Newsy

Sytuacja większości firm w Polsce w tym roku poprawiła się. Wyzwaniem na przyszły rok pozostaje brak pracowników

2018-12-21  |  06:20

2018 rok był bardzo udany dla polskiej gospodarki i rynku pracy – ocenia Polski Instytut Ekonomiczny. Dobra koniunktura przełożyła się na kondycję firm, dla których największym problemem pozostaje jednak presja płacowa i wzrost kosztów pracy oraz trudności w rekrutowaniu kadr. W przyszłym roku ten trend raczej się utrzyma. Ekspert PIE Andrzej Kubisiak podkreśla, że w tej chwili 16 mln 620 tys. Polaków świadczy pracę w gospodarce i jest to najwyższe wskazanie w historii badań GUS, jednak w Polsce kapitał ludzki jest wykorzystywany mniej efektywnie niż np. w Czechach.

 W 2018 roku większość firm odczuła poprawę funkcjonowania na rynku. Ponad 45 proc. odnotowało zwiększenie popytu na swoje usługi i produkty, co jest bardzo ważną informacją i wpisuje się w dobry klimat gospodarczy w Polsce. Firmy mają zamówienia, zlecenia i kontrakty, co przekłada się na miejsca pracy. Od początku roku powstało niemal 600 tys. nowych miejsc pracy i jest to wynik o ponad 7 proc. wyższy niż w analogicznym okresie ubiegłego roku – mówi agencji Newseria Biznes Andrzej Kubisiak, ekspert rynku pracy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Wyższy od prognoz wzrost gospodarczy na poziomie 5 proc., konsumpcja prywatna powyżej oczekiwań i dobra koniunktura na rynku pracy – to kluczowe wydarzenia gospodarcze w 2018 roku w ocenie ekspertów Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Z badań PIE wynika, że 47,2 proc. firm zadeklarowało zwiększenie popytu na swoje usługi lub produkty (w tym 66 proc. dużych i 51,3 proc. małych przedsiębiorstw). Blisko co piąta (17,8 proc.) zauważyła także wzrost dostępności zewnętrznego finansowania. Niepokojącym zjawiskiem jest natomiast nasilenie zatorów płatniczych, które odczuło 30 proc. dużych firm i co piąte małe przedsiębiorstwo.

Dobra koniunktura gospodarcza przekłada się również na dobrą sytuację na rynku pracy i duży popyt na pracowników. Efektem jest rekordowy poziom zatrudnienia w gospodarce i wyraźny spadek bierności zawodowej. Pracodawcy – szczególnie małe firmy – odczuwają z kolei presję na wzrost wynagrodzeń i problemy z pozyskiwaniem wykwalifikowanej kadry.

 W 2019 roku możemy się spodziewać, że tempo wzrostu gospodarczego będzie nieco wolniejsze. Firmy nadal będą miały do czynienia z dosyć dobrą koniunkturą napędzaną konsumpcją Polaków, którzy korzystają z tego, że sytuacja na rynku pracy się poprawia, a wynagrodzenia w gospodarce rosną. Perspektywy na przyszły rok pokazują, że firmy nadal będą borykać się z niskim bezrobociem, co z kolei przekłada się na duże wyzwania w pozyskaniu kandydatów, rywalizację o pracowników i wyższe koszty zatrudnienia – mówi Andrzej Kubisiak.

Z badań PIE wynika, że trudności w rekrutowaniu kadr są w tej chwili największym problemem dla polskich firm, co potwierdza 38 proc. badanych. Tempo wzrostu wynagrodzeń oscyluje wokół 7 proc. rok do roku, co przekłada się na wyższe koszty pracy po stronie pracodawców. Ponad 36 proc. firm twierdzi, że te rosnące koszty są dla nich wyzwaniem i stanowią większy problem niż w roku ubiegłym.

