Newsy

Sprzedaż tabletów w Polsce wzrośnie o ponad 15 proc. Popularność zyskują większe urządzenia

2014-02-05  |  06:35
Mówi:Michał Adamczuk
Funkcja:dyrektor sprzedaży
Firma:Lark Europe
  • MP4
  • W Polsce wciąż jest popyt na nowe tablety. Na rynek wchodzą urządzenia w nowych rozmiarach i z funkcjonalnościami zaprojektowanymi specjalnie dla młodszych odbiorców, a nabywcy pierwszych modeli zaczynają już wymieniać swoje tablety na nowe. Lark szacuje, że wzrost rynku wyniesie w tym roku 15-30 proc.

    W ubiegłym roku sprzedaż tabletów przekroczyła dużo ponad milion egzemplarzy. W tym roku wyniki mogą być znacznie lepsze. Poręczne urządzenia coraz częściej zastępują komputery i notebooki, a przydają się głównie jako narzędzie rozrywki. Boom rozpoczął się mniej więcej trzy lata temu i część użytkowników zaczyna poszukiwać nowych modeli.

     – Proces wymiany urządzeń będzie przyspieszał. Klienci, którzy kupili swój pierwszy tablet dwa, trzy lata temu, dzisiaj go wymieniają z uwagi na dramatyczny skok technologiczny w ciągu ostatnich lat, a użytkownicy coraz częściej przywiązują wagę do parametrów technicznych – liczby rdzeni procesora, matrycy, ilości pamięci – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Michał Adamczuk, dyrektor sprzedaży w Lark Europe.

    Spodziewa się w tym roku ilościowego wzrostu sprzedaży w przedziale między 15 proc. a 30 proc., przy czym za bardziej prawdopodobną uważa dolną granicę. Zwraca też uwagę na nowe modele, jak zaprezentowane niedawno na amerykańskich targach CES tablety 11-, 12- i 13-calowe. 

     – Nie sądzę, by osiągnęły one znaczący udział w rynku. Na pewno będzie rosła rola urządzeń 8-calowych jako alternatywy dla 7-calowych, gdzie akcent kładziemy na mobilność. Z drugiej strony duży udział będą miały modele o większych przekątnych, traktowane jako urządzenia domowe – tłumaczy Michał Adamczuk.

    Wraz z rozwojem technologii zmienia się też wzornictwo i rozszerza funkcjonalność tabletów. Rośnie rola nowych kategorii, jak np. tablety przeznaczone dla dzieci.

     – Wyróżniają się nie tylko kolorową obudową, lecz także ergonomiczną konstrukcją, która przystosowana jest do potrzeb młodych klientów. Mają też specjalnie dla dzieci opracowane launchery [platformy do uruchamiania aplikacji – red.] i zapewniają sprawną kontrolę rodzicielską – mówi dyrektor.

    Intensywnie rozwija się kategoria tabletów z dodatkowymi funkcjami, jak GPS czy tuner telewizji cyfrowej.

     – To są wartości dodane, dzięki którym znacząco poszerzamy możliwości tabletów. Liczymy także na  coraz intensywniejszy wzrost kategorii tabletów z wbudowanymi modemami 3G – dodaje.

    Lark największą sprzedaż odnotowuje na półce cenowej do 499 zł. To urządzenia oparte o dwurdzeniowe procesory, zwykle 7-calowe, czasem większe.

     – Bardzo intensywnie rośnie sprzedaż urządzeń o nieco lepszych parametrach, o ciekawszym designie. Klient chętniej wyda 10-15 proc. więcej na tablet wyróżniający się na tle innych urządzeń. Ten trend utrzyma się także w tym roku – uważa dyrektor sprzedaży w Lark Europe.

    Firma wprowadza na rynek modele 8-calowe o wysokich parametrach: wielordzeniowych procesorach, z matrycą IPS, cienkie, w aluminiowych obudowach ultra-slim.

