Newsy

Startuje program „Rodzina 500 plus”. Wnioski o przyznanie pieniędzy na dzieci można składać także przez serwisy internetowe banków

2016-03-30  |  06:55
Mówi:Paweł Sypka
Funkcja:kierownik zespołu w Departamencie Bankowości Elektronicznej
Firma:Bank Pekao SA
  • MP4
  • 1 kwietnia rusza program „Rodzina 500 plus”. Rodzice i opiekunowie otrzymają miesięcznie 500 zł na każde drugie i kolejne dziecko lub na pierwsze w przypadku udokumentowania niskich dochodów. Wnioski o przyznanie środków z rządowego programu można już składać w siedzibie urzędu gminy. Istnieje także możliwość wypełnienia wniosku w systemie bankowości elektronicznej. Ci, którzy mają konto m.in. w serwisie Pekao24, mogą wystąpić o środki za jego pośrednictwem. 

    Wypełnienie wniosku o świadczenia z programu „Rodzina 500 plus” możemy wykonać na dwa sposoby – wyjaśnia Paweł Sypka, kierownik zespołu w Departamencie Bankowości Elektronicznej Banku Pekao SA. – Najłatwiej wykonać to poprzez system bankowości elektronicznej. Wymagane są przede wszystkim dane wnioskodawcy, a większość danych jest uzupełniana automatycznie przez system banku. Następnie należy uzupełnić dane dzieci, na które przysługuje świadczenie, w tym m.in. PESEL, imię i nazwisko.

    Większość rodzin skorzysta z trybu uproszczonego podczas składania wniosku. Dotyczy on osób, którym świadczenie przysługuje na drugie i kolejne dziecko, czyli w rodzinach, w których dochód na jedną osobę przekracza 800 zł netto (w przypadku rodzin wychowujących dziecko niepełnosprawne – 1200 zł). Ich wniosek z banku trafi za pośrednictwem systemu Emp@tia do odpowiednich jednostek samorządu, gdzie zostanie zweryfikowany.

    Wpisać do wniosku należy także dane członków rodziny. W tym przypadku uzupełniamy tylko te dane, których nie podaliśmy w wcześniej, tzn. podajemy tylko pozostałych członków wchodzących w skład rodziny – mówi Paweł Sypka. – Zakładając, że model rodziny to 2+2, należy wprowadzić dane współmałżonka oraz pierwszego dziecka. Ostatni krok to oświadczenia i pouczenia. W tym przypadku klient zaznacza, że zapoznał się z pewnymi oświadczeniami i pouczeniami zgodnie z wytycznymi z ustawy o pomocy państwa w wychowaniu dzieci z dnia 11 lutego 2016 roku.

    Jak podkreśla Paweł Sypka, wypełnienie wniosku jest o tyle proste, że większość danych, takich jak imię nazwisko, adres, PESEL czy data urodzenia, jest automatycznie wypełniana informacjami posiadanymi przez bank. Klient podaje jedynie nazwę właściwego organu samorządowego, do którego wniosek ma trafić – urzędu gminy, miasta czy dzielnicy.

    Udostępniliśmy wyszukiwarkę, przez którą klient w łatwy i prosty sposób może taki urząd wyszukać – dodaje Paweł Sypka. – W pierwszym kroku wskazuje również rachunek do wypłaty świadczenia. Ustawiamy klientowi listę jego rachunków i domyślnie podstawiamy jeden z tych w Banku Pekao SA. Oczywiście może on zmienić go na inny numer rachunek w dowolnym banku.

    Kierownik zespołu w Departamencie Bankowości Elektronicznej Banku Pekao SA przestrzega też, że raz wysłany wniosek nie może już być edytowany, warto się więc przed wysłaniem upewnić, czy wszystkie dane wprowadzone są poprawnie. Ponadto w trakcie wypełniania program dopuszcza maksymalnie 15-minutowe przerwy w wypełnianiu. Jeśli przez kwadrans, np. szukając brakujących danych, nie wypełnimy w formularzu żadnej rubryki, dane się nie zachowają i będzie trzeba wypełnianie wniosku rozpoczynać od początku.

    Po pozytywnej weryfikacji wniosku klient banku będzie otrzymywał świadczenie na swoje konto. Szacuje się, że w 2016 roku do rodzin trafi łącznie 17 mld zł. W kolejnych latach, gdy będzie obowiązywał przez 12 miesięcy, kwota wzrośnie do 22–23 mld zł.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Komunikat

    Ważne informacje dla dziennikarzy radiowych

    Dziennikarze radiowi mają możliwość pobierania oryginalnego klipu dźwiękowego oraz  z lektorem w przypadku materiałów, w których ekspertami są obcokrajowcy.

    Zapraszamy do kontaktu media|newseria.pl?subject=Kontakt%20dla%20medi%C3%B3w| style="background-color: rgb(255, 255, 255);"|media|newseria.pl 

    Transport

    Branża transportowa nie skorzysta na tarczy antykryzysowej. Bez realnej pomocy przewoźników czeka fala upadłości

    – Branża transportowa znalazła się w tragicznej sytuacji, przewoźnicy stoją pod ścianą – mówi Jan Buczek, prezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce. Jak podkreśla, przedsiębiorcy bardzo liczyli na rozwiązania zawarte w rządowej tarczy antykryzysowej, ale ta praktycznie nie objęła branży transportowej. Bez rządowej kroplówki i zastrzyku finansowania czeka ją fala upadłości. Część właścicieli firm działających w branży, która zatrudnia ponad 0,5 mln pracowników, już rozpoczęła zwolnienia.

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Bankowość

    Alior modernizuje swoje oddziały. Stawia także na rozwój usług online

    Klienci bankowości oczekują przede wszystkim wygody, a budowanie ich pozytywnych doświadczeń jest opłacalne. Co drugi klient poleci usługi banku, z którego jest usatysfakcjonowany wynika z badań PwC. Alior Bank prowadzi szeroko zakrojone analizy satysfakcji i potrzeb klientów i na tej podstawie rozpoczął już proces modernizacji swoich placówek. Stawia na ich digitalizację oraz zapewnienie klientom komfortu i dyskrecji, a dodatkowo każda z nich ma też być proekologiczna. 

    Jak korzystać z materiałów Newserii?

    Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

    Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

    Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

    Infrastruktura

    Jerzy Kurella: 1,5 mld dol. od Gazpromu trzeba przeznaczyć na racjonalne inwestycje w wydobycie krajowe oraz produkcję biogazu

    Cena gazu w kontrakcie jamalskim była nierynkowa i przez lata zawyżana – uznał Trybunał Arbitrażowy w Sztokholmie, który wydał wyrok kończący ponad pięcioletni spór o zmianę formuły ceny gazu pomiędzy rosyjskim Gazpromem i PGNiG na korzyść polskiej spółki. Nakazał też wstecznie zmienić sposób naliczania ceny gazu w kontrakcie jamalskim. Nowa formuła będzie ściśle powiązana z notowaniami tego surowca w Europie Zachodniej. PGNiG szacuje, że w związku z tą zmianą Gazprom będzie musiał zwrócić jej nadpłatę w wysokości 1,5 mld dol., czyli ok. 6,2 mld zł. – Ta kwota powinna zostać przeznaczona na racjonalnie prowadzone inwestycje w wydobycie krajowe oraz technologie związane z produkcją biogazu – zauważa były prezes spółki Jerzy Kurella.