 Mamy drugie najniższe bezrobocie w UE, ale bardziej powinien nas cieszyć wzrost zatrudnienia. Ponad 16 mln 620 tys. Polaków świadczy obecnie pracę w gospodarce i jest to najwyższe wskazanie w historii badań GUS. Poziom aktywności zawodowej Polaków mierzony metodologią Eurostatu sięga niespełna 71 proc. Zbliżamy się więc do średniej unijnej, ale mamy jeszcze sporo do nadrobienia, bo w takich gospodarkach jak Czechy ten wskaźnik sięga 80 proc. To pokazuje, że tam kapitał ludzki jest dużo lepiej wykorzystany niż w Polsce – ocenia ekspert rynku pracy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Czytaj także

Kalendarium

Bankowość

J. Kwieciński: Firmy mogą liczyć na większe wsparcie z następnego budżetu UE. Priorytetem będzie finansowanie prac badawczo-rozwojowych

Wspieranie innowacyjności polskich firm poprzez finansowanie prac badawczo-rozwojowych jest priorytetem w polityce spójności w tej perspektywie finansowej – mówi minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński. W przyszłej perspektywie środków na ten cel ma być jeszcze więcej. Dzięki unijnym środkom Polska nadrabia dystans dzielący ją od najbogatszych gospodarek Europy. Za pośrednictwem Banku Gospodarstwa Krajowego, który wdraża instrumenty finansowe z obecnej perspektywy unijnej, do polskich firm trafiają znaczące sumy z Unii Europejskiej, m.in. na rozwój innowacji. Wartość innowacyjnych projektów inwestycyjnych, które otrzymają dofinansowanie z BGK, to ponad 13 mld zł.

Bankowość

J. Kwieciński: Firmy mogą liczyć na większe wsparcie z następnego budżetu UE. Priorytetem będzie finansowanie prac badawczo-rozwojowych

Wspieranie innowacyjności polskich firm poprzez finansowanie prac badawczo-rozwojowych jest priorytetem w polityce spójności w tej perspektywie finansowej – mówi minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński. W przyszłej perspektywie środków na ten cel ma być jeszcze więcej. Dzięki unijnym środkom Polska nadrabia dystans dzielący ją od najbogatszych gospodarek Europy. Za pośrednictwem Banku Gospodarstwa Krajowego, który wdraża instrumenty finansowe z obecnej perspektywy unijnej, do polskich firm trafiają znaczące sumy z Unii Europejskiej, m.in. na rozwój innowacji. Wartość innowacyjnych projektów inwestycyjnych, które otrzymają dofinansowanie z BGK, to ponad 13 mld zł.

Transport

GDDKiA zlikwiduje przed wakacjami nieczynny punkt poboru opłat na A2. Bez dotkliwych strat dla kasy państwa

Jeszcze przed sezonem wakacyjnym zostanie zlikwidowany uciążliwy dla kierowców, nieczynny punkt poboru opłat na pruszkowskim węźle autostrady A2. Dzięki temu kierowcy będą mieć do dyspozycji po dwa pasy ruchu w każdym kierunku i nie będą zmuszeni zwalniać – zapowiada Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Wpływy z przejazdu samochodów do 3,5 tony nie będą na tym odcinku wpływać do kasy państwa, ale nie spowoduje to większych strat dla budżetu, bo i tak 70–80 proc. wpływów z systemu poboru do państwowej kasy opłat generują pojazdy ciężkie.

Regionalne - Dolnośląskie

Pod Wrocławiem rozpoczął działalność zakład do przeglądu i naprawy silników samolotowych m.in. Lufthansy. Inwestycja warta jest 1 mld zł

Powstający za miliard złotych zakład XEOS w Środzie Śląskiej, gdzie do przeglądu i naprawy trafiają najnowocześniejsze silniki wykorzystywane m.in. w samolotach Lufthansy, rozpoczął już działalność. Właśnie rusza drugi etap inwestycji – budowa specjalistycznej komory do testowania silników samolotowych. Taki element ma na wyposażeniu tylko kilka zakładów na świecie. Jednocześnie firma cały czas rekrutuje pracowników, których docelowo ma być ponad 600.