     – Przy tej wielkości, niewielkiej grubości i masie urządzenie jest bardzo lekkie i świetnie leży w dłoni – przekonuje Michał Adamczuk.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Transport

    Polskie lotniska mierzą się z największym kryzysem w historii. Część portów czeka upadłość lub będzie musiała się przebranżowić

    Pandemia i lockdowny spowodowały, że polskie lotniska mierzą się z największym kryzysem w historii. Polska Agencja Żeglugi Powietrznej podaje, że w całym 2020 roku liczba wszystkich operacji lotniczych spadła o 58,7 proc. w porównaniu do 2019 roku. Większość lotnisk regionalnych musi walczyć o utrzymanie płynności finansowej, a przed nimi jeszcze co najmniej dwa trudne sezony. Na wsparcie państwa raczej nie powinny liczyć, więc niektóre porty czeka upadłość lub przynajmniej znaczące zmiany w działalności.

    Handel

    Sanepid przeprowadza nawet 1300 kontroli dziennie w otwartych placówkach gastronomicznych. Tymczasem sądy uchylają kary za łamanie obostrzeń

    Sądy administracyjne rozpatrują w ostatnich tygodniach dziesiątki spraw, które dotyczą kar nakładanych przez sanepid za złamanie pandemicznych obostrzeń. Niedługo rozpraw może być jeszcze więcej, ponieważ według Izby Gospodarczej Gastronomii Polskiej obecnie sanepid wykonuje nawet 1300 kontroli dziennie w całym kraju. Jednak w większości przypadków są one rozstrzygane na korzyść obywateli i przedsiębiorców. Sądy uchylają kary i zwracają uwagę m.in. na brak właściwej podstawy prawnej oraz niezgodność rządowych zakazów i nakazów z Konstytucją. Przedsiębiorców, którzy zastanawiają się nad wznowieniem działalności mimo groźby kary z sanepidu, może to zachęcić do masowego łamania lockdownu.

    Handel

    Amnesty International: Bogate kraje kupiły już ponad 80 proc. dostaw szczepionek. Biedne zaszczepią w tym roku tylko 1 na 10 osób

    Ponad 80 proc. dostaw szczepionek Pfizera-BioNTechu i Moderny planowanych na 2021 rok zostało już sprzedanych do bogatych krajów. Te zakontraktowały już wystarczającą liczbę dawek, aby do końca roku zaszczepić całą swoją populację prawie trzykrotnie. Tymczasem biedniejsze nie będą w stanie zaszczepić nawet lekarzy czy osób z grup ryzyka. Blisko 70 krajów o niższych i średnich dochodach w tym roku zaszczepi tylko 1 na 10 swoich obywateli – wynika z danych Amnesty International. Organizacja podkreśla, że – zgodnie z międzynarodowym prawem dotyczącym praw człowieka – na bogatszych państwach spoczywa odpowiedzialność za pomoc tym, które dysponują mniejszymi zasobami, a bez solidarności nie uda się zakończyć globalnej pandemii COVID-19. Według WHO będzie to możliwe dopiero po wyszczepieniu około 70 proc. całej światowej populacji. 

    Problemy społeczne

    Ojcowie poświęcają dzieciom więcej czasu w pandemii. Prawie co trzeci przyznaje, że poprawiło to relacje rodzinne

    Ponad 60 proc. ojców w czasie pandemii spędza więcej czasu ze swoimi dziećmi. To przekłada się na poprawę wzajemnych relacji. – Jest to bardzo pozytywny skutek uboczny pandemii koronawirusa. Dzięki temu rośnie rola ojców w wychowywaniu dzieci – mówi dr Dariusz Cupiał z Tato.net. Raport o ojcostwie „Stato’20” pokazał również, że ojcowie, którzy nie mieszkają z dziećmi, odczuwają pogorszenie sytuacji – w czasie pandemii nie mają z nimi kontaktu lub jest on bardzo utrudniony. W Polsce wciąż mało popularne są inicjatywy wspierające mężczyzn w ojcostwie, a dodatkowo nie sprzyjają im regulacje prawne i praktyka sądów. Dlatego eksperci postulują szereg zmian.