Newsy

T-Mobile zwiększa zatrudnienie i rozwija sieć sprzedaży. Operator w ciągu roku pozyskał prawie dwa razy więcej numerów z innych sieci

2017-11-17  |  06:50

Do końca III kwartału tego roku sieć T-Mobile otworzyła 52 nowe salony i zatrudniła ponad 300 pracowników. Liczba stacji bazowych obsługujących LTE wzrosła do prawie 10 tys., zwiększyła się też prędkość przesyłania danych. Operator nie zamierza hamować inwestycji – do końca roku sieć sprzedaży ma zwiększyć się w sumie o ponad setkę nowych placówek. Zwiększone nakłady znajdują odbicie we wskaźnikach satysfakcji klientów oraz w wynikach operacyjnych: w III kwartale T-Mobile uzyskał najlepszy w swojej historii bilans przenoszalności numerów komórkowych, wyprzedzając wszystkich głównych konkurentów z wielkiej czwórki.

 Widzimy wyraźny wzrost bazy klientów. To dla nas niezwykle ważne, ponieważ potwierdza, że nasze działania na rynku przynoszą pożądane efekty. Lepsze pozycjonowania marki, poprawy jakości usług, otwieranie nowych sklepów oznaczają większą obecność na rynku, a to się po prostu opłaca – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Andreas Maierhofer, prezes T-Mobile Polska.

Na koniec września telekom obsługiwał prawie 10,3 mln klientów. W III kwartale br. liczba abonentów wzrosła o 56 tys., natomiast w ujęciu rocznym zwiększyła się o 256 tys. i obecnie firma obsługuje 6,8 mln abonentów. Z kolei baza klientów usług przedpłaconych liczyła na koniec września 3,5 mln i zmniejszyła się o 10 tys. numerów w ujęciu kwartalnym. Był to jednak kolejny kwartał, w którym T-Mobile odnotowuje stabilizację bazy klientów usług przedpłaconych po zmianach związanych z wprowadzeniem obowiązkowej rejestracji kart SIM prepaid.

W przedostatnim kwartale tego roku T-Mobile uzyskał także najlepszy w swojej historii bilans przenoszalności numerów komórkowych, wyprzedzając wszystkich głównych konkurentów z wielkiej czwórki. Telekom pozyskał z innych sieci 109,8 tys. numerów komórkowych, oddając 99 tys. numerów. Tym samym pozytywny bilans wyniósł 10,3 tys. numerów komórkowych. W porównaniu z III kwartałem 2016 roku T-Mobile zwiększył o ponad 80 proc. liczbę numerów pozyskanych z innych sieci, jednocześnie zmniejszając o jedną czwartą liczbę numerów oddawanych innym operatorom.

 Nasze przychody niemal się nie zmieniły, zmniejszając się o 1,2 proc. w III kwartale oraz o 0,1 proc. po dziewięciu miesiącach. To przyzwoite wyniki w porównaniu z poprzednimi latami, kiedy pokazywaliśmy spadki. To oznacza, że nowo pozyskani klienci generują wartość – mówi Andreas Maierhofer. –Jeśli chodzi o wynik EBITDA, to mamy spadek, który wynika z kilku czynników. Po pierwsze, wprowadzenie Roam Like At Home, które dotknęło nie tylko nas, ale całą branżę. Po drugie, wynika ze zmiany polityki taryfowej na rynku, która wpływa na większe koszty obsługi połączeń międzyoperatorskich. I wreszcie to wpływ naszych dużych inwestycji w rynek i klientów. Jesteśmy w trakcie rozbudowywania naszej sieci sprzedaży i zatrudniania setek nowych pracowników. W samym trzecim kwartale zatrudniliśmy ich ponad 300.

Sieć sprzedaży T-Mobile powiększyła się już w tym roku o 52 salony, które są do dyspozycji klientów w nowych lokalizacjach. Z kolei zespół odpowiedzialny za obsługę klientów na pierwszej linii (call center i sklepy) tylko w III kwartale br. powiększył się o ponad 300 pracowników. Operator nie zamierza stopować inwestycji i zapowiada kolejne otwarcia nowych placówek.

 Nasza strategia zakłada dalszy wzrost zatrudnienia w obszarze obsługi klienta oraz w obszarze sprzedaży. Mamy w planach uruchomienie w sumie 120 nowych sklepów. Wraz z kolejnymi salonami będzie rosnąć liczba pracowników. W dziedzinie obsługi chcemy być wzorem dla rynku, chcemy, by nasi klienci w ciągu kilku sekund otrzymywali fachową poradę od doradców z call center. Tu także rekrutujemy ludzi – mówi Andreas Maierhofer.

T-Mobile inwestuje też w infrastrukturę. W efekcie liczba stacji bazowych obsługujących LTE wzrosła do blisko 10 tys., a prędkość maksymalna przesyłanych danych do 395 Mb/s. Natomiast liczba stacji LTE 800 MHz wzrosła o 3,1 tys. i obecnie przekracza 5 tys. To oznacza, że w zasięgu technologii LTE w T-Mobile znajduje się 99,8 proc. populacji kraju.

