Newsy

Krótsze kolejki na bramkach na A2 i A4. Obok dodatkowych pasów GDDKiA zmienia oznakowanie

2014-07-17  |  06:50

Już jest nowa organizacja ruchu w czterech punktach poboru opłat na autostradach A2 i A4. Kierowcy osobówek korzystający z elektronicznego systemu viaAUTO mogą już przejeżdżać przez specjalne bramki, które pozwalają ominąć korki. Ich przepustowość jest nawet dwukrotnie wyższa niż tych z obsługą manualną. Ruch mają usprawnić także nowe oznakowania tuż przed bramkami, a także oznakowania wyprzedzające.

Dodatkowe pasy dają nam przede wszystkim większą płynność ruchu, ponieważ mamy jedną bramkę przeznaczoną tylko dla samochodów lekkich, używających urządzenia viaAUTO, czyli płacących w elektronicznym systemie. Dzięki temu jedna bramka daje nam przepustowość niemal 300 samochodów na godzinę, to dużo w porównaniu do bramki manualnej, która obsługuje około 120, jeżeli nie ma żadnych problemów, na przykład przy płatnościach – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Jan Krynicki, rzecznik prasowy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Nowe bramki dla pojazdów posiadających viaAUTO zostały ustawione na razie w czterech punktach: Karwianach koło Wrocławia (A4), Strykowie koło Łodzi (A2), Żdżarach w rejonie Konina (A2) oraz w Żernicach koło Gliwic (A4). GDDKiA będzie analizować efekty tej zmiany w ciągu najbliższych miesięcy.

W Polsce działają obecnie cztery niezależne systemu poboru opłat – viaTOLL na autostradach zarządzanych przez GDDKiA oraz trzy systemy na odcinkach autostrad A1, A2 i A4 pod zarządem koncesjonariuszy. Spośród nich jedynie system viaTOLL pobiera opłaty za przejazd w sposób elektroniczny, głównie od samochodów ciężarowych. Na razie stosunkowo niewielu kierowców samochodów osobowych korzysta z tej możliwości.

Do końca wakacji operator zwiększa liczbę miejsc, w których można kupić urządzenie, z 13 do 35. Są one głównie skupione w okolicach autostrad, tak, by przede wszystkim użytkownicy autostrad mieli jak najbliższy dojazd – wskazuje Jan Krynicki.

Kolejnym rozwiązaniem, które ma usprawnić ruch na autostradzie A2 i A4, jest poprawione oznakowanie dojazdu i samych punktów poboru opłat. GDDKiA chce zakończyć inwestycję na wszystkich podległych jej odcinkach autostrad do końca wakacji.

Mamy oznakowanie poziome, czyli pomarańczowe strzałki na pasach do bramek z systemem viaTOLL, zarówno dla samochodów ciężkich, jak i samochodów lekkich, korzystających z systemu. Jest też oznakowanie pionowe na placach: pomarańczowe tablice z rozróżnieniem na to, gdzie są bramki dla samochodów ciężkich i lekkich korzystających z systemu viaTOLL, a gdzie są bramki do manualnego poboru opłat – wyjaśnia rzecznik GDDKiA. – Ustawiamy także oznakowania pionowe, które pojawiają się około kilometr przed placem poboru opłat. Informują one o nowej organizacji ruchu i zwracają uwagę na to, że są specjalne pasy.

To wszystko ma zmniejszyć liczbę kierowców, którzy nadmiernie hamują, bo nie są pewni, czy znajdują się na właściwym pasie. Korzyści z tej zmiany będą widoczne szczególnie w okresach zwiększonego natężenia ruchu, jak święta, weekendy oraz okres urlopowy. Z analiz GDDKiA wynika, że największe natężenie ruchu na zarządzanych przez nią autostradach występuje na śląskim odcinku A4.

Docelowo Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju chce zlikwidować bramki na tych autostradach, które generują duże koszty. Obok straconego czasu w korkach, te koszty obejmują m.in. zatrudnienie osób do obsługi kierowców oraz niższe od możliwych przychody operatorów dróg z powodu niższej przepustowości autostrad. Według raportu Audytela i Centrum Analiz Transportowych i Infrastrukturalnych zastąpienie systemu manualnego elektronicznym przyniosłoby polskiej gospodarce 15 mld zł oszczędności do 2025 roku. Na razie rząd nie zdecydował jeszcze, jakie będą szczegółowe rozwiązania w planowanym systemie elektronicznego poboru opłat.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Prawo

Pierwsze efekty prac deregulacyjnych możliwe już jesienią. Ten proces uwolni w firmach środki na inwestycje

Prace nad pakietami deregulacyjnymi trwają. Biznes liczy na ich sprawne przeprocesowanie, ale i tak nie spodziewa się, żeby pierwsze efekty były widoczne przed jesienią. Dziś przedsiębiorcy 40 proc. swojego czasu spędzają na wypełnianiu różnego typu wymagań, a dodatkowo wstrzymują się z inwestycjami ze względu na niestabilność prawa. Zdaniem przedsiębiorców deregulacja to krok w dobrym kierunku, który pozwoli na przesunięcie zamrożonych w bankach pieniędzy na inwestycje i zwiększy konkurencyjność polskich firm.

Ochrona środowiska

Nowa wersja programu Czyste Powietrze zwiększa wymagania wobec wykonawców instalacji. Nie wszystkie firmy są w stanie im sprostać

Aktualizacja programu Czyste Powietrze, która wystartowała 31 marca br., przyniosła m.in. uszczelnienie zasad finansowania oraz zwiększenie monitoringu wykonawców. – Obecna edycja programu jest najbardziej wymagająca ze wszystkich, jakie do tej pory realizowaliśmy – mówi Paweł Bednarek, prezes zarządu Columbus ONE. Wiele firm nie było w stanie się odpowiednio przygotować do zmian i teraz wstrzymały pozyskiwanie nowych klientów. Grupa Columbus ma ambicję, by konsolidować ten bardzo rozdrobniony rynek.

Handel

Na platformach sprzedażowych mogą się znajdować szkodliwe produkty. Dotyczy to całego rynku online

Badanie odzieży i bielizny zakupionych na dwóch azjatyckich platformach wykazało obecność w części z nich niebezpiecznych związków w niepokojących stężeniach – wynika z Raportu Federacji Konsumentów. Podobne produkty mogą się jednak również znajdować na polskich czy międzynarodowych platformach.

Partner serwisu

Instytut Monitorowania Mediów

Szkolenia

Akademia Newserii

Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.