Newsy

Śląsk chce się specjalizować w rozwoju internetu rzeczy. Powstaną tam technologie światowego formatu

2019-12-19  |  06:25
Mówi:Marek Ostafil, dyrektor ds. operacyjnych Cyberus Labs, pomysłodawca i współzałożyciel Śląskiego Klastra Internetu Rzeczy
Artur Pollak, prezes zarządu APA Group, współzałożyciel Śląskiego Klastra Internetu Rzeczy
dr hab. inż. Anna Timofiejczuk, dziekan Wydziału Mechanicznego Technologicznego Politechniki Śląskiej
  • MP4
  • Śląsk ma kapitał intelektualny i technologiczny, a specjalizacje regionalne opierają się m.in. na energetyce, motoryzacji, ICT czy medycynie. Szybki rozwój internetu rzeczy dobrze wpisuje się w każdą z tych branż – podkreślają inicjatorzy powołanego właśnie Śląskiego Klastra Internetu Rzeczy SINOTAIC. Klaster ma być platformą współpracy firm, instytucji naukowych i administracji na rzecz rozwoju tej technologii. Jego pomysłodawcy chcą, żeby efektem były produkty i rozwiązania z zakresu IoT przeznaczone do sprzedaży na globalnym rynku.

    Chcemy tworzyć na Śląsku produkty i najnowocześniejsze rozwiązania dla internetu rzeczy przeznaczone dla rozwijających się rynków. Chcemy też zintegrować środowisko biznesu i nauki, dać mu możliwość rozwoju i współpracy nad nowymi rozwiązaniami, które później mogłyby być sprzedawane globalnie. Przede wszystkim, chcemy stworzyć platformę wymiany doświadczeń i wiedzy o tym, co już udało się wypracować, żeby wspólnie tworzyć rozwiązania odpowiadające na potrzeby rynkowe. To obejmuje tworzenie wspólnych projektów, konsorcjów, zupełnie nowych technologii. Po połączeniu tych wszystkich elementów, tutejszy kapitał może dać niesamowite efekty na skalę światową – mówi agencji Newseria Biznes Marek Ostafil, dyrektor ds. operacyjnych Cyberus Labs, pomysłodawca i współzałożyciel Śląskiego Klastra Internetu Rzeczy.

    Internet rzeczy (IoT) to tej chwili jedna z najszybciej rozwijających się technologii. IDC szacuje, że w 2025 roku do sieci będzie podłączonych już  41,6 mld urządzeń – maszyn, czujników i kamer – które będą generować 79,4 zettabajtów danych (jeden zettabajt to miliard terabajtów, a jeden terabajt to tysiąc gigabajtów). Z kolei wydatki na wdrożenia IoT rosną skokowo i w tym roku mają sięgnąć już 726,5 mld dolarów. Organizacje inwestują w sprzęt, oprogramowanie i urządzenia związane z tą technologią, ale wyzwaniem pozostaje znalezienie rozwiązań, które pomogą przetwarzać i analizować ogromne ilości generowanych przez nie danych – zwraca uwagę IDC.

    W Polsce do szybkiego rozwoju internetu rzeczy ma przyczynić się wdrożenie ultraszybkiej sieci 5G, która w przyszłym roku – zgodnie z wymogami UE – ma pojawić się w przynajmniej jednym dużym mieście, a do 2025 roku pokrywać już teren całego kraju. Jak wynika z prognoz Komisji Europejskiej przytaczanych przez Ministerstwo Cyfryzacji, korzyści z wprowadzenia 5G, która stanowi technologiczny fundament dla IoT, w czterech kluczowych sektorach przemysłu (motoryzacja, zdrowie, transport i energia) mogą sięgnąć 114 mld euro rocznie.

    Powołany właśnie Śląski Klaster Internetu Rzeczy ma stworzyć warunki dla rozwoju działalności badawczej i gospodarczej w obszarze internetu rzeczy. Będzie platformą współpracy firm, instytucji naukowych i administracji na rzecz rozwoju tej technologii.