 Odnotowujemy dobre wyniki sprzedażowe naszych dwóch flagowych produktów dla klientów indywidualnych. Pierwszym jest T-Mobile 1 – Bez Limitu, a drugim oferta Nielimitowanego Internetu Domowego. To wielki sukces sprzedażowy, ponieważ stanowi prawdziwą alternatywę dla internetu stacjonarnego. Jest naprawdę nieograniczony, łatwy do kupienia, bez problemu można podłączyć go i od razu cieszyć się z dostępu do internetu w całym domu – mówi Andreas Maierhofer.

Nowa oferta obejmująca nielimitowane rozmowy, SMS-y i MMS-y i dostęp do internetu bez limitu danych cieszy się sporą popularnością. Jej udział w nowych aktywacjach przekracza 50 proc. Z kolei wprowadzony we wrześniu Nielimitowany Internet Domowy przyciąga do T-Mobile nowych klientów, zwłaszcza z obszarów wiejskich i z małych miast (70 proc. wszystkich aktywacji).

Czytaj także

Patronaty medialne

Obsługa konferencji prasowych i innych wydarzeń

Agencja informacyjna Newseria realizując zleconą obsługę wydarzenia przygotowuje pełny zapis konferencji, a także realizuje wywiady z gośćmi i uczestnikami wydarzenia.

> Zobacz pełne informacje o naszej ofercie.

Dziś w serwisie Innowacje

Organizacje pomocy humanitarnej coraz częściej wykorzystują nowe technologie. Drony, płatności za pomocą telefonów czy przetwarzanie w chmurze stają się standardem

W swojej pracy organizacje niosące pomoc humanitarną mocno opierają się na nowych technologiach. Do niesienia pomocy wykorzystywane są między innymi drony. Polska Akcja Humanitarna korzysta natomiast z bezpiecznych baz danych, kart ID, a także systemów elektronicznych płatności i różnego rodzaju aplikacji mobilnych. Dostęp do wszystkich narzędzi jest możliwy z każdego miejsca na świecie dzięki wykorzystaniu chmury.

Sport

Rekordowa liczba interwencji ratowników na stokach w Beskidach. Brawura i prędkość co roku doprowadzają do kilku tysięcy wypadków

Tłok na stokach, brawura i przecenianie swoich umiejętności – to najczęstsze przyczyny wypadków na górskich stokach. Każdego roku GOPR odnotowuje kilka tysięcy takich incydentów. Poziom wiedzy dotyczącej bezpieczeństwa na stoku jest zbyt niski, a większość narciarzy nie wie nawet, czym jest obowiązkowy dekalog FIS. Przypominają o nim Zimowe Miasteczka Milki, w których GOPR-owcy szkolą narciarzy z zasad bezpieczeństwa na stoku.

Patronat Newserii

Infrastruktura

Wiele dużych przedsiębiorstw nie przeprowadziło obowiązkowego audytu energetycznego. Grożą im wysokie kary

Nieco ponad 3,5 tys. firm przeprowadziło obowiązkowy audyt energetyczny – wynika z danych URE. Według unijnych przepisów zobowiązane do tego są te przedsiębiorstwa, w których w jednym z dwóch ostatnich lat obrotowych zatrudnionych było ponad 250 pracowników, a roczny dochód netto przekroczył 50 mln euro. Według szacunków ekspertów audyt powinno przeprowadzić od 3 do 5 tys. firm. Przedsiębiorstwa poinformowały, że potencjalne średnioroczne oszczędności energii finalnej wynoszą ponad 970 tys. toe/rok.

Zdrowie

Pojawiają się nowe leki dla chorych na nawrotowego szpiczaka. Większość z nich nie jest dostępna dla polskich pacjentów

Szpiczak plazmocytowy może być chorobą przewlekłą, a nie śmiertelną, nawet w przypadku postaci nawrotowej i opornej na leczenie. Polscy pacjenci mają jednak ograniczony dostęp do nowoczesnych leków, zwiększających czas wolny od progresji choroby oraz wydłużających życie. Brakuje również terapii podtrzymujących w przypadku chorych po przeszczepie komórek macierzystych.

 

Handel

Ograniczenie handlu w niedziele może zmniejszyć obroty sklepów. Ich właściciele będą renegocjować umowy najmu lokali

11 i 18 marca to pierwsze niedziele, w które konsumenci nie będą mogli zrobić zakupów. W tym roku sklepy zamknięte będą jeszcze przez 21 niedziel. Może to oznaczać spadek obrotów w sklepach, co z kolei może się przełożyć na próby renegocjowania umów najmu lokali i stawek czynszów. Umożliwią im to przepisy Kodeksu cywilnego ws. nadzwyczajnej zmiany stosunków. Chyba że konsumenci zmienią swoje przyzwyczajenia i niedzielne zakupy przełożą na inne dni tygodnia, tak by zmiana ta nie była odczuwalna przez handlowców.