Newsy

Śluby w pandemii bardziej kameralne, ale wciąż z wysokimi budżetami. Młodzi nie oszczędzają na wyjątkowej oprawie i obrączkach

2021-05-14  |  06:10

COVID-19 i restrykcje wprowadzane przez rząd sprawiły, że w ubiegłym roku liczba zawieranych małżeństw wyraźnie spadła. Wiele par musiało zmienić swoje ślubne plany, przekładać terminy i odwoływać przyjęcia weselne. Również tegoroczny sezon długo stał pod znakiem zapytania. Nie oznacza to jednak, że pary w ogóle rezygnują z zawierania związków małżeńskich. – Starają się dostosować do pandemicznych realiów i trochę inaczej podejść do organizacji ślubu – mówi konsultantka ślubna Barbara Tomczak. Jak wskazuje, w pandemicznych realiach budżety na wesela nie maleją, ale pary młode stawiają na bardziej kameralne przyjęcia. Z dużo większą ostrożnością podchodzą do planowania samej ceremonii, ale nie oszczędzają na przykład na obrączkach od renomowanych jubilerów.

 Obostrzenia dotyczące imprez rodzinnych mocno utrudniają organizację ślubów zarówno parom młodym, jak i całej branży ślubnej. Ale nie zmienia to faktu, że ludzie chcą się pobierać i organizować wesela. O ich determinacji świadczy chociażby to, że od zeszłego roku niektóre pary przekładały ślub dwu- albo nawet trzykrotnie. Starają się dostosować do tych pandemicznych realiów i trochę inaczej podejść do organizacji ślubu. Popularne stają się bardziej romantyczne, nieco skromniejsze śluby, w kameralnym gronie – mówi agencji Newseria Biznes Barbara Tomczak, konsultantka ślubna z Pretty Little Weddings.

Według wstępnych szacunków GUS-u w 2020 roku zawarto w Polsce 145 tys. małżeństw, czyli o ponad 38 tys. mniej niż rok wcześniej. GUS ocenia, że wyraźny spadek to efekt restrykcji wdrażanych w związku z COVID-19, w tym obostrzeń sanitarnych dotyczących organizacji ślubów i wesel.

– Organizacja ślubu zawsze była nie lada wyzwaniem, a w czasie pandemii jest jeszcze trudniejsza – mówi konsultantka ślubna.

W ubiegłym roku lockdowny i restrykcje wprowadzane przez rząd w związku z COVID-19 spowodowały, że wiele par musiało zmieniać swoje ślubne plany, przekładać terminy i odwoływać przyjęcia weselne. Również obowiązujący od jesieni zakaz organizacji imprez okolicznościowych budził w przyszłych małżonkach stres i wątpliwości, czy w tym roku uda się zrealizować plany.

Zgodnie z zaleceniami rządu od 15 maja wraca możliwość organizacji wesel na maks. 25 osób i na zewnątrz, natomiast od 29 maja będzie to możliwe również wewnątrz, przy limicie 50 osób i zachowaniu ścisłego reżimu sanitarnego. Odmrożona zostanie także działalność gastronomii i hoteli. W kościołach od 4 maja obowiązuje nowy limit – jednej osoby na 15 mkw. Możliwe, że w wakacje obostrzenia zostaną ponownie poluzowane. Jednak mimo to planowanie ślubu i wesela wciąż wiąże się z dużą dozą niepewności i długą listą ograniczeń. Nie oznacza to jednak, że pary w ogóle rezygnują z zawierania związków małżeńskich. Nie zmieniły się też budżety, które planują przeznaczać na ten cel.

– Ślubów mamy zdecydowanie mniej, ponieważ sezon został mocno skrócony, ale podejście budżetowe par się nie zmieniło. Liczba gości musi być mniejsza, ale tych, którzy są już zaproszeni, pary nadal chcą ugościć w jak najlepszy sposób. Tak więc budżety nie maleją – mówi Barbara Tomczak.

