Mówi: | Łukasz Stępniak |
Funkcja: | community manager |
Firma: | Cherrypick Games |
Ogromny wzrost rynku gier mobilnych. Polskie produkcje chętnie ściągane przez graczy zagranicznych
Coraz więcej Polaków korzysta ze smartfonów. Efektem jest skokowy wzrost popularności cyfrowej rozrywki i segmentu gier mobilnych. W tym roku wartość całego polskiego rynku gier ma sięgnąć prawie 2 mld zł, z czego prawie jedna trzecia przypadnie na segment gier mobilnych. W produkcje na smartfony i tablety gra już prawie 7 mln Polaków. Rodzime studia deweloperskie coraz skuteczniej konkurują na globalnym rynku gier, a drzemiący w nim potencjał dostrzegają również duże koncerny.
– Polski rynek gier mobilnych rozwija się bardzo dynamicznie, ale nie powstały na nim jeszcze produkty i gry w pełni dorównujące jakością światowym tytułom – ocenia w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Łukasz Stępniak, community manager w Cherrypick Games.
Holenderska agencja Newzoo, która monitoruje rynek gier, oszacowała, że w tym roku jego wartość sięgnie prawie 109 mld dol., z czego 42 proc. przypadnie na segment gier mobilnych. Z raportu „Global Games Market Report” wynika również, że branża będzie rosnąć w skokowym tempie i już w 2020 roku będzie warta 128,5 mld dol. – z czego 64,9 mld dol. przypadnie na segment mobile. Globalnymi liderami w tej branży są Chiny, Stany Zjednoczone i Japonia.
W gry mobilne gra około 7 mln Polaków, na całym świecie to ok. 1,9 mld osób. Wartość całego segmentu gier jest w Polsce szacowana na ok. 489 mln dol., czyli blisko 2 mld zł. Gry na smartfony i tablety generują prawie jedną trzecią tej wartości, a ich udział z roku na rok wzrasta.
– Potencjał tego rynku jest bardzo duży. Mamy przykłady firm zza granicy, które osiągają dzienne milionowe zarobki na pobraniach gier czy mikropłatnościach. Jest do czego dążyć, ale najważniejsza jest sama gra. Jeżeli będzie wysokiej jakości, to gracze ją docenią, a za tym idzie sukces – mówi Łukasz Stępniak.
Wśród czynników, które przyczyniają się do rozwoju branży, jest wzrost liczby posiadaczy urządzeń mobilnych oraz rozwój technologii trójwymiarowej rzeczywistości. Polskie firmy mają natomiast szansę skutecznie konkurować na globalnym rynku, zwłaszcza że koszty produkcji gier są w Polsce niższe niż na Zachodzie. Potwierdza to przykład Cherrypick Games. Kluczowy produkt spółki, gra My Hospital, dziennie notuje ok. 40 tys. nowych ściągnięć i jest dostępna w 200 krajach. Od debiutu w styczniu 2017 roku ściągnięto ją już ponad 3,6 mln razy, głównie w USA, Wielkiej Brytanii, Niemczech oraz Chinach.
– Polski rynek nie ma żadnych ograniczeń, żyjemy w czasach globalnej wioski. Każde studio z Polski, Holandii czy innego miejsca na świecie ma takie same szanse, jak wszyscy inni. Gra musi się bronić sama, tylko wtedy może odnieść sukces – ocenia Łukasz Stępniak.
Zdaniem przedstawiciela Cherrypick Games w związku z rozwojem całej branży wzrastać będzie zapotrzebowanie na specjalistów, deweloperów i programistów, którzy będą tworzyć takie gry.
– To zawód przyszłości, atrakcyjny dla młodych ludzi i połączony z rozrywką. Wymagana jest oczywiście ciężka praca, ale rynek gier na świecie cały czas się rozwija. Codzienne dostajemy nowe newsy, codziennie wychodzą nowe technologie, ktoś pracuje nad nowymi grami, więc jest to bardzo dynamiczne środowisko, które na pewno w najbliższym czasie nie zniknie z rynku – ocenia Łukasz Stępniak.
Potencjał drzemiący w sektorze gier został też dostrzeżony wyżej – na poziomie rządowym. Narodowe Centrum Badań i Rozwoju uruchomiło program GameINN, który do 2023 roku ma znacząco zwiększyć konkurencyjność krajowego sektora producentów gier wideo. W pierwszym etapie NCBiR przeznaczyło na ten cel 116 mln zł, które zostały rozdzielone między 38 projektów i studiów deweloperskich, w tym Cherrypick Games.
Czytaj także
- 2025-02-26: Przez brak więzi z rodzicami dziecko szuka wsparcia w smartfonie. Psychiatrzy ostrzegają przed taką pułapką
- 2025-02-04: Rząd planuje podwójnie opodatkować e-papierosy. To zmusi palaczy do powrotu do tradycyjnych papierosów
- 2025-01-21: Ministerstwo Finansów chce objąć akcyzą wkłady do e-papierosów. Eksperci prognozują upadek polskich producentów i wzrost szarej strefy
- 2024-12-10: 95 proc. urządzeń do wapowania ma zniknąć z rynku. Tysiąc firm w Polsce będzie się musiało przebranżowić
- 2024-10-02: Polacy na bakier z higieną cyfrową. To przekłada się na zdrowie fizyczne i psychiczne, szczególnie młodych
- 2024-08-01: Z programów lojalnościowych w sklepach korzysta 85 proc. Polaków. Ważne są dla nich promocje, personalizowane oferty i zbieranie punktów na nagrody
- 2024-06-20: Zbliża się koniec ery tradycyjnych biletów komunikacji miejskiej. Pasażerowie wolą rozwiązania mobilne
- 2024-04-17: Skutki zbyt długich sesji gier wideo mogą być bolesne. Naukowcy rekomendują, aby nie przekraczać 3 godz. dziennie [DEPESZA]
- 2024-05-31: Tylko co 20. palacz jest w stanie samodzielnie rzucić papierosy. Dziś Światowy Dzień Bez Papierosa
- 2024-04-29: Branża pomp ciepła mierzy się z niską sprzedażą. Jej powodem są obawy o wzrost cen energii elektrycznej
Transmisje online
Kalendarium
Więcej ważnych informacji
Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Ochrona środowiska

