekawa oferta nie tylko dla małej i średniej przedsiębiorczości, lecz także większych firm, które zajmują się rozwijaniem technologii na potrzeby tych dwóch obszarów. Być może jest to też interesująca oferta współpracy dla firm, które myślą o tym, by wejść w innowacyjny przemysł medyczny – mówi prof. Marek Gzik.

    Docelowo na współpracy pomiędzy Politechniką Śląską a Philips Polska mają skorzystać pacjenci. Ze względu na starzejące się społeczeństwo, ograniczoną liczbę miejsc w szpitalach i liczbę lekarzy specjalistów potrzebne są nowe rozwiązania, które usprawnią proces leczenia – od diagnostyki poprzez hospitalizacje, na opiece nad pacjentem w domu kończąc. Tworzenie takich innowacji będzie właśnie zadaniem naukowców ze Śląskiego Centrum Inżynierskiego Wspomagania Medycyny i Sportu.

     Szukamy partnerów na całym świecie. Cele nasze i Politechniki Śląskiej są spójne – chcemy szukać czegoś nowego i unikatowego na rynku, co finalnie spowoduje, że pacjenci będą się czuli lepiej – mówi Marcin Bruszewski.

    Marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa przyznaje, że powstanie Centrum i zaangażowanie tak dużego partnera jak Philips może wpłynąć na zwiększenie atrakcyjności śląskich firm i całego regionu.

    – Ten projekt niesie nadzieję, że Śląsk będzie liderem biotechnologii i zmian w medycynie – nie tylko polskiej, lecz także europejskiej. Pozyskaliśmy światowego partnera, mamy wspaniałych naukowców, więc wydaje się, że jesteśmy w stanie stworzyć coś unikatowego. Zanim uruchomiliśmy projekt przez wiele lat zbieraliśmy informacje o tym, co nowego jesteśmy w stanie zrobić w ramach technologii medycznych, jak połączyć biznes, naukę i samorząd w jedno – mówi Wojciech Saługa.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Konsument

    Robert Gwiazdowski: Za 30 lat system emerytalny się rozpadnie. Jedynym rozwiązaniem jest emerytura obywatelska

    Eksperci alarmują, że przy obecnym stanie demografii za kilkadziesiąt lat polski system emerytalny się załamie. Już teraz rokrocznie Fundusz Ubezpieczeń Społecznych dotowany jest z budżetu, a średnie świadczenie jest niskie, a wraz z upływem lat ma maleć. Szacunki mówią o tym, że stopa zastąpienia, czyli relacja emerytury do ostatniej pensji, zamiast ponad 50 proc. dziś spadnie do 30 proc. – Jedynym rozwiązaniem jest emerytura obywatelska, równa dla wszystkich – mówi dr hab. Robert Gwiazdowski. Rząd w Polskim Ładzie przedstawił rozwiązania kierowane do emerytów, ale według ekspertów są one korzystne tylko dla odbiorców najniższych świadczeń.

    Fundusze unijne

    MFiPR: Jesteśmy gotowi na kumulację środków z dwóch perspektyw finansowych UE. Pierwsze konkursy mogą ruszyć na przełomie 2021 i 2022 roku

    – Jesteśmy w okresie, w którym nachodzą na siebie dwie perspektywy finansowe: 2014–2020 oraz nowa 2021–​2027. Przyszły rok może być takim czasem, kiedy środki z tych dwóch perspektyw się skumulują i będzie to dodatkowy zastrzyk pieniędzy, które napędzą gospodarkę – mówi Małgorzata Jarosińska-Jedynak, wiceminister funduszy i polityki regionalnej. Jak informuje, resort dopina już prace nas Umową Partnerstwa, określającą, w co Polska zainwestuje pieniądze z nowej, unijnej siedmiolatki, i niebawem przekaże ją do KE. Trwają też konsultacje programów krajowych i regionalnych, z których środki mają popłynąć już na przełomie 2021 i 2022 roku.

    Surowce

    Rosja chce się wybić na pozycję jednego z liderów rynku LNG. To może zagrozić polskiej polityce dywersyfikacji dostaw gazu

    – Kiedy zostaną zrealizowane ambitne plany, kreślone na najbliższych 10–15 lat, Rosja ma szansę stać się jednym z trzech czołowych producentów LNG na świecie i objąć w tym rynku udział sięgający nawet 20 proc. – mówi dr Szymon Kardaś z Ośrodka Studiów Wschodnich. Jak wskazuje, dla Polski może to być z jednej strony szansa, bo oznacza więcej możliwości sprowadzania LNG z różnych kierunków. Z drugiej strony może być wyzwaniem w obliczu celu, jakim jest uniezależnianie się od dostaw gazu z Rosji. Jak podaje PGNiG, w 2020 roku LNG stanowiło już ponad 25 proc. gazu importowanego do Polski. Rozbudowa terminala w Świnoujściu, w efekcie której jego moce regazyfikacyjne wzrosną do 8,3 mld m3 gazu rocznie, ma się przyczynić do jeszcze większej dywersyfikacji dostaw tego surowca. 

    Media i PR

    Pandemia zwiększyła zainteresowanie portalami internetowymi i telewizją. Nie poszedł za tym wzrost przychodów wydawców z reklam

    Okres pandemii sprzyja poszukiwaniu informacji w internecie. 44 proc. polskich internautów zadeklarowało, że więcej informacji czerpało w tym czasie z bezpłatnych serwisów informacyjnych. Wydłużył się też czas spędzany przez przeciętnego Polaka przed telewizorem. Jednak nie przełożyło się to na wyższe dochody z reklam dla wydawców i producentów. Jedynym segmentem, który nie stracił na pandemii, jest rynek reklamy internetowej – wynika z badania „Modele biznesowe mediów po pandemii” opublikowanego przez Polski Instytut Ekonomiczny.