Konsultantka ślubna zauważa, że w tej chwili pary młode z większą ostrożnością, rozwagą i z większym wyprzedzeniem czasowym podchodzą też do samej organizacji ślubu i wesela. Stawiają też na bardziej kameralną oprawę, najwyższą jakość dodatków i indywidualizm.

– Coraz bardziej trendy staje się brak trendów. Pary młode coraz chętniej i odważniej decydują się na to, aby ten ślub był faktycznie ich, żeby było widać ich osobowości i żeby dobrze się w tym wszystkim czuli. Tradycje weselne są oczywiście nadal mile widziane, ale pary wybierają sobie te, które pasują im do całego pomysłu – mówi ekspertka z Pretty Little Weddings.

Jak podkreśla, pary planujące stanąć na ślubnym kobiercu powinny w tej chwili dużo uważniej czytać umowy zawierane m.in. z obiektem weselnym czy podwykonawcami. Warto sprawdzić, czy znajdują się w nich aneksy określające, co się stanie w sytuacji, kiedy imprezę trzeba będzie przełożyć lub odwołać. Kolejny element, który warto uwzględnić, to data wydarzenia na zaproszeniach dla gości bądź wygrawerowana na ślubnych obrączkach.

– Zeszły sezon ślubny pokazał, że wybieranie dodatków z wypisaną datą ślubu może niestety skończyć się problematycznie, ponieważ termin może ulec zmianie. Dlatego przy zakupie obrączek polecam skupić się przede wszystkim na tym, żeby były odpowiednie, wymarzone, natomiast grawerunek – czyli ten personalny element od serca, można zrobić tuż przed samym ślubem albo nawet już po nim – mówi Barbara Tomczak.

– Na obrączkach możemy wygrawerować praktycznie wszystko, ogranicza nas tylko ich wielkość. To bardzo ważny element zamówienia praktycznie dla wszystkich par, tym bardziej że jest to u nas usługa bezpłatna. Standardem jest data ślubu i imiona, ale pary mogą wygrawerować, co tylko chcą, co jest dla nich ważne – mówi Barbara Chwirot, doradca w salonie W.Kruk.

Obrączki są jednym z najważniejszych elementów ceremonii zawarcia związku małżeńskiego, dlatego do ich zakupu też trzeba podejść rozważnie i z namysłem. O ile garnitur czy suknia ślubna najprawdopodobniej zostaną założone tylko jeden raz, zanim trafią do szafy, o tyle obrączki będą noszone codziennie, więc muszą być dobrane do gustu, estetyki i stylu życia młodej pary. Co więcej, teraz w czasach pandemii złoto zyskuje na wartości. Obrączki wykonane ze szlachetnego kruszcu w renomowanej pracowni są więc produktem zarówno niezwykle emocjonalnym, jak i trafioną inwestycją.

Najlepiej zatem wybrać się do jubilera z wieloletnimi tradycjami, który oferuje ponadczasową biżuterię najwyższej jakości. Obrączki są kluczowym symbolem miłości. Jako konsultant ślubny zawsze kieruję pary do jubilerów, którzy są ekspertami w tym, co robią. Dzięki temu młodzi mogą wybrać sobie obrączki nie tylko z gotowego katalogu, ale dowolnie je modyfikować, dopasować do siebie. Taki ekspercki salon daje też gwarancję jakości, bo obrączki będą użytkowane codziennie i trzeba mieć pewność, że będą przez lata służyć w dobrym stanie. Ważne jest też to, że dostajemy obsługę na wysokim poziomie, doradztwo, a wiem z doświadczenia, że podejmowanie takich decyzji bywa dla par młodych bardzo trudne – oraz pewność tego, że salon nie zniknie z rynku chwilę po tym, jak dokonaliśmy zakupu – podkreśla Barbara Tomczak.