Obowiązki w zakresie zrównoważonego rozwoju staną się mniej uciążliwe. Będą dotyczyć tylko największych firm
Na pierwszy ogień deregulacji w Unii Europejskiej poszły przepisy dotyczące sprawozdawczości zrównoważonego rozwoju. Obowiązki w tym zakresie będą, zgodnie z planem KE, się koncentrowały na największych podmiotach, co stanowi duże ułatwienie dla średnich podmiotów i małych firm w łańcuchach dostaw, ale też może zmienić proces dochodzenia do neutralności klimatycznej w UE. Raportowanie wpływu na środowisko rzeczywiście wiąże się z dużym wysiłkiem i kosztami, czego firmy się obawiają, ale z drugiej strony coraz więcej podmiotów widzi w tym cenne narzędzie do analizy i dodatkową wartość.
Telekomunikacja
Wykluczenie cyfrowe szczególnie dotyka generacji silver. T-Mobile wystartował z darmowymi kursami z obsługi smartfona

44 proc. Polaków w 2023 roku posiadało przynajmniej podstawowe kompetencje cyfrowe przy średniej unijnej na poziomie 56 proc. – wynika z danych Eurostatu. Dla grupy osób powyżej 55. roku życia odsetek ten wynosi kilkanaście procent. T-Mobile – w ramach projektu „Sieć Pokoleń” – burzy cyfrowe bariery oraz pokazuje, jakie możliwości daje technologia. W tym prowadzi cykl warsztatów stacjonarnych oraz udostępnia kurs online z podstaw obsługi smartfona.
Konsument
Spada spożycie alkoholu wśród młodzieży. Coraz mniej nastolatków wskazuje na jego łatwą dostępność

Alkohol jest najbardziej rozpowszechnioną wśród polskiej młodzieży substancją psychoaktywną, choć jego spożycie przez nastolatków znacznie spadło w ciągu trzech ostatnich dekad. Wciąż spory odsetek 15–16-latków uważa, że alkohol jest dla nich łatwo dostępny, ale o ile w przypadku piwa spadek w tym obszarze jest znaczący, o tyle w przypadku wódki delikatny trend spadkowy został w ostatnim badaniu zahamowany. Dostępność zaczyna się jednak nie w sklepie, ale już w domu. Co piąty rodzic jest w tej kwestii na tyle liberalny, że godzi się na spożywanie alkoholu przez dziecko w swojej obecności.
Partner serwisu
Szkolenia

Akademia Newserii
Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.