    Klaster skupia trzy strony: przemysłową, która jest zainteresowana odbiorem nowych technologii, naukową, czyli instytuty badawcze, które rozwijają nowe technologie i przygotowują absolwentów na rynek pracy, oraz samorząd, bez którego nie da się rozwijać takich inicjatyw – mówi dr hab. inż. Anna Timofiejczuk, dziekan Wydziału Mechanicznego Technologicznego Politechniki Śląskiej.

    W tej chwili technologia IoT jest już na tyle skomplikowana, że jeden czy dwa podmioty gospodarcze nie są w stanie udźwignąć niektórych projektów czy koncepcji. Dlatego jedyny słuszny kierunek to budowanie zespołów projektowych, kształtowanie tego środowiska, szkolenie i dzielenie się wiedzą w ramach klastra – dodaje Artur Pollak, współzałożyciel klastra i prezes APA Group.

    Pomysłodawcy podkreślają, że Śląsk ma ogromny kapitał intelektualny i technologiczny, a regionalne specjalizacje opierają się m.in. na energetyce, ICT, medycynie czy zielonej gospodarce. Szybki rozwój internetu rzeczy dobrze wpisuje się w każdą z tych branż. Inicjatywa uzyskała wsparcie instytucjonalne Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego, którego przedstawiciele obiecują pomoc w rozwoju Klastra.

    – Przez lata na Śląsku dominował przemysł ciężki, natomiast w tej chwili przechodzi transformację i wyzwaniem, a jednocześnie szansą dla regionu, jest właśnie przejście od tego ciężkiego do nowoczesnego przemysłu – mówi Marek Ostafil. – Na Śląsku jest wielu specjalistów z zakresu nowoczesnych technologii. Ma mocną pozycję w przemyśle motoryzacyjnym, a wokół tego sektora funkcjonują firmy, które dostarczają podzespoły i komponenty i siłą rzeczy muszą podążać za nowymi trendami technologicznymi wyznaczonymi przez motoryzację. Z drugiej strony, mamy w regionie firmy skupione wokół nanotechnologii, Śląski Klaster Lotniczy, przedsiębiorstwa działające w sektorze kosmicznym. Połączenie potencjału z różnych gałęzi przemysłu tworzy świetną bazę dla rozwoju nowych technologii.

    Koordynatorem klastra będzie gliwicka spółka Secure Smart Networks, a wśród podmiotów założycielskich znalazły się: Politechnika Śląska, Fundusz Górnośląski oraz spółki APA Group, Cyberus Labs, EMAG Katowice, Revolve, Skygate Sellect i SPIN-US.

    Artur Pollak, gospodarz uroczystego podpisania umowy założycielskiej i prezes zarządu APA Group wierzy w sukces inicjatywy, jeżeli zostanie przyjęty model sprawdzonych, zagranicznych rozwiązań:

    - Miałem możliwość rozmawiania z przedstawicielami podobnego klastra w Niemczech. Zaskoczyła mnie informacja, że roczny obrót w ramach samych zrzeszonych organizacji sięga 1,8 miliarda euro. To dowodzi, że łączenie się i wymiana informacji nie jest zagrożeniem dla firm, a ogromną szansą.

    Śląski Klaster Internetu Rzeczy SINOTAIC ma być miejscem, gdzie będą powstawać produkty i rozwiązania z zakresu IoT przeznaczone na globalny rynek. Z drugiej strony, jak podkreśla dziekan Wydziału Mechanicznego Technologicznego Politechniki Śląskiej dr hab. inż. Anna Timofiejczuk, przyczyni się też do wzrostu innowacyjności całego województwa śląskiego.

    Dla uczelni oznacza to nowe kierunki studiów, które zaowocują nową kadrą. W ramach klastra będziemy mogli formułować potrzeby przemysłu i wspólnie tworzyć nowe kierunki, które będą na nie odpowiadać. To już się dzieje, bo uruchamiamy kierunki związane z cyberbezpieczeństwem i internetem rzeczy, przemysłem 4.0. Jest ogromne zapotrzebowanie na projekty. Wiele firm pyta, czy możemy włączyć się do projektów kierowanych przez przemysł z zakresu cyberbezpieczeństwa, IoT, technologii informatycznych. W ramach klastra będzie łatwiej znaleźć partnera i działać razem – mówi dr hab. inż. Anna Timofiejczuk.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Aktualne oferty pracy

    Specjalista ds. sprzedaży

    Aktualnie poszukujemy kandydatów i kandydatek na stanowisko: Specjalista ds. sprzedaży. Ze szczegółami oferty można zapoznać się na tej podstronie.

    Transport

    Centralny Port Komunikacyjny ma przynieść 290 tys. nowych miejsc pracy. Aby zrealizować inwestycję, potrzebne są pieniądze publiczne i inwestor zagraniczny

    Centralny Port Komunikacyjny „Solidarność” ma być węzłem transportowym, który zintegruje transport lotniczy, kolejowy i drogowy, a przy tym pobudzi rozwój innowacji, turystyki i przemysłu. – To nie jest zwykły projekt infrastrukturalny, to jest olbrzymi projekt cywilizacyjny – podkreśla Sławomir Majman, wiceprezes Zarządu Targów Warszawskich. Jak pokazują analizy firmy Kearney dotyczące przyszłego funkcjonowania CPK, jego powstanie pozwoli stworzyć do 2040 roku 290 tys. nowych miejsc pracy i zapewni wzrost łącznej produkcji w Polsce nawet o 90 mld zł rocznie.

    Handel

    Koronawirus nie zahamował rolniczych inwestycji. Rośnie sprzedaż ciągników i przyczep rolniczych

    Pandemia nie wstrzymała inwestycji rolników w sprzęt. We wrześniu sprzedaż ciągników wyniosła 873 sztuk i była o 123 większa niż przed rokiem. Od początku roku na pola wyjechało 7,4 tys. nowych maszyn, o ponad 20 proc. więcej niż w tym samym okresie 2019 roku. Rośnie też sprzedaż przyczep rolniczych. – Wydaje się, że trend wzrostowy zostanie utrzymany do końca roku. Szacujemy, że rynek wzrośnie o 8–12 proc. w zależności od segmentu maszyn rolniczych – ocenia Michał Spaczyński, wiceprezes Polskiej Izby Gospodarczej Maszyn i Urządzeń Rolniczych. Najnowsze badanie nastrojów w branży pokazuje większy optymizm niż to przeprowadzone w kwietniu br.

    Jak korzystać z materiałów Newserii?

    Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

    Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

    Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

    Handel

    Gastronomia znów przed widmem bankructwa. Proponowana pomoc rządu nie rozwiązuje problemów

    Branża gastronomiczna krótko miała możliwość prowadzenia biznesu. Już pierwszy lockdown spowodował spadek obrotów rzędu 80–90 proc., a przez wakacje restauratorom nie udało się odrobić strat. Branża spodziewa się, że nowy lockdown potrwa co najmniej do końca roku, a wiele firm go nie przetrzyma. Rządową pomoc, zaproponowaną w ramach branżowej tarczy antykryzysowej, ocenia jako dalece niewystarczającą. Wątpliwości budzą niejasne zasady postojowego, które de facto ograniczą grupę beneficjentów w porównaniu do poprzednich tarcz. Zabrakło również rozwiązania kwestii czynszów w czasie lockdownu. Ograniczona reakcja rządu przyczyni się do problemów z utrzymaniem miejsc pracy w branży zatrudniającej nawet ponad pół miliona osób.

     

    Problemy społeczne

    Leczenie udarów mocno utrudnione w czasie pandemii. Mimo że są większym zagrożeniem dla życia niż COVID-19

    Udar mózgu to w Polsce przyczyna śmierci ok. 30 tys. osób rocznie i główny powód niepełnosprawności dorosłych Polaków. Jeżeli osoba z udarem szybko trafi na szpitalny oddział, ma szansę tego uniknąć. – Udar mózgu wciąż stanowi większe zagrożenie niż COVID-19 – podkreśla neurolog prof. Adam Kobayashi. W tym roku po raz kolejny wystartowała kampania ALERT UDAROWY, która ma przypomnieć Polakom, jakie są charakterystyczne objawy udaru i jak na nie reagować.