– W.Kruk jest najstarszą firmą jubilerską w Polsce. Działamy od 180 lat. Ta długa tradycja jest dla naszych klientów istotna. Nie wiadomo przecież, czy za jakiś czas nie będzie potrzeba zmodyfikować obrączki, wtedy możemy podejść do salonu i u doradcy poradzić się, jak to zrobić. Oferujemy także bezterminowe i bezpłatne odświeżanie obrączek oraz szereg innych korzyści, z których chętnie korzystają młode pary – mówi Barbara Chwirot.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Kalendarium

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Telekomunikacja

Choć 53 proc. start-upów odczuło brak nowych odbiorców produktów lub usług, a 35 proc. spadki sprzedaży, to stosunkowo niewiele z nich ocenia wpływ pandemii na swoją działalność jako negatywny. Ponad jedna trzecia tego typu biznesów generuje obecnie przyc

Choć 53 proc. start-upów odczuło brak nowych odbiorców produktów lub usług, a 35 proc. spadki sprzedaży, to stosunkowo niewiele z nich ocenia wpływ pandemii na swoją działalność jako negatywny. Ponad jedna trzecia tego typu biznesów generuje obecnie przychody większe niż przed jej wybuchem – pokazuje ostatnia edycja raportu Fundacji Startup Poland z listopada 2020. Szansą rozwoju dla młodych, innowacyjnych biznesów jest współpraca z dużymi korporacjami, które mogą zapewnić im zaplecze i wsparcie eksperckie. Takie możliwości w ramach swojego akceleratora oferuje start-upom Orange Polska. Operator stawia zwłaszcza na innowacje związane z 5G.

Prawo

Rynek crowdfundingu zostanie uregulowany i będzie podlegać nadzorowi KNF. Nowe przepisy zaczną obowiązywać w listopadzie

Trwają prace nad przepisami, które uregulują rynek finansowania społecznościowego. Platformy, które się tym zajmują, zgodnie z proponowaną ustawą będą działać zgodnie z licencją i podlegać nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego. Zwiększy się jednak kwota – z 1 mln do 5 mln euro – którą będą mogły pozyskać w ramach crowdfundingu. Podwyższony limit zacznie obowiązywać od listopada 2023 roku. – W krótkim terminie nowe przepisy zapewnią w miarę bezpieczne funkcjonowanie rynku, w długiej perspektywie mogą umożliwić rozwój platform, również za granicą – ocenia Artur Granicki, prezes Navigator Crowd.

Handel

Przedsiębiorcy postulują zróżnicowanie regionalne płacy minimalnej. Może to pomóc w rozwoju mniej zamożnych obszarów kraju

Mali i średni przedsiębiorcy chcą, by płaca minimalna różniła się w poszczególnych regionach kraju w zależności od średniego wynagrodzenia oraz cen i kosztów życia. Ma to ułatwić życie właścicielom firm w mniej zamożnych regionach oraz powstrzymać odpływ pracowników i mieszkańców do bogatszych aglomeracji. Co ważne, warunkiem zadziałania tego mechanizmu powinna być nie sama rejestracja siedziby w danym regionie, ale faktyczne funkcjonowanie w nim firmy i miejsce pracy danego pracownika. Według Rzecznika MŚP takie rozwiązanie pobudzi rozwój mniej zamożnych powiatów.

Konsument

Dynamiczny wzrost aktywności deweloperów. Znacznie więcej wydanych pozwoleń na budowę i rozpoczętych inwestycji

Pierwsze cztery miesiące roku zakończyły się optymistycznymi wynikami dla deweloperów mieszkaniowych. Oddają oni więcej mieszkań do użytkowania, znacznie więcej budów zgłaszają i rozpoczynają. Tu wzrosty są kilkudziesięcioprocentowe względem 2020 roku. Problemami branży deweloperskiej pozostają dostępność gruntów i spowolnienie w wydawaniu decyzji administracyjnych, ale prognozy na przyszłość są dobre. – Na rynku nieruchomości brakuje 2 mln mieszkań, aby zaspokoić potrzeby mieszkaniowe Polaków, więc mamy nadzieję, że popyt będzie stabilny, a ceny nowych mieszkań utrzymają się na podobnym poziomie lub nieznacznie wzrosną – mówi Anna Wojciechowska, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu na Gdańsk i Poznań w spółce